trup przy biurku
metryczka
| rodzaj | fałszywka / dowcip |
| data zgłoszenia | 05.02.2007 |
| okres aktywności | kwiecień 2001, luty 2007 |
| popularność | WWW: 294, USENET: 2, e-mail: 1 |
| łowca | Krzysztof Szpunar |
| wartość logiczna treści | fałszywe |
| szukaj łańcuszka | |
| Komentarze czytelników [1] |
treść
Martwy pracownik przy biurku przez 5 dni. Szefowie firmy wydawniczej staraja sie dowiedziec dlaczego nikt nie zauwazyl, ze pracownik siedzial martwy przy biurku przez 5 dni zanim ktokolwiek zapytal czy dobrze sie czuje. George Turklebaum lat 51 zatrudniony jako "ktostam" w nowojorskiej firmie od 30 lat; mial atak serca w biurze przy 23 innych pracownikach. odszedl po cichu w poniedzialek ale nikt tego nie zauwazyl do soboty rano kiedy to sprzataczka zapytala go czemu pracuje w weekend. jego szef Eliot Wachiaski powiedzial: "George zawsze pierwszy przychodzil do pracy i ostatni wychodzil dlatego nikt nie uznal za niezwykle, ze caly czas siedzi w tej samej pozycji i nic nie mowi zawsze bardzo absorbowala go praca i nie zadawal sie z nikim". Sekcja zwlok wykazala ze nie zyl od 5 dni; w chwili smierci pracowal nad ksiazka medyczna. Powinienes od czasu do czasu szturchnac wspolpracownika zeby sprawdzic czy zyje. Moral tej histori brzmi: nie pracuj zbyt ciezko bo nikt i tak tego nie zauwazy
komentarz
Cała historyjka jest nieprawdziwa — według serwisu Snopes pochodzi ona z gazety Weekly World News, znanej z opowieści o chomikach-zabójcach, dokopaniu się do piekła przez rosyjskich naukowców itd. (Jak ktoś pamięta „Skandale”, to wie mniej więcej, o co chodzi.)