|
|
|
|
|
Filip Graliński, pt., 12/03/2010 - 22:20 [zmienione: pt., 12/03/2010 - 22:51]
|
Tasiemiec opuszcza pijanego żywiciela.
Studenci po zaliczonej sesji
balowali przez kilka dni (3 lub 5, tak mi opowiadano) i w końcu jeden
nie wytrzymał i poszedł tam, gdzie nawet król chodził piechotą.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, pt., 12/03/2010 - 10:09 [zmienione: pt., 12/03/2010 - 11:42]
|
Złodziej połaszczył się na pakunek ze zdechłym zwierzęciem.
Jedna z popularniejszych legend miejskich o globalnym
zasięgu dotyczy zdechłego
zwierzęcia, psa lub kota. Pupil kończy swój żywot, jego właściciel nie
za bardzo wie, co zrobić z zewłokiem, w końcu pakuje go do walizy
(albo do pudła) i udaje się w podróż środkami komunikacji miejskiej...
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, śr., 10/03/2010 - 22:58 [zmienione: czw., 11/03/2010 - 10:25]
|
A gdy postawiono kwestię: ojciec jest syfilitykiem, matka gruźliczką,
mieli już czworo dzieci, z których jedno jest ślepe, drugie umarło
przy urodzeniu, trzecie jest głuchonieme, a czwarte gruźliczne.
Pojawia się nowa ciąża. Czy radzilibyście ją przerwać? Z pewnością –
odpowiedziałoby 95 proc. rodziców. – A więc zabilibyście Beethovena.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, nie., 31/01/2010 - 14:52 [zmienione: nie., 31/01/2010 - 16:43]
|
Mężczyzna pada ofiarą „przyszywanej” matki.
W ostatnich dniach pewną popularność w polskim internecie
zyskał brytyjski
krótkometrażowy film pt. „Bitch”. Dla tych, którym nie chce
się obejrzeć filmu, esencja fabuły: młody mężczyzna stoi w
kolejce w supermarkecie z jakimiś drobiazgami, przed nim —
starsza kobieta z wózkiem zakupów. Starsza pani przygląda się
mężczyźnie i nagle stwierdza, że wygląda on zupełnie jak jej
zmarły syn...
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, śr., 27/01/2010 - 23:46 [zmienione: czw., 28/01/2010 - 00:04]
|
Dilerzy rozprowadzają wśród dzieci nalepiane tatuaże nasączone LSD.
Historię usłyszałam mniej więcej 10-12 lat temu od kogoś z podstawówki, którego wujek pracował jako
listonosz. Słyszał od znajomych listonoszy, którzy przestrzegali przed ślinieniem znaczków
pocztowych. Miały one rzekomo zawierać narkotyki!!!! Po kilku latach od zupełnie innej osoby
usłyszałam, że dzięki interwencji listonoszy znających historię o narkotykach, wprowadzono na
pocztach specjalne gąbki z klejem (?) do przyklejania znaczków.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, nie., 24/01/2010 - 22:32 [zmienione: nie., 24/01/2010 - 22:42]
|
Motocyklista traci głowę i jedzie dalej.
[...] motocyklista zaszalał na
prostej, nie zahamował i wpadł pod pociąg, który obciął mu głowę. [...] podobno po wypadku już
pozbawione głowy ciało w jakiś sposób na chwilę wstało
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, sob., 07/11/2009 - 21:45 [zmienione: nie., 08/11/2009 - 13:19]
|
Cyganie mszczą się na żołnierzach.
Pewnego razu żołnierz odbywający służbę wartowniczą zwabił na teren jednostki młodą Cygankę, którą
zgwałcił. W nocy cyganie uzbrojeni w noże i maczety wyrżnęli całą wartownię oraz śpiących żołnierzy
na posterunkach.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, nie., 18/10/2009 - 14:04 [zmienione: nie., 18/10/2009 - 14:52]
|
Wisława Szymborska nie potrafiła zinterpretować własnego wiersza zgodnie z maturalnym kluczem.
Od jakiegoś czasu bardzo rozpowszechniona jest anegdota, jakoby
Wisława Szymborska próbowała kiedyś rozwiązać zadanie maturalne
(chodzi o nową maturę) polegające na interpretacji jej własnego
wiersza. Podobno Poetka nie zaliczyła tego zadania lub otrzymała niską
notę (a to dlatego, że rozwiązała zadanie „po swojemu”, nie według
osławionego maturalnego klucza).
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, nie., 04/10/2009 - 11:47 [zmienione: nie., 04/10/2009 - 14:16]
|
Słowo „spa” jest skrótem od „sanus per aquam”.
Od jakiegoś czasu coraz modniejsze staje się słowo spa (i
to, co ono oznacza). Często twierdzi się, że słowo to jest akronimem
od łacińskiej frazy sanus per aquam (zdrowy poprzez
wodę), czasami spotyka
się wersję sanitas per aquam (zdrowie poprzez
wodę). Jest to
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, sob., 19/09/2009 - 14:40 [zmienione: sob., 19/09/2009 - 15:01]
|
Po ulicach krąży czarne bmw z rogami zamiast lusterek.
Na przełomie XX i XXI w. siły piekielne przesiadły się z
wysłużonych wołg do samochodów marki BMW:
[...] o reaktywacji tej legendy [o czarnej wołdze] w roku 2002 w
okolicach Tarnobrzega i Stalowej Woli. Od przerażonych koleżanek
usłyszałam wtedy, że po okolicy jeździ czarne BMW z ciemnymi szybami.
Kierowcą, w innych wersjach pasażerem, miał być sam wysłannik piekieł. [...]
|
|
|
|
|
|
|