Łańcuszki z Gadu-Gadu można przesyłać na nr 1640519.
Znajomy znajomego obudził się w wannie bez nerki? Porwała go czarna
wołga? W jego podniebienie wbił się szczurzy pazur? Te „podobno
autentyczne” opowieści i inne legendy miejskie prosimy zgłaszać
na adres legendy@atrapa.net
lub wpisywać na forum dyskusyjnym.
Nie przeraź się!
Zobaczysz rzeczwistość [sic!] która się dzieje w naszym świecie.
To co zobaczysz teraz, to fakt.
Przede wszystkim jest on [ten fakt?! - składnia oryginału] uważany na
Tajwanie za najlepsze danie.
Na Tajwanie, martwe płody nienarodzonych dzieci są sprzedawane w
szpitalach e [sic!] sklepach za 50-70 dolarów. "Towar" cieszy się dużą
popularnością i jest poszukiwany głównie na grila.
[...]
Wyślij, proszę, tę informację do wszystkich aby świat zobaczył i aby
ktoś przedsięwziął jakieś kroki!
To jest zamach na rodzaj ludzki i jeśli my ludzie sobie z tym nie
poradzimy nigdy się on nie skończy.
Nawet słowo "niemożliwe" wskazuje, że to jest nie do wiary [?! logika
oryginału]... A jednak dzieje się naprawdę.
komentarz
Łańcuszek ma postać prezentacji w PowerPoincie. Uwaga!!!
Całość wygląda dość makabrycznie. Najpierw pokazano Chińczyków
kupujących jakieś orzechy w słoikach. "Makabryczność" polega na tym,
że orzechy przypominają mózg. Dalszy ciąg jest jednak upiorniejszy -
jakiś facet (Chińczyk) kroi i konsumuje martwe płody.
Przede wszystkim, na Tajwanie nie uważa się ludzkich płodów za "najlepsze
danie" i nie poszukuje się ich na "grila". Takie twierdzenia to
wyssane z palca bzdury.
Jak się okazuje zdjęcia przedstawiają niejakiego Zhu Yu,
"artystę"-performera z Chin kontynentalnych (nie z Tajwanu!).
Dokładniej, zdjęcia pochodzą z jego wystąpienia "artystycznego" pt.
"Jedzenie ludzi". To, czy "artysta" faktycznie skonsumował martwy
płód, pozostaje niewiadomym. Możliwe, że "płód" zrobiono z lalki i z
kurzych podrobów. Sam "artysta" głosi, że był to prawdziwy płód.
Wygląda na to, że i do Chin dotarła "sztuka", która w
najłagodniejszej postaci każe się dopatrywać dzieła sztuki w muszli
klozetowej, a w mniej łagodnej, no cóż, spuśćmy zasłonę
milczenia...
>A ja nie widzę nic złeg w zjadaniu nienarodzonych dzieci, zresztą dorosłego człowieka też mogłabym zjeść. Nie jestem typowym przedstawicielem rasy ludzkiej z tego względu że nie zjadam zwierząt, bo są dla mnie istotami neiwinnymi, jednak człowieka potrafiłabym zjeść, pewnie dlatego że tak bardzo nienawidzę ludzi. LIczę na to że kiedyś kogoś zjem, może nawet dziecko z grila.
A ja nie widzę nic złeg w zjadaniu nienarodzonych dzieci, zresztą dorosłego człowieka też mogłabym zjeść. Nie jestem typowym przedstawicielem rasy ludzkiej z tego względu że nie zjadam zwierząt, bo są dla mnie istotami neiwinnymi, jednak człowieka potrafiłabym zjeść, pewnie dlatego że tak bardzo nienawidzę ludzi. LIczę na to że kiedyś kogoś zjem, może nawet dziecko z grila.
Legenda wraca po latach
Legenda wraca po latach: http://www.mojawyspa.co.uk/artykuly/25272/Szok-W-Chinach-robia-zupe-z-pl...
Farba, pierwszy raz spotykam kogoś kto myśli jak ja.
Farba, pierwszy raz spotykam kogoś kto myśli jak ja.
Po was to bym niestrawności dostała... Ale proszę jedzcie ...
Po was to bym niestrawności dostała... Ale proszę jedzcie sobie na zdrowie tylko nie mnie!
ja tez bym zjaadl czlowieka
ja tez bym zjaadl czlowieka
Farba napisał(a):
>A ja nie widzę nic złeg w zjadaniu nienarodzonych dzieci, zresztą dorosłego człowieka też mogłabym zjeść. Nie jestem typowym przedstawicielem rasy ludzkiej z tego względu że nie zjadam zwierząt, bo są dla mnie istotami neiwinnymi, jednak człowieka potrafiłabym zjeść, pewnie dlatego że tak bardzo nienawidzę ludzi. LIczę na to że kiedyś kogoś zjem, może nawet dziecko z grila.
A ja nie widzę nic złeg w zjadaniu nienarodzonych dzieci, ...
A ja nie widzę nic złeg w zjadaniu nienarodzonych dzieci, zresztą dorosłego człowieka też mogłabym zjeść. Nie jestem typowym przedstawicielem rasy ludzkiej z tego względu że nie zjadam zwierząt, bo są dla mnie istotami neiwinnymi, jednak człowieka potrafiłabym zjeść, pewnie dlatego że tak bardzo nienawidzę ludzi. LIczę na to że kiedyś kogoś zjem, może nawet dziecko z grila.