Podczas zakupów w supermarkecie dziecko znika z oczu matki. Zaalarmowana ochrona znajduje je później w toalecie w zmienionym ubraniu i w ściętych włosach.
„Gazeta Lubuska” w sierpniu 2008 roku doniosła:
Historia jest taka: w sklepie przepada dziecko, wszyscy
gorączkowo go szukają. Ochrona zamyka sklep. W końcu znajduje —
dziewczynka jest w toalecie przebrana za chłopca, z obciętymi włosami.
Wszystko wskazuje na to, że ktoś ją chciał porwać. Kilka dni temu
opowiedziała mi to koleżanka. Podobno wydarzyło się w Poznaniu. A co w
Głogowie? [1]
W Głogowie porwanie ponoć miało miejsce w Carrefourze. Rzecz jasna,
ani policja, ani dyrekcja sklepu nie potwierdzają, żeby doszło do
takiego wydarzenia.
Dziennikarz „Gazety Lubuskiej” odnosi tę opowieść do legendy
miejskiej o znikającej nerce. Choć to historia
podobna, jednak nie ta sama. W „znikającej nerce” porwanie nie zostaje
udaremnione (choć złoczyńcy, koniec końców, odstawiają dziecko z
powrotem bez nerki), z kolei w „udaremnionym porwaniu”
motywacja porywaczy pozostaje nieznana (porwanie „na organy” to tylko
jedna z możliwości). W „udaremnionym porwaniu” mamy motywy zamknięcia
sklepu, odnalezienia dziecka w toalecie, zmiany wyglądu dziecka przez
porywaczy. Motywy te nie są spotykane w legendzie o znikających
nerkach.
Identyczne opowieści jak ta z Głogowa znane są na całym świecie
już od wielu lat, na przykład Jan Harold Brunvand opisuje amerykańską falę tej
legendy z 1980 roku [2]. Legenda
o porwaniu dziecka z supermarketu znana jest też od lat dziewięćdziesiątych
ubiegłego wieku w Czechach i na Słowacji [3].
Revenons à nos moutons! Na forum PCLab.pl sprawa wzbudziła gorącą dyskusję:
[internauta „El Chupacabra”:] W mojej mieścinie jest TESCO
i ostatnio miało miejsce wręcz tragiczne zdarzenie, a mianowicie
kobiety była na zakupach z dzieckiem i owy szkrab siedział sobie w
wózku kobieta się na chwile odwróciła i schyliła po towar gdy
podniosła głowę dziecka nie było w miarę szybko zaalarmowała ochronę i
Ci zadbali o to aby zabezpieczyć wyjścia. Dziecko znaleziono wraz z
porywaczami w toalecie. Dziecko miało już zgoloną głowę były
przygotowane zmienne ubranka i peruka dla dziecka.
[jaMar:] […] słyszałem tą historie ale chyba nie było to w Tesco tylko jakimś innym markecie w Żorach albo Rybniku. Nie wiem dokładnie.
[„ocznik”:] u mnie w raciborzu w auchanie było tak samo
... tylko że dziecko znaleziono z 2 facetami w przymierzalni ogolone
już przygotowane do wyjścia
[„El Chupacabra”:] to było w TESCO w mojej mieścinie i nie
miszkam w Żorach czy Rybniku
[„PDW”:] też właśnie słyszałem że to było w Raciborzu. Kuzynka
która tam pracuje opowiadała mi o tym jakieś 3 tygodnie
temu. [4]
Legenda jest bardzo popularna — chyba w każdym
centrum handlowym w każdym większym mieście doszło do takiego
wydarzenia, wymieńmy choćby Katowice [5], Bielsko-Białą [6], Kraków [7], Olsztyn [8], Radom [9], Poznań [10], Opole [11] itd. Gdy czyta się kolejne, niewiele
się różniące, relacje z polskich miast, jasna staje się
nieprawdziwość opowieści — niemożliwe, żeby w dziesiątkach miejsc
popełniano to samo przestępstwo, zawsze udaremniane w identycznych okolicznościach!
łańcuszek
Pogłoska przybrała także formę internetowego łańcuszka:
Wśród naszych znajomych byla proba porwania 5 letniej dziewczynki w
Arkadii. Szczegółów zajścia jeszcze dokładnie nie znam.
