Podsłuchujemy internetowy głuchy telefon: listy łańcuszki, miejskie legendy, pogłoski, mistyfikacje, faktoidy, owcze pędy i koty w butelkach.

znikająca nerka


Bandyci porywają dzieci, wycinają im nerki i odstawiają żywe z powrotem

Moja koleżanka przed chwilą opowiedziała mi, że w weekend jej znajomym uprowadzili 3 letnie dziecko z IKEI. Przekopali cały sklep z policją i nic. Późnym wieczorem rodzice wrócili do domu. Przed klatką oparte o ścianę siedziało dziecko.

Było zuzpełnie niekontaktowe. Zawieźli je do szpitala — okazało się, że dziecku wycięto nerkę!! [1]

Powyżej cytowany tekst (z grudnia 2006 roku) to utrwalona w internecie makabryczna pogłoska o złodziejach organów, pogłoska, która w rozmaitych wariantach od dobrych kilkunastu lat krąży po całym świecie. O jej globalnej cyrkulacji powiemy kilka słów później, teraz skupmy się na innych polskich wystąpieniach tej miejskiej legendy. Zacznijmy od podobnej opowieści:

czy słyszałyście o tym, żeby nie zostawiać dzieci w przedszkolach w hipermarketach? Szef dzisiaj opowiadał o przypadku porwania dziecka w IKEI. Że tak powiem, oczyszczono sklep z ludzi, wszędzie i wszystko przeszukano i nic. Dziecko rodzice znaleźli o 22 na wycieraczce swojego domu. Coś było z tym dzieckiem nie tak (nie wiem co). Podobno zdarza się to coraz częściej. [2]

Osoba ta nie wie wprawdzie, że chodzi o nerkę, pojawia się natomiast motyw hipermarketowego „przedszkola”, „bawialni”, czyli miejsca, gdzie rodzice mogą zostawić dzieci, by bez pociech oddać się zakupom. Podejrzewam, że u wielu rodziców pozostawianie dzieci w takim miejscu budzi pewien niepokój czy poczucie winy…

W kolejnej relacji (ze stycznia 2007 roku) pojawia się motyw kartki, no i okrutni złoczyńcy troszczą się o dobrostan okaleczonego wcześniej przez nich samych dziecka…

Co tu mówić, skoro z Ikei znikają dzieci? Słyszeliście o tym drugim (bo o pierwszym media sporo mówią)? Dla niepoinformowanych wyjaśniam... Kojarzycie te placyki zabaw dla dzieci w Ikei, gdzie super-mamy zostawiają swoje super-dzieciory i idą na zakupy? Na pewno kojarzycie. I właśnie z tych placyków giną dzieci. Ja znam dokładniej tylko jeden taki incydent, a mianowice rodzicielka zostawiła swego jedynego na takim placyku. Problem w tym, że ów jedynaka odebrać już nie mogła, ponieważ wcale go tam nie było. Co gorsze - kamery niczego nie zarejestrowały. Zatem dzwoni taka kobiecinka na policję i zgłasza zaginięcie. Wiadomo - nikt nic nie wie. Trzy dni później znajduje nieprzytomne dziecko na wycieraczce z torbą leków i karteczką "nie mam jednej nerki"... [3]

I podobna relacja:

[…] To co teraz piszę jest prawdziwą historią, która wydarzyła się około 10 dni temu w Centrum Handlowym Marki. Otóż rodzice z sykiem (4,5roku) wybrali się do sklepu IKEA. Ludzie robili jakieś tam zakupy, coś oglądali, cały czas uważając na pociechę. W pewnym momencie w po chwili nieuwagi zauważyli że nie ma ich synka. Zaczęli go szukać po sklepie...ani śladu. A więc gdy takie poszukiwania nie dały skutku, rodzice zadzwonili po policję, która zamknęła sklep i przeszukała go 2 razy, a tu... dalej nic. Gdy zrozpaczeni rodzice po kilku godzinach podjechali pod dom w którym mieszkają zobaczyli swojego syna owiniętego w ciepły koc, z kartką "JEDŹCIE Z NIM DO LEKARZA". Rodzice więc tak zrobili pojechali z chłopcem do szpitala, a na miejscu okazało się że on nie ma jednej nerki. [4]

Kilka miesięcy później opowieść krąży dalej, tyle że mityczni złoczyńcy przenieśli się do drugiego sklepu podwarszawskiej sieci IKEA:

Dziś usłyszałem taką historię (autentyk):

Pewni rodzice pojechali do Ikei w Jankach razem ze swoją 3 letnią córką. W czasie zakupów córka im zaginęła. Zaczęli poszukiwania, wezwali policję. Nic to nie dało. Wrócili załamani do domu. Tam zobaczyli swoją córkę śpiącą na wycieraczce. Przy niej leżała kartka: "Wasza córka jest w narkozie. Usunięto jedną nerkę." Zrobili badania, rzeczywiście skradziono dziecku jedną nerkę.... [5]

Czy tylko — Bogu ducha winne — podwarszawskie sklepy sieci IKEA upatrzyli sobie nerkobandyci (a raczej opowiadający te makabryczne historie)? Otóż nie, na przykład na jednym z forów dyskusyjnych pojawia się opowieść z Poznania:

M1 porwali dziecko i wyc[i]ęli nerkę?!?!

[…]

czy któraś z Was o tym słyszała, ja gdzieś o tym przeczytałam, ale ani nie mogę w to uwierzyć, a bardziej chyba nie chcę!! czy to możliwe że ludzie są tak okrutni??? wie ktoś coś o tym zdarzeniu?????? [6]

I odpowiedź jednej z forumowiczek (znowu pada nawiązanie do sklepu IKEA):

Ja również o tym słyszałam, z tym, że chyba nie chodziło o M1, a o sklep IKEA. Ale czy to prawda? Nie wiem, ale trudno w to uwierzyć [7]

Kolejna relacja z Poznania, tym razem chodzi o centrum handlowe Plaza (to inna dzielnica Poznania niż ta, gdzie mieszczą się M1 i IKEA).

W Poznaniu ostatnio zdarzają się przypadki zaginięcia dzieci. U znajomej w rodzin[ie] był przypadek, że w Plazie oddali dwójkę dzieci do takiej bawialni i jak przyszli był tylko synek do odbioru, a trzyletniej córeczki nei było. Panika, gdzie jest, szukanie, policja, straż, ochrona - nie ma. Na taśmach z kamer monitorujących - śnieg. Po dwóch dniach telefon na policję, że mała dziewczyna siedzi wystraszona w jednej z kawiarni w Plazie. Okazało się, że to ona, ale.... bez jednej nerki........ Normalnie SZOK!!!! Do tego jeszcze się okazało, że ta druga nerka nie jest do końca sprawna...

Plaza daje odszkodowanie i zapewnia pokrycie kosztów przeszczepu, ale co z tego..... [8]

Wersję z poznańską Plazą sam zasłyszałem od znajomego, operacja wycięcia nerki to była ponoć „koronkowa robota”…

Zestawmy teraz internetowe relacje o porwaniu dzieci na cele transplantacyjne według schematu: data publikacji — płeć dziecka — wiek dziecka — miejsce porwania — dziecko było w bawialni? — miejsce odnalezienia — napis na kartce:

  • 11 grudnia 2006 [1] — ? — 3 — IKEA — ? — przed klatką domu — brak,
  • 12 grudnia 2006 [2] — ? — ? — IKEA — tak — na wycieraczce domu — brak,
  • 18 grudnia 2006 [9] — ? — ? — Manufaktura, Łódź — nie — podrzucono do domu — brak,
  • 10 stycznia 2007 [10] — chłopiec — ? — IKEA — nie — przed drzwiami mieszkania — „dziecko ma wyciętą jedną nerkę”,
  • 13 stycznia 2007 [3] — chłopiec — ? — IKEA — tak — na wycieraczce domu — „nie mam jednej nerki”,
  • 16 lutego 2007 [4] — chłopiec — 4,5 — IKEA, Targówek/Marki — nie — na wycieraczce domu — „JEDŹCIE Z NIM DO LEKARZA” [4],
  • 6 maja 2007 [11] — dziewczynka — 3 — supermarket (?) — nie — pod drzwiami domu — dziecko ma wyciętą nerkę, proszę pójść z dzieckiem do lekarza,
  • 2 czerwca 2007 [5] — dziewczynka — 3 — IKEA, Janki — nie (?) — na wycieraczce domu — „Wasza córka jest w narkozie. Usunięto jedną nerkę”,
  • 2 czerwca 2007 [12] — ? — ? — IKEA, Targówek — w kąciku „maluchowym” — na ławce pod sklepem IKEA/w tramwaju — ?,
  • 7 lipca 2007 [13] — chłopiec — 4 — IKEA — nie — pod drzwiami sąsiadów — tak — brak
  • 7 lipca 2007 [14] — ? — 4 — M1, Poznań — tak, Bajkoland — ? — brak,
  • 1 sierpnia 2007 [6] — ? — ? — M1, Poznań — ? — ? — brak,
  • 1 sierpnia 2007 [7] — ? — ? — M1 lub IKEA, Poznań — ? — ? — brak,
  • 24 sierpnia 2007 [8] — dziewczynka — 3 — Centrum Handlowe Plaza, Poznań — tak — w kawiarni — brak,
  • 5 września 2007 [15] — ? — ? — IKEA — ? — w sklepie — tak (?),
  • 10 września 2007 [16] — ? — ? — IKEA, Targówek/Marki — tak — pod domem — tak,
  • 14 września 2007 [17] — ? — ? — Olsztyn —? — ? — ?,
  • 14 października 2007 [18] — chłopiec — ? — Centrum Handlowe Plaza, Poznań — tak — w domu — brak,
  • 17 grudnia 2007 [19] — ? — 4 — M1, Poznań — tak — na miejscu — brak,
  • 8 czerwca 2008 [20] — ? — 5 — nie — Centrum Handlowe Plaza, Poznań — ? — brak,
  • 18 września 2009 [21] — dziewczynka — 5, 6 — Centrum Handlowe Forum, Koszalin — nie — niedaleko Forum — brak,
  • 21 września 2010 [22] — dziewczynka — 3 — Galeria Piastów, Legnica — nie — na ławce w galerii — brak,
  • 4 grudnia 2010 [23] — chłopiec — ? — IKEA, Kraków — plac zabaw — w pomieszczeniu dla pracowników — brak
  • 10 października 2011 [24] — ? — ? — Manufaktura, Łódź — nie — ? — „nie zostałam zgwałcona, potrzebuję opieki medycznej, wycięto mi nerkę”.

Jak widać, najwcześniejsze przytoczenie legendy (w kanonicznej wersji) pochodzi z 11 grudnia 2006 roku. Mimo usilnych prób nie znalazłem żadnego wcześniejszego śladu. Wydaje się więc, że to właśnie w grudniu 2006 roku zaczęła w Polsce krążyć legenda o porwaniu dziecka „na organy”. Dlaczego właśnie wtedy — nie mam pojęcia. Apogeum popularności przypada na zimę 2006 roku i lato 2007 roku, później legenda zdaje się ustępować popularności innej, pokrewnej, lecz jednak osobnej, opowieści o udaremnionym porwaniu dziecka. W legendzie o udaremnionym porwaniu dziecko zostaje w ostatniej chwili uratowane, niekoniecznie też musi chodzić o kradzież organów. Łowcy organów najczęściej grasowali w warszawskiej aglomeracji i w Poznaniu. Szczegóły opowieści zmieniają się — co jest dla legendy miejskiej typowe.

Odnalazłem w internecie jednostkowy wariant, którego akcja dzieje się w… tureckim hotelu: polscy rodzice zostawiają siedmioletniego syna w hotelowej bawialni, po powrocie okazuje się, że dziecko zniknęło, opiekunka zabrania dzwonić rodzicom na policję, jeśli chcą zobaczyć dziecko żywe. Po tygodniu dziecko czeka na lotnisku — bez nerki [25].

na prowincji

W większych miastach nerkę można stracić w centrum handlowym, a na prowincji? Na prowincji nerkowi żniwiarze krążą w fałszywej karetce. Niekiedy to cały konwój — „karetka, a za nią czarne bmw” [26]. To oczywiście nawiązanie do legendy o czarnym bmw, a nawet do klasycznej czarnej wołgi, której załoganci, przynajmniej w niektórych wersjach, wysysali z dzieci krew. Pogłoski o ponurej karetce krążyły na przykład w okolicach Koprzywnicy („Ponoć po okolicy jeździ jakiś «ambulans» dybiący na dawców do przeszczepów?” [27]), Międzychodu i Międzyrzecza („po okolicy jeździ fałszywa karetka, z której porywacze porywają ludzi i wycinają im narządy, a ciała wyrzucają” [28]), Obornik i Szamotuł („jeździ jakaś niby karetka i łysy facet robi dzieciom zdjęcia” [29]), Lipnicy [26], Zbrosławic [30], Strzelców Krajeńskich [31], Brodnicy [32], Jarocina (to świeże doniesienie — styczeń 2012 roku: „Podobno były już dwa porwania. Jeden chłopiec wrócił z blizną bez nerki” [33]). Ciekawe, że zdecydowanie dominuje Wielkopolska.

Porywaczy z fałszywej karetki interesują zarówno dzieci, jak i dorośli. Niekiedy — podobnie jak ci z centrów handlowych — zostawiają kartkę („znaleźli w Lipnicy ośmioletnią dziewczynkę z wyciętą nerką i z przywieszoną kartką «Bez nerki»” [26]).

Pogłoski o łowcach organów prowadzą czasami do zbiorowej histerii. „Gazeta Lubuska” donosiła swego czasu:

Pogłoska wskrzesiła czarną wołgę sprzed lat. Teraz to trzy auta porywają dzieci. — Mafia wycina im serca i sprzedaje — mówiła nam w sobotę 14-letnia Magda z Dobiegniewa. W Strzelcach rodzice ustalili dyżury i odbierają maluchy, nawet jak mieszkają blisko szkoły.

