Podsłuchujemy internetowy głuchy telefon: listy łańcuszki, miejskie legendy, pogłoski, mistyfikacje, faktoidy, owcze pędy i koty w butelkach.

modlitwa do św. Judy Tadeusza


metryczka
okres aktywności: 
<2003-sierpień 2006
łowca: 
Małgosia
łowca: 
medrcy
zapytanie: 
judo tadeuszu kartki trudnych beznadziejnych
popularność
e-mail: 
1
USENET: 
0
WWW: 
41

wariant I

Modlitwa do św. Judy Tadeusza

Św. Judo Tadeuszu, patronie spraw trudnych i beznadziejnych, uproś mi
u Serca Jezusowego i Najświętszej Marii Panny łaskę, o którą proszę.
3x Ojcze Nasz  3x Zdrowaś Mario  3x Chwała Ojcu
O św. Judo Tadeuszu pomóż mi. Aby Najświętsze Serce Jezusa było czczone
modlitwą, miłością, teraz i zawsze.
Aby Najświętsze Serce Maryi było czczone modlitwą i błogosławione teraz i
zawsze 
           Amen.


Kto tę kartkę weźmie do domu, przepisz 9x i przyniesie do Kościoła każdą z
osobna, odmówi modlitwę, niech wierzy, że to o co prosi spełni się do chwili
przyniesienia ostatniej kartki.

Karteczka z powyższym, ręcznie napisanym tekstem, została znaleziona w sierpniu 2006 roku na klęczniku w kruchcie poznańskiego kościoła pod wezwaniem św. Anny. Znajdował się tam tylko jeden egzemplarz tego wezwania.

Św. Juda Tadeusz, jeden z dwunastu apostołów, jest patronem od spraw trudnych i beznadziejnych. W Kościele katolickim istnieje tradycja nowenny do św. Judy Tadeusza — dziewięciodniowej modlitwy przeznaczonej do prywatnego odmawiania. Powyższy łańcuszek stanowi, można by rzec, sprymityzowaną wersję owej modlitwy. Kościół odnosi się krytycznie do takiego „ułańcoszkawiania” modlitw, traktując to jako przejawy wypaczonej pobożności ludowej czy też myślenia magicznego:

[...] Nowenna to modlitwa trwająca dziewięć dni (jak wskazuje nazwa) ale odmawianie jej sześć razy dziennie i przepisywanie w iluś tam egzemplarzach by była skuteczna, to już magiczne podejście do modlitwy. Podobnie jak stwierdzenie, że taka praktyka sprawi, że na pewno stanie się tak jak prosiliśmy... [odpowiedź na pytanie czytelnika serwisu wiara.pl]

Kolejny raz ktoś dał się przekonać zapewnieniom, że drobiazgowe spełnienie pewnych warunków pozwoli mu na pewno i w ściśle określonym czasie osiągnąć to, czego pragnie. Ktoś znalazł zapewnienie o skuteczności, jakiej nikt mu wcześniej nie gwarantował. Ów człowiek, zapewne katolik, nie zdaje sobie sprawy, że tekst, który skrupulatnie przepisał, ma charakter magiczny. Pozostawione w kościele dziewięć egzemplarzy nowenny znika dość szybko, niekiedy za sprawą pana kościelnego lub czujnego duszpasterza. Gdy jednak któraś z kolejnych dziewięciu karteczek dostanie się w ręce kogoś podatnego na takie zapewnienia, znajdzie w nim kolejnego „wyznawcę”. To on z kolei będzie przepisywał tekst dziewięć razy przez dziewięć dni i podrzucał do kościoła. Łańcuszek, bynajmniej nie ludzi dobrej woli, ale zabobonu i magicznego myślenia, będzie się dalej rozwijał, zaś problem pomieszania religii i magii po raz kolejny okaże się aktualny. [fragment książki „Magia czy wiara” ks. Romana Pindela]

Łańcuszek św. Judy Tadeusza może mieć już długą historię. Już wcześniej otrzymywałem od czytelników sygnały o tym łańcuszku, ale to pierwszy egzemplarz, który udało mi się zdobyć.

Po krótkiej wędrówce po Internecie znalazłem jeszcze inną odmianę łańcuszka:

wariant II

Modlitwa do św. Tadeusza Judy

O św. Tadeuszu Judo, patronie spraw trudnych i beznadziejnych, uproś
mi łaske u Panny Maryi i Pana Jezusa, o która tak gorąco proszę.

Odmów: 3 razy Ojcze Nasz
3 razy Zdrowaś Mario
3 razy Chwała Ojcu
Kto tę kartke weźmie do domu i przepisze 25 razy i z osobna zaniesie
do Kościoła, niech wierzy, że o to co prosi spełni się do czasu
zaniesienia ostatniej kartki.
O św. Tadeuszu Judo dopomóż mi.

Oto komentarz do tego łańcuszka, który znalazłem na pewnym blogu:

Modlitwa ta pisana jest roznymi charakterami pisma. Karteczki leżą na ogol pojedynczo, raz tylko ktoś zdecydował się na hurt, co, zdaje się, 'nieprzepisowe', bo w modlitwie napisane jest 'z osobna'. Znalazłam ich już kilkadziesiąt. Wszystkie zebrałam i odnioslam grupowo do kancelarii mojego kościoła, z niesmiała sugestią, azeby cos wiernym na ten temat powiedziec, wyjaśnić, może rozwinąc temat świętości i pośrednictwa świętych...

W sierpniu 2008 roku kolejny wariant odnalazł jeden z moich korespondentów w kościele w Kostrzynie nad Odrą:

wariant III

o które pokornie błagam.

Ojcze Nasz...3 x
Zdrowaś Mario...3 x
Chwała Ojcu...3 x

Znalazca tej kartki może ją wziąć;
Przepisać 25 x i zanieść do kościoła
każdą z osobna.
Zanim zaniesiesz ostatnią kartkę
Twoja prosba zostanie spełniona.

Łańcuszki św. Judy Tadeusza nie są li tylko polskim fenomenem, w archiwum łańcuszków Daniela W. VanArsdale'a można znaleźć np. meksykański łańcuszek św. Judy Tadeusza. Jego treść nie przypomina jednak polskiego łańcuszka.

PS. Możecie wierzyć lub nie, ale łańcuszek św. Judy Tadeusza okazał się 333. łańcuszkiem w mojej kolekcji!

Widziałam kiedyś taki łańcuszek położony w przedsionku ...