Dziewczyna stracila na "chwileczke" dziecko z oka.
Na szczęście Arkadia szybko zareagowała, poblokowali wszystko i
najwyraźniej porywacze sie przestraszyli i uciekli, a dziecko zostało
znalezione w wc przebrane i z ogolona glowa. Nie wiem jeszcze czy pod
wplyem jakis srodkow czy nie.
Slyszalam o takiej akcji we Francji, dzieci oduzaja, gola wlosy i
przebieraja w ten sposob porywaja. Najprawdopodobniej chodzi o organy.
Do tej pory nie przestaje o tym myśleć. Prześlicie to prosze znajomym z
dziećmi.
podobne legendy
przypisy
[1] (don), Głogów: Plotka wciąż
żywa, a ludzie pilnują dzieci, „Gazeta Lubuska”, 8 sierpnia 2008
http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080808/POWIAT03/273407903
[2] Jan Harold Brunvand, The
Choking Doberman and Other “New” Urban Legends, W.W. Norton &
Company, New York, London, 2003, s.
78–81.
[3] Petr Janeček, Černá sanitka
a jiné děsivé příběhy. Současné pověsti a fámy v České
republice, Nakladatelství Plot, Praha 2006, s. 88–93.
[4] wątek Porwanie w TESCO
na Forum PCLab.pl, 14-15 października 2008,
http://forum.pclab.pl/lofiversion/index.php?t408946.html
[5] komentarze do artykułu
Zwłoki z wyciętymi narządami w polskich lasach?, onet.pl, 9 lipca 2008, http://wiadomosci.onet.pl/1,15,11,45814392,124224574,5307849,0,forum.html
[6] Porwania dzieci w Bielskich
marketach, wypowiedzi na forum gazeta.pl,
15 i 18 września 2008, http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=606&w=84687696&v=2&s=0
[7] wypowiedź internautki
„Weroniczka” na forum BabyBoom, 9 czerwca 2008,
http://www.babyboom.pl/forum/album-rodzinny-f93/uwaga-na-dzieci-17413/index2.html
[8] wam, mbob,
Wycinanie narządów w Olsztynie, czyli czarna wołga naszych czasów,
Olsztyn.wm.pl,
19 września 2011,
http://olsztyn.wm.pl/69157,Wycinanie-narzadow-w-Olsztynie-czyli-czarna-wolga-naszych-czasow.html
[9]
jp, Wabią dzieci w marketach i... wycinają im narządy! (nowe fakty),
echodnia.eu,
4 grudnia 2010,
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20101204/POWIAT02/758855756
[10]
wypowiedź internautki „..Asia..”
w wątku Mamusie i ich słoneczka majowo-czerwcowe 2008
na forum Wizaz.pl,
20 października 2008,
http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=251367&page=103,
data dostępu: 13 marca 2012
[11]
Iwona Kłopocka-Marcjasz, Plotka o porwaniu dziecka krąży po Opolu,
„Nowa Trybuna Opolska”,
25 listopada 2008,
http://www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20081125/POWIAT01/452511600,
data dostępu: 13 marca 2012
Po zaginięciu Magdy z
Po zaginięciu Magdy z Sosnowca temat wrócił - na jednym forum (zamknięte, więc linka nie podam) pojawiła się wypowiedź forumowiczki, że przyjaciółka jej mieszkającej w Niemczech szwagierki była świadkiem takiej sytuacji w galerii handlowej. I podejrzewam, że to wydarzenie może sprawić, że opowieść o porwaniach dzieci przeżyje drugą młodość.
identyczna historia (no,
identyczna historia (no, praiwe) pojawia sie w ksi8azce 'To co ukryte" Laury Lippman
podobna historia
podobna historia była opowiedziana w jednym z początkowych odc. CSI: Miami
Nie podobna, a identyczna.
Nie podobna, a identyczna. Tylko, że dziecko nie żyło, a rzecz się działa na terenie parku rozrywki dla dzieci. To był 6 odcinek pierwszego sezonu dokładnie.
