|
|
|
|
|
Filip Graliński, nie., 14/03/2010 - 22:33 [zmienione: wt., 30/03/2010 - 21:17]
|
Starsza kobieta suszy kota w mikrofalówce.
[...] Działo się to w USA. Otóż
była sobie pani, która miała kotka. Pewnego dnia kupiła sobie
kuchenkę mikrofalową. Zapoznała się z instrukcją dołączoną do
tegoż sprzętu. Oczywiście zrozumiała, że sprzęt emituje ciepło i
można w nim podgrzewać różne rzeczy. Pewnego dnia, gdy umyła swojego
kotka, postanowiła go wysuszyć za pomocą zakupionego sprzętu.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, pt., 12/03/2010 - 10:09 [zmienione: sob., 13/03/2010 - 22:16]
|
Złodziej połaszczył się na pakunek ze zdechłym zwierzęciem.
Jedna z popularniejszych legend miejskich o globalnym
zasięgu dotyczy zdechłego
zwierzęcia, psa lub kota. Pupil kończy swój żywot, jego właściciel nie
za bardzo wie, co zrobić z zewłokiem, w końcu pakuje go do walizy
(albo do pudła) i udaje się w podróż środkami komunikacji miejskiej...
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, nie., 21/02/2010 - 15:15 [zmienione: nie., 21/02/2010 - 22:01]
|
Petycja na rzecz zakazu masakry bezdomnych zwierząt w Moskwie.
W Moskwie wykształcono 120 brygad, których celem jest strzelanie do
bezdomnych psów.
Wkrótce rozpocznie się zabijanie na wielką skalę.
Za każdego zabitego psa brygady otrzymają 1000 rubli (5 €).
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, sob., 23/01/2010 - 12:45 [zmienione: sob., 23/01/2010 - 15:19]
|
Ten pies urodzil się w wigilię 2002. Mial tylko dwie tylnie nogi...

|
|
|
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, wt., 16/06/2009 - 21:04 [zmienione: śr., 17/06/2009 - 22:59]
|
Szczenię zakupione od „ruskich” wyrasta na niedźwiedzia.
Najczęściej opowiadanym mi (oczywiście jako „autentyk”) jest wariant z
kupieniem (najczęściej za jakieś marne pieniądze lub „butelkę wódki”) na
jakimś „bazarze” (choć tu często pojawia się konkretnie Stadion
Dziesięciolecia) od „ruskich” małego psa — owczarka kaukaskiego, który potem
rośnie jak na drożdżach i zaprowadzony do weterynarza okazuje się być
niedźwiedziem.
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, pt., 27/03/2009 - 22:27 [zmienione: pt., 27/03/2009 - 23:12]
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Filip Graliński, nie., 04/01/2009 - 15:18 [zmienione: nie., 04/01/2009 - 20:23]
|
Morderca liże po rękach właścicielkę zabitego psa. Uspokojona dziewczyna dopiero rano odkrywa zbrodnię.
Dziewczyna miała pokój na pierwszym piętrze, miała własną łazienkę i
białego pieska, który spał na podłodze nieopodal jej łóżka. Pewnej
nocy położyła się i zasnęła. Twarz miała zasłoniętą kołdrą, ale jedną
rękę na zewnątrz. Coś (lub ktoś) zaczął ją lizać po ręce. Dziewczyna
myślała, że to jej piesek. W chwilę później schowała rękę i to „coś”
przestało ją lizać. Rano wstała, poszła do łazienki. W umywalce
zobaczyła zabitego psa, a na lustrze wypisane było „Zgadnij, kto Cię
lizał”.
|
|
|
|
|
|
|