[…]

Dobiegniew. — Ambulans, bmw i bus. Stare i są żółte albo czarne. Z rosyjskimi tablicami. W środku jeździ trzech facetów około 40 lat — opowiada 14-letnia Magda. Przyznaje, że w szkole dużo o tym rozmawiają między sobą. — Powiedziałam mamie, nie kazała oddalać się od domu - zdradza. [31]

Bywało, że policja poczuwała się do obowiązku zdementować mrożące krew w żyłach plotki:

W związku z wieloma pytaniami do Policji, dotyczącymi rzekomego uprowadzenia osób przez nieznanych sprawców poruszających się karetką lub czarnym bmw, jak też odnalezienia zwłok ludzkich z wyciętymi narządami informujemy, że nie odnotowaliśmy tego typu zdarzeń na terenie powiatu jasielskiego, jak też innych powiatów województwa podkarpackiego. Jest to wyłącznie plotka, która powraca po raz kolejny. [34]

Od kilku dni po Chełmie krąży plotka o Ukraińcach porywających dzieci i handlujących ich narządami. Policja uspokaja. To zwykła plotka.

[…]

Te informacje docierają od kilku dni także na chełmską komendę.

— Informacje te są nieprawdzie. Nie mają one potwierdzenia w rzeczywistości. Nie otrzymaliśmy żadnych zgłoszeń, które mogłoby się wiązać z takimi sytuacjami. Policjanci cały czas czuwają nad bezpieczeństwem mieszkańców, a każdy sygnał jest dokładnie sprawdzany. Reagujemy na każde zgłoszenie — mówi Ewa Czyż, rzecznik chełmskiej policji. [35]

na świecie

Polskie opowieści o złodziejach nerek to tylko (nomen omen) wycinek uprawianego na skalę globalną gatunku narracyjnego. Zjawisko dogłębnie przeanalizowała Véronique Campion-Vincent w monografii Organ Theft Legends [36] (Legendy o kradzieży organów). Jak się okazuje, historie o skradzionej nerce krążą przynajmniej od początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, m.in. w Ameryce Łacińskiej, Niemczech, Stanach Zjednoczonych, Francji, Australii, RPA.

W opowieściach ze świata na ogół ofiarą padają dorośli lub dzieci z krajów trzeciego świata. Historie o porwaniach z centrów handlowych są w jakimś stopniu polską specyfiką, choć na przykład w 1995 roku we Francji pojawiły się podobne pogłoski, a miejscem porwania miał być nowo otwarty Eurodisneyland. Udało mi się zresztą znaleźć polskie nawiązania do tych francuskich legend:

Młode małżeństwo wyjechało z córką do Disneyland'u. Jak byli w środku matka została z córką na ławeczce, a ojciec poszedł kilka metrów dalej kupić lody. W pewnym momencie córka do niego pobiegła... to zaledwie kilka metrów... matka wiodła za nią wzrokiem... no ale ludzie, tam sa tłumy ludzi... dziecko przepadło. Szukali ja przez dwa dni. Zgłosili to do władz. Wiadomo - obcy kraj, język... Na całe "s[z]częście" córeczka się znalazła... Dwa dni później małżeństwo poszło do Disneylandu... zobaczyli, że ich córeczka siedzi na tej samej ławeczce... smutna i taka jakby osłabiona... przypięta była do niej karteczka, że ma wycietą jedną nerkę.... Potem le[k]arze, po wszystkich badaniach stwierdzili, że zrobił to zawodowiec... [37]

Moich znajomych ktoś z rodziny pojechał do Disneylandu czy gdzies jakoś tak, i pojechali z takim 3-4 letnim dzieckiem. Nagle dziecko znikneło. Szukali go 2 dni (łącznie z policją). Dziecko odnalazło sie po 2 dniach w jakimś "zameczku" na terenie parku. Wszyscy ucieszyli się, że jest całe i zdrowe. Dopiero przy badaniu lekarskim zobaczono, że dziecku wycięto nerkę!!! [38]

obudzisz się w wannie

Nie jest tak, że w rodzimych opowieściach złodzieje nerek czają się w centrach handlowych w większych miastach tylko na dzieci. Łatwo znaleźć w polskim internecie lokalne wersje legendy o dorosłym porwanym w kryminalno-transplantologicznym celu. Ofiara budzi się nazajutrz… w wannie wypełnionej lodem [39]. Oto przykłady:

umówiła się młoda dziewczyna (podobno gdzieś na śląsku) w kawiarence czy knajpce z koleżanką... koleżanka się spóźniała, więc do naszej bohaterki dosiadł się nieznajomy facio. "na chwilkę. póki koleżanki nie ma". zamówił coś do picia. wypili.

po jakimś czasie dziewczyna obudziła się w nieznanym sobie lokalu (mieszkaniu). w wannie. nago. wanna napełniona była zimną wodą czy też lodem i... ...we krwi.

prócz wanny znajdował się tam telefon. i karteczka. z napisem. "zadzwoń po pogotowie, bo nie masz nerki" i szew (profesjonalnie zrobiony, przez lekarza chyba) w tym mi[ej]scu, z którego się nerkę wycina... [40]

Ile jest prawd[y] w tym iż w pobliżu bielskich dyskotek, znajdowane są młode kobiety z wyciętymi nerkami ?? Co raz częściej się o tym słyszy. Po[do]bnież kobiety te ogłuszane rozmaitymi substancjami dosypywanymi do drinków, wyciągane są z dyskotek lub/i pubów. Nawet mówi[o]no o dwóch przypadkach śmiertelnych. [41]

W vivie np. wycieli nerke mojej kuzynki koleżance. Ktoś jej do piwa dosypał czegoś a później zgarneli ja z łazienki nieprzytomną. Obudziła się następnego dnia w wannie lodu w jakimś hotelu. Duże prawdopodobieństwo jest właśnie że barman jej czegoś dosypał, bo później piwo miała cały czas przy sobie. [42]

[…] u mnie trzy dni temu w Zabrzu była ta sama sytuacja przed klubem bilardowym znaleziono dziewczynę leżącą we własnej krwi jak sie okazało też wycieli jej nerkę tyle że dziewczyna została rzucona z otwarta rana na chodnik... […] [43]

Swego czasu bardzo głośno było o dziewczynie którą pewnej sobotniej nocy ktoś uprowadził w okolicach Silvera- później odnaleziono ją z wyciętą nerką, i historia ponoć powtórzyła się raz czy dwa. [44]

Chyba żaden szanujący się lokal nie może obyć się bez swojej wersji opowieści o znikającej nerce…

Najciekawsze, że udało mi się znaleźć ogniwo pośrednie między opowieściami o młodych kobietach porywanych z dyskotek a historiami o uprowadzeniu dzieci przez nerkowych złodziei:

Czy słyszałyście o tym że podobno w Trójmieście grasuje jakiś gang,który porywa dzieci dla narządów?Podobno jakaś matka szła z dzieckiem w Sopocie obok dyskoteki i dziecko chciało siku,więc mama kazała mu iść do dyskoteki.Zaniepokojona że tak długo nie ma dziecka zaczęła szukać ...........Znaleziono dziecko po 2 dniach w sopockim hotelu w wannie nieżywe z wyciętą nerką. [45]

fakty prasowe

„Czemu nie mówią o tym w prasie, w telewizji?” — pytają się całkiem rozsądnie zszokowani internetowi opowiadacze legendy o znikającej nerce. Czy w czasach, gdy sprawy o wiele mniejszej wagi przykuwają uwagę mediów, poszkodowana rodzina nie trafiłaby na czołówki gazet i do programów typu Uwaga czy Interwencja?!

Środki masowego przekazu raz po raz wspominają wprawdzie o takich przypadkach, jednak od razu dementują pogłoski poprzez przytaczanie uspokajających wypowiedzi policyjnych rzeczników prasowych. Celują w tym zwłaszcza media regionalne, ale w lipcu 2008 roku nad sprawą pochylił się nawet tabloid „Fakt”, o dziwo całkiem sensownie komentując sprawę (Gang wycinaczy nerek to bzdura) [46].

Legendzie tej często towarzyszą też często różnego rodzaju teorie spiskowe, jakoby centrum handlowe, w którym miało dojść do porwania, próbowało zatuszować sprawę albo jakoby policja wyciszała sprawę, żeby nie doszło do wybuchu paniki (ale akurat właśnie takie plotki prowadzą czasami do zbiorowej histerii!). Być może w taki sposób tłumaczy się brak zainteresowania sprawą przez środki masowego przekazu. Trudno się dziwić tej powszechnej nieufności, zważywszy na to, że jeszcze nie zatarła się w społecznej pamięci afera łódzkich „łowców skór”.

Trzeba odnotować, że pojawiły się nieliczne doniesienia prasowe, w których dziennikarze podają rzekomo autentyczne przypadki kradzieży organów. Na przykład w czerwcu 2011 roku w „Dzienniku Łódzkim” ukazał się artykuł, w którym opowiedziano historię „Anki”, dwudziestoletniej łódzkiej studentki. W 2009 roku została ponoć porwana w centrum Łodzi przez ukraiński gang. W miejscu, gdzie ją więziono, przetrzymywano jeszcze jedną kobietę i to właśnie jej bandyci wycięli nerkę („Ankę” miało rzekomo uratować zapalenie nerek, jakie przeszła w dzieciństwie). Tyle że sprawa jest raczej podejrzana — choć bohaterka artykułu twierdzi, że zgłosiła sprawę policji, to „w kartotekach Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi nie widnieje żadna sprawa ukraińskiego gangu handlującego narządami do przeszczepu” [47]. Sprawą zainteresowali się też dziennikarze „Faktu”, ich ustalenia rzucają światło na historię opowiedzianą w „Dzienniku Łódzkim”:

Co ciekawe, łódzka policja nigdy nie dostała informacji o tym porwaniu. — Sytuacja opisana w tym tekście nie znalazła żadnego potwierdzenia w postępowaniach prowadzonych przez policję — mówi nam podinspektor Joanna Kącka, rzecznik Komendanta Wojewódzkiego Policji w Łodzi. Policjanci nigdy nie mieli kontaktu z Anną, a dziennikarka, która z nią rozmawiała, nie ujawniła jej tożsamości. [48]

Kilka miesięcy wcześniej w tygodniku „Angora” ukazał się cykl artykułów pt. „Łowcy nerek” [49], opublikowany także we wrześniu 2010 roku przez portal onet.pl [50]. Autor tekstów, Leszek Szymowski, podał kilka rzekomych przypadków porwania „na organy”. Najbardziej szokująca jest historia ośmioletniego chłopca spod Warszawy, który miał zostać porwany przez pasażerów volkswagena „w kolorze ciemnowiśniowym”, a nazajutrz po porwaniu odnaleziony w ciężkim stanie, bez nerki. Do zdarzenia miało dojść w wakacje 2007 roku. Intrygujące jest to, że, nie wiedzieć czemu, najbardziej szokująca i medialnie nośna opowieść pokrzywdzonego chłopca została pominięta w późniejszej wersji opublikowanej na portalu onet.pl.

ponura rzeczywistość

Czarny rynek organów oczywiście istnieje. Jego skala jest trudna do oszacowania, nawet dla ekspertów. Jednak w ogromnej większości wypadków, gdy w mediach mowa o „nerkomafii”, chodzi o dobrowolne oddawanie narządów za pieniądze — co prawie wszędzie jest nielegalne. (Dobrowolność trzeba tu wziąć w duży cudzysłów, zważywszy na dramatyczne okoliczności życiowe, które muszą prowadzić do tak desperackiego aktu). Organowym przestępcom pewnie łatwiej znaleźć jakiegoś desperata, który potrzebuje pieniędzy niż porywać przypadkowe osoby [51].

Z rzadka zdarzają się udokumentowane przypadki niedobrowolnego „użyczenia” organów przez żywych dawców. W maju 1998 roku indyjska policja rozbiła gang lekarzy z Noida Medical Center w New Delhi. Przestępcy zwabiali ofiary, na ogół robotników, pod pretekstem uzyskania dobrze płatnej posady za granicą. Ofiarom wmawiano, że uzyskanie wizy wymaga dokładnych badań lekarskich — w rzeczywistości podczas „badania” nieszczęśnik tracił nerkę [52].