Widziałam kiedyś taki łańcuszek położony w przedsionku kościoła. Nie pamiętam treści, ale chyba była to modlitwa do św. Judy od spraw beznadziejnych... Czy jakoś tak. Ludzie są niesamowici ;]

napisał(a):

>Krystyna napisał(a):
>
>>Nie wiem czy moja wypowiedż będzie aż taka mądra,ale chciałabym podzielić się takim spostrzeżeniem:modlę się do sw.J.Tadeusza ,aby dopomógł mojemu siostrzeńcowi wyjść z nałogu alkocholowego i aby w mojej rodzinie ow nałóg nie zaistniał.Zdaje mi się że,im bardziej się modlę tym skutki mojej modlitwy działają jakby na odwrót.Mam wówczas kaca moralnego że sprawę pogarszam.Jest mi z tym bardzo ciężko żyć.Na tę sytuację składają się także inne problemy domowe,o które się modlę a skutek jest odwrotny,takie mam przekonanie.Mam do siebie pretensje że na nic dobrego nie zasłużyłam.
>
>

napisał(a):

>katarzyna napisał(a):
>
>>Znalazłam Nowennę do św.JUDY TADEUSZA w Kościele zabrałam ją do domu .Nie odmawiałam tej modlitwy aż do chwili kiedy nie oczekiwanie znalazłam się w bardzo trudnej sytuacji życiowej .Moje wyniki badań wyszły nie najlepsze . Zaczęłam odmawiać Nowennę do św Tadeusza uważam że WIARA czyni CUDA . Trzeba modlić się z ufnością i pobożnością a Pan Jezus nas wysłucha przez wstawiennictwo świętych . Wierzę w to że święci wypraszają nam potrzebne łaski ,i trzeba wierzyć w potęgę modlitwy i zaufać PANU BOGU .
>
>

napisał(a):

>Krystyna napisał(a):
>
>>Nie wiem czy moja wypowiedż będzie aż taka mądra,ale chciałabym podzielić się takim spostrzeżeniem:modlę się do sw.J.Tadeusza ,aby dopomógł mojemu siostrzeńcowi wyjść z nałogu alkocholowego i aby w mojej rodzinie ow nałóg nie zaistniał.Zdaje mi się że,im bardziej się modlę tym skutki mojej modlitwy działają jakby na odwrót.Mam wówczas kaca moralnego że sprawę pogarszam.Jest mi z tym bardzo ciężko żyć.Na tę sytuację składają się także inne problemy domowe,o które się modlę a skutek jest odwrotny,takie mam przekonanie.Mam do siebie pretensje że na nic dobrego nie zasłużyłam.
>
>

tą nowenną znalazłam w

tą nowenną znalazłam w Krakowie 2 lata temu:

Ta nowenna musi być odmawiana jako modlitwa 6 razy w każdym dniu, konsekwentnie w ciągu 9 dni. 9 egzemplarzy tej nowenny musi każdego dnia być wyłożone w jakimś kościele. Sprawa w intencji której odmawiana jest nowenna zostanie wysłuchana najpóźniej w 9 dniu nowenny, jesli nie wcześniej. Nigdy jeszcze nie zdarzyło się aby sprawa w jakimś przypadku nie została wysłuchana.

Nowenna Dziewięciodniowa
Aby przenajświętsze Serce Pana Jezusa było otoczona chwałą, miłością i wspaniałomyślnością teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen.
Aby przenajświętsze Serce Maryi było otoczone chwałą i miłością teraz i na wieki wieków. Amen.
Niechaj będzie błogosławione i uwielbione Przenajświętsze Serce Pana Jezusa.
Niechaj będzie błogosławione i pozdrowione Niepokalane Serce Maryi.
Niechaj będzie pozdrowiony i pobłogosławiony Święty Juda Tadeusz na całym świecie i w wieczności. Amen.
Święty Judo Tadeuszu wysłuchaj prośby nasze i proś za nami. Amen.
3x Ojcze nasz... 3x Zdrowaś Mario... 3x Chwała Ojcu

Nowenna

Nie rozumiem sceptyków ani tych którzy w modlitwie 9 dniowej widzą jakąś magię.Komu przeszkadza modlitwa. ja się modliłem w trudnej sytuacji wręcz kryzysowej i pomogło. Każda chęć do modlitwy jest dobra.

Jak przedmówca, widziałam kiedyś taki łańcuszek w ...

Jak przedmówca, widziałam kiedyś taki łańcuszek w kościele. Dobre 15 lat temu...

buahahaa.. też to widziałam xD

buahahaa.. też to widziałam xD

Protest! Mam na imię Tadeusz i w związku z tym, nie życze ...

Protest! Mam na imię Tadeusz i w związku z tym, nie życze sobie, aby jakaś łajza, używała mojego imienia do durnowatych celów! To skandal! Do czego to ludzie są zdolni? Nawet cudzego imienia nie uszanują, nie mówiąc już o patronie... od spraw beznadziejnych?? Pierwsze słyszę... Psiakrew, ale mi wybrali imię... ueeeee...

modlitwy do Sw.Judy Tadeusza

Masz na imie Tadeusz a nie Juda Tadeusz wiec sie nie denerwuj. To ciebie nie dotyczy. Zyj spokojnie i daj zyc innym tak jak chca nie robiac nikomu krzywdy.

Przepraszam ,więc zapytaj

Przepraszam ,więc zapytaj może rodzicow dlaczego masz takie wyjatkowe imię .,albo sięgnij do Pisma Świętego i sprawdż kto był pierwszy !!!?

Modlitwa do Św Judy Tadeusza

Modlitwa do Świętego Judy Tadeusza nie może być żadnym " durnowatym celem " . Napisanie czegoś takiego to jest po prostu bluźnierstwo !
Modlitwa ZAWSZE jest czymś pozytywnym i kpić z tego nie należy. Oczywiście wszystkie "łańcuszki" i.t.p. są wynikiem myślenia magicznego i z pobożnością nie mają nic wspólnego - wprost przeciwnie.

A mnie natomiast św.Juda Tadeusz pomogl. I to bez ...

A mnie natomiast św.Juda Tadeusz pomogl. I to bez zastosowania jakiegokolwiek lancuszka. bylem w sytuacji beznadziejnej, zycie moje prawie leglo w gruzach. i modlilem sie goraco do sw. Judy i naprawde moje zycie w przeciagu kilku dni zmienilo sie djametralnie!!!!
Na prawde az do dzisiaj nie moge w to uwierzyc...
Zachecam wszystkich do odmawiania modlitw do sw. Judy Tadeusza. On nigdy nie zawiedzie.

Mam trudną sytuację

Mam trudną sytuację rodzinną.Prawie codziennie modlę się do Św.Judy i cekam na cud. Pragnę uzdrowienia mojej rodziny i wierzę, że tak bęzie.Ta wiara pozwala mi żyć dla córki. Czekam na powrót kochanej osoby. Pomódlcie sięzamnie , jeśli możecie.Bóg zapłac.

Znalazłam kiedyS w kościele łańcuszek do sw.J.Tadeusza i ...

Znalazłam kiedyS w kościele łańcuszek do sw.J.Tadeusza i zaczęłam się wg. niego modlić w intencji mojego siostrzeńca aby wyzwolił się z nałogu pijaństwa.Modliłam się ze dwa lata.Przestawał pić i zaczynał od nowa. Jednak te przerwy w piciu były coraz krótsze. Man cichą nadzieję,że modlitwą trochę mu pomagam.

Jeśli ktoś lub bliska rodzina tego kogoś znajdują się w ...

Jeśli ktoś lub bliska rodzina tego kogoś znajdują się w ciężkiej sytuacji to należy spróbować wszystkiego..nie widze w tym nic dziwnego..jeśli ktoś wierzy w Pana Boga nie wydaje mu się to takie zabawne..
ja zamierzam spróbować.

Nie wiem czy moja wypowiedż będzie aż taka mądra,ale ...

