Podsłuchujemy internetowy głuchy telefon: listy łańcuszki, miejskie legendy, pogłoski, mistyfikacje, faktoidy, owcze pędy i koty w butelkach.

papka sentymentalna

kartonik niewidomego


 Pewnego dnia, na placu targowym, pośród tłumu ludzi siedział niewidomy z
kapeluszem na datki i kartonikiem z napisem: "Jestem ślepy, proszę o
pomoc". Pewien mężczyzna, który przechodził obok niego. Zauważył, ze jego
kapelusz jest prawie pusty, zaledwie

drogi pamiętniku


Jestem na łóżku w szpitalu, doktor mówi, że będą mnie operować i mogę
tego nie przeżyć. Potrzebuję nowego serca, potrzebuję również kogoś
kto mógłby mnie podeprzeć w tych trudnych momentach, ale mój chłopak
jeszcze nie przyszedł.
Drogi pamiętniku: operacja

Fleming ratuje Churchilla


Nazywał się Fleming i był biednym szkockim farmerem. Pewnego dnia,
gdy ciężko pracował w polu usłyszał wołanie o pomoc dobiegające z
pobliskich bagien. Pobiegł tam i znalazł przestraszonego chłopca,
którego uratował od śmierci.

Następnego dnia przed 

wypadek dwuosobowy


Pewnego razu chłopak i jego dziewczyna jechali na motorze około 200 km
na godzine.

Dziewczyna: Zwolnij, boje się. 
Chłopak: Nie bój się jest fajna zabawa... 
Dziewczyna: Proszę zrobię wszystko jak zwolnisz. 
Chłopak: Dobrze, przytul mnie bardzo mocno.

precz z rachunkami


Któregoś wieczoru, gdy mamusia przygotowywała kolację, 
jedenastoletni syn stanął w kuchni, trzymając w ręku kartkę. Z 
oficjalną miną, dziecko podało kartkę matce, która wytarła 
sobie 
ręce w fartuch i przeczytała, co było napisane:

- za wyrwanie chwastów

człowiek w oknie


 Dwóch mężczyzn, obaj bardzo chorzy, byli w tym samym pokoju, w szpitalu.
Jednemu wolno było siadać na łóżku, każdego popołudnia na godzinę, żeby
ułatwić mu odprowadzenie wody z płuc. Jego łóżko było na wprost jedynego
okna. Drugi musiał cały czas leżeć

trzej staruszkowie


Pewna kobieta podlewała rośliny w swoim ogrodzie, kiedy zobaczyla
trzechstaruszków, z wypisanymi na twarzy latami doświadcze, ktrzy
stali naprzeciw jej ogrodu.

Ona nie znała ich, więc powiedziała:

- Nie wydaje mi się, abym was znała, ale musicie być

dziury w płocie


Byl sobie pewnego razu chlopiec o zlym charakterze. Jego ojciec dal mu
woreczek gwozdzi i kazal wbijac po jednym w plot okalajacy ogrod za
kazdym razem, kiedy straci cierpliwosc lub pokloci sie z kims.

Pierwszego dnia chlopiec wbil w plot 37 gwozdzi.
Subskrybuj zawartość
design by Stainless Design