Podsłuchujemy internetowy głuchy telefon: listy łańcuszki, miejskie legendy, pogłoski, mistyfikacje, faktoidy, owcze pędy i koty w butelkach.

rakotwórcza guma


Guma Turbo jest rakotwórcza.

Ci, których dzieciństwo przypadło na przełom lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia, pamiętają pewnie szał kolekcjonowania obrazków samochodów z gumy do żucia Turbo. Było to jedno z popularniejszych dziecięcych — czy raczej chłopięcych — hobby tamtych czasów. Sam byłem już na to za stary (miałem kilkanaście lat), ale, pamiętam, moi młodsi koledzy zajmowali się tym namiętnie.

Wszyscy, którzy kojarzą gumę Turbo, na pewno słyszeli pogłoskę o jej rzekomej rakotwórczości. W pewnym momencie (trudno to teraz umocować w czasie) pogłoska ta bardzo się rozpowszechniła, na tyle, że stała się swego rodzaju powiedzonkiem, utartym zwrotem przez wszystkich powtarzanym.

Nawet dzisiaj można odnaleźć w internecie dziesiątki wspominkowych nawiązań do rakotwórczej pogłoski:

Co do gum Turbo […] nigdy nie zapomnę, jak w V kl. bodajże kolega z treningów jakiś taki przygaszony chodził i my się go pytamy: "- Jasiu, co Ci?" A Jasio na to: "- Umrę na raka, tyle tych gum Turbo zeżarłem". Bo się okazało (tzn. takie słuchy chodziły), że Turbo miały być rakotwórcze. [1]

Pamiętam, jak sama popadłam w psychozę. Nie wygenerowały jej mało atrakcyjne wówczas media, tylko informacja przekazywana z ust do ust. Mrożąca krew w żyłach wiadomość mówiła, że guma Turbo jest rakotwórcza. Blady strach padł na konsumentów tej gumy. Wyrzuciłam cały zapas, zostawiając tylko obrazki, które mimo szokującej informacji nadal miały dużą wartość rynkową. O tym, ile kto Turbo wyżuł dyskutowało się. Psychoza objęła również świat dorosłych, którzy dawali już tylko na Donalda. [2]

Niektórzy twierdzą, że rzekoma „rakotwórczość” doprowadziła do bankructwa producenta gumy Turbo:

[…] Karierę gum [Turbo] zakończyła plotka, według której gumy Turbo miałyby być rakotwórcze. [3]

Niestety potem okazało sie ze [gumy Turbo] są rakotwórcze i przestali je produkowac:/ [4]

Trudno dzisiaj wyrokować, czy rzeczywiście „rakotwórcza” pogłoska zakończyła popularność gumy Turbo w Polsce, czy po prostu szał na gumę Turbo wygasł w sposób naturalny, gdy — jak to zwykle bywa — następne pokolenie obrało sobie coś innego za obiekt fascynacji.

Trzeba jednak powiedzieć, że twierdzenie, jakoby zaprzestano produkować gumę Turbo w związku z jej rzekomą rakotwórczością, jest na pewno fałszywe. Gumę Turbo produkowano długo po tym, jak w Polsce triumfy święciły plotka o jej rakotwórczości (może nawet Turbo jest produkowana do tej pory?). Na stronie tureckiej firmy spożywczej Kent, guma Turbo widnieje jako część katalogu wytwarzanych produktów [5]. Na allegro.pl można kupić gumę Turbo wyprodukowaną — jeśli wierzyć zdjęciom zamieszczonym przez sprzedającego — w listopadzie 2007 (data przydatności do spożycia: listopad 2009) [6]. A zatem nie jest prawdą, jakoby kilkanaście lat temu zaprzestano produkcji gumy Turbo ze względu na jej rakotwórczość… bo nie zaprzestano jej produkcji!

nie tylko Turbo

Czy Turbo była jedyną gumą, której przylepiono rakotwórczą łatkę? Chyba nie. Jak komentuje jedna z moich informatorek:

Z tego, co pamiętam, to [rakotwórczość] dotyczyło na pewno Hubby-Bubby, a czy Donalda też, tego już nie wiem. […] [7]

Można znaleźć w internecie i inne wypowiedzi na ten temat:

Kiedyś pani się w radio spytała jakie są nasze marzenia – to zaraz im list napisałam...bo któżby marzeń nie miał...