Nie wiem czy moja wypowiedż będzie aż taka mądra,ale chciałabym podzielić się takim spostrzeżeniem:modlę się do sw.J.Tadeusza ,aby dopomógł mojemu siostrzeńcowi wyjść z nałogu alkocholowego i aby w mojej rodzinie ow nałóg nie zaistniał.Zdaje mi się że,im bardziej się modlę tym skutki mojej modlitwy działają jakby na odwrót.Mam wówczas kaca moralnego że sprawę pogarszam.Jest mi z tym bardzo ciężko żyć.Na tę sytuację składają się także inne problemy domowe,o które się modlę a skutek jest odwrotny,takie mam przekonanie.Mam do siebie pretensje że na nic dobrego nie zasłużyłam.

Krystyna napisał(a):

>Nie wiem czy moja wypowiedż będzie aż taka mądra,ale chciałabym podzielić się takim spostrzeżeniem:modlę się do sw.J.Tadeusza ,aby dopomógł mojemu siostrzeńcowi wyjść z nałogu alkocholowego i aby w mojej rodzinie ow nałóg nie zaistniał.Zdaje mi się że,im bardziej się modlę tym skutki mojej modlitwy działają jakby na odwrót.Mam wówczas kaca moralnego że sprawę pogarszam.Jest mi z tym bardzo ciężko żyć.Na tę sytuację składają się także inne problemy domowe,o które się modlę a skutek jest odwrotny,takie mam przekonanie.Mam do siebie pretensje że na nic dobrego nie zasłużyłam.

1O o4 ktos powielił moją wypowiedż z dnia o5.o4 .Nie wiem ...

1O o4 ktos powielił moją wypowiedż z dnia o5.o4 .Nie wiem co to ma znaczyć.Nie bardzo orientuję się w takich przypadkach.Może jest ktoś w takiej samej sytuacji i chce się tym ze mną podzielić ,czy coś doradzić.

Usuncie stad ten łańcuszek bo to nie jest żadna debilna ...

Usuncie stad ten łańcuszek bo to nie jest żadna debilna zabawa tylko poważna sprawa. Tylko kretyn mógł napisać niektóre z komenatrzy powyżej wiez prosze, nie zamieszczajcie poważnych modlitw znanych od lat jako zabawy intenetowej bo jak widać część osób w ogłe nie rozumie o co tu chodzi.

Znalazłam Nowennę do św.JUDY TADEUSZA w Kościele zabrałam ...

Znalazłam Nowennę do św.JUDY TADEUSZA w Kościele zabrałam ją do domu .Nie odmawiałam tej modlitwy aż do chwili kiedy nie oczekiwanie znalazłam się w bardzo trudnej sytuacji życiowej .Moje wyniki badań wyszły nie najlepsze . Zaczęłam odmawiać Nowennę do św Tadeusza uważam że WIARA czyni CUDA . Trzeba modlić się z ufnością i pobożnością a Pan Jezus nas wysłucha przez wstawiennictwo świętych . Wierzę w to że święci wypraszają nam potrzebne łaski ,i trzeba wierzyć w potęgę modlitwy i zaufać PANU BOGU .

katarzyna napisał(a):

>Znalazłam Nowennę do św.JUDY TADEUSZA w Kościele zabrałam ją do domu .Nie odmawiałam tej modlitwy aż do chwili kiedy nie oczekiwanie znalazłam się w bardzo trudnej sytuacji życiowej .Moje wyniki badań wyszły nie najlepsze . Zaczęłam odmawiać Nowennę do św Tadeusza uważam że WIARA czyni CUDA . Trzeba modlić się z ufnością i pobożnością a Pan Jezus nas wysłucha przez wstawiennictwo świętych . Wierzę w to że święci wypraszają nam potrzebne łaski ,i trzeba wierzyć w potęgę modlitwy i zaufać PANU BOGU .

katarzyna napisał(a):

>Znalazłam Nowennę do św.JUDY TADEUSZA w Kościele zabrałam ją do domu .Nie odmawiałam tej modlitwy aż do chwili kiedy nie oczekiwanie znalazłam się w bardzo trudnej sytuacji życiowej .Moje wyniki badań wyszły nie najlepsze . Zaczęłam odmawiać Nowennę do św Tadeusza uważam że WIARA czyni CUDA . Trzeba modlić się z ufnością i pobożnością a Pan Jezus nas wysłucha przez wstawiennictwo świętych . Wierzę w to że święci wypraszają nam potrzebne łaski ,i trzeba wierzyć w potęgę modlitwy i zaufać PANU BOGU .

Nikt śmieje się tutaj z modlitwy jako takiej, z wiary w ...

Nikt śmieje się tutaj z modlitwy jako takiej, z wiary w opiekę świętych, z wiary w cuda. Ja sama doświadczyłam wstawiennictwa świetych, a mimo to przyniosłam F. powyższy łańcuszek. Dlaczego? Bo uważam, że modlitwa, ufność i wiara nie mają nic wspólnego z myśleniem magicznym: przepisywaniem modlitwy ileś tam razy, zostawianiem jej w iluś tam miejscach. Pan Bóg jest ponad to i nie sprowadzajmy Jego łaski tylko i wyłącznie do naszych (często dziwnych) działań.

Małgosiu, ja kiedy znalazłam tę modlitwę przyszłam do ...

Małgosiu, ja kiedy znalazłam tę modlitwę przyszłam do kościoła błagać wręcz o pomoc. Miałam bardzo sceptyczne podejście do wszelkiego typu łańcuszków, ale postanowiłam spróbować. Pomyślałam sobie, że może to, że trzeba ją przepisywać i zostawiać w Kościele jest właśnie po to, żeby inni którzy są w tak beznadziejnej sytuacji, mogli ją tak jak ja znaleźć i dowiedzieć się, że jest Ktoś, do Kogo modlitwa może mu pomóc. Nawet jeżeli to jest zabobon i nieprawda, daje ludziom nadzieję na kolejnych dziewięć dni.

Nie wiem, czy byliście w takiej sytuacji, w której bez cudu, pomocy Boga i Świętych nic nie można zrobić, a każdy kolejny dzień w którym nadzieja upada jest koszmarem. Wtedy te 9 dni to naprawdę dużo.

Dziś jest ostatni dzień mojej nowenny i nie wiem co zrobię, kiedy się skończy.

Nie chcę bagatelizować ani Twojej konkretnej sytuacji, ani...

Nie chcę bagatelizować ani Twojej konkretnej sytuacji, ani sytuacji nikogo innego, kto przeżywa jakąś tragedię.
Być może po 9 dniach Twoja sytuacja nie zmieni się diametralnie. Ale czy to oznacza, że po tych 9 dniach, po skończeniu nowenny Bóg przestanie się Tobą opiekować? Nie! On Ci daje nadzieję na znacznie dłuższy czas niż te 9 dni!!! Nie poddawaj się. I ufaj. Z własnego doświadczenia wiem, że czasem trzeba czekać znacznie dłużej.
Bóg działa CAŁY CZAS. Także w Twojej konkretnej sytuacji. Pozdrawiam

Ja też kidyś znalazłam taki łańcuszek... Wzięłam karteczkę...

Ja też kidyś znalazłam taki łańcuszek...
Wzięłam karteczkę do domu i modliłam się do Św. Judy...
Nigdy jej nie przepisywałam, nie zanosiłam do kościoła...
I naprawdę gorliwa modlitwa pomogła mi!
Wierzę w to!!!

Hej. Może nieuwierzycie,ale akurat ten "łańcuszek" działa....