Porwane dzieci w sklepach
witam
trafiłem na ta stronke przypadkiem zaciekawiony opowieścią która przed chwila opowiedziała mi moja mama. Otóż rzekomo pare dni przed sylwestrem w carrefurze czyzyny (Kraków) porwano córke kolezanki jej koleżanki. Schemat identyczny jak w tych opowiastkach. Zamkniety sklep, raban, dziecko ogolone znajduje sie w toalecie. Czytając powyzsze opowiastki włożył bym to między bajki gdyby nie to że podobno chodzi o bardzo konkretna osobe ktora znają moi rodzice. Jest to pani pedagog z jednego z nowohuckich gimnazjów. Ktos sobie robił jaja a może mojej mamie lub komus kto jej to opowiadał cos sie pokiełbasiło?
Tak to działa
Tak to działa... Gdyby zapytać się tej "konkretnej osoby" odpowiedziałaby w stylu "ach nie, to nie nam się przytrafiło, tylko znajomej mojej fryzjerski" itd.
Jedna pani powiedziała
Jedna pani powiedziała drugiej pani, że trzecia pani usłyszała, że podobno czwarta pani, która jest bardzo wiarygodna… Ja bym poprosił o kontakt z tą osobą, której to się rzekomo wydarzyło. Pomyśleć, że mamy XXI wiek, a ludzie wierzą w takie bzdury… W smoka wawelskiego pożerającego dziewice też pewnie wierzą.
Jak bedziesz mial dziecko to
Jak bedziesz mial dziecko to zrozumniesz....
Mam. I dobrze wiem, że
Mam. I dobrze wiem, że dziecko generuje tylko trosk i niepokojów, że doprawdy nie wiem, po co wymyślać supermarketowych porywaczy.
-.-
Jak tego pełno nawet usłyszałem o dziewczynce na wirku w plazie ale to to samo co inne......
Dzisiaj na Wirtualnej:
Dzisiaj na Wirtualnej: http://facet.wp.pl/kat,1007819,wid,10838583,wiadomosc.html
Artykuł jest tak napisany, by nie było wiadomo, czy to zdarza się naprawdę, czy też jest to tylko opis legendy miejskiej.
http://www.trojmiasto.pl/wiad
http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/news.php?id_news=31599 - tu już znacznie bardziej rzetelny artykuł dementujący, niemal polemiczny do tego na WP. Co ciekawe, i tu i tam indagowana jest ta sama policjantka z Gdyni.
Dzięki za linki!
Dzięki za linki!
SPISEK RZĄDU ZAPEWNE ;)
ja słyszałam o plejadzie w sosnowcu podobno na 100% ;/.....moim zdaniem ktoś chce nam dać do zrozumienie że należy bardziej pilnoiwać dzieci !!!I BARDZO DOBRZE
W Szczecinie w Galaxy
W Szczecinie w Galaxy naturalnie szajka też się pojawiła...
Kompletna bzdura. Porywacze
Kompletna bzdura. Porywacze traciliby pół godziny w łazience na golenie głowy i przebieranie? Nie prosciej szybko do auta i w 2 minuty odjeżdżają, a przebieranie i golenie głowy na mecie?
słyszałem podobną
słyszałem podobną historię kilka lat temu - wszystko zgadza się, poza tym że chodziło o Lubliniec i Kaufland.
Teraz podobne historie
Teraz podobne historie opowiadane są o łódzkiej Manufakturze. Nie wiem sama co o tym myśleć... Słyszałam tę historię z zaufanego (tak mi się przynajmniej zdaje) źródła...
Czy to prawda czy nie, pewnie ta historia wzbudzi jeszcze większą ostrożność rodziców, co wyjdzie wszystkim na dobre.
Widzę,że wyborcza też
Widzę,że wyborcza też się zainteresowała szerzej tematem :)
http://wyborcza.pl/1,75478,6903885,Czarna_wolga_w_sklepie.html
a teraz w Białej Podlaskiej
lokalny dziennik Tygodnik Podlaski napisał wielki artykuł, na temat domniemanej próby porwania dziewczynki, w jeednym z Bialskich supermarketów:
http://tygodnikpodlaski.pl/index.php/aktualnoci/2-aktualnoci/410-czy-w-j...