Pogłoski o złodziejach nerek miewają też fatalne konsekwencje. W marcu 1994 roku amerykańska dziennikarka June Weinstock została zaatakowana i ciężko pobita przez mieszkańców gwatemalskiego miasteczka. Napastnicy uroili sobie, że Amerykanka porwała tamtejsze dziecko „na organy” [36]. W 2000 roku w tym samym kraju tłum zlinczował japońskiego turystę i lokalnego kierowcę autobusu — znowu na tle rzekomej kradzieży dziecięcych organów [53]. W Rumunii latem ubiegłego roku motłoch, wzburzony plotką o fałszywych karetkach porywających dzieci, zaatakował kamieniami kilka — prawdziwych! — ambulansów [54].

podobne legendy

przypisy

[1] wypowiedź internautki „korzyna1” otwierająca wątek porwanie 3 latka_dla nerki na forum gazeta.pl, 11 grudnia 2006, http://forum.gazeta.pl/forum/w,567,53754086,0,porwanie_3_latka_dla_nerki.html, data dostępu: 12 marca 2012

[2] wypowiedź internautki „Joaśka” w wątku pogaduszki na forum babyboom.pl, 19 grudnia 2006, http://www.babyboom.pl/forum/dzieci-urodzone-w-kwietniu-2006-f79/pogaduszki-2242/index375.html, data dostępu: 15 listopada 2008

[3] blog various.blox.pl, Definitywnie, 13 stycznia 2007, http://various.blox.pl/2007/01/Definitywnie.html, data dostępu: 15 marca 2008

[4] wpis do bloga na portalu playmobil.pl, 16 lutego 2007, http://ludzie.playmobile.pl/blog/entry/46182/4,5+letniemu+ch%C5%82opcu+ukradziono+nerk%C4%99..html, data dostępu: 22 czerwca 2008

[5] wypowiedź internauty „HansSlave” otwierająca wątek Brak mi słów... na forum bandyci.org, 2 czerwca 2007, http://www.bandyci.org/phorum/read.php?5,359593, data dostępu: 12 marca 2012

[6] wypowiedź internautki „beatiness” otwierająca wątek M1 porwali dziecko i wycęli nerkę?1?1 na forum gazeta.pl, 1 sierpnia 2007, http://forum.gazeta.pl/forum/w,36824,66829571,66829571,M1_porwali_dziecko_i_wyceli_nerke_1_1.html, data dostępu: 12 marca 2012

[7] wypowiedź internautki „bricot” w wątku M1 porwali dziecko i wycęli nerkę?1?1 na forum gazeta.pl, 1 sierpnia 2007, http://forum.gazeta.pl/forum/w,36824,66829571,66841051,Re_M1_porwali_dziecko_i_wyceli_nerke_1_1.html, data dostępu: 12 marca 2012

[8] wypowiedź na forum noworodek.pl, 24 sierpnia 2007, http://www.noworodek.pl/phpBB2/viewtopic.php?t=25114&postdays=0&postorder=asc&start=58260&sid=d9f435c59afbe9a7e8b059439600f782, data dostępu: 22 czerwca 2008

[9] wypowiedź internautki „liwia27” otwierająca wątek Porwanie dziecka dla nerki w manufakturze?, 18 grudnia 2006, http://forum.gazeta.pl/forum/w,63,54146872,,Porwanie_dziecka_dla_nerki_w_manufakturze_.html?v=2, data dostępu: 12 marca 2012

[10] wypowiedź internautki „iLA” otwierająca wątek IKEA- i żadne dziecko nie jest bezpieczne na forum grono.net, 10 stycznia 2007, http://grono.net.pl/forum/topic/1472262/0/, data dostępu: 12 marca 2012

[11] wypowiedź internauty „czarczi” otwierająca wątek ja juz nie moge ten kraj jest popie*dolony na Forum Motocyklistów, 6 maja 2007, http://forum.motocyklistow.pl/index.php?/topic/71131-ja-juz-nie-moge-ten-kraj-jest-popiedolony/, data dostępu: 12 marca 2012

[12] wypowiedź internautki „kura plemienna” otwierająca wątek Przerażające, ale czy prawdziwe???? na forum dziecko-info.rodzice.pl, 2 czerwca 2007, http://dziecko-info.rodzice.pl/archive/index.php/t-168916.html, data dostępu: 12 marca 2012

[13] wypowiedź internautki „pinkle” na forum Happymum, 7 lipca 2007, http://happymum.pl/forum/pok_wpis.php?id_dzial=4&id_tem=2427&str_nr=199, data dostępu: 22 czerwca 2008

[14] wypowiedź internautki „jolanda34” otwierająca wątek W M1z Bajkolandu porwano dziecko i wycieto nerkę!? na forum gazeta.pl, 7 lipca 2007, http://forum.gazeta.pl/forum/w,67,65540442,,W_M1z_Bajkolandu_porwano_dziecko_i_wycieto_nerke_.html?v=2, data dostępu: 22 czerwca 2008

[15] wypowiedź na tarnowskim forum serwisu noworodek.pl, 5 września 2007, http://www.noworodek.pl/phpBB2/viewtopic.php?t=25114&postdays=0&postorder=asc&start=58260&sid=d9f435c59afbe9a7e8b059439600f782, data dostępu: 22 czerwca 2008

[16] wypowiedź internauty „Adamus” otwierająca wątek „Atrakcje” w bawialni dla dzieci w IKEI na forum mieszkańców Osiedla Derby, 10 września 2007, http://www.derby.waw.pl/forum/read.php?9,4954613,4954613, data dostępu: 12 marca 2012

[17] wypowiedź internautki „soowka” w wątku „Atrakcje” w bawialni dla dzieci w IKEI na forum mieszkańców Osiedla Derby, 14 września 2007, http://www.derby.waw.pl/forum/read.php?9,4954613,4955113, data dostępu: 12 marca 2012

[18] wpis na blogu guta.blox.pl, 14 październik 2007, http://guta.blox.pl/2007/10/dno-dna.html, data dostępu: 22 czerwca 2008

[19] wypowiedź na forum peb.pl, 17 grudnia 2007, http://peb.pl/piaskownica/112160-pobieranie-organ-w-po-co-one-16.html, data dostępu: 22 czerwca 2008

[20] wypowiedź internautki „Antares77”, 8 czerwca 2008, http://www.babyboom.pl/forum/album-rodzinny-f93/uwaga-na-dzieci-17413/, data dostępu: 12 marca 2012

[21] wypowiedź otwierająca wątek Jestem przerażona... Jak można komuś 'podwędzić' dziecko i wyciąć mu nerkę w CH???? na forum samosia.pl, 18 września 2009, http://www.samosia.pl/pokaz/341160/jestem_przerazona_jak_mozna_komus_podwedzic_dziecko_i_wyciac_mu_nerke_w_ch, data dostępu: 12 marca 2012

[22] Zygmunt Mułek, Po Legnicy krążą legendy o porwaniu i gwałcie, „Gazeta Wrocławska”, 21 września 2010, http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/310073,po-legnicy-kraza-legendy-o-porwaniu-i-gwalcie,id,t.html, data dostępu: 12 marca 2012

[23] wypowiedź internautki „kosona” w wątku Re: Ciężarówkowe i mamusiowe wątpliwości/radości- cz.30 jesi na forum Nasz Bocian, http://www.nasz-bocian.pl/phpbbforum/viewtopic.php?f=8&t=74177&start=1185, data dostępu: 12 marca 2012

[24] „KlauRightNow”, Porwania, pytamy.pl, 10 października 2011, http://pytamy.pl/title,porwania,pytanie.html?smclgnzlticaid=6e145, data dostępu: 12 marca 2012

[25] wypowiedź internautki „_elle” w wątku Plotki dyskusje zimowych mamusiek 2010-2011 na forum rodzinko.pl, 22 października 2011, http://www.rodzinko.pl/archiwum/10586-plotki-dyskusje-zimowych-mamusiek-2010-2011-a-243.html, data dostępu: 12 marca 2012

[26] wypowiedź internautki „anonimowa95” otwierająca wątek WAŻNE na forum dziewczyna.pl, 1 lipca 2008, http://www.dziewczyna.pl/forum/wszystko.asp?Artykul=1054&Watek=223267&WatekStr=1&OdpStr=1, data dostępu: 13 lipca 2008

[27] wypowiedź internauty „piwosz” otwierająca wątek Ambulans na Forum Nieoficjalnej Strony Miasta Koprzywnica, 9 marca 2007, http://www.koprzywnica.mzone.pl/forum/viewtopic.php?t=33&sid=f721ae4395c5c527b66f5dd2d1497c70, data dostępu: 25 listopada 2008

[28] wypowiedź internauty „ja z wronbk” w wątku podstawiona karetka??? morderstwa? na Forum — Wronki, 28 czerwca 2008, http://www.wronki.vcity.pl/Forum/tabid/34903/forumid/6337/tpage/1/view/topic/postid/73797/Default.aspx, data dostępu: 17 lipca 2008

[29] wypowiedź internautki „mysza” w wątku Łowcy organów dziecięcych na forum ObornikiOnline.pl, 7 lipca 2008, http://forum.obornikionline.pl/s,dyskusja,kat_id,8,id,168.html, data dostępu: 17 lipca 2008

[30] wypowiedź internautki „monica220” otwierająca wątek porywają dzieci i wycinają im nerki na forum gazeta.pl, 5 listopada 2008, http://forum.gazeta.pl/forum/w,102,86837545,,porywaja_dzieci_i_wycinaja_im_nerki.html?v=2 data dostępu: 13 marca 2012

[31] Henryka Bednarska, Plotka sieję panikę, „Gazeta Lubuska”, 17 czerwca 2008, http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080617/POWIAT/147337572, data dostępu: 13 marca 2012

[32] (ever), Porwania dla organów? Policja w Brodnicy uspokaja, „Gazeta Pomorska”, 22 grudnia 2011, http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20111222/INNEMIASTA02/760724162, data dostępu: 13 marca 2012

[33] (era), Rodzice: Porywają dzieci. Policja: Nie było takich zdarzeń, „Gazeta Jarocińska”, http://www.gj.com.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=3374:rodzice-porywaj-dzieci-policja-nie-byo-takich-zdarze&catid=1:powiat&Itemid=81, data dostępu: 13 marca 2012

[34] Dementujemy pogłoski, Komenda Wojewódzka Policji w Rzeszowie, 31 października 2008 http://www.podkarpacka.policja.gov.pl/komendy-miejskie-i-powiatowe/kpp-jaslo/wydarzenia/art599,dementujemy-pogloski.html, data dostępu: 13 marca 2012

[35] Chełm. Porywają dzieci na handel narządami — kolejna miejska legenda, Chelmonline.pl, 18 listopada 2011, http://chelmonline.pl/index.php/component/k2/item/22049-che%C5%82m-porywaj%C4%85-dzieci-na-handel-narz%C4%85dami-kolejna-miejska-legenda.html, data dostępu: 13 marca 2012

[36] Véronique Campion-Vincent, Organ Theft Legends University Press of Mississippi, Jackson 2005

[37] wypowiedź na forum SOLARIS, 20 lutego 2006, http://www.libidza.fora.pl/debaty,29/przeszczep-organu-a-polskie-prawo,310.htm, data dostępu: 22 czerwca 2008

[38] wypowiedź na forum gofin.pl, 31 października 2007, http://www.forum.gofin.pl/o.php?id=147342&a=on, data dostępu: 22 czerwca 2008

[39] You’ve Got to Be Kidneying, Snopes.com, 12 marca 2008, http://www.snopes.com/horrors/robbery/kidney.asp, data dostępu: 13 marca 2012

[40] ...niewiarygodne i ku przestrodze, wpis na blogu ranyboskie.blog.pl, 23 października 2010, http://ranyboskie.blog.pl/niewiarygodne-i-ku-przestrodze,1711428,n, data dostępu: 22 marca 2008

[41] wypowiedź na liście dyskusyjnej Bielska-Białej, 10 lutego 2004, http://www.taxi.bielsko.pl/index1.php3?nazwa=dysputy/odpowiedzi&nzw=47872, data dostępu: 22 czerwca 2008

[42] wypowiedź internautki „kasia_123” w wątku Gdzie się bawicie? na forum gryzonie.info, 8 maja 2005, http://www.gryzonie.info/viewtopic.php?f=9&t=6409&p=74328, data dostępu: 13 marca 2012

[43] wypowiedź internautki „kindza” w wątku wypadek w vivie w sopocie na forum styl.fm, 11 sierpnia 2004, http://forum.styl.fm/wypadek-w-vivie-w-sopocie.t2687.htm, data dostępu: 13 marca 2012

[44] wypowiedź na forum klubu Wyższy Wymiar, 28 listopada 2007, http://www.wyzszy-wymiar.com/forum/printview.php?t=252&start=0&sid=b82eef860c4b7472827da062058c4212, data dostępu: 22 czerwca 2008

[45] wypowiedź internautki „neka1” w wątku Czy to prawda? na forum portalu maluchy.pl, 15 lipca 2004, http://www.maluchy.pl/forum/lofiversion/index.php/t12796.html, data dostępu: 13 marca 2012

[46] Wojciech Łaskarzewski, Gang wycinaczy nerek to bzdura, „Fakt”, 12 lipca 2008

[47] Agnieszka Jasińska, Łódzkie: porwania dla narządów. To nie legenda, „Dziennik Łódzki”, 13 czerwca 2011, http://www.dzienniklodzki.pl/artykul/414909,lodzkie-porwania-dla-narzadow-to-nie-legenda,id,t.html

[48] [teka], Porywają Polaków na organy! Prawda czy mit?, „Fakt”, 14 sierpnia 2011, http://www.fakt.pl/Porywaja-Polakow-na-organy-Prawda-czy-mit-,artykuly,111751,1.html

[49] Leszek Szymowski, Łowcy nerek, „Angora”, 25 stycznia 2009, s. 34, 35

[50] Leszek Szymowski, Nerkobiznes, onet.pl, 22 września 2010, http://wiadomosci.onet.pl/kiosk/nerkobiznes,1,3699156,wiadomosc.html, data dostępu: 13 marca 2012

[51] Jeneen Interlandi, Not Just Urban Legend, „Newsweek”, 9 stycznia 2009, http://www.thedailybeast.com/newsweek/2009/01/09/not-just-urban-legend.html

[52] The Associated Press, 10 arrested in India kindey theft racket, „Bangor Daily News”, 12 maja 1998, http://news.google.com/newspapers?nid=2457&dat=19980512&id=wKFJAAAAIBAJ&sjid=NA0NAAAAIBAJ&pg=1372,3748141

[53] Ibon Villelabeitia, Mayan mob kills two ‌“baby stealers”, „The Guardian”, 2 maja 2000, http://www.guardian.co.uk/world/2000/may/02/5

[54] Isteria răpirilor copiilor pentru organe: Ambulanţe atacate cu pietre în Capitală, medici agresaţi, REALITATEA.NET, 8 lipca 2011, http://www.realitatea.net/isteria-rapirilor-ambulanta-atacata-cu-pietre-in-capitala_851349.html

Idę sprawdzić czy mi czego nie wycieli w czasie jak ...

Idę sprawdzić czy mi czego nie wycieli w czasie jak czytałem o tych nereczkach :D

NIE PIERDOL :P

wielkopolanka napisał(a):

>aannia napisał(a):
>
>>W miejscowości której mieszka mój brat ze swoją rodziną, podobno porwano 3 dzieci.Później znaleźli 2 bez nerek, a jedno nie żywe.
>>Widziano jak karetka te dzieci porywała.Mówią że media nic nie mówią żeby paniki nie było.Ale jak to możliwe?!
>
>Mieszkam pod Poznaniem i dzisiaj dowiedziałam się o porwanym dziecku w markecie Auchan. Dziecko uprowadzono, wycięto mu nerkę, a następnie odstawiono do marketu z obciętymi włosami.
>Sama się zastanawiam jak to możliwe że media ukrywają takie straszne informacje, ale pewna osoba, która pracuje w sądzie w Obornikach, powiedziała, że w ostatnim tygodniu napłynęło kilka zgłoszeń do prokuratury, związanych z porwaniami dzieci i wycinanymi organami wewnętrznymi i że policja nie ujawnia tego publicznie, bo nie chcą siać paniki.
>A ja myśle, że w tą sprawę zamieszanych musi być wiele ludzi , bo takiej nerki, tak nie wiadomo skąd, nikt nie przyjmnie do przeszczepu.
>Uważam, że rodzice powinni bardziej pilnować swoich dzieci, bo moim zdaniem to nie są żadne plotki tylko fakty i nie ma się co oszukiwać jakimiś legendami, bo możemy się przekonać o tym, że to jest prawda, ale może być już za późno.