[…]

- Gumy: rakotwórcze Turbo i Hubba - Bubba, Donald, Dynastia [8]

Wygląda na to, że właśnie Hubbie Bubbie należy się srebrny medal w rakotwórczości. Liczba wzmianek o kancerogenności tej gumy jest zdecydowanie mniejsza niż w wypadku Turbo, ale kilkanaście można znaleźć, na przykład:

Objadałem się "hubba bubbą" (mnóstwo smaków), oczywiście do czasu kiedy ktoś stwierdził że są rakotwórcze. [9]

Jak już wspominałam, blog straszy zielenią jabłkowej gumy Hubba Bubba, która podobno była rakotwórcza […] [10]

W jakimś stopniu pogłoska przypisuje rakotwórczość w ogóle gumom do żucia:

Nie, nie i jeszcze raz nie gumom!

Dosyć niedawno wykryto w gumach składnik rakotwórczy i przez to żadnej gumy do żucia nie wezmę do ust. przestawiłam się na Mentosy. ;d [11]

rakotwórcze lata dziewięćdziesiąte

Skąd się w ogóle wzięła ta rzekoma rakotwórczość gum do żucia? Oto jedna z możliwości:

Kiedyś (lata 90) opublikowano listę tych wszystkich „E”, z podanymi zagrożeniami płynącymi z ich nadmiernego spożywania: ten był nieszkodliwy, tamten mógł powodować dolegliwości żołądkowe, a cała masa była rakotwórcza. Pamiętam, że taka lista, wycięta z którejś gazety, wisiała u nas długo na lodówce. Wśród tych rakotwórczych znajdował się też „upiorny” E330, czyli… kwas cytrynowy :P A nie było chyba gumy, która by go nie zawierała — z Hubbą-Bubbą był taki problem, że na jej opakowaniu, jako jednej z pierwszych były wypisane te wszystkie E. I można było sobie sprawdzić — to szkodliwe, to rakotwórcze, to rakotwórcze…

Wniosek prosty: Hubba-Bubba jest rakotwórcza, bo zawiera rakotwórcze związki. [7]

Faktycznie, pamiętam, w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku zapanowała prawdziwa „E”-histeria. Stwierdzenia, że jakaś żywność „to samo E” należało to standardowego słownika ówczesnych Polaków.

Lista tych wszystkich „E” to osławiony wykaz z Villejuif, ordynarna fałszywka ułożona w 1976 roku we Francji, fałszywka, która od tego czasu straszy konsumentów żywności na całym świecie! O liście z Villejuif piszę osobno. W tym miejscu wystarczy powiedzieć, że kwas cytrynowy jest rzecz jasna nieszkodliwy, przeciętny Polak konsumuje go całkiem sporo, np. jedząc owoce cytrusowe.

„życie jest rakotwórcze”

Odnoszę wrażenie, że w ogóle w latach dziewięćdziesiątych „rakotwórczość” była bardzo modna. Nie mogę tego poprzeć danymi liczbowymi, ale wydaje się, że przymiotnik „rakotwórczy” pojawia się teraz rzadziej niż kilkanaście lat temu. Być może jest po prostu tak, że każda epoka potrzebuje swojego dyżurnego straszaka — niegdyś było to przeludnienie, później dziura ozonowa, pod koniec ubiegłego wieku właśnie rakotwórczość. Teraz mamy globalne ocieplenie przerywane krótkimi okresami panowania ptasiej grypy, choroby wściekłych krów czy SARS-u.

Oczywiście substancje rakotwórcze mogą być rzeczywistym zagrożeniem, jednak to, czy akurat to zagrożenie znajdzie się w centrum zainteresowania publiczności i żurnalistów, to kwestia swego rodzaju „mody”.

Na rozdmuchanie rakotwórczej histerii wpływ miały także niezbyt rozsądne urzędowe kryteria rakotwórczości przyjęte w wielu krajach. Jak pisze Przemysław Masztalerz w książce Ekologiczne kłamstwa ekowojowników. Rzecz o szkodliwości kłamliwej propagandy ekologicznej:

Przez wiele lat przy ostrzeganiu ludności przed substancjami rakotwórczymi wprowadzanymi przez człowieka do środowiska opierano się na badaniach wykonywanych na zwierzętach, najczęściej na gryzoniach, którym podawano duże, bliskie toksycznych dawki substancji podejrzanych o rakotwórczość. Gdy stwierdzano powstawanie nowotworów u choćby najmniejszej liczby badanych zwierząt, nawet jeśli wymagało to monstrualnie dużych dawek, to na podstawie hipotezy liniowej substancję uznawano za rakotwórczą także w małych dawkach i automatycznie zakładano, że może wywoływać nowotwory u ludzi. […]

