[ start ] [ archiwum miejskich legend ]

© Filip Graliński

atrapa.net | archiwum miejskich legend

jaki masz zeszyt?

metryczka

rodzaj horror
okres aktywności zima 87/88 (?)
  szukaj legendy
  Komentarze czytelników [13]

treść

Oto pogłoska, która krążyła po Koninie którejś zimy lat 80. ubiegłego stulecia:

Sataniści łapią dzieci wracające ze szkoły i pytają się, jaki mają zeszyt od
religii. Jeśli odpowiedzą, że w kratkę, wówczas tną ucznia żyletką w kratkę,
jeśli w linie — tną w paski, zaś tych, którzy odpowiedzą, że gładki
— obdzierają ze skóry.

Tak tę historię pamięta mój kolega, który jako dziecko mieszkał w Koninie. Cała rzecz działa się najprawdopodobniej zimą 87/88. Podobno konińskich rodziców ogarnęła panika, w związku z tymi (oczywiście wyssanymi z palca) satanistami bardziej uważali oni na swoje pociechy, odprowadzali je ze szkoły itd. Dziś po latach trudno określić zakres i rozmiar tej histerii.

Teraz trochę osobistych wynurzeń: muszę przyznać, że jest to jedna z moich ulubionych miejskich legend, przede wszystkim dlatego, że sam ją znałem! Otóż pod koniec lat 80. mieszkałem w Kole (też ówczesne województwo konińskie), chodziłem wówczas do trzeciej, czwartej czy piątej klasy podstawówki (dokładnie nie pamiętam), no i wtedy rzeczona pogłoska nawiedziła Koło. Co do szczegółów mam mgliste wspomnienia, pamiętam tylko główny motyw zeszytu i konsekwencji poszczególnych odpowiedzi (nie przypominam sobie, czy chodziło tylko o zeszyt od religii i czy złoczyńcy byli identyfikowani jako sataniści). W każdym razie pamiętam absurdalną aurę pogłosek, niedomówień, tak naprawdę nikt nie wiedział co się dzieje, ale co bardziej trwożliwi rodzice odwozili dzieci ze szkoły...

Jestem ciekaw, na ile historia ta była znana poza wschodnią Wielkopolską. Wiem, że moi znajomi, trochę młodsi ode mnie, pochodzący z Poznania i Łęczycy (czyli na zachód i na wschód od Konina) nie znają tej historii. A może Wy, drodzy Czytelnicy, znacie odpowiedź na to pytanie?