Brak potwierdzeń od policji jest brany za oznakę otoczenia śledztwa tajemnicą.
tak, tak, Kraków, galeria
tak, tak, Kraków, galeria krakowska. Co ciekawe opowiedziała mi to koleżanka (oczywiście jako autentyk), która twierdziła że to informacja od policjanta!, który "zdradził" tę informację jej mamie. (dla wyjaśnienia jej mama pracuje w krakowskim sądzie i jest kuratorem)
znam to :)
Jakieś 2- 3 lata temu słyszałam tą historię. Rzecz działa się w Auchan w podpoznańskich Komornikach.
Udaremnione porwanie
No wspaniale mamy kolejne wcielenie Bajeczki o "Czarnej Woldze" ze tez ludzie daja sie na takie baje nabierac;))
Ale swoja droga zachowanie co poniektorych rodzicow zabierajacych swoje pociechy do sklepow i nadzor nad nimi pozostawia duuuuuuzo do zyczenia;))
Pozdro:P
dla znawcow sam ma 2 chlopakow i wiem o czym rpzmawiamy
Za niedługo....
U mnie już budują Carrefour, więc mam nadzieję za niedługo na podobne zdarzenie ;-]
Porwanie dla nerki
Ja słyszałam dokładnie tę samą historię o dzieciach porwanych w sklepach w Płocku i w Rypinie, im też rzekomo wycięto nerki. Też nie dowierzałam, bo w końcu z przeszczepem nerki to nie takie hop-siup. Przecież musi być zgodność tkankowa między dawcą i biorcą, a porywanie na chybił-trafił to bezsens. Za to uprowadzenia przez pedofili, handlarzy żywym towarem lub osoby z zaburzeniami psychicznymi są możliwe, więc zwiększona ostrożność rodziców i opiekunów nie zaszkodzi.
Usłyszałem to od krewnych
Usłyszałem to od krewnych z Francji w latach 90-tych jako przestrogę na przyszłość - "U nas już to się stało, do was to tez pewnie dotrze". Inne opowieści się potwierdziły (np. dosypywanie dragów do drinków celem rabunku/gwałtu), więc wierzę i w tą. Francuskie szczegóły były takie: dziecko około 2 lat, dziewczynka, obcięte i zafarbowane włosy, dłonie i twarz zafarbowane na "śniady" kolor, sklep "Cora" (francuski odpowiednik Tesco).
Jeżeli coś w tej historii jest legendą, to fakt uratowania dziecka z rąk porywaczy jeszcze na etapie sklepu.
U nas w Rzeszowie też tak
U nas w Rzeszowie też tak było... że w Auchan zniknęła dziewczynka i podobno cały sklep zamknęli, żeby nikt się nie mógł wydostać :D i znaleźli dziewczynkę z obciętymi włosami i w ubraniach dla chłopca w ubikacji :D
I po chicago tez krazy ta
I po chicago tez krazy ta legenda jako gang porywajacy dzieci w supermarketach
To samo bylo w galerii
To samo bylo w galerii Białej w Białymstoku, z 1,5 roku temu
udaremniona próba porwania dziecka w Tarnowie sierpien 2011
Tydzien temu jeden z moich krewnych byl swiadkiem próby porwania dziewczynki w Castoramie w Tarnowie. To wyglada na zorganizowana szajké gdyz schemat sié powtarza. Dziewczynka zostala znaleziona w toalecie, zakneblowana i w peruce. Sprawców nie odnaleziono.
Mam nadzieje ze nastepnym razem zlapia sku...ów.
musi to być niezła
musi to być niezła antyreklama dla owej Galerii.. wszystko próbują zatuszować, aby nie stracić klientów. Jak wszędzie z resztą :) A nam, rodzicom, pozostaje pilnować swoich pociech i mieć oczy dookoła głowy :)
Tak się składa, że ja
Tak się składa, że ja jesten z Tarnowa i gdb coś takiego faktycznie miało miejsce, to przecież byłoby o tym głośno, weź nie szpanuj...
POnoć w Słupsku w Jantarze
POnoć w Słupsku w Jantarze też coś takiego było Matka szukała dziecko a jej dziecko właśnie wynosił jakiś facet przebrane oczywiście narobiła krzyku i uciekła na szczęście bez dziecka
Dodaj nową odpowiedź