[…]

[…] Na przykład zbadano na rakotwórczość 26 związków chemicznych występujących w palonej kawie i okazało się, że 19 z nich wywołuje nowotwory u doświadczalnych gryzoni. Związki chemiczne uznawane za rakotwórcze według testów na zwierzętach występują w różnych owocach jadalnych, na przykład w ananasach, bananach, gruszkach, grejpfrutach, malinach, pomarańczach i w jarzynach, takich jak bakłażany, sałata, rzepa i wielu innych. Gdyby rośliny te były obecnie wynalezionymi produktami chemicznych fabryk, to przy aktualnie obowiązujących przepisach nie miałyby najmniejszych nawet szans na dopuszczenie do obrotu handlowego. [12]

nie tylko guma do żucia

Oto kilka produktów, które jak wieść gminna (czy raczej internetowa) niesie, są rakotwórcze:

  • pomidory,
  • łosoś,
  • chipsy,
  • teflon,
  • słodzik,
  • psia karma.

Kwestię, ile ziarna prawdy tkwi w tych pogłoskach, pozostawiam na razie bez komentarza.

podobne legendy

przypisy

[1] wypowiedź internautki „monis” na Forum Jeżycjada.jedyna.com w wątku Komuna w Jeżycjadzie, 25 marca 2008, http://jezycjada.jedyna.com/forum/viewtopic.php?start=30&t=1800 data dostępu: 29 grudnia 2008

[2] Małgorzata Adamczyk „Merkuriusz Uniwersytecki”, nr 19, marzec 2006, http://merkuriusz.id.uw.edu.pl/numer_19/felieton/Ca&%23322%3Ba+Polska,623.html, data dostępu: 29 grudnia 2008

[3] wypowiedź internauty „DVVD” na Forum PCLab.pl w wątku Pamiętasz gumy Turbo, 17 czerwca 2008, http://forum.pclab.pl/t373076.html, data dostępu: 29 grudnia 2008

[4] wypowiedź internauty „Tomash” na forum FilmWeb.pl w wątku Guma "Turbo" http://www.filmweb.pl/topic/682426/Guma+%22Turbo%22.html, data dostępu: 29 grudnia 2008

[5] http://www.kent.com.tr/english/kent_shop/catalog.asp?lngBrandID=28, data dostępu: 30 grudnia 2008

[6] aukcja sprzedawcy „gweedo85”, http://www.allegro.pl/item504606123_guma_turbo_100szt_karton_smak_z_dziecinstwa.html, data dostępu: 1 stycznia 2009

[7] wypowiedź internautki „najata” na atrapie.net, 29 grudnia 2008, http://atrapa.net/chains/antypersp.htm#comment-10408

[8] wpis na blogu tylkomy, 6 września 2003, http://tylkomy.blog.pl/archiwum/?rok=2003&miesiac=9, data dostępu: 2 stycznia 2009

[9] Stare czasy..., wpis na blogu asael, 20 sierpnia 2006, http://asael.blog4u.pl/archiwum-2006-8.html, data dostępu: 2 stycznia 2009

[10] Ocena nr 691: http://come-2-me.blog.onet.pl/, wpis na blogu Oceny Czarnej Pantery, 2 sierpnia 2007, http://oceny-czarnej-pantery.blog.onet.pl/2,ID238560906,DA2007-08-02,index.html, data dostępu: 2 stycznia 2009

[11] wypowiedź internautki „Claire Lethal” w wątku Guma do żucia na forum Hogsmeade // Harry Potter # Twoja Magiczna Wioska, 29 sierpnia 2008, http://hogsmeade.pl/print.php?type=F&thread=449, data dostępu: 2 stycznia 2009

[12] Przemysław Mastalerz, Ekologiczne kłamstwa ekowojowników. Rzecz o szkodliwości kłamliwej propagandy ekologicznej, Wydawnictwo Chemiczne, Wrocław 2000, s. 102, 103

To nie dotyczyło tylko gumy Turbo

Jak byłam w pierwszych klasach szkoły podstawowej, co przypadło na lata 89-92, to pamiętam, że pani nam kiedyś powiedziała, że żucie gumy jest rakotwórcze. Czyli z tego wynikało, że ogólnie guma do żucia jest rakotwórcza, ale nie sprecyzowane było o jaki rodzaj chodzi. Co więcej mogło to być działanie psychologiczne, mające na celu zniechęcenie dzieci do żucia gumy, co może było postrzegane jako nieeleganckie.