NIE P✸✸✸✸✸L :P

..żeby nie było tak ogólnie; mówili o tym w RADIU BIELSKO.

bielszczanka napisał(a):

>skoczowianka napisał(a):
>
>>porywacze autentycznie grasują!!!! jestem z okolic Bielska Białej i w ubiegłym tygodniu było w hipermarketach kilka prób na szcześćie nieudanych porwania dzieci, ale czy tam była karetka i BMW to nie wiem ale AUTENTYCZNIE dzieci są w niebezpieczeństwie!!
>>
>>dziecko było łapane, uprowadzone do łazienki, przebrane i ogolone na łyso - to była akurat dziewczynka, której potem własna matka niepoznała jak ją znaleźli, na szczęscie nic jej poza tym nie zrobili bo ochrona zamknęła cały hipermarket i nie mieli wyjśćia... musieli wypuścić dziecko
>
>ona ma całkowitą rację! wczoraj mówili o tym w RADIU, więc to nie może być kłamstwo...

..żeby nie było tak ogólnie; mówili o tym w RADIU BIELSKO.

Też o tym słyszałem. Ale

Też o tym słyszałem. Ale chyba nie można mylić realnych prób porwań z jakimiś bajkami o ludziach budzących się w wannach z lodem, prawda?

>>W miejscowości której

>>W miejscowości której mieszka mój brat ze swoją rodziną, podobno porwano 3 dzieci.Później znaleźli 2 bez nerek, a jedno nie żywe.
trzeba było ją zapytać jak dwójka dzieci mogla przeżyć bez narek...

wycięta nerka

Zastanawia mnie jedno: Dlaczego owi porywacze zostawiają przy życiu świadków swojego wyglądu czy "dowody" swojej działalności?
Czyż nie łatwiej byłoby pozbyć się ich DEFINITYWNIE? A tak trzeba je zawijać w kocyk, odwozić, kłaść na wycieraczce, itd.
A morał? - Panie na zakupach, pilnujcie swych pociech!!! Stała opieka i troska może im wyjść tylko na dobre. Pozdrawiam.

sa legendy i sa realia

historia jest wzieta z ksiazki ;)
czarny rynek organow opiera sie na przekupowaniu lekarzy ktorzy bez zgody pacjentow po wypadkach (ktorym i tak juz nic nie pomoze)wycinaja im organy.
legenda!
legenda jednak nie jest to:
http://en.wikipedia.org/wiki/Dnepropetrovsk_maniacs
i tu jest sie czego bac, tacy ludzie rodza sie obok nas, codziennie ich mijamy..... nie wiadomo kiedy obudzi sie w nich instynkt psychopaty........

Mnie najbardziej bawi w tych opowiadaniach o dzieciach to,...

Mnie najbardziej bawi w tych opowiadaniach o dzieciach to, że strata nerki wykrywana jest dopiero u lekarza. Wydaje mi się, że taki zabieg pozostawia niemałą bliznę. No chyba, że złoczyńcy opanowali jakąś nowatorską metodę...

Mój ulubiony motyw to wanna wypełniona lodem, w której ...

Mój ulubiony motyw to wanna wypełniona lodem, w której budzą się "dawcy" po zgarnięciu z dyskoteki. Chyba autorzy tych rewelacji nie słyszeli zbyt wiele o hipotermii, bo ZTCW w wodzie o temperaturze poniżej 10stC człowiek przeżywa ledwie kilka minut...

łódź, figloraj (też taki duży plac zabaw gdzie rodzice ...

łódź, figloraj (też taki duży plac zabaw gdzie rodzice zostawiają dzieci), zaginęło dziecko, odnalezione pod figlorajem, mała blizna, 'mamo nie mam nerki'. słyszałem to już ze 2 razy ; )
pozdrawiam

ps. czemu te kamery nigdy niczego nie rejestrują ; )

Bo ochrona zapewne jest w zmowie z porywaczami. Wiem to bo...

falling napisał(a):

>ps. czemu te kamery nigdy niczego nie rejestrują ; )

Bo ochrona zapewne jest w zmowie z porywaczami.
Wiem to bo jeden kosmita mi powiedział :P

Ja słyszałem, że to KGB wycinało nerki, a potem zmutowali ...

Ja słyszałem, że to KGB wycinało nerki, a potem zmutowali to z czarną wołgą...

Kolejnym wariantem jest masowe (bo 1-2 osob co weekend) ...

Kolejnym wariantem jest masowe (bo 1-2 osob co weekend) porywanie, w celu wycięcia nerki i innych organów, dzieciaków z dyskoteki, nomen-omen, Protektor. W 06/07 sprawa była dość głośna w Piotrkowie Tryb, plotkowano o Protektorze z Woli Krzysztoporskiej. Szukając czy to rzeczywiście fałsz natrafiłam na pogłoski o "akcji nerka" w dyskotece w okolicach Opola, jednak żadnych "oficjalnych" wiadomości na ten temat.

Hmm, wierzących w te brednie i rozsyłających je chyba ...

Hmm, wierzących w te brednie i rozsyłających je chyba dopadli złodzieje mózgów.

Znam się z Tobą i mamy kontakt

Znam się z Tobą i mamy kontakt

Teraz wszyscy mówią ze w Międzychodzie i jego okolicach ...

Teraz wszyscy mówią ze w Międzychodzie i jego okolicach Jeździ Karetka i Brązowe BMW ... Na Rosyjskich albo Niemieckich Rejestracjach..Nie wiem czy w to wierzyć !!!! Jak COŚ Macie o tej Sprawie to mi pisać na GaduGadu: 1476568

P.S Wycinaają Dziecią Nerki

P.S Wycinaają Dziecią Nerki

Teraz wszyscy mówią ze w Międzychodzie i jego okolicach ...

Teraz wszyscy mówią ze w Międzychodzie i jego okolicach Jeździ Karetka i Brązowe BMW ... Na Rosyjskich albo Niemieckich Rejestracjach..Nie wiem czy w to wierzyć !!!! Jak COŚ Macie o tej Sprawie to mi pisać na GaduGadu: 1476568

mieszkam w Wielkopolsce w okolicach poznania po moich ...

mieszkam w Wielkopolsce w okolicach poznania po moich okolicach jezdzi karetka ''niby karetka'' a za nią czarne bmw jest juz wiele dowodów porywają dzieci i wyrzucają martwe ciała bez organów 6296098 piszcie jak jestescie z okolicy moze wiecie cos więcej

Ludzie , Mam syna który ma 8 lat . oczywiscie Byłam tym ...

Ludzie , Mam syna który ma 8 lat . oczywiscie Byłam tym wszystkim zaniepokojana i dłuzej sie nie zastanawiając zadzwoniłam na Policję .
Policjant Udzielił mi informacje ze to Jest to samo co Czarna Wołga ;/
Więc Informuje Wszytskich i proszę abyście już nie siali takiej paniki , ponieważ Najbardziej cieprpią na tym dzieci , !!
a swoją drogą , Dlaczego nikomu z was nie przyszło Do głowy zadz. na Policję ?!
A zresztą pomyślcie gdyby było to prawdą Cała Polska by chuczaŁa od tego ;/
Aby ostrzec iNych ponieważ zagrazało by to bezpieczńsTwu Publicznem
i wtedy organy publiczne Musiałby by udzielić takie informację
Wieć prosze przestańcie Juz!!

Ludzie mam Syna który ma 8 lat. Oczywiście zaniepokojana ...

Ludzie mam Syna który ma 8 lat. Oczywiście zaniepokojana tym wszystkim dłużej si.ę nie zastanawiając zadzoniłam na Policję .Gdzie Otrzymałam Informację iż jest to to samo co Czarna Wołga CzyLi Plotki i nic więcej . Udzielajac tej informacji Policjant zdawał sobie sprawę ,że chodzi O zagrożenie bezpievzeństwa publicznego I niemógłby wprowadzić mnie w błąd dlatego prosze o zapzestanie Opowieści Na temat łowców Organów gdyż cieprią Na tym tylko Dzieci .

część to na pewno legendy i mity..

Sam jednak słyszałem o przypadku wycięcia komuś nerki (bardzo młodej dziewczynie) od osoby, która znała tę dziewczynę (niestety zmarłą), szczegóły całej historii "zwabienia" dziewczyny i wycięcia jej narządu są dość drastyczne, więc nie będę ich opisywał - zresztą i tak nikt z Państwa nie byłby w stanie zweryfikować tej historii. Podobnie jak jednego z moich przedmówców, dziwi mnie niezmiernie fakt, że żadna z tych historii nie została opisana w programach tv, wiadomościach czy nawet w serwisach informacyjnych w Internecie. Czyżby naprawdę chodziło o nie sianie paniki? Co rodzi większą panikę - pełna świadomość i pełna wiedza o jakichś wydarzeniach, ich liczbie, dokładnym przebiegu i skutkach czy snucie domysłów na podstawie niezweryfikowanych historii. Według mnie, ukrywając prawdę (jakakolwiek ona nie jest) tworzy się nie tylko teorie spiskowe, ale także paranoję małej i lęk u sporej części populacji.

Śmieszne? ja tak nie uwżam. Jestem z Okolic poznania i ...

Śmieszne? ja tak nie uwżam. Jestem z Okolic poznania i naprawdę są to informacje potwierdzone, przez policjanta i ciągle pojawia się ten sam motyw czarna karetka i zawsze w pobliżu jest czarne bmw. Bujda na resorach? Myśle że jednak coś prawdy w tym jest :(

mam kuzynke w murowanej goslinie, ktora tez slyszala o tym...

Skrzat napisał(a):

>Śmieszne? ja tak nie uwżam. Jestem z Okolic poznania i naprawdę są to informacje potwierdzone, przez policjanta i ciągle pojawia się ten sam motyw czarna karetka i zawsze w pobliżu jest czarne bmw. Bujda na resorach? Myśle że jednak coś prawdy w tym jest :(

mam kuzynke w murowanej goslinie, ktora tez slyszala o tym procederze
podobno w ten sposob zginela juz czworka dzieci ze skokow

W miejscowości której mieszka mój brat ze swoją rodziną, ...

W miejscowości której mieszka mój brat ze swoją rodziną, podobno porwano 3 dzieci.Później znaleźli 2 bez nerek, a jedno nie żywe.
Widziano jak karetka te dzieci porywała.Mówią że media nic nie mówią żeby paniki nie było.Ale jak to możliwe?!

Mieszkam pod Poznaniem i dzisiaj dowiedziałam się o ...

aannia napisał(a):

>W miejscowości której mieszka mój brat ze swoją rodziną, podobno porwano 3 dzieci.Później znaleźli 2 bez nerek, a jedno nie żywe.
>Widziano jak karetka te dzieci porywała.Mówią że media nic nie mówią żeby paniki nie było.Ale jak to możliwe?!

Mieszkam pod Poznaniem i dzisiaj dowiedziałam się o porwanym dziecku w markecie Auchan. Dziecko uprowadzono, wycięto mu nerkę, a następnie odstawiono do marketu z obciętymi włosami.
Sama się zastanawiam jak to możliwe że media ukrywają takie straszne informacje, ale pewna osoba, która pracuje w sądzie w Obornikach, powiedziała, że w ostatnim tygodniu napłynęło kilka zgłoszeń do prokuratury, związanych z porwaniami dzieci i wycinanymi organami wewnętrznymi i że policja nie ujawnia tego publicznie, bo nie chcą siać paniki.
A ja myśle, że w tą sprawę zamieszanych musi być wiele ludzi , bo takiej nerki, tak nie wiadomo skąd, nikt nie przyjmnie do przeszczepu.
Uważam, że rodzice powinni bardziej pilnować swoich dzieci, bo moim zdaniem to nie są żadne plotki tylko fakty i nie ma się co oszukiwać jakimiś legendami, bo możemy się przekonać o tym, że to jest prawda, ale może być już za późno.

Moim zdaniem poniższe relacje są tworem jakże bogatej i ...

Moim zdaniem poniższe relacje są tworem jakże bogatej i skłonnej do wszelkich imaginacji ludzkiej wyobraźni.Fakt, iż dzieci są porywane i wycina się im narządy jest komiczny i nie do zaakceptowania. Syndrom "wiejskiej plotki" potrafi zniszczyć spokój i harmonie.

Ja niewiem czy w to wierzyć ale dzisiaj (ja nie kłamie ...

Ja niewiem czy w to wierzyć ale dzisiaj (ja nie kłamie naprawde) widziałem KARETKE w Lesznie i pare metrów za nią jechało CZARNE BMW było to w drodze do sklepu szedłem z bratem starzym jest pełnoletni kiedy wracaliśmy widziałem jak wyjeżdżali z lasu! niewiem czy to zwłoki zostawili tam ale troche sie przestraszylem. na początku dostałem to na GG i myślałem że to głupie łańcuszki bo to był 2 co do tego typu żebym na siebie uważał i jak nie roześle tego do 10 osob moja mama umże w ciągu 4 godzin oczywiście ja ich nie rozssyłam bo to głupie. i niewiem czy wieżyć czy niewieżyć w tą karetke i czarne bmw mimo iż sam to widziałem. Ja naprawde niekłamie prosze mi wieżyć.

a to ci się trafiło... ja widziałam policję i parę metrów ...

Rocco napisał(a):

>Ja niewiem czy w to wierzyć ale dzisiaj (ja nie kłamie naprawde) widziałem KARETKE w Lesznie i pare metrów za nią jechało CZARNE BMW

a to ci się trafiło... ja widziałam policję i parę metrów za nią mercedesa... oraz pogotowie gazowe a parę metrów przed nim seata... straż pożarną i na równoległym pasie małego fiata... co z tego wynika? spisek?