Hej. Może nieuwierzycie,ale akurat ten "łańcuszek" działa. Sprawdziłem to na własnej skórze. Zdałem naprawde potwornie ciężki komis, w czasie studiów miałem tylko jednego komisa - właśnie tego. Przedmiot był u starej "babci" naprawde psychicznie chora starucha, kóra już dawno powinna być na emeryturze, ale trzymali ją w katedrze bo była profesorem. Ja moje karteczki z tą nowenną zostawiałem w roku 2003 było to w marcu może lutym, w poznańskim Kościele Serca Pana Jezusa - na Jeżycach, wierzcie mi lub nie ale naprawde ta modlitwa uratowała mi dupe.Myślałem, że pożegnam się ze studiami, ale udało sie zdałem tego komisa studia już też skończyłem i jestem bardzo szczęśliwy,że wtedy trafiłem na tą nowennę. Z tym,że moja polegała na tym,że musiałem się modlić 9 razy dziennie i każdego z dziewięciu dni zanieść dziewięć tych karteczek do kościoła. A pamiętam,że odprawiałem coś takiego jeszcze kiedyś podobnego to było jak miałem z 10 lat zaraz po pierwszej komuni tzw. dziewięć pierwszych piątków, ten kto je odprawił,miał pewność,że nieumrze bez spowiedzi, to też się spełniło, wyszedłem cało z roztrzaskanego samochodu, w którym zgineła koleżanka która siedziała obok mnie.Niebyłem nawet podrapany, samochód poszedł do kasacji, kolega który prowadził do prokuratora, a ja po pewnym czasie do gruntownej spowiedzi, bo miałem się z czego spowiadać.

od 3 lat mam problemy tak straszne ktore z czasem ...

od 3 lat mam problemy tak straszne ktore z czasem nabieraja tylko na mocy-dzis straciłam nadzieje zupełnie,nery mi puscił leżałam krzyzem na podłodze i płakałam ,dla mnie nie ma juz chyba pomocy -musiałby zdarzyc sie cud a ten cud sie nie zdarzył .jestesmy pograzeni .przegralismy zycie.Bardzo sie modliłam i bardzo prosiłam, błagałam żebrałam , i modlitwa chyba sprawiła ze teraz cierpie jeszcze bardziej bo bardzo zaufałam i zawiodłam sie , nie mam sił. przykro mi ze nie nalezę do tych ktorym sie udaje i ktorych niebo czasem wysłucha

Mam tak trudną sytuację , że trudno porównać z ...

Mam tak trudną sytuację , że trudno porównać z czymkolwiek. nie ma nic gorszego niż grzech. a ja patrze na zło które dotyka moje dorosłe dziecko. Tak naprawdę jestesmy tu na chwilę i chodzi o to aby zasłuzyc na niebo. Pokornie i ufnie prosze św. Judę o wstawiennictwo i prosic będę do skutku . Nie godzę sie na grzech .

co moze byc gorszego,od tego gdy nie ma sie juz nawet ...

co moze byc gorszego,od tego gdy nie ma sie juz nawet dziecku dac do jedzenia? gdy prosi o mleko a dostaje kawałeczek chleba z margaryną-ja nie jem zeby ten chleb wystarczył na jak najdłuzej.mam poza brakiem jedzenia ogromne kłopoty finansowe .jestem mężatka a moj mąz wyjechał za granicę i ma problem sam sie tam utrzymac i znalezc prace,jest nam okropnie ciezko,zycie nas rozdzieliło, i w zaden sposob nie mozemy sie pozbierac.modlę sie do Boga poiprzez św.Judę ale przez te kilka lat i 5 dni intensywnej modlitwy do sw.judy narazie nie mam nadziei pomocy.

Nie trzeba obwiniać się za czyjeś niepowodzenia, każdy ...

Nie trzeba obwiniać się za czyjeś niepowodzenia, każdy dorosły człowiek odpowiada sam za wlasne czyny.Pan Bog nie powiedzial ze zycie uslane jest rozami.Wszystkie modlitwy sa pomocne , daja nadzieje a wiara czyni cuda ,nie zrazaj sie Krystyno tymczasowym brakiem poprawy w Twojej rodzinie .Ja na uzdrowienie meza z nalogu alkoholu czekalam ciepliwie 14 lat. Trzeba pomoc Jemu i sobie , sa grupy wsparcia Al-Anon i grupy dla uzaleznionych AA .Pogody ducha Ewa

Dziękuję Ci Ewo za radę.Mój siostrzeniec baruje się z ...

Dziękuję Ci Ewo za radę.Mój siostrzeniec baruje się z nałogiem cały czas.Do sw J.Tadeusz modlę się teraz sporadycznie.Nie dawno zmarł ojciec siostrzeńca,który także nie stronił od alkocholu i jesze do tego był agresywny względem najbliższych jak i Boga. Modlę się o jego duszę bo na pewno potrzebuje modlitwy.Myślę, jakby dostąpił łaski bożej,to może wyprosi On u Boga wsparcie dla swojego syna.Wszystko to potrzebuje modlitwy i czasu.

Modliłam się niedawno do Św. Judy Tadeusza, lecz nie do ...

Modliłam się niedawno do Św. Judy Tadeusza, lecz nie do końca osiągnęłam zamierzony cel... Jednak dziś z perspektywy czasu myślę, że moje podejście było skoncentrowane głównie na przepisywaniu karteczek i wyliczaniu dni do końca. Teraz wiem, że nie o to chodziło. Modliłam się wtedy w kościele, lecz osoby przychodzące tam nieraz mnie rozpraszały. Dziś postanowiłam, że zacznę jeszcze raz, od nowa w zaciszu domowym, z większym skupieniem, poświęceniem a przede wszystkim spróbuję otworzyć swoje serce i uwierzyć, że ta modlitwa ma SENS i pozwoli czynić CUDA...

nie do końca

A ja myślę, że to nie do końca jest tak.
Jeśli modlimy sie do św. to nasze modlitwy są "zanoszone" do Boga, do Pana Jezusa, ale widać , to Pan Bóg wie NAJLEPIEJ czy spełnienie naszej prośby będzie z korzyścią dla nas, czy na przykład poprzez osiągnięcie celu nie odsuniemy sie przez to od Boga.
Nie zawsze to co nam wydaje się fajne i OK, jest takie w oczach Boga.

mysle ze św.Juda pomoże mojej rodzinie modle sie coraz ...

mysle ze św.Juda pomoże mojej rodzinie modle sie coraz czesciej a kiedys tego prawie wcale nie robilam aby w niedziele do kosciola bo trzeba bylo teraz zrozumialam ze jednak BÓG to jest ktos niesamowity i opiekuje sie nami nie chce opowiadac o tym co sie stalo mysle ze mój najukochanszy tata wroci w pelni do zdrowia wierze w wszystko za rok obiecalam sobie ze jak moj tata wyzdrowieje w pelni to pojde do czestochowy a nigdy tam jeszcze nie bylam postanowilam sie zmienic na lepsze.
Wszystkich wypowiedzi sa ladne

Byłam bardzo niecierpliwa modląc się do Sw Judy Tadeusz w ...