Pamiętam pogłoskę, że

Pamiętam pogłoskę, że również batony Mars są rakotwórcze. Było to na początku lat 90-tych w Krakowie. Wydaje mi się, że prasa o tym pisała.

Zabójcze gumy

Oczywiście jak też pamiętam kiedy wycofano gumę Donald, bo okazała się rakotwórcza, do tej pory tęsknię za nią.

Byłam wielką fanką gum

Byłam wielką fanką gum turbo, jak wielu moich znajomych. Miałam chyba ok. 8-9 lat gdy nagle gumy zniknęły ze sklepów. Nie przypominam sobie jakiegoś szczególnego strachu przed jej rakotwórczymi "właściwościami". Tę historię zaczęto opowiadać jakiś czas po wycofaniu Turbo z produkcji. Wszystko rozeszło się po kościach.

moja klase przed guma

moja klase przed guma 'turbo' przestrzegal nauczyciel od historii, mowiac, ze informacje nt. jej szkodliwosci dowiedzial sie z teleexpressiu. nie wiem, czy to prawda, ale to byl zbyt inteligentny gosc, by informacje z drugiej reki podac jako swoja (chodzi o fakt publikacji takiej informacji w mediach).

guma turbo zas zniknela z rynku, bo pojawily sie lepsze marki. zreszta nie zniknela do konca - rok temu kupowalem ja z sentymentu w sklepie 'royal' przy pulawskiej w wawie (jadac w strone piaseczna, tuz przed restauracja "baszta") ;)

rakotwórcze żarcie

Rakotwórcze gumy i marsy powiadacie... A w moim mieście ktoś swego czasu rozklejał na wszystkich słupach czarno-białe plakaty o tym, żeby nie wspierać koncernu Coca cola, bo też jakieś chemikalia do butelek wlewa itp itd... Ale to musiało być dawno, bo choć nie pamiętam momentu, kiedy na te plakaty zwróciłam uwagę, to są one mocno porwane i wyblakłe (te, których jeszcze nie zdarły służby porzadkowe :)

Ja pamiętam z tamtych

Ja pamiętam z tamtych czasów, że rakotwórcze były jedynie gumy Turbo z "historyjkami" (tzn. zdjęciami samochodów) o numerach (w prawym dolnym rogu, jesli dobrze pamiętam) niższych niż 200 (chyba - chodziło o te numerowane inną czcionką).

Na początku lat '90 też

Na początku lat '90 też słyszałam często tę historyjkę, rakotwórcze miały być tylko gumy Turbo. Ale i tak je kupowaliśmy ;]

moja mama zabraniała mi

moja mama zabraniała mi kupowania Turbo mówiąc, że jest rakotwórcza.

Mnie w młodości straszono

Mnie w młodości straszono przed gumą Hollywood

mówiło się też, że

mówiło się też, że tatuaże z gum są rakotwórcze, ale to chyba echo informacji o toksyczności Turbo

Pamiętam panikę raktowórczą Turbo!

Doskonale pamiętam tą panikę dotyczącą rakotwórczości gum TURBO - na przełomie 89/90r. w Lesznie. Zapadła mi w pamięci, ponieważ wtedy, w 3 klasie podstawówki mój pierwszy absztyfikant darował mi codziennie właśnie gumę TURBO jako wyraz sympatii, a kiedy zaczęły rozchodzić się pogłoski - niestety skończyły się te podarunki :-)

Historię o rakotwórczości

Historię o rakotwórczości gumy Turbo słyszałem w okolicach roku 1991, kiedy leczyłem się w sanatorium w Otwocku. Dodatkowo, mówiono, że te rakotwórcze są już wycofane, i te aktualnie dostępne w sklepach są już bezpieczne.

gumy do żucia

koło 2002, może trochę później była wzmianka o tym, że gumy wywołują chorobę creutzfeldta jacoba, bo zawierają żelatynę. Pamięta to ktoś? Poźniej była jeszcze afera z chipsami, które też powodują raka. Gorzej niż marlboro :)

gumy a chipsy?