Ta to czemu nie widziaęłś rejestracjji albo kamery nic nie...

Rocco napisał(a):

>Ja niewiem czy w to wierzyć ale dzisiaj (ja nie kłamie naprawde) widziałem KARETKE w Lesznie i pare metrów za nią jechało CZARNE BMW było to w drodze do sklepu szedłem z bratem starzym jest pełnoletni kiedy wracaliśmy widziałem jak wyjeżdżali z lasu! niewiem czy to zwłoki zostawili tam ale troche sie przestraszylem. na początku dostałem to na GG i myślałem że to głupie łańcuszki bo to był 2 co do tego typu żebym na siebie uważał i jak nie roześle tego do 10 osob moja mama umże w ciągu 4 godzin oczywiście ja ich nie rozssyłam bo to głupie. i niewiem czy wieżyć czy niewieżyć w tą karetke i czarne bmw mimo iż sam to widziałem. Ja naprawde niekłamie prosze mi wieżyć.

Ta to czemu nie widziaęłś rejestracjji albo kamery nic nie widziału heh ściepa forum hehehehehhehehehehehehe

TOTALNA BZDURA!!!!!PO CO KLEPIECIE I POWTARZACIE PLOTY, ...

TOTALNA BZDURA!!!!!PO CO KLEPIECIE I POWTARZACIE PLOTY, JAK DZIECI!!!!

Ja też widziałem w Wielkopolsce kiedy szedłem ze sklepu ...

Ja też widziałem w Wielkopolsce kiedy szedłem ze sklepu było ok 20:00 karetkę i czarne BMW.

Ciekawe skąd ci wszyscy złodzieje wiedzą jaką grupe krwi ...

Ciekawe skąd ci wszyscy złodzieje wiedzą jaką grupe krwi mają dzieci porywane i że zgodność tkankowa jest taka jaką potrzebuje biorca ????

Nom mi sie tez wydaje, ze to moze być prawda....slyszalam,...

Nom mi sie tez wydaje, ze to moze być prawda....slyszalam, ze w Poznanianu ( nie pamietam w jakim markacie) porawano dziecko z lawki po 2 dniach przywieziono je na te samą ławke...Policja oddala je rodzicom..zawieziono je do szpitala i okazało sie , ze nie ma nerki....;/

TO jest nie prawda czytałem w fakcie i tam bisza ściepa ...

TO jest nie prawda czytałem w fakcie i tam bisza ściepa roku heh

ludzie nie wierzylam wlasnym oczom ale TO JEST PRAWDA ...

ludzie nie wierzylam wlasnym oczom ale TO JEST PRAWDA slyszalam ze zostala porwana w Ryczywole dziewczynka...wlasnie ta karetka a za nią czarne bmw...az mam łzy w oczach....
dzis sie dopiero przekonalam o tym... w poznaiu i w wielu miejscach
to jest prawda!!!nie wiem jak to wytlumaczyc ale prawda to jest

Ja mieszkam w okolicach Rogoźna i z tego co ja słyszałam ...

Ja mieszkam w okolicach Rogoźna i z tego co ja słyszałam to karetka i czarne BMW naprawde istnieje.....Dostałam sms które było ostrzeżeniem ..Ludzie wy uważacie że to plotka ,ale ja tak nie sądze ..po co ludzie mieli by mi wysłać takiego smsa zastanówcie sie trochę......Niby nie jeździ nic takiego ale ja wiem że prędzej czy puźniej okaże sie czy to były plotki czy też może strach który był prawdą

Dziwne trochę ze nikt nie zapisał rejestracji tego ...

Dziwne trochę ze nikt nie zapisał rejestracji tego samochodu ściema jak niewiem

Mam 12 lat.Nie wiem czy to prawda ale nieźle mnie ...

Mam 12 lat.Nie wiem czy to prawda ale nieźle mnie nastraszyliście.

Może jestem młoda ale dość spostrzegawcza!

Jeżeli oni nie chcą żeby ich złapano to powinni zmieniać samochud za każdym razem jak ktoś ich zobaczy........
.......a myśle że taaki ktoś nie był by taki głupi...żeby na to nie wpaść...!
Ci którzy to widzieli mogli odrazu zgłosić na policje(ja bym tak zrobiła)albo by chociaż rejestracje spisali byli by złapani i już...

a tak to może ściema jest.....a wymyślili bmu czarne bo kiedyś takim sie dzieci straszyło.......

Jestem z Wagrowca jest to godzinka jazdy do Poznania i ...

Jestem z Wagrowca jest to godzinka jazdy do Poznania i niedaleko Skoków.W Wagrowcu zginęła 11-lernia dziewczynka i 12-letni chłopiec ...dziewczynce wycieli nerke a chłopcowi...serce!

porywacze autentycznie grasują!!!! jestem z okolic Bielska...

porywacze autentycznie grasują!!!! jestem z okolic Bielska Białej i w ubiegłym tygodniu było w hipermarketach kilka prób na szcześćie nieudanych porwania dzieci, ale czy tam była karetka i BMW to nie wiem ale AUTENTYCZNIE dzieci są w niebezpieczeństwie!!

dziecko było łapane, uprowadzone do łazienki, przebrane i ogolone na łyso - to była akurat dziewczynka, której potem własna matka niepoznała jak ją znaleźli, na szczęscie nic jej poza tym nie zrobili bo ochrona zamknęła cały hipermarket i nie mieli wyjśćia... musieli wypuścić dziecko

ona ma całkowitą rację! wczoraj mówili o tym w RADIU, więc...

skoczowianka napisał(a):

>porywacze autentycznie grasują!!!! jestem z okolic Bielska Białej i w ubiegłym tygodniu było w hipermarketach kilka prób na szcześćie nieudanych porwania dzieci, ale czy tam była karetka i BMW to nie wiem ale AUTENTYCZNIE dzieci są w niebezpieczeństwie!!
>
>dziecko było łapane, uprowadzone do łazienki, przebrane i ogolone na łyso - to była akurat dziewczynka, której potem własna matka niepoznała jak ją znaleźli, na szczęscie nic jej poza tym nie zrobili bo ochrona zamknęła cały hipermarket i nie mieli wyjśćia... musieli wypuścić dziecko

ona ma całkowitą rację! wczoraj mówili o tym w RADIU, więc to nie może być kłamstwo...

Wy w to wierzycie mie ma żadnych takich gangło jak by było...

Wy w to wierzycie mie ma żadnych takich gangło jak by było to było by ostrzeżenia ze strony polici albo prasy już tyle osób widziało to ale nie dajcie się wystraszyć to ściema

Ej a wiecie co mi wycieli wacka heheheh

Ej a wiecie co mi wycieli wacka heheheh

Ja juz nie wiem czy w to wierzyc czy też nie...a mieszkam ...

Ja juz nie wiem czy w to wierzyc czy też nie...a mieszkam niedaLEko Skoków, w małej wiosce i tu u nas właśnie z jakiś tydzień temu latał helikopter i ludzi mówili, że on szukal tej karetki i bmw, bo podobno zaczęli oni jeździc po wioskach.....Ale powiem wam jeszcze jedno: to co ktoś napisał, że 4dzieci zginęło ze Skoków to wcale nie jest prawdą, bo ja już dawno o tym bym wiedziała...A tak w ogóle to czemu nikt nie podaje danych-nazwisk tych zamordowanych dzieci....i czemu o tym w gazetach nie pisza ani nie mówia o tym w telewizje... może dlatego, że nie chcą siac paniki, albo dlatego, że to wszystko to jakies plotki i bzdura....jak ktoś będzie coś więcej wiedział to niech pisze.....

ja już nie wiem co mam na ten temat myśleć...jedni mówią, ...

ja już nie wiem co mam na ten temat myśleć...jedni mówią, ze z tym wycinaniem narządów to jest prawda, inni że zwykła ściema. Słyszałam pogłoski, iż niedaleko mojej miejscowości, a konkretnie w Skokach uprowadzono 19letnia dziewczynę i starszego mężczyznę, coś koło 70-siątki. tak szczeże mówiąc nie wierzę w tą bajkę... trochę to dziwne... gdyby to było prawdą to mówili by o tym głośno!!

HEHE A JA WIDZIAŁEM POMOC DROGOWĄ A ZA NIĄ MALUCHA NA ...

HEHE A JA WIDZIAŁEM POMOC DROGOWĄ A ZA NIĄ MALUCHA NA LINCE HOLOWNICZEJ! PS.OSTATNIO WIDZIANO JĄ W OBORNIKACH (na serio było w radiu)

Mieszkam w Skokach i wiem coś o tym ... Tu jest się czego ...

Mieszkam w Skokach i wiem coś o tym ... Tu jest się czego bać ten gang istniej troszkę tu pomieszaliście , ale spróbuje to naprawić ... Więc wszystko jest prawdą nie mówię na 100% , lecz to co wiem powiem. W poznaniu porwano 4 osoby dokładnie na Podolanach w Poznaniu było pełno policji i helikopter latał , nie znaleźli ich . W tv , ani prasie mało o tym mówią ponieważ nie chą żeby ludzie PANIKOWALI chociaż już to robią.
Radzę uważać , bo to nie zaszkodzi... 3majcie się

Master napisaĹ�(a): Zapomniałem dodac ze w Poznaniu...

Master napisa�(a):

>Mieszkam w Skokach i wiem coś o tym ... Tu jest się czego bać ten gang istniej troszkę tu pomieszaliście , ale spróbuje to naprawić ... Więc wszystko jest prawdą nie mówię na 100% , lecz to co wiem powiem. W poznaniu porwano 4 osoby dokładnie na Podolanach w Poznaniu było pełno policji i helikopter latał , nie znaleźli ich . W tv , ani prasie mało o tym mówią ponieważ nie chą żeby ludzie PANIKOWALI chociaż już to robią.
>Radzę uważać , bo to nie zaszkodzi... 3majcie się

Zapomniałem dodac ze w Poznaniu CENTRUM POZNAŃ PLAZA znaleziono chlopca w wieku okolo 12 lat bez nerki z karteczką bez nerki... ;/
Nie zaszkodzi uważać nie choddźcie sami po mieście lepiej isć z kolegą.

Och tak, w Plazie znaleźli. No no, i Plaza nada jest ...

napisał(a):

>Master napisa�(a):
>
>>Mieszkam w Skokach i wiem coś o tym ... Tu jest się czego bać ten gang istniej troszkę tu pomieszaliście , ale spróbuje to naprawić ... Więc wszystko jest prawdą nie mówię na 100% , lecz to co wiem powiem. W poznaniu porwano 4 osoby dokładnie na Podolanach w Poznaniu było pełno policji i helikopter latał , nie znaleźli ich . W tv , ani prasie mało o tym mówią ponieważ nie chą żeby ludzie PANIKOWALI chociaż już to robią.
>>Radzę uważać , bo to nie zaszkodzi... 3majcie się
>
>Zapomniałem dodac ze w Poznaniu CENTRUM POZNAŃ PLAZA znaleziono chlopca w wieku okolo 12 lat bez nerki z karteczką bez nerki... ;/
>Nie zaszkodzi uważać nie choddźcie sami po mieście lepiej isć z kolegą.

Och tak, w Plazie znaleźli. No no, i Plaza nada jest otwarta i nikt tego nie widział, ani karetki, ani chłopca, albo kartki ani ku.r.w.a jego buta!! Bujda bujda bujda. Miejska legenda jest wam znana? :) jak nie to sie zapoznajcie z ML na wikipedia.pl i do tego podsylam arta z interii ktory pojawił sie 2lata temu fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/miejskie-psychozy,724261

ludzie posiadajacy kompleksy wymyślają durne plotki, tylko po to, żeby sprawić psychoze albo mysla o przyszlosci, bo calkiem mozliwe jest ze za jakis czas takie cos sie serio pojawi a kazdy bedzie myslal a plotka plotka a to bedzie prawda, wiec do chu... pana i kur... nędzy zamknąć papę!!

moge znac nazwiska tych osob zaginionych , bez nerek?? ...

moge znac nazwiska tych osob zaginionych , bez nerek?? chociaz z 3 nazwiska!

Tacy mądży jesteście i tak to ściema nie panikujecie może ...

gosc napisał(a):

>moge znac nazwiska tych osob zaginionych , bez nerek?? chociaz z 3 nazwiska!

Tacy mądży jesteście i tak to ściema nie panikujecie może coś tam jeżdzi przypadkiem że widzieliście

Albo dajcie fotki jakieś a ten helikopter mógł lecieć na ...

Albo dajcie fotki jakieś a ten helikopter mógł lecieć na wypadek i nie maiał gdzie wylądować a te dzieci co zginęły bełnoletnie to może nad morze sobie pojechaly heheh

Ludzie, ale pomyślcie logicznie! Przecież jest to ...

Ludzie, ale pomyślcie logicznie! Przecież jest to zagrożenie wielkie i gdyby była to prawda już dawno mówiliby o ty w tv i nie patrzyli by wtedy czy ludzie będą siać panikę czy nie! To jest ich obowiązek, aby informować o zagrożeniu jakie ewentualnie istnieje( w co wątpię ). a jeżeli tylu z Was już widziało tę karetkę, a za nią czarne BMW to dlaczego NIKT NIE POINFORMOWAŁ POLICJI? No dlaczego? A codziennie słychać o jakiejś ofierze a nawet o kilku, gdyby tak było naprawdę to policja by zareagowała! Bo to jest ich zas✸✸ny obowiązek! Tyle mogę powiedzieć!

PS. Ktoś się chyba bardzo nudzi w te wakacje, że wymyśla takie głupoty! Pomyślcie o dzieciach, które teraz boją się wychodzić przed własny dom!

Właśnie Ania. Potwierdzam dzieci mają zepsute całe wakcję.

Właśnie Ania. Potwierdzam dzieci mają zepsute całe wakcję.

Ja słyszałam najpierw od kolegi, jego mama dowiedziała się...