Byłam bardzo niecierpliwa modląc się do Sw Judy Tadeusz w sprawie mojego siostrzeńca aby wyzwolił go z nałogu alkoholowego,myśląc że, moje modlitwy mają odwrotny skutek.Z perspektywy czasu myślę że się myliłam.Siostrzeniec jakby się opamiętał.Jeżeli zdarzy Mu się wpadka,szybko z niej wychodzi/dawniej trwało to opamiętanie bardzo długo/. Co jakiś czas otwieram stronę z modlitwą do Sw.J.Tadeusza i odmawiam modlitwy do Niego,prosząc i dziękując za łaski jakie wyprasza u Jezusa dla mnie i moich najbliższych.Szczęść Boże Wszystkim proszącym.

Łańcuszek wbrew pozorom nie taki głupi. Wezwanie, by ...

Łańcuszek wbrew pozorom nie taki głupi. Wezwanie, by powtarzać swoją modlitwę i przynosić każdy skopiowany łańcuszek z osobna, pozwala przez kilka dni po kolei koncentrować się na upragnionym celu. O tym, że usilnym myśleniem o czymś przyciągamy takie zdarzenia, napisano już niejedną książkę. "Magiczne" zabiegi, znamienne cyfry itp. tylko wzmacniaja w proszącym wiarę w sukces - a wiara, jak wiadomo, nieraz czyni cuda. W spra

-wach bardziej złożonych, gdy wchodzą też w grę intencje ...

-wach bardziej złożonych, gdy wchodzą też w grę intencje innych ludzi, dziewięć dni, a nawet dużo więcej, może jednak nie wystarczyć :)
/przepraszam za nieumyślne podzielenie wypowiedzi/

a ja wam powiem że to grzech tak to przepisywać bo to ...

a ja wam powiem że to grzech tak to przepisywać bo to wystawianie Boga na próbe
za tyle dni masz to zrobić!
a jak nie zrobi to co?
chyba Bóg lepiej wie co jest dla nas dobre a nie my

modlić sie tak ale czekać a nie 9 dni i ma być

modlić sie tak ale czekać a nie 9 dni i ma być

wierząca

Tak masz rację. Trzeba czekać cierpliwie, nie zawsze nowenna do św. Judy Tadeusza jest ot tak na pstryknięcie palcem - spełniana.
Czasem i ja powtarzam nowennę nawet 2 i 3 krotnie w odstępach czasu, ale i czekam...
Wiele już łask uzyskałam od św. Judy Tadeusza ale trzeba wierzyć i być cierpliwym.

Ta wypowiedz podniosła mnie

Ta wypowiedz podniosła mnie na duchu , moja sprawa jest bardzo beznadziejna,ale modle sie nadal i bede czekac cierpliwie na cud!

to nie jest żaden łańcuszek a modlitwa ja też ją kiedyś ...

to nie jest żaden łańcuszek a modlitwa
ja też ją kiedyś znalazłem w kościele i teraz bardzo wierze że mi pomoże. Moja mamausia jest bardzo chora i mam nadzieje że Nowenna do św. Judy ją uzdrowi. Ocknijcie sie ignoranci!

Właśnie. Wszyscy którzy tu mówią, że to działa, że to ...

Rafał napisał(a):

>(...) Ocknijcie sie ignoranci!

Właśnie.
Wszyscy którzy tu mówią, że to działa, że to pomaga w umacnianiu wiary, że pomogło komukolwiek w czymkolwiek - powinni przeanalizować pierwsze przykazanie.
Może nie jestem osobą która powinna się wypowiadać w tej materii ale jak czytam wypowiedzi katolików którzy nie znają podstaw swojej wiary, to...
Słów szkoda.

Wracając do meritum. Z dziesięć (może więcej) lat temu trafiłem na coś takiego jak ten łańcuszek. Tylko tam trzeba było dużo więcej razy się przejść do kościoła. Chyba cały miesiąc to trwać miało. Sama modlitwa też była dłuższa.
Jak znajdę tę kartkę (miałem ją jeszcze jakiś czas temu) nie omieszkam wysłać Autorowi - większy pożytek z niej będzie wśród innych podobnych "wynalazków".

wiara czyni cudas pan powiedzał módcie sie

wiara czyni cudas pan powiedzał módcie sie

moja wypowiedz moze ne bedzie bardzo madra,ale chce tylko ...

moja wypowiedz moze ne bedzie bardzo madra,ale chce tylko powiedziec,ze jak czytam takie rzeczy to dostaje jakiegos szalu...kto wymysla te bzdury..

Łańcuszek? - Ja osobiście już na początku roku 1970 miałem...

Łańcuszek? - Ja osobiście już na początku roku 1970 miałem do czynienia z ta modlitwą, jako że ją znalazłem w formie właśnie przepisywanych karteczek pod obrazem św. Judy Tadeusza w kościele św. Anny w Zabrzu. Myślę że ta forma próśb i modlitw trwa do dziś !!! i D O B R Z E !!!

wojcio napisał(a):

>Łańcuszek? - Ja osobiście już na początku roku 1970 miałem do czynienia z ta modlitwą, jako że ją znalazłem w formie właśnie przepisywanych karteczek pod obrazem św. Judy Tadeusza w kościele św. Anny w Zabrzu. Myślę że ta forma próśb i modlitw trwa do dziś !!! i D O B R Z E !!! Chwała Panu Bogu za TO, św. Judo Tadeuszu módl się za nami !!!

obecna refleksja jest taka, że po ponad 30 latach ponownie...

obecna refleksja jest taka, że po ponad 30 latach ponownie korzystam z tej nowenny !!!

ja kiedy znalazłam tę modlitwę przyszłam do kościoła ...

ja kiedy znalazłam tę modlitwę przyszłam do kościoła błagać wręcz o pomoc. Miałam bardzo sceptyczne podejście do wszelkiego typu łańcuszków, ale postanowiłam spróbować. Pomyślałam sobie, że może to, że trzeba ją przepisywać i zostawiać w Kościele jest właśnie po to, żeby inni którzy są w tak beznadziejnej sytuacji, mogli ją tak jak ja znaleźć i dowiedzieć się, że jest Ktoś, do Kogo modlitwa może mu pomóc. Nawet jeżeli to jest zabobon i nieprawda, daje ludziom nadzieję na kolejnych dziewięć dni.
>
>Nie wiem, czy byliście w takiej sytuacji, w której bez cudu, pomocy Boga i Świętych nic nie można zrobić, a każdy kolejny dzień w którym nadzieja upada jest koszmarem. Wtedy te 9 dni to naprawdę dużo.
>
>Dziś jest ostatni dzień mojej nowenny i nie wiem co zrobię, kiedy się skończy.

Nie ustawaj w modlitwie;BÓG

Nie ustawaj w modlitwie;BÓG JEST MIŁOŚCIĄ.

''Jak trwoga to do Boga ''Ja nigdy o nic nie prosiłam ...

