Podsłuchujemy internetowy głuchy telefon: listy łańcuszki, miejskie legendy, pogłoski, mistyfikacje, faktoidy, owcze pędy i koty w butelkach.

zgadnij, kto cię lizał?


Morderca liże po rękach właścicielkę zabitego psa. Uspokojona dziewczyna dopiero rano odkrywa zbrodnię.

Internetowy korespondent o pseudonimie dyguslav przytacza taką zasłyszaną opowieść:

Dziewczyna miała pokój na pierwszym piętrze, miała własną łazienkę i białego pieska, który spał na podłodze nieopodal jej łóżka. Pewnej nocy położyła się i zasnęła. Twarz miała zasłoniętą kołdrą, ale jedną rękę na zewnątrz. Coś (lub ktoś) zaczął ją lizać po ręce. Dziewczyna myślała, że to jej piesek. W chwilę później schowała rękę i to „coś” przestało ją lizać. Rano wstała, poszła do łazienki. W umywalce zobaczyła zabitego psa, a na lustrze wypisane było „Zgadnij, kto Cię lizał”. [1]

Są też inne warianty, na przykład z napisem „To ja Cię lizałem” lub z jeszcze bardziej makabrycznymi szczegółami (pies pływa w umywalce we własnej krwi).

Co ciekawe, swego rodzaju częścią tej legendy jest stwierdzenie, że została wyczytana w „Bravo” lub innym tym podobnym pisemku młodzieżowym.

Opowieść o tym, że „ludzie też potrafią lizać” (jak głosi kolejny wariant napisu na lustrze) znana jest już od dawna folklorystom na całym świecie. (Już w 1967 roku odnotowano ją w Stanach Zjednoczonych). W literaturze anglojęzycznej ten makabryczny wątek legendowy nosi nazwę The Licked Hand (Polizana ręka) [2].

W polskim internecie można znaleźć kilka wystąpień tej historii. Jest ona przytaczana raczej jako „straszna opowieść”, swego rodzaju chałupniczy horror, niekoniecznie jako sensu stricto legenda, w której prawdziwość się wierzy [3].

podobne legendy

przypisy

[1] mejl z 29 grudnia 2008

[2] Jan Harold Brunvand, The Choking Doberman and Other ‌“New” Urban Legends, W.W. Norton & Company, New York, London, 2003, s. 73–77.

[3] zob. np. wypowiedź internautki „Małgorzata” w wątku Straszne Historie!!!! na forum butelka.org, 5 sierpnia 2007, http://butelka.org/forum/topic.php?id=199&strona=9, data dostępu: 4 grudnia 2009

wersja ze staruszką, która zeszła na zawał

a tutaj znalazłem jeszcze inną wersję tej legendy:
http://tylkomrok.pl/inne/strrrraszne-miejskie-legendy-to-wszytko-zdazylo...

hym...

Tę historię pamiętam jeszcze z gimnazjalnych moich czasów, bo opowiadaliśmy ją sobie jako "straszną historię" na urodzinach koleżanki około roku 2002-2004. Rzecz się działa w parterowym domku na wsi, a dziewczyna psa znalazła w wannie :p

Z tego co mi wiadomo, ta

Z tego co mi wiadomo, ta legenda zalicza się do Amerykańskiego kanonu Urban Legends. Jest to chyba próba przeniesienia tejże na grunt Polski.

the l word

Podobna historia ale w zmodyfikowanej wersji była przedstawiona w serialu amerykańskim "The L word". Bohaterki siedzą przy ognisku i jedna z nich opowiada o mężczyźnie który odpoczywa w domku w lesie...
Odcinek 10 seria 5.

Nie, nie. Pies był

Nie, nie. Pies był powieszony pod prysznicem.
A historię tę sama opowiadałam, ale właśnie jako "straszną", podczas całonocnych posiedzeń z koleżankami chyba w 2004.

Ja znam to jako makabryczny

Ja znam to jako makabryczny kawał w którym dziewczyna bała się hałasu i odgłosu ,,kap kap kap...":)

to nie prawda.

Ta historia ukazuje się w filmie Straszne Opowieści .
Jest tam przedstawiona dziewczynka która chwiali się swojej koleżance z internetu Jennifer która okazuje się psychopatycznym mężczyzną po 40 że zostaje sama w domu.Ten do niej idzie i jest wiele strasznych wątków po czym zabija jej psa pod łóżkiem a sam ją liże po ręku. Warto obejrzeć ten film bo są tam jeszcze inne historie typu:
1. Hak (ang. The Hook)
2. Ognisko (ang. The Campfire)
3. Miesiąc miodowy (ang. The Honeymoon)
4. Ludzie też potrafią lizać (ang. People Can Lick Too)
5. Medalion (ang. The Locket)
a film to STRASZNE OPOWIEŚCI

Historyjka z ogniska

Ja znam tę "historyjke" z wakacji nad jeziorem, wszystkie dzieciaki siadaly przy ognisku i opowiadalismy sobie straszne historyjki. Z zalozenia nie byla prawdziwa, miala być poprostu przerazajaca.