Ja słyszałam najpierw od kolegi, jego mama dowiedziała się od policjanta, ale żeby nie siać paniki to było w tajemnicy. Potem zaczęły się łańcuszki, niektóre historie mogły wymyślone, ale dziś w radiu merkury zaczął się temat o tym, że w moim mieście krąży karetka i BMW. Do tego, w zeszłym tyg. 3 rundki wokół Grodziska, dość nisko zrobił helikopter. W tym radiu niby mówią, że oni patrolują szukają dzieci. Ja już nie wiem czy w to wierzyć.

To wszystko to jedna wielka bzdura!!! I przez to dzieciaki...

To wszystko to jedna wielka bzdura!!!
I przez to dzieciaki maja zepsutecałe wakacje, bo boją się wychodzić z domu...to poprostu namysly czyjejś wyobraźni i tyle!!!

NO JA WLASNIE USLYSZALEM O TYM WYPADKU W PLAZIE OD ...

NO JA WLASNIE USLYSZALEM O TYM WYPADKU W PLAZIE OD ZNAJOMEJ ZE NIBY JEJ ZNAJOMA PEWNIE TAKIE RZECZY MAJĄ MNIEJSCE ALE KTO WIE ILE W TYM PRAWDY

nerki - tym razem z Gdańska

A do mnie dotarła ta wiadomość o IKEI w Gdańsku Matarnia. Na uprawdopodobnienie tej pogłoski podawano fakt, że rzekomo po tym zdarzeniu zlikwidowano tam park zabaw dla dzieci (chiński basen). Faktycznie basenu już nie ma!

Ucieszyłem się, że to wszystko bujda.
Ale dla rodziców ostrzeżenie, że na dzieciaki warto zwracać uwagę, nie zaszkodzi :)

pozdrawiam z Trójmiasta

Jakim, przepraszam za

Jakim, przepraszam za sformułowanie, debilem trzeba być, by uwierzyć w takie bzdury? Przecież każdy z ilorazem inteligencji większym niż pusta butelka po piwie wydedukuje po paru chwilach, że to tylko i wyłącznie plotka. Chyba, że za tego kogoś myśli sąsiad z 3 piętra, albo pani sprzedawczyni z warzywniaka...

legendy o Polsce w Australii

A wyobrazcie sobie, ze w Australii krazy taka legenda o Polsce:"w Warszawie lekarze w ambulansach podaja obcokrajowcom jakis zastrzyk i sprzedaja ich zwloki firmom pogrzebowym".
Pozdrawiam Rob

Bielsko Biała

Historia z Silver Clubem w Bielsku Białej jest stara jak świat klub już nie istnieje, ale legenda pozostała i zdecydowana większość mieszkańców miasta w nią wierzy...

Skad zlodzieje dzieci wiedza pod jaki adres domu odwieżć dziecko

myslcie logicznie :)

Plaza?

Przeczytałam te wszystkie makabryczne opowieści bo też słyszałam o dziewczynce z ikea. Mieszkam koło Plazy w Poznaniu i musze przyznać że ta opowieść to jedna wielka bzdura. "jedna z kawiaciarni" tam jest tylko jedna kwiaciarnia, po drugie z tej bawialni w plazie bez dowodu osobistego dziecka sie nie odbierze. No i ostatnia sprawa. Pracuje w plazie prawie od samego otwarcia no i pracowałam z ludzmi co tam od samiutkiego otwarcia pracowali i wyobraźcie sobie że pracownicy plazy nie słyszeli o takim przypadku... Troche dziwnie, nie?

Jak łatwo ludzie rozprowadzają takie bujdy.

Kilka lat temu (byłem wtedy jeszcze w liceum, średniej wielkości miasto w Wielkopolsce) wymyśliliśmy z kolegami, że dla jaj wciśniemy ludziom jakiś kit. We trzech postanowiliśmy, że każdy z nas opowie trzem osobom z naszego osiedla następującą historię: "W zeszłym tygodniu moja koleżanka wracała przez nasze osiedle i napadł ją goły facet. Składał jej niemoralne propozycje." Totalna bzdura, ale każdy ją opowiedział. Ja między innymi opowiedziałem ją pani z kiosku, wiadomo ona ma największy kontakt ze społeczeństwem. Nie minął tydzień a miasto huczało od plotek, że na Górniczym grasuje zboczeniec. Pojawiały się różne wersje: w jednej chciał gwałcić; w innej kazał oddać portfel, bo inaczej zgwałci; w innej napadnięta dziewczyna miała 12 lat. Wiele osób przekonywało, że to właśnie ich koleżanka, kuzynka, sąsiadka była ofiarą napadu. Po jakimś czasie sprawa ucichła - norma. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że po latach przeprowadziłem się do Poznania. Pewnego razu rozmawiałem z jednym Poznaniakiem, który zapytał się skąd pochodzę. Gdy mu powiedziałem, odpowiedział: "A to u was na jednym osiedlu grasuje ten zboczeniec, który biega nago i okrada młode dziewczyny!"

Dziewczyna na dyskotece

Słyszałam kilka lat temu taką opowieść, tyle, że nie dotyczyła dziecka a dorosłej dziewczyny.

Miejsce akcji: Warszawa
Autor: koleżanka ze studiów, która podobno usłyszała o tym od jakiejś swojej koleżanki.
Osoba poszkodowana: studentka

Wg. tej opowieści, dziewczyna poszła na imprezę do dyskoteki. Na imprezie ktoś podał jej zaprawionego czymś drinka, po czym straciła przytomność.
Obudziła się w pustym mieszkaniu, obcym. w wannie wypełnionej lodem. Goła.
Obok niej leżała jej komórka i kartka z napisem : "Dzwoń na pogotowie, bo nie masz nerki".

złodzieje narządów

Do tej pory śmiałam się z tych historii, ale w ostatniej Angorze rozpoczął się cykl poświęcony złodziejom narządów, przeczytałam kilka mrożących krew w żyłach relacji - mimo wszystko w zamieszczonych tutaj legendach miejskich jest jakaś część prawdy.

portret użytkownika Filip Graliński

Tak, czytałem to dzisiaj.

Tak, czytałem to dzisiaj. Wg artykułu w Polsce zdarzają się porwania - no co prawda bez tych fabularnych ozdobników, jak w legendzie - ale porwania "na organy". W wolnej chwili się do tego odniosę.

słyszałam coś takiego

Co do tych dyskotek mój kuzyn mi opowiadał, że na protektorze chyba coś dosypali do piwa jednej dziewczynie, zgwałcili ją w toalecie i wycięli nerkę. Nie wiem czy to prawda ale ten kuzyn jeszcze NIGDY mnie nie okłamał więc mam o do tego mieszane uczucia..

o, hehe, w te wakacje

o, hehe, w te wakacje słyszałem w tym samym czasie od dwóch osób (nieznających się) takie historie:
- w Ostrorogu znaleziono martwą dziewczynę przywiązaną bez nerki do drzewa. wcześniej widziano podejrzaną karetkę
- w Popówku porwali już nie pamiętam kogo, ale ofiara nie przeżyła, widziano niemiecką karetkę, a za nią czarne bmw.
obie miejscowości znajdują się w okolicy Szamotuł koło Poznania ;)

Pniewy/Szamotuły lato 2008

Też słyszałam od kumpla z Pniew latem 2008 historyjkę o samochodzie objeżdżającym okolice i porywającym dzieci na "części zamienne". Doszło do tego, że rodzice bali się puszczać dzieci same na plac zabaw, albo doprowadzali za rękę do domu znajomych dwie klatki schodowe dalej. Co rozumniejsi dzwonili na policję, żeby przekonać się, że to bzdury.

pare takich tam

wiecie co ja operacyjnie mialem wycinana nerke, w szpitalu i powiem wam jedno rana po wycietej nerce nie goi sie w ciagu 2 dni, trwa to pare ladnych tygodnii a do tego jest to na tyle duze ciecie,ze nie mam opcji,zeby tego na pierwszy rzut oka nie zauwazyc. Jak czytam te wasze komentarze to mi sie smiac chce, nie mam po prostu opcji,zeby to bylo prawda, miedzy innymi z tego powodu o ktorym napisalem wczesniej aha nawet jak sie robi przeszczep nerki to jest bardzo duzo roznych badan miedzy innymi zgodnosc biorcy z dawca , poniewaz nerki zbyt czesto sa odrzucane przez biorce jezeli okaze, sie ze nie bylo zgodnosci i nie tylko dlatego, no ale oczywiscie ciemny polak kupi wszystko co mu sie napisze.

????

Ludzie co WY wypisujecie!!!!
Małe dziecko zostało porwane z marketu, uśpione i nawet powiedziało gdzie mieszka, by rodzice mogli je znaleźć na wycieraczce.!!!!!
Po wycięciu tak ważnego organu zakłada się drenaże i inne cuda... To jest bardzo poważna operacja, a źle przygotowana nerka nie nadaje się do przeszczepu!!!
Znam nawet jedną osobę, która bardzo wierzy w te historyjki, ba nawet je rozpowiada dalej!!!

Historia z 2.09.2009 mazowieckie

Nie wypisuj jakiś bzdur że musi być zgodność organów. To są psychiczni ludzie dla których liczy się tylko kasa trafi się dzieciak i jest porywany. Tu chodzi o czas i kasę a nie jakieś badanie zgodności. W jakim Ty świecie żyjesz człowieku.
Osobiście słyszałam że znaleziono koło lasku ciała dwójki nieżywych dzieci. Były ogolone na łyso i bez żadnych organów.
Brak wątroby, serca , nerek została sama skóra i kości. Policja niechce tego nagłaśniać bo matki przestaną puszczać dzieci do szkoły. To wszystko to niejest żadna ściema. Mieszkam w miejscu gdzie to się stało i wiem doskonale że to prawda. Znam rodziców nieżyjących dzieci.

portret użytkownika Filip Graliński

Co to znaczy "osobiście

Co to znaczy "osobiście słyszałam"? Od kogo? Od kogoś, kto też "osobiście słyszał"?

Słyszałem opowieść

Słyszałem opowieść jakieś pół roku temu. Ofiarą była studentka, koleżanka koleżanki koleżanki;), akcja miała miejsce we Wrocławiu (albo Krakowie, pamięć ma zawodna bywa, ale Wrocławia bardziej pewien jestem), dziewczyna była ze znajomymi na dyskotece, poszła do toalety z jakimś nowo poznanym facetem na "szybki numerek", długo nie wracała, koleżanki jej nie znalazły. Obudziła się w jakimś dobrym hotelu po trzech dniach, leżąc na łóżku (nie w wannie, jak wyżej), cała obwiązana bandażami i oczywiście bez jednej nerki.

Życze powodzenia w dalszych poszukiwaniach. ;)

W Gazecie Wybiórczej

W Gazecie Wybiórczej zamieszczono niedawno artykuł o panice sianej przez mamuśki odnośnie tej legendy.
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6353499,Czarna_wolga_w_hi...

I nawet jest link do strony p. Filipa.

Dlaczego...

Dlaczego akurat w wannie? I dlaczego w mieszkaniu tego osobnika i z jego komórką? Gdyby ktośkolwiek miał trochę oleju w głowie to by się w tym wszystkim w mig połapał.

porwanie dziecka

Poszlam dzisiaj odebrac mojego synka z przedszkola i zobaczylam ze jeden z kolegow jest ogolony na lyso, dzieci bawily sie na placu zabaw, zobaczylam stojaca obok przedszkolanki mame chlopca i zapytalam co sie stalo, powiedziala ze byla tydzien temu na zakupach w Carrefourze na targowku, nie wiadomo kiedy zniknelo jej dziecko. Zawiadomili ochrone, zamknieto wszystkie wyjscia i przeszukano centrum handlowe. Chlopca znaleziono uspionego i ogolonego w lazience, przygotowanego do zabiegu. Policja podejrzewa, ze sprawcy sie wystraszyli i dlatego zostawili dziecko. Po tej historii, ktora nie jest od znajomego znajomych bede chodzla na zakupy sama i uwazala na swojego synka jeszcze bardziej.

SKANDAL!

W sierpniu 2009r -właściwie nie tak dawno...byłam świadkiem jak w Ikea w Poznaniu porwano dziecko. Matka podniosła alarm-szybko się zorientowała i zareagowała. Zamknieto wyjscia i wejscia do sklepu i po około godzinie,może dwóch godzinach poszukiwań dziecko się znalazło. Była to dziewczynka-znaleziona w męskiej toalecie z obciętymi włosami na chłopca i przebrana za chłopca. Niestety sprawców już nie było. Wystraszyli sie i odpuścili. Oczywiscie przypuszczenia porwania sa jasne. Przymusowy dawca nerki! OKRUTNE-JESTEM CIEKAWA CZY CI, KTÓRZY TO ROBIĄ MAJĄ RODZINY I DZIECI... Szczęscie w nieszczesciu-chociaz ciężko mówić tu o jakimkolwiek szczesciu-to to,że dzieci sa oddawane rodzicom albo podrzucane do szpitala. Sama mam coreczke 5 letnia i chyba nie poprzestałabym dopóki nie znalazłabym oprawców...TRZEBA ZACZAC O TYM MOWIC GLASNO BO INACZEJ BEDZIE CORAZ GORZEJ-ONI CZUJA SIE BEZKARNI I ZARAZ SIE OKAŻE, ŻE MAJA UMOWY Z WLASCICIELAMI CZY ZARZADCAMI HIPERMARKETÓW I OPERATORÓW KAMER...bo jak inaczej wytłumaczyć to, że zazwyczaj kamery nic nie rejestrują albo gina nagrania itp. SKANDAL I BRUTALNOŚĆ...

Ludzie, co wy za zioło

Ludzie, co wy za zioło bierzecie?