''Jak trwoga to do Boga ''Ja nigdy o nic nie prosiłam sw.Judy Tadeusza ,ale niedawno slyszalam ,ze ludzie sie modlą iotrzymują łaski.Mysle ,ze trzeba bardzo wierzyc i bardzo prosić a Pan Bog miłosierny nas wysłucha bo przeciez jestesmy Jego dziecmi,On wie bez naszych słow co nam potrzeba .nie raz przekonałam sie ,ze wyszłam z trudnej sytuacji za wstawiennictwem Swiętych.Będę rowniez prosić Sw.Judę o wstawiennictwo w intencji swojej rodziny.Bez Sw. i Boga nie dojdziesz do proga ''Nie tylko powinnysmy prosić ale także dziękowac za kazdy dany nam dzień iprzepraszać jezeli nabroiliśmy .

wiara

W św. Tadeusza głęboko wierzę od wielu lat..niejednokrotnie moje prośby zostały przez Niego wysłuchane..Codziennie dziękuję Mu za miniony dzień i za to co wsześniej dla mnie zrobił..Teraz znów potrzebuję Jego pomocy..Z dnia na dzień, bez żadnej przyczyny zaczął rozpadać się mój kilkuletni związek..bylismy kochającą się parą, nigdy nie mieliśmy większych problemów..jesteśmy zaręczeni, myślałam o ślubie..Nagle kilka kilka dni temu nagle coś zaczelo się miedzy nami psuc..Ja bardzo Kocham mojego partnera i nie wyobrażam sobie życia bez niego, on ma chwilę zwątpienia, chociaz sam nie wie dlaczego..Proszę więc wszystkich o modlitwę za nas..a św.Tadeusza o wstawiennictwo i pomoc..Koniec tego zwiazku to dla mnie rzecz niewyobrażalna..WIerze w cud..i błagam o niego!!!

wiara

Jestem w tej chwili w identycznej sytuacji, mój partner tez ma chwilę zwątpienia a ja codziennie modlę się o to zeby do mnie wrócił bo tak jak ty ja też nie wyobrazam sobie zycia bez niego. Od dziś będę modlić się również za ciebie. Bóg z Tobą.

codziennie modlę się i

codziennie modlę się i czekam na powrótukochanej osoby.

Ja też jestem w podobnej

Ja też jestem w podobnej sytuacji co Ty.:(Jesteśmy ze sobą już prawie 7lat i mamy dziecko 6-letniego synka.Modlę się codziennie o jakiś cud bo mój życiowy partner też zwątpił i pogubił się.Chcę go odzyskać ale nie wiem już co robić... nie pozostaje mi już nic innego poza modlitwą.Napisałaś/łeś już tak dawno o tym mam pytanie czy św.Juda Tadeusz ci pomógł.Chcę mieć tą nadzieje że tak właśnie było.Życzę powodzenia.

Agnieszka

Święty Judo Tadeuszu, rozwiąż to , co wydaje się w moim życiu nie do rozwiązania. Błagam Cię o to. Amen

Coś się wam pomyliło

To nie kącik nawiedzonych religijnie. Poszukajcie sobie innej strony do uprawiania tego typu wywodów.

portret użytkownika Filip Graliński

Bez obrażania bliźnich

Bez obrażania bliźnich proszę.

Natomiast faktycznie nie to jest najlepsze miejsce na osobiste wynurzenia. Jeśli ktoś chce się modlić o wstawiennictwo do św. Judy Tadeusza to niech się modli DO NIEGO, a nie upublicznia swoje problemy na stronie dokumentującej ludowe przeinaczenie nowenny do św. Judy Tadeusza.

Czytam to co piszecie i

Czytam to co piszecie i dziwie sie wierzacym katolikom. Rzecz oczywista jest ze w przepisaniu modlitwy nie chodzi o samo jej przepisanie a o to ze byc moze gdzies w ktoryms kosciele jest osoba ktora nie zna Judy a chcialaby sie zaczac modlic do niego.
Ja to tak odbieram....
Ja zawsze siegam błagam Jude o pomoc w chwilach trudnych i w zwatpieniu a modlitwe owa znam od dawna, towarzyszyla mi w liceum na studiach a teraz gdy juz mam swoja rodzine i zyciowe problemy....
modlcie sie bo wiara czyni cuda
Swiety Judo Tadeuszu błagam kolejny raz pomóż mi w moim ciezkim polozeniu, badz przy mnie Amen

Przez cały maj i czerwiec

Przez cały maj i czerwiec wariant pierwszy modlitwy leżał w ławkach w bocznej nawie mojego parafialnego Kościoła (Kielce). Rozbawiła mnie nawet ta sytuacja, bo łańcuszki w Kościele ;)? A tu widzę, że łańcuszek rozprowadzany na większą skalę :D.

modlitwa do św. Judy Tadeusza

Dziewięć lat temu w moim życiu miało miejsce straszne dla mnie wydarzenie, nie umniałam sobie z tym poradzić. Modliłam się i któregoś dnia w kościele zauważyłam karteczkę z modlitwą do św. Judy Tadeusza. Wróciłam z karteczką do domu i pomyślałam, że może ten rodzaj modlitwy spodoba się Bogu i zechce mnie wysłuchać. Przepiusywałam karteczki, zanosiłam do kościoła nie myśląc, że jak za dotknięciem czarodziejskiej różczki mój problem się rozwiąże, ale mając nadzieję na to, że Pan jeśli zechce to mi pomoże. Mój problem rzeczywiście się rozwiązał głęboko wierzę,że za sprawą tej właśnie modlitwy. Mam w życiu jeszcze jedną sprawę na której bardzo mi zależy, ale ponieważ wiem że ta modlitwa ma wielką moc boję się że w życiu przyjdzie jeszcze jakiś kryzys i będzie potrzebna mi moc tej modlitwy, a wiem że to nie koncert życzeń... Od tamtej pory egzemplaż znaleziony w kościele noszę zawsze przy sobie.
Proszę zauważyć, że to jest prośba do św. Judy o to by byłw naszejsprawie orędownikiem u Boga! Przecież według wiary katolickiej od tego właśnie mamy świętych więc jak można tu mówić o zabobonie? Ja myślę że z wielką rozwagą należy podchodzić do tej wyjątkowej modlitwy.

hm...czy to lańcuszek

nie sądze ponieważ modlitwę można znaleś w prawie każdej książecce do nabożeństwa a to co ludzie wykładają na klęczniki w kościele to coś nie tak by modlitwie mówic jak o łańcuszku

Co za herezja,

Co za herezja, masakra.
Módlcie się do Boga a nie do ludzi, którzy dawno zmarli.
W Biblii nie ma słowa o modlitwie do kogo innego jak Bóg.
Nie ma też słowa gdzie są ludzie zmarli. Nie wiadomo czy śpią, czy już zmartwychwstali, czy zmartwychwstaną przy końcu świata.
Po co tworzyć sobie pośredników. Biblia mówi, ze tylko Jezus Chrystus jest jedynym pośrednikiem.

Łańcuszki św. Judy.

Byłam na odpuście w Gołonogu i znalazłam na stoliku koło wyjścia z Kościoła taką odmianę nowenny do św. Judy:
"Aby Najświętsze Serce Jezusa było czczone modlitwą i miłością w każdym tabernakulum, aż do końca czasów. Amen
Aby Najświętsze Serce Jezusa było otoczone chwałą i wspaniałością teraz i zawsze .Amen
Św. Judo Tadeuszu proś za nami i wysłuchaj naszej prośby. Amen
Niech będzie błogosławione Najświętsze Serce Jezusa.
Niech będzie błogosławione Niepokalane Serce Maryi
Niech będzie błogosławiony święty Juda Tadeusz na całym świecie i w wieczności.
Ojcze Nasz...Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...
Na kartce tej zaleca sie odmówić tę modlitwę 6 razy dziennie w ciągu 9 dni. 9 egzemplarzy musi zostać każdego dnia wyłożonych w Kościele. Sprawa w intencji, w której jest nowenna zostanie wysłuchana najpóźniej w 9-tym dniu nowenny, jeżeli nie wcześniej. Jeszcze się nie zdarzyło, aby została nie wysłuchana". Kartka ta była wydrukowana, a nie napisana odręcznie. Bez komentarza.....