Chipsy z tego co wiem są na pewno rakotwórcze, tak samo jak mrożone frytki. Logicznie rzecz biorąc, skąd my tak naprawdę wiemy, co tam dodają? :) oczywiście w gumie to 100% ściemy
P.S.: Mój tata pamięta o tych pogłoskach, napiszę co powiedział, kiedy porozmawiam z nim na ten temat dokładniej.

Edit: Wpisałam w Google "guma turbo" - z danych napisanych w Wikipedii guma ta jest z Turcji (Polska jedynym konsumentem gumy? Ja w to poprostu niewierzę)I:
"2007: 101-154 - seria z napisem "Super" (w sprzedaży w Polsce od połowy 2007)
2007: 101-154 - seria bez napisu "Super" (w sprzedaży w Polsce od połowy 2007)"

Guma jest produkowana dalej. W Wikipedii zapisali by datę końca produkcji.

Rożowe gumy

Ja słyszałam od mojej sąsiadki,że wszystkie gumy koloru różowego są rakotwórcze:) To były wczesne lata 90-te

Pozdrawiam serdecznie

Guma

Sam pamiętam te czasy kiedy to guma turbo królowała w szkole. A obrazki z samochodami, motorami itp był na wage złota :). Dzisiaj są pokemony i inne wynalazki. Mi osobiście z gumy pozostało ale palenie gumy samochodem ;p

Co ciekawe można palić gumę w różnych kolorach podobnie jak rzuć gumę. Nie wierzycie sprawdzcie sobie ten filmik: palenie gumy w kolorach

Co do dymu powstającego przy paleniu opon to on tez chyba jest szkodliwy :/

no nic miło powspominąc dawne czasy podstawówki chlip.... ;)
pozdrawiam serdecznie

Według książki "Dzikie

Według książki "Dzikie białko" raka miała powodować wielka płyta na pewno:).

Rakotwórczość czipsów

W tym akurat jest ziarenko prawdy a chodzi o zawarty w czipsach akrylamid. Związek ten jest w pewnych dawkach toksyczny i rakotwórczy, ale nawet spożycie kilkunastu do kilkudziesięciu (!) kg czipsów (w zależności od masy ciała) nie powinno przekroczyć dziennej, bezpiecznej dawki. Więc ziarenko to urosło do rangi mitu o rakotwórczych czipsach.

ziarno prawdy

Z "rakotwórczością" gum było tak, że MOGŁY one być posądzane o taki skutek, bo zawierały przeciwutleniacze BHA i BHT:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Butylowany_hydroksyanizol
http://pl.wikipedia.org/wiki/BHT

które wykazują w warunkach laboratoryjnych działanie rakotwórcze. Mogło więc być tak, że ktoś się doczytał, narobił paniki a ta się rozniosła.

Może konkurencja? Nie wiem. Fakt jest jednak taki, że teraz BHA i BHT zawiera każda guma do żucia i chyba wtedy też tak było, ale nie pisano tego na opakowaniach.

portret użytkownika Filip Graliński

No tak, niby rakotwórcze,

No tak, niby rakotwórcze, ale w megadawkach na zwierzętach laboratoryjnych, trudno powiedzieć, jak to się przekłada na człowieka... Inna sprawa, że rzeczywiście mogło to być źródło pogłoski.

Hubba Bubba

W Cieszynie w późnych latach '80 rakotwórcza była guma Hubba Bubba i pomidory.

w skład gum wchodzi min

w skład gum wchodzi min ASPARTAM - - środek uznany za substancje trującą. podczas rozkładu w organizmie człowieka wytwarza się metanol. a czemu ten środek nie jest zakazany poczytajcie o Codex Alimentarius

Aspartam - Twój wróg ;)