Chwila obcowania z logiką: czy ktoś wierzy, że ochrona ot tak "na pstryk" zamknie całe centrum handlowe? Na kilka godzin? A zamknięci klienci nie wyjdą razem z drzwiami po 15-tu minutach? ROTFL

Pytanie za 100 punktów: po

Pytanie za 100 punktów: po kiego wafla golić komuś głowę przed wycięciem nerki? Możesz to jakoś logicznie uzasadnić? Dla ułatwienia dodam, że nerki zazwyczaj nie znajdują się w głowie :)

Ogolenie głowy ma zapewne

Ogolenie głowy ma zapewne na celu ułatwić "przebranie" dzieciaka przed wyprowadzeniem z supermarketu.
Ja mam jeszcze jedno pytanie za 100 punktów: po co taki porywacz miałby się bawić w jakieś przebieranki? Skoro udało się już dziecko zastraszyć/zbałamucić, to myślę, że łatwiej i szybciej by było wyjść z marketu przez drzwi.

portret użytkownika Filip Graliński

Ano właśnie, swoją drogą

Ano właśnie, swoją drogą zabawne jak wymyśla się w legendzie miejskiej pewne szczegóły, które później są inaczej interpretowane przez opowiadaczy. Trochę taka legenda w legendzie.

Golenie głowy

Owo golenie głowy wydaje się być nieodzownym elementem każdej z opowieści o porwaniu, co wskazuje na jej plotkarski charakter. Tak, jak przebranie maskujące płeć dziecka. Jak gdyby nie było innych sposobów wyprowadzenia dziecka z obiektu. Ale po co w ogóle wyprowadzać, skoro dziecko znajdowane jest w toalecie gotowe do operacji? Na posadzce. Ludzie, wyobrażacie to sobie??!
Faktycznie, skoro porywacz już zastraszył, czy omamił dziecko to może po prostu je wyprowadzić. Lub jeszcze lepiej - uśpić. Chloroformem, dajmy na to. A potem na wózek i szybko do wyjścia. Kto zwróci uwagę na śpiącego dzieciaka? Jeszcze z czapeczką zsuniętą na twarz? Po co tracić czas na przebieranki?

Aż mi się nie chce pisać,

Aż mi się nie chce pisać, ale muszę. No bo kto wymyśla takie farmazony??? "Dziecko przygotowane do zabiegu..." W łazience??? Na podłodze??? K...a, może jeszcze nożem do tapet skradzionym w mienionym sklepie. A które dziecko przeżyje taki zabieg? Kogo więc złoczyńcy podrzucą na wycieraczkę z karteczką "nie mam jednej nerki"?

"Chłopca znaleziono (...) ogolonego..." W jakim celu? Wydobycia nerki z...Głowy???

"Jeden z kolegów jest ogolony na łyso." To akurat da się wytłumaczyć np. tym, że dzieciak podchwycił gdzieś wszawicę, więc jest to element pozbycia się paskudnej przypadłości. A mama, ze wstydu nie chce się przyznać do faktu, w obawie, że inni odsuną się od niego. /i od niej/ Więc w ramach usprawiedliwienia wymyśla niebywałe historie.

Nie da się zaprzeczyć, że złowrogi proceder handlu organami ludzkimi istnieje. I że porwania ludzi się zdarzają. Jestem jednak przekonany, że przebiega on zupełnie inaczej, niż w przedstawionych w plotkach schematach. W rzeczywistości nikt nie bawi się w wanny z lodem, odwożenie pod drzwi, i karteczki w stylu "zadzwoń na pogotowie, bo..." ponieważ to po prostu śmieszy. A porwani ludzie, w tym dzieci , po prostu nie przeżywają. I giną bez wieści na zawsze.

nereczki

no akurat od znajomego urologa wiem że taki proceder w polsce istnieje, a niech tylko 10% zaginionych w naszym kraju będzie ofiarami nielegalnego obrotu organami to jest ok 4000 "dawców" Policja nam wciskała, że nie ma mafii w Polsce, gdy ta zbierała haracze porywała itp. Teraz nie ma problemu z uprowadzeniem dla nerek czy innych organów gdzie Policja informuje, że w ubiegłym roku było 20 takich zgłoszeń. Trzeba uważać z kim i gdzie się imprezuję żeby nie obudzić się bez nerki albo się już nie obudzić wogóle. Nie ma co wpadać w panikę ale mówić, że problem nie istnieje to usypianie naszej czujności. pozdrawiam wszystkich

taką historią straszyli mnie rodzice,

kiedy wychodziłam na pierwsze koncerty, a później imprezy, za gówniarza ( ; szczecin, ZWŁASZCZA klub Słowianin, ale przecież w innych miejscach też się może zdarzyć.

ostrzegali mnie, żeby nie brać picia (wtedy jeszcze pewnie nie było mowy o alkoholu, miałam może 14 lat) od nieznajomych, bo te historie to szczera prawda, a w ogóle to najlepiej miałam chodzić na koncerty ze starszymi wujkami.

po kiego wafla golić komuś głowę przed wycięciem nerki?

Gość(niezweryfikowany), śr.,21/04/2010 - 22:51"Mnie w tym wszystkim rozczarowuje jedna rzecz: jak można wierzyć w to, że ludzie, którzy porywają dziecko by wyciąć mu organy łaskawie odprowadzą je pod dom lub do szpitala? Przecież to idiotyzm z kilku powodów: 1. Jak ktoś celnie zauważył, niby skąd mieliby znać adres dzieciaka? 2. To nieopłacalne. Mafia nie musi dbać o public relations, jeżeli mają ofiarę, to raczej wytną jej wszystko, co jest do wycięcia. Każde porwanie (bo prawdziwe porwania dzieci nie są przecież mitem) musi opłacić się jak najbardziej, bo wiąże się z dużym ryzykiem wpadki. Jeżeli już coś jest prawdopodobne, to to, co opisała jedna z osób poniżej: porzucone w lesie dzieci, którym wycięto wszystkie transplantowalne organy. 3. Odstawienie ofiary pod dom dodatkowo zwiększa ryzyko wpadki. To gorzej jak powrót na miejsce zbrodni... Nie ma tak głupich kryminalistów." Gość(niezweryfikowany), pt.,08/01/2010 - 16:50"Pytanie za 100 punktów: po kiego wafla golić komuś głowę przed wycięciem nerki? Możesz to jakoś logicznie uzasadnić? Dla ułatwienia dodam, że nerki zazwyczaj nie znajdują się w głowie :)" Woronin, śr.,22/04/2009 - 19:11"Dlaczego akurat w wannie? I dlaczego w mieszkaniu tego osobnika i z jego komórką? Gdyby ktośkolwiek miał trochę oleju w głowie to by się w tym wszystkim w mig połapał."

Wołga porwanie

Słyszałem wiele razy tą historię w różnych wersjach. Pierwszy raz właśnie z czarną wołgą, babcia mi mówiła, że niby za komuny po wioskach czarna wołga jeździła i porywała dzieci bez opieki żeby wyciąć im narządy do przeszczepu dla partyjnych, a potem porzucali to dziecko właśnie z kartką żeby do lekarza się zgłosić. Kilka lat później usłyszałem już wersję z czarnym bmw i organami na handel. A już zupełnie niedawno tą wersję z porwaniem dziecka z centrum handlowego oraz z porwaniami młodych dziewczyn z dyskotek.

PS O, jest i druga...

PS O, jest i druga...

Ostatnio spotkałam się z

Ostatnio spotkałam się z tą legendą bardzo niedawno — wieczorem stałam przy oknie w swoim mieszkaniu, chodnikiem szła jakaś kobieta z kilkuletnią dziewczynką. Dziewczynka się ociągała, bo prowadziła na smyczy psa, a pies co i raz chciał coś obwąchać albo „podlać”. Kobieta poganiała małą powtarzanym w kółko tekstem: „Pospiesz się. Chcesz, żeby cię na organy porwali?” :D

Większość tych historii

Większość tych historii to bzdurne, zupełnie niewiarygodne plotki (odstawianie dzieci pod dom, zamykanie sklepów, itp.) ALE moja teściowa, która jest lekarzem, miała kiedyś małego pacjenta, który padł ofiarą łowców nerek właśnie w disneylandzie pod Paryżem. Jest ziarno prawdy w tych historiach, choć proceder nie jest tak wielki jak się sądzi!

RADZE PRZECZYTAĆ KOMENTARZ

dobrze że w ogóle znajdują dzieci na wycieraczkach...Niektóre są porzucane w lasach czy w ogóle nie odnalezione. Co wtedy czują tacy rodzice?! niektórzy w komentarzach odzywają się ze sarkazmem. Zobaczymy kiedy ich to zacznie dotyczyć. Jak oni się poczują. Dzieci trzeba pilnować zawsze. Nie tylko przeszczepiają nerki. Może to być wątroba (po kilka części - bardzo dużo pieniędzy, gdyż się regeneruje), oczy czy serce. Za jedno ciało taki człowiek może zarobić miliony. Przy zabiciu niewinnego człowieka (nie mowiąc o dziecku) ma zapewnione całe życie... Czy to jest sprawiedliwe i normalne?!

Paranoja.

Panie Filipie, dopiero co Pan uaktualnił artykuł a ja dorzucę Panu jeszcze trochę pracy. Cegiełka z Lubelszczyzny, mianowicie z powiatu łęczyńskiego, cała paranoja rozgrywała się równolegle z paniką w Chełmie. Zaczęło się od prawdziwego i niepokojącego zdarzenia w Milejowie (25.10.11):
http://www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20111028/LECZN... (polecam przeczytać również komentarze)
W Milejowie i Łęcznej zapanowała panika, miejscowe forum zapełniło się teoriami o wycinaniu nerek, pojawiały się wieści o znajdowanych ciałach w lesie. Oczywiście nieodzownym katalizatorem tych pogłosek była szkoła, gdzie "pedagodzy" zamiast zachować zimną krew i uspokajać dzieci, sami nakręcali spiralę paranoi - niby z troski o uczniów. Sprawa przybrała taki obrót, że musiała interweniować policja wydając oficjalne oświadczenie:
http://leczna24.pl/informacje/lokalne/13695/policja_uspokaja_nie_bylo_po...
W międzyczasie pogłoska opanowywała coraz większy teren województwa. Kolega ze studiów opowiedział mi, że jego znajomy pracujący w lubelskim klubie "Archiwum" (dość zawężony krąg potencjalnych ofiar) wracając z pracy został zaciągnięty do jakiegoś busa, jednak udało mu się uwolnić z rąk porywaczy. Po zgłoszeniu sprawy na policję miał rzekomo usłyszeć od policjanta, że otrzymują coraz więcej takich zgłoszeń i obawiają się, że tu chodzi o narządy. Wariant z busem zresztą opanował Chełm, co już zostało odnotowane w tym portalu.
PS. Co do Milejowa - bardzo możliwym wyjaśnieniem dziwnego zdarzenia był wariant z domniemanym ojcem, który najął tych ludzi (detektywów?) do sprawdzenia, czy to dziecko to jego syn. Ostatnia sprawa Rutkowskiego ukazała, że usługi detektywistyczne jadą ostro po bandzie prawa.
Mam nadzieję, że moja krótka relacja przyda się. ;)

temat ten od niedawna

temat ten od niedawna pojawił się w Chełmie i okolicach

Czy można by usunąć tą

Czy można by usunąć tą jedną okrągłą czarną kropkę z tła strony? Zanim przewinąłem ekran zdążyłem nieźle się wystraszyć, że matryca mi się wypaliła... I do teraz mnie ona wkurza i wzbudza lęk. ;]

to prawda

mi w 2006 ktos przyj✸✸al w glowe, obudzilem sie w wannie z lodem a w pokoju juz nie było organków moich :/ a dostałem je na 3 urodziny... policja nie znalazła nikogo...

Wielkie dzięki i szacunek

Wielkie dzięki i szacunek za to olbrzymie opracowanie :)
Pozdrawiam!

może to byli obcy?

Zastanawiam się nad tym wszystkim i zadaję sobie pytanie:,,Jaki złoczyńca powraca aby oddać dziecko do jego miejsca zamieszkania?przecież rzeczywiście nie mają one przy sobie adresu...czy męczą tych ludzi wyrzuty sumienia?i próbują po części to naprawić?a może to byli obcy?chociaż to by wyjaśniał fakt że dopiero po badaniach stwierdza się brak nerki.....

Polska - chory kraj, chorzy ludzie.

Polska to chory kraj, chorzy ludzie. Chorzy z nienawiści jeden do drugiego (to bieda i głupota z ludźmi to uczyniła), minimum socjalne nie istnieje, ludzie młodzi po ukonczeniu szkól pozostawieni sa sami sobie (najczęsciej bez pracy lub pracują za grosze), do tego trzeba dołożyć zwykłych zidiociałych obywateli - mieszkanców (widac to na chodniku, ulicy w windzie - takie zachowania jak dzien dobry czy jak się pan/pani czuje to już przezytek - ludzie nie rozmawiaja ze sobą), mnie się nawet nie chce przyjeżdzac w odwiedziny do rodziców na kilka dni do kraju na swięta.
ciesze się że wyjechałem z tego kraju 8lat temu. czytam te wasze wpisy i utwierdzam się w przekonaniu że w Polsce mieszkają już tylko idioci (jeden drugiemu "wilkiem", dający sobie w kasze dmuchać - ciągłe podwyżki bez możliwości podwyzki wynagrodzeń itp - zdurnieliście już do kwadratu, wlasnej godności już nie macie, jesteście biedni ludzie - bo głupi, każdy was robi w hu...a, zyjecie jak zwierzeta do tego pracujac jak woły). marnie zginiecie w tym sprzedanym kraju - jako psy albo jako glupki usługujące innym nacjom np. niemcom. weźcie się za siebie bo nikt inny tego za was nie zrobi. żal mi was jak na was patrzę.

dlaczego tego typu historie miałyby nie mieć miejsca?

przecież w każdym kłamstwie twki ziarenko prawdy! a słyszeliście o podawanym przez lekarzy Pavulonie w Łodzi w latach 90-ych? Takie okrucieństwo ludzkie miało miejsce, więc porywane na organy dzieci tym bardziej mnie nie dziwią!!! warto być ostrożnym! dowodem na dzień dzisiejszy jest również porwana Madzia ze Sosnowca :(

W każdym kłamstwie jest

W każdym kłamstwie jest ziarenko prawdy, więc wierzę w porwania dla organów! Dlaczego miałyby mieć miejsca takie sytuacje? Zwłaszcza w Polsce! A słyszał ktoś o latach 90-ych i podawaniu "lekko zmarłym" ludziom środka o nazwie Pavulon ... ? Miało to miejsce w Łodzi. W 1995 zmarł mój dziadek - do tej pory moja rodzina zastanawia się czy również nie został nim "poczęstowany" ... Także dlaczego miałoby nie mieć miejsca porwanie dla organów??? LUDZIE SĄ OKRUTNI - DLA KASY ZROBIĄ WSZYSTKO!!