Przepisywałam kiedyś! To

Przepisywałam kiedyś!
To dobry sposób na rozpropagowanie modlitwy.
Teraz jednak uważam, ze modlitwa jest ważniejsza, niż te karteczki....
polecam.

Modlitwa do św. Judy Tadeusza

Łańcuszek ten już funkcjonował w latach ok. 1985-1990. Pamiętam tego rodzaju karteczki z modlitwą do św. Judy Tadeusza w moim kościele parafialnym w Bielsku-Białej

skuteczność modlitwy - świadectwo

Uprosiłem Boga za wstawiennictwem Św. Judy Tadeusza prośbę - intencję.
Potwierdzam, iż jest to jedno z wielu tajemniczych sposobów w jaki działa Najwyższy.
Chwała Panu!

Zawierz Panu swą drogę, a On twe ścieżki wyrówna

Alleluja! Modlitwa przez wstawiennictwo świętego Judy Tadeusza, podobnie jak innych świętych,nie jest niczym złym, a raczej rzeczą chwalebną. Jednak wiara w to, że poprzez wypisanie określonej ilości karteczek i zaniesienie je w jakiś sposób do kościoła tylko w celu WYMUSZENIA na Panu Bogu tego, co nam się zdaje, że jest dla nas lub naszych najbliższych najelpsze, jest niestety wielkim błędem. Pan Jezus nauczył nas nie takiej modlitwy, kiedy wymuszamy coś na Bogu. Modlimy się "Ojcze nasz, któryś jest w Niebie, święć się imię Twoje, przyjdź Królestwo Twoje, BĄDŹ WOLA TWOJA - JAKO W NIEBIE TAK I NA ZIEMI...". Nawet Pan Jezus w chwili opuszczenia, męki i śmierci na krzyżu - modlił się "Ojcze, jeśli możliwe, oddal ode mnie ten kielich, ALE NIECH TWOJA WOLA, A NIE MOJA WOLA SIĘ STANIE". Powielając łańcuszek samych siebie oszukujemy... to nie modlitwa, tylko wręcz stawiania się nad Panem Bogiem: "Wypiszę tę modlitwę, zaniosę ją do kościoła, a Ty, Boże, MUSISZ MI TO SPEŁNIĆ, bo ja wiem, co jest dla mnie lepsze". Takie myślenie jest błędem, mimo szlachetnych intencji... Zaufaj Panu. Tylko On wie, czego najbardziej Ci potrzeba. Kocha Cię najbardziej na świecie. Bez względu na Twój grzech. Oddaj swoje brzemię Jezusowi, On Cię podniesie. Przecież Cię zbawił, przecież Cię ukochał... Uznaj, że Pan Jezus jest Twoim Panem i Zbawicielem. Błogosławieństwa Bożego życzę Tobie! Chwała Panu! :)

Chciałam zadać 2 pytania:

Chciałam zadać 2 pytania: po pierwsze czy należy pisać też na kartce Ojcze Nasz i tak dalej, taz z Waszych wypowiedzi wynika że modlitwa jest najważniejsza i ja też tak uważam, więc napisałam sobie tylko treść modlitwy żeby jej nie zapomnieć, a jeśli chodzi o Ojcze Nasz to chyba nie trzeba skoro je pamiętam... zresztą sami piszecie że to chodzi o modlitwę, a nie o karteczki, ale tak chciałam się upewnić
po drugie: chciałam się pomodlić w 3 sprawach, które trochę się łączą i nie wiem czy odmawiać 3 razy modlitwę, czy jak, tzn. nie wiem nawet czy można tak prosić o 3 sprawy, wiem że Św. Juda i Bóg mnie wysłuchają, ale jednak nie chce żeby to było zrobione na , przepraszam za wyrażenia, na odczepnego.

Myślę że każda modlitwa

Myślę że każda modlitwa wypowiadana z wiarą i w przekonaniu odnosi właściwy skutek. Bardzo nieufnie podchodzę do wszelkich odmian tzw. "łańcuszków". Z pewnością w modlitwie nie chodzi o to aby coś bezmyślnie przepisywać, a już broń Boże wyklepywać, choćby po stokroć. Swoją drogą modlitwę do św. Judy Tadeusza znalazłem skserowaną na ławce w kościele i właściwie to zainspirowało mnie do jej codziennego odmawiania. Pewnie i ja zrobię kilka kopii i pozostawię gdzieś na ławce w kościele, może i ja w taki sposób kogoś zainspiruję do takiej modlitwy?
Bardzo wierzę w to że sam Pan Jezus, Matka Przenajświętsza jak i wszyscy Święci pośpieszą nam z pomocą jeśli tylko o to poprosimy. :) Pozdrawiam.

Juda Tadeusz

Tak,to prawda,że to myślenie magiczne,dałam się na to nabrać.Ale teraz padniecie bo się stało 9 dnia!! Przyśnił mi się Szatan i powiedział do mnie: "i co? Nie pomógł ci twój Bóg".Niesamowite,nie?

Sw. Juda i Nowenna Pompejanska

Piszę to świadectwo odnośnie Nowenny Pompejanskiej, gdyz jest to naprawdę Nowenna nie do odparcia. Byłam w beznadziejnej sytuacji życiowej i myslałam, że juz wszystko stracone, a wtedy zdarzyło się coś niezwykłego. Matka Najswietsza wyprosiła dla mnie grono łask. Uratowała to co ja popsułam. Obecnie w tej samej sprawie przez moją głupotę znowu dzieje sie źle i proszę Mateczkę i św. Judę Tadeusza i św. Ritę o pomoc i orędownictwo. Ufam, że pomimo, iż odeszłam wcześniej mimo tak niezliczonych łask to tym razem również zostanę wysłuchana i już nigdy nie przyjdzie mi do głowy iść w dalsza drogę bez różanca w ręku. Matka Najswiętsza, Jezus Chrystus działają cuda w naszym życiu tylko musimy ich o nie wytrwale i cierpliwie prosić. Odmawiajcie Nowenne Pompejańską a otrzymacie największe skarby tak jak ja. Justyna

Chciałabym przekazać

Chciałabym przekazać świadectwo na to, że św. Juda Tadeusz naprawdę pomaga w sprawach beznadziejnych i trudnych. Mi pomógł w najtrudniejszej sytuacji mojego życia, dlatego z całych sił polecam wam modlitwy za jego wstawiennictwem oraz pozostałych świętych od spraw beznadziejnych!

modlitwa do sw.judy

tu nie chodzi o łańcuszek , sens w tym ze przepisując to jesteśmy bardziej konsekwentni i wytrwali nie musimy tego nigdzie roznosić, możesz nawet zostawiać je w domu chodzi o to żeby nas skłonić do pójścia do kościoła i do odmówienia modlitwy,wiadomo ze przepisując samoistnie ja odmawiasz, a sposób który nas do tego skłania dobry jak każdy inny ktoś w końcu kiedyś powiedział, ze: cel uświęca środki... pozdrawiam wszystkich czytających jak i powątpiewających zarówno tych wiernych jak i tych mniej wiernych bo przecież każdy z nas w coś wierzy i każdy ma prawo do wyrażania swojej wiary:)