Ja pamietam ją mniej wiecej tak:

Pewna mala dziewczynka żyła w spokojnej okolicy. Jednak bardzo bala się ciemności, a rodzice nie mogli spać razem z nią w pokoju w nieskończoność. Kupili jej małego pieska, który mógł spać u niej w pokoju, w łóżku. Mama dziewczynki mówila że gdy wsunie ręke pod poduche gdzie lubił spać piesek, on poliże ją i bedzie wiedziala ze nie jest w pokoju sama.
Rodzice dziewczynki byli zapracowani i dziewczynka musiala czasam zostawać sama aż do wieczora. Pewnego takiego dnia dziewczynka ogladala tv w duzym pokoju gdy zadzwonila mama i powiedziala że wrócą dużo póżniej niż zwykle, bo muszą z tatą pozalatwiać wazne sprawy.
Dziewczynka troche sie bała, wiec ogladala telewizje dalej. We wiadomosciach mówili o krazacym po okolicy mordercy (badz psychopacie etc, juz nie pamietam dokladnie) Dziewczynka byla jednak już na tyle dojrzala ze wiedziala ze nic zlego jej sie stanie, wiec ze zmeczenia, nie czekajac na rodzicow polozyla sie spac.
Jednak troche sie bala, ale wiedzac ze jej piesek drzemie pod wielką poduchą, wsadzila dlon i piesek polizal. Sytuacja powtorzyla sie jeszcze z raz, po czym przysypiajac juz uslyszala upierdliwe kapanie dochodzace z lazienki. ( Tu pojawia sie motyw "Kap kap kap" ktory mial nadać historii klimatu) Dziewczynka poszla zakrecic, jak myslala kurki od kranu. Gdy otworzyla drzwi, ujrzala swojego psa powieszonego nad wanną i na scianie, krwią psa bylo napisane

"Nie tylko pies umie lizać"

;)

Ja słyszałam to x lat

Ja słyszałam to x lat temu. Było to opowiadanie w formie strasznej opowieści:
'Rodzice pewnej dziewczynki wyszli do znajomych i zostawili ją samą z psem. Powiedzieli jej, że jeśli będzie się bardzo bać, to niech wystawi rękę za łóżko, a piesek ją poliże. Gdy kładła się spać, usłyszała dziwny hałas i przestraszona wystawiła rękę- piesek ją polizał. Po pewnym czasie znów wystawiła rękę- piesek ją polizał. Sytuacja powtórzyła się jeszcze raz, aż w końcu dziewczynka usnęła.
Jakiś czas później obudziło ją kapanie wody. Przestraszona wyciągnęła rękę, ale pieska nie było. Wstała i poszła do łazienki, w której ujrzała swojego martwego psa i krwawy napis na lustrze 'zgadnij kto cię lizał'.
Wtedy nieźle mnie to wystraszało, nie powiem. W końcu moi rodzice często zostawiali mnie do północy samą z psem ;)

Po przeczytaniu tekstu

Po przeczytaniu tekstu uświadomiłem sobie, żę jużgo gdzieś kiedyświdziałem. Tak, jak byłem młody (i głupi, jaki facet czyta takie gazetki!?) widziałem go w Bravo. Nie mam dowodów, ponieważ już dawno się tych gazet pozbyłem.

Ja też znam tą opowieść,

Ja też znam tą opowieść, ale jak to zwykle bywa w trochę innej formie niż moi poprzednicy. Był piesek, była dziewczynka, był motyw z "kap kap kap", ale zamiast psychopatycznego mordercy były wilkołaki. Usłyszałam to w wieku kilku, bo nawet nie kilkunastu lat od moich koleżanek w formie strasznej historii i długo mnie prześladowała wizja pieska powieszonego nad umywalką. Mam 21 lat, a do tej pory czuję dreszcze jak sobie o niej przypomnę^^

U mnie to była połowa lat 90.

Było kap kap kap, napis "Nie tylko pies umie lizać", a pies wisiał pod prysznicem.

Historię opowiadaliśmy sobie z cyklu "straszne" na kolonii nad morzem :)

też pamiętam...

Także pamiętam tę historię. Z serii strasznych opowieści z podwórka. Powtarza się kap, kap... pies pod prysznicem, napis z krwi "nie tylko pies potrafi lizać". Tylko w "mojej" wersji bohaterką była staruszka, a sprawcą nie psychopata a diabeł...

Opcje wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zapisz ustawienia" by wprowadzić zmiany.

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w klikalne odnośniki.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Wulgaryzmy są wygwiazdkowywane.

Więcej informacji na temat formatowania

design by Stainless Design