Nam wychowawczyni mówiła o

Nam wychowawczyni mówiła o ludziach, którzy dodają do napojów tabletki gwałtu i porywają "na przeszczepy", ale wygląda, że to raczej jakaś ściema.

Niestety nie jestem w stanie

Niestety nie jestem w stanie się z Tobą zgodzić. niespełna 2-3 lata temu w moim mieście - Starachowice, przywieziono do szpitala miejskiego mieszkańca sąsiedniej gminy Skarżysko Kamienna z atakiem epilepsji. Chorego przywiózł brat ponieważ chory był mentalnie opóźniony i miewał silne ataki. Po dwóch dniach brat zgłosił się po chorego i otrzymał odpowiedź że "brat już pacjenta odebrał". Sprawa została zgłoszona na policję w Starachowicach. Kilkanaście dni później owego pacjenta znaleziono nieopodal szpitala w okolicach tamtejszego "Bugaju" martwego, z wyciętymi narządami. Sprawa opisywana była w lokalnej gazecie Starachowickiej oraz w Ddzienniku Starachowickim. Sprawa ta została wyciszona na momencie. Do tej pory nie wiadomo nic w sprawie.

Śnieg w kamerach, wyciete

Śnieg w kamerach, wyciete organy, karteczki, porwane dzieciaki... Poczytajcie o czymś takim jak SLENDERMAN. W Niemczech znany jako Großmann.

Mnie w tym wszystkim

Mnie w tym wszystkim rozczarowuje jedna rzecz: jak można wierzyć w to, że ludzie, którzy porywają dziecko by wyciąć mu organy łaskawie odprowadzą je pod dom lub do szpitala? Przecież to idiotyzm z kilku powodów:
1. Jak ktoś celnie zauważył, niby skąd mieliby znać adres dzieciaka?
2. To nieopłacalne. Mafia nie musi dbać o public relations, jeżeli mają ofiarę, to raczej wytną jej wszystko, co jest do wycięcia. Każde porwanie (bo prawdziwe porwania dzieci nie są przecież mitem) musi opłacić się jak najbardziej, bo wiąże się z dużym ryzykiem wpadki. Jeżeli już coś jest prawdopodobne, to to, co opisała jedna z osób poniżej: porzucone w lesie dzieci, którym wycięto wszystkie transplantowalne organy.
3. Odstawienie ofiary pod dom dodatkowo zwiększa ryzyko wpadki. To gorzej jak powrót na miejsce zbrodni... Nie ma tak głupich kryminalistów.

POrwanie

Moja kolezanka prawie zostala porwana na szczescie uciekla im. Historia byla taka ze zobaczyla bialy samochod (taki jak ambulans) po chwili zwalnial i odwierał drzwi. Ona przestraszyla sie i uciekla. Schowala sie za jakims domem. Wtedy tam ci pojechali

Reaktywacja w 2009

Podobną historię usłyszałam w Częstochowie w zeszłym roku. Miejsce akcji: Supermarket (chyba Tesco), okolice Częstochowy
Rodzice zostawili na moment dziecko w wózku, bo zapomnieli coś kupić, lecz małego nie było. Ochrona nic nie zauważyła. I tu zaczynają się dwa warianty:
1) Znaleziono je w łazience zupełnie ogolone.
2) Znaleziono je po kilku dniach bez nerki.
Łączono często tę "historię" z łowcami narządów jeżdżącymi czarnym BMW.

Bliscy świadkowie legend

Koleżanka opowiadała mi tą historię twierdząc, że zdarzyło się to jej cioci czy siostrze ciotecznej. Znałem to już wcześniej i zacząłem się dopytywać "czy aby na pewno" etc. W końcu się wkurzyłem i powiedziałem, że to legenda miejska i żeby mi kitu nie wciskała. Oczywiście się obraziła... Ale to nic w porównaniu do historii z czarnym BMW. Moja dziewczyna opowiadała, że kiedyś podjechał do niej taki samochód (wiadomo ciemne szyby) i facet, oczywiście, zapytał o godzinę... Albo to fałszywe wspomnienie, albo ktoś sobie robił żarty znając tą historię. Co raz więcej dociera do mnie miejskich legend "z pierwszej ręki" (np. "bezgłowy motocyklista" przerodził się w pana, który jadąc rowerem zahaczył o schody i z urwanym czerepem, przejechał kilka metrów, widział to rzekomo w dzieciństwie mój ojciec). Tak silne są te historie, że przemieniają się w fałszywe wspomnienia? http://pl.wikipedia.org/wiki/Fałszywe_wspomnienie

Legendy?Znam rodzicow

Legendy?Znam rodzicow dziecka,ktoremu nerke wycieto w aquaparku w niemczech,oczywiscie te historie pozniej sa ubarwiane przez kazda osobe ktora historie uslyszy co nie znaczy ze sa calkowicie zmyslone.Takie rzeczy dzieja sie na swiecie i warto byc ostroznym.

Najciekawszą legendą

Najciekawszą legendą miejską jaką słyszałem było rzekome odnalezienie w Krakowie nad Wisłą ciała jakiejś studentki obdartego doszczętnie ze skóry.Od razu skojarzyło mi się z "Milczeniem owiec".

legendy wiecznie żywe

portret użytkownika Filip Graliński

Proszę o wskazanie

Proszę o wskazanie źródła, skąd zostało zaczerpnięte stwierdzenie, że "Policja informuje, że w ubiegłym roku było 20 takich zgłoszeń".

portret użytkownika Filip Graliński

Tak, napisałem o tym na

Tak, napisałem o tym na szybko tu: http://atrapa.net/node/2940

to mogłoby być wyjaśnieniem

#97Sylwia 32 (niezweryfikowany), pt., 30/12/2011 - 17:06
"może to byli obcy?"

Obcy, to mogłoby dużo wyjaśniać, choć dlaczego akurat nerki by potrzebowali? ale kto tam obcych zrozumie.

Znowu neeeeerka...

Znaki czasu. Czarna wołga porywała ludzi dla krwi, którą pozyskiwano w określonym celu. (Patrz: "Jakie znacie opowieści o czarnej wołdze?" na forum tej strony) Obecnie na topie jest nerka, Choć do przeszczepu można pozyskać wiele innych rzeczy. Golenie głowy obowiązkowe!
No i jeszcze coś. Przemyska galeria "Sanowa" została otwarta w listopadzie 2010. W bieżącym roku, na początku lipca, dotarła do mnie opowieść o tym, jak to w wymienionej galerii doszło do porwania dziecka. Oczywiście celem wycięcia nerki. Po ogłoszeniu alarmu dziecko znaleziono... kto zgadnie gdzie? No i kto zgadnie, w jakim stanie? Opowiadająca, p. Anna /lat (...)naście, nazwisko mi znane/ mocno w to wierzyła.
Widocznie tak, jak każdy szanujący się zamek ma swoją białą /czarną/ damę, /Krasiczyn ma "bielicę"/ tak większość galerii i centrów handlowych ma swoje porwanie połączone z ostrzyżeniem dziecka. To jest właśnie folklor miejski. Z wyrazami szacunku A.06.

jak miło

#98Gość (niezweryfikowany), sob., 21/01/2012 - 19:09
"Polska - chory kraj, chorzy ludzie. Polska to chory kraj, chorzy ludzie. Chorzy z nienawiści jeden do drugiego (to bieda i głupota z ludźmi to uczyniła), minimum socjalne nie istnieje, ludzie młodzi po ukonczeniu szkól pozostawieni sa sami sobie (najczęsciej bez pracy lub pracują za grosze), do tego trzeba dołożyć zwykłych zidiociałych obywateli - mieszkanców (widac to na chodniku, ulicy w windzie - takie zachowania jak dzien dobry czy jak się pan/pani czuje to już przezytek - ludzie nie rozmawiaja ze sobą), mnie się nawet nie chce przyjeżdzac w odwiedziny do rodziców na kilka dni do kraju na swięta. ciesze się że wyjechałem z tego kraju 8lat temu. czytam te wasze wpisy i utwierdzam się w przekonaniu że w Polsce mieszkają już tylko idioci (jeden drugiemu "wilkiem", dający sobie w kasze dmuchać - ciągłe podwyżki bez możliwości podwyzki wynagrodzeń itp - zdurnieliście już do kwadratu, wlasnej godności już nie macie, jesteście biedni ludzie - bo głupi, każdy was robi w hu...a, zyjecie jak zwierzeta do tego pracujac jak woły). marnie zginiecie w tym sprzedanym kraju - jako psy albo jako glupki usługujące innym nacjom np. niemcom. weźcie się za siebie bo nikt inny tego za was nie zrobi. żal mi was jak na was patrzę."

Miło że tak piszesz, Gościu (niezweryfikowany). Miło być nazwanym tak jak nas nazywasz, "idiotą" którym ty rzecz jasna nie jesteś gdyż w porę wyjechałeś. Nawet nie wiesz jak miło, Gościu anonimowy rozumiem iż własną godność mający a innym jej odmawiający. Tylko co to ma wspólnego z tematem nerek? Zważ jeszcze Gościu miły a inteligentny jeśli już coś piszesz iż w mowie ojczystej nazwy narodowości piszemy z dużej litery.

Dobrze, że wyjazd z Ojczyzny...

... pozwolił Ci wyzbyć się chamstwa, pogardy i nienawiści...

A gdzie karteczka?

Jak można przeczytać, porwany jednak nie obudził się w wannie z lodem, Nie napisano mu, że powinien zadzwonić po pogotowie, Nie odwiedziono go pod drzwi domu, ani też nie porzucono go żywego, choć w stanie narkozy na ławce w parku. Został zwyczajnie zamordowany. Dlatego w tę opowieść można uwierzyć. Bo ciągle obstaję przy tym, że właśnie taki ponury los spotyka osoby porwane i poddane nielegalnej ekstrakcji organów. A dalej zaś "Fama krescit eundo", czy jakoś tak...

W moim miejscu zamieszkania

W moim miejscu zamieszkania ta legenda przybrała zupełnie "zmutowaną" formę. Podobno w Rypinie (woj. kujawsko-pomorskie)pracownicy pogotowia jadący karetką zaprosili chłopaka idącego ulicą na bezpłatne kompleksowe badania po czym uśpili go i wycieli mu WSZYSTKIE organy które da się przeszczepić po czym to co z niego zostało wyrzucili na ulicę:) Musze nadmienić, że mieszkańcy mojego miasta bardzo nie lubią sąsiedniego Rypina toteż właśnie stamtąd pochodzili sprawcy całej masakry:)

To ja kupuje te nerki!!!

Taaak!!! Nie potrzebuję testów zgodności. Kupuje nerki na cynaderki

ZUOOOOOOOOO!!!!!

coś w tym jest

taak... w tym szczególnym wypadku testy zgodności są zbędne

słyszałem to osobiście

Moja matka mi to opowiedziała dawno temu, znała to z pracy od znajomych... dopiero jak przeczytałem tutaj to się zorientowałem że to legenda miejska :)

W Toruniu jest takie jedno

W Toruniu jest takie jedno niebezpieczne osiedle w okolicach ulicy Mickiewicza i tam podobno (takie plotki słyszałam) wycieto jakiemuś studentowi nerke. Tak więc ta legenda ciągle krąży i została już nawet przekształcona. Dodam, że w tamtych okolicach znajdują się akademiki.

To legenda była, student

To legenda była, student zaginął, po jakimś czasie znaleziono jego ciało, gwarantuję, ze miał obie nerki

Studentów owszem, lejemy

Studentów owszem, lejemy regularnie, ale nie wycinamy im nerek. Po co nam nerki tych pijących piwo, małych pasożytów?

Pierwszy raz słyszę o tych

Pierwszy raz słyszę o tych wszystkich przeszczepach i kradzieży nerek. Za to kilka dni temu usłyszałam taką oto historię:
W zeszłym tygodniu małżeństwo pojechało do centrum handlowego Janki. W pewnym momencie (podczas zakupów) zawieruszyła się gdzieś ich pięcioletnia córeczka. Nigdzie nie mogli jej znaleźć. Tu powtarza się historia z zamknięciem sklepu i przeszukaniem go. Tyle, że mała znajduje się od razu w męskiej toalecie z obciętymi włoskami na chłopaka i w męskich ubrankach. Tak jakby chcieli ją porwać ale nie zdążyli. Sprawa oczywiście dotąd nie pojawiła się w mediach, więc pewnie to kolejna ploteczka... Ktoś o tym słyszał?

portret użytkownika Filip Graliński

Pisałem o tym w osobnym

Pisałem o tym w osobnym miejscu: http://atrapa.net/legendy/porwanie.htm

Porwania- Janki

Powiem tak. MIeszkam w Jankach, jesteśmy na zakupach (albo ja albo żona) praktycznie co 2 dni. Wiadomo, zawsze czegoś brakuje w domu:) O niczym takim nie słyszałem! W mojej firmie pracuje kilka osób, które też mieszkają w Jankach, na pewno by coś słyszały! Znam radnego z Raszyna, widuję się z nim co co 2 dni i też nic nie mówił, a zamknięcie sklepu to poważna sprawa!

Dla mnie jest tylko jedno

Dla mnie jest tylko jedno dziwne - że odstawiają dzieci pod ich dom więc muszą mieć namierzone dzieciaki bo przeceiż raczj dziscko dokumentów przy sobie nie ma??????????

Moja była dziewczyna,

Moja była dziewczyna, która kupowała wszystkie miejskie legendy jako prawdę, przekonywała mnie do tej opowieści. Problem w tym, że mieszkam w Bielsku- Białej a cała historia miała zdarzyć się w naszej lokalnej Sferze. Więc chyba to jednak bzdura:)

Opcje wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zapisz ustawienia" by wprowadzić zmiany.

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w klikalne odnośniki.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Wulgaryzmy są wygwiazdkowywane.

Więcej informacji na temat formatowania

design by Stainless Design