Łańcuszek powinien

Łańcuszek powinien znaleźć się w kategorii "fałszywka"

Spotkałam się z takimi

Spotkałam się z takimi karteczkami już dawno, gdzieś ponad 15 lat temu. Wtedy występowały w wersji niezmodyfikowanej. Czyli obowiązkowa była nowenna odmawiana przez dziewięć dni z rzędu i ewentualnie zapalenie świeczki (do kupienia przy wejściu do kościoła, za symboliczną złotówkę) w intencji prośby.

wiara, nadzieja, miłość

kiedyś zastosowałam się do tej 25-krotnej nowenny, prosząc o zdrowie (lekarze załamywali ręce). Po przepisaniu modlitwy zanosiłam ją w różnym czasie do Kościoła. Czasami robiłam to częściej a niekiedy raz na tydzień. Minęło kilka miesięcy, a ja myślałam że nowenna ta nic nie daje. Któregoś dnia znalazłam przez przyapdek jedną niezaniesioną do kościoła karteczkę. Zaniosłam ją tak "dla zasady" - i wydarzył się cud - trafiłam do jedynej lekarki w kraju która podjęła się skutecznego leczenia.
Z perspektywy lat wiem, że to Bóg kierował moimi krokami. I faktycznie nie można wierzyć, iż zanosząc 9 kartek w dziewięć dni otrzymamy to czego pragniemy. Ale ufam, że wstawiennictwo św. Tadeusza Judy bardzo pomaga. Czasamy wymaga jedynie dłuższego czasu.
Nowennę tę odmawiałam dwukrotnie i całą pewnością mogę stwierdzić, że działanie Boskie miało w ich czasie miejsce.
Módlmy się...

Następny... Odpuśćcie

Następny...
Odpuśćcie sobie wreszcie indoktrynację religijną. To nie ta strona!

Jako wierząca =

Jako wierząca = praktykująca katoliczka mogę dodać tyle, że ta nowenna do św. Judy Tadeusza nie jest uznana przez Kościół. Traktuje modlitwę magicznie: "przepisz to 9 razy (czy ileś tam razy) i wtedy twoja prośba zostanie wysłuchana". Bzdura!!! Skuteczność modlitwy nie zależy od tago ile razy (9, 25 czy 150) się ją przepisze i zostawi w kościele. Radzę zabierać i wyrzucać jeśli ktoś to znajdzie.

ja jako niewierzaca :D

ja jako niewierzaca :D powiem, ze przepisywanie uwazam za glupie i roznoszenie po kosciolach tez, ale modlitwa jest w porzadku, przeciez chodzi o przekazanie energii a modlitwa jest jedna z mozliwosci, aby to uczynic.

Skuteczność modlitwy

Skuteczność modlitwy faktycznie nie zależy od ilości odmawiania, ale zostaw może dla siebie takie durne rady.
Jestem żywym dowodem na to, że modlitwa do św. Judy Tadeusza jest skuteczna. Jeśli taka karteczka, która nie powinna Ci przeszkadzać, jest w stanie pobudzić kogoś do sięgnięcia po taką modlitwę, to czemu nie?

skuteczna modlitwa nie polega

na bezmyślnym przepisywaniu czegokolwiek. Chcesz prosić Pana o coś dla siebie - klękasz i prosisz, podejmujesz post w tej intencji i z pokorą godzisz się na to, co Pan Ci przeznaczył.. Nawet odmawiając modlitwę do św. Judy Tadeusza. Módl się pamiętając, by to Pana wola, a nie Twoja się spełniała.
Zaśmiecanie kościoła w niczym Ci nie pomoże. A na pewno nie zapewni Ci radości ze strony osoby, która sprząta w kościele. Chcesz wiedzieć, czy możesz zostawić taką karteczkę w kościele - pójdź i zapytaj księdza, czy jest to w porządku.
Nie róbmy sobie wody z mózgu i bezmyślnie nie podążajmy za innymi, którzy sobie coś wymyślili, by być świętszymi od świętych.

dzieki, ze tak ladnie ujelas

dzieki, ze tak ladnie ujelas to, co ja "czulam przez skore"

Jestem człowiekiem bardzo

Jestem człowiekiem bardzo racjonalnym i ostatnio natrafiłem na karteczkę z modlitwą - jedną jedyną w całym Kościele, natrafiłem na nią w momencie - kiedy Bliska mi Osoba bardzo ciezko zachorowała i nie wiem czy z tego wyjdzie.

Podstanowiłem podjąć modlitwę i choć nie wiem jak rozwinie się się sytuacja i czy chorobę uda się pokonać (szanse są niewielkie) odczuwam ulgę.

Ulge, dlatego, iz modlitwa i cała "praca" zwiazana z łanczuszkiem pozwalają mi zrozumiec - iz to co robie jest tylko moja drobna próba zrobienia czegos dla Bliskiej mi Osoby i chyba jedynym możliwym sposobem podziekowania jej za to co dla mnie zrobila w trakcie swojego zycia.

Modlitwa pozwala mi zaakceptować beznadziejność sytuacji i zdać sie na wolę Boga.

Ciesze się, iż natrafiłem na tę Modlitwę - gdyż w moim sercu zamiast pczucia bezsilności i smutku - gosci teraz nadzieja - nadzieja, iż dzięki wsparciu przez modlitwę moja Bliska mi Osoba otrzyma odpowiednią potrzebną jej łaskę od Stwórcy.

Proszę nie zabraniać osobom tej czy innej formy modlitwy - każdy ma prawo wyboru.

jakosc nie ilosc

bardzo to wszystko konfudujace....odmawianie modlitwy do Sw Judy kilkadziesiat razy to magia...ale juz Zdrowas Mario w rozancu to poboznosc...ujme to tak...modlitwa jest na tyle skuteczna na tyle jak bardzo jestesmy oddani jej...mysle ze ktos kto przepisuje i modli sie nieustannie musi byc BARDZO oddany i dlatego modlitwa skutkuje...Pojawia sie jednak pytanie ...co jesli na zgliszczach sprawy beznadziejnej...Bog ma dla nas plan czegos cudowniejszego a my jak ludzie przywiazalismy sie wlasnie do tegoz czego my pragniemy...zostaniemy oczywiscie wysluchani-coz otrzymalismy wolna wole...wedlug niej niech nam sie stanie...Nauczylam sie dzieki Sw Judzie prosic o to czego pragne pod warunkiem ze jest to zgodne z Boskim Planem dla mnie i dla wszystkich zwiazanych z dana sytuacja...Jeszcze nigdy zle na tym nie wyszlam i niech bedzie za to chwala Naiwyzszemu .Amen

Witam ! Jestem katolikiem i

Witam !
Jestem katolikiem i wierzę w Pana Boga, Pana Jezusa,..., a nie w księdza.Ksiądz jest tak samo człowiekiem jak i my wszyscy i też może się mylić!Myślę, że każdy z nas ma prawo modlić się w jaki sposób chce i jak potrafi! Kiedyś taka karteczka i mi wpadła w ręce i był to czas kiedy tego bardzo potrzebowałem.To nie był przypadek!Ta modlitwa bardzo mi pomogła!I dzisiaj też bardzo często zwracam się do Matki Bożej,Św.Judy Tadeusza, ... i choć nie wiem jak to się dzieje to wiem