Aspartam jest estrem metylowym dipeptydu zbudowanego z reszt dwóch aminokwasów - fenyloalaniny i kwasu asparaginowego. Strach człowieka ogarnia, kiedy czyta się różne bzdury na jego temat, pomijając podejrzenia mające jakieś oparcie w rzeczywistości i w badaniach naukowych. Aspartam jest podejrzewany o sprzyjanie rozwojowi ADHD i innych zaburzeń wieku dziecięcego, choć wydaje się, że musi być spożywany w większych dawkach (dopuszczalna to - o ile się nie mylę - 40 mg/kg mc.). Wiele badań konsumenckich wykazało, że aspartam zmienia (pogarsza lub zniekształca) wrażenia smakowe płynące z konsumpcji żywności i napojów, do których jest dodawany (dlatego producenci często stosują mieszankę z dodatkiem cukru). Nie ma wiarygodnych dowodów na rakotwórczość aspartamu (badania wykazujące jego wpływ na onkogenezę zostały mocno skrytykowane przez wiele środowisk naukowych). Aspartam w silnie kwaśnym środowisku niektórych części przewodu pokarmowego hydrolizuje do składowych aminokwasów i metanolu, jednak ilość (skądinąd silnie trującego alkoholu) jest niewielka. Powstająca w procesie rozkładu fenyloalanina jest szkodliwa dla osób cierpiących na genetycznie uwarunkowaną chorobę - fenyloketonurię. Powstające w wyniku zaburzonego metabolizmu substancje uszkadzają tkankę mózgową (ale tylko do pewnej granicy wieku, potem już nie). Kwas asparaginowy, wbrew sądom, że uszkadza mózg i sprzyja powstawaniu nowotworów mózgu (głównie glejaków), jest dość powszechnie stosowany w suplementach diety zawierających magnez (popularny lek Aspargin, którego zadaniem jest wyrównywać niedobory magnezu i potasu, zawiera asparaginiany wspomnianych metali).

Ja jeszcze w 2005 roku w

Ja jeszcze w 2005 roku w małym miasteczku u babci kupowałem Turbo o.O

mała weryfikacja

Mogę potwierdzić, że gumy turbo dalej można kupić. Szczególnie w małych zapomnianych sklepach. Co do ich rakotwórczości to zapewne nie różni się od innych słodyczy, które zawierają duże ilości cukru (nadmierna ich ilość może zaszkodzić). Zdrowe na pewno nie są.
pomidory - zawierają likopen , który działa przeciwnowotworowo, ale na skórce mogą być obecne metale ciężkie i chemikalia pochodzące z oprysków (kancerogenne) - trzeba myć
łosoś- generalnie nie szkodzi, ale absorbuje w mięsie metale ciężkie, a przy wędzeniu uwalniają się związki kancerogenne
chipsy - w procesie wytwarzania chipsów, krakersów wytwarzane są szczególnie wysokie ilości akryloamidu (stosowany np do produkcji lakierów), który jest określony jako substancja rakotwórcza, nie mówiąc o innych paskudztwach w nich zawartych
teflon - nie jestem pewna ale jakieś szkodliwe właściwości posiada raczej to co pod teflonem się znajduje
słodzik-aspartam zawarty w słodziku był podejrzewany o powodowanie raka, ale badania raczej nic nie wykazały, natomiast i tak jest najmniej zdrowym ze słodzików i lepiej go nie stosować
psia karma - nie mam pojęcia :)

jakbyś miał w to

jakbyś miał w to wierzyć,to byś musiał nic nie jeść,tyle co dziennie w żywności chemii zjadasz to to jest pikuś

portret użytkownika oleks24

Jeśli mnie pamięć nie

Jeśli mnie pamięć nie myli to ta gumę można było u mnie w Sopocie kupić jakoś po 1992 roku, jak chodziłem do podstawówki. Pamiętam bo sam przez jakiś czas je zbierałem. Potem jakoś zaprzestano jej już i u mnie jej sprzedawać.

Rakotwórcze gumy Orbit

Daleko nie trzeba szukać. Wycofali Turbo, a wszędobylskie Orbitki zostały- w swoim składzie zawierają aspartam, substancję rakotwórczą, która powoduje raka mózgu i choroby układu nerwowego. Smacznego!

guma + papierosy

pamiętam, jak zaczynałam popalać (późne lata 90) krążyła pogłoska, że od jednoczesnego palenia i żucia gumy wzrasta ryzyko zachorowania na raka języka. Wszyscy się wtedy pilnowaliśmy :)

Chipsy i sosy Knor

Tę historię słyszałem w 2 wersjach. W okolicach 98-99 dotyczyła czipsów a w połowie dwutysięcznych sosów w słoikach marki Knor. Rakotwórczy miał być czerwony barwnik w sosach do spaghetti. Mogę się mylić ale wydaje mi się ,że legenda popularność zawdzięcza radiu Trójka i audycji w której ludzie dzwoniąć mogą się wypowiedzieć na antenie.

Opcje wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zapisz ustawienia" by wprowadzić zmiany.

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w klikalne odnośniki.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Wulgaryzmy są wygwiazdkowywane.

Więcej informacji na temat formatowania

design by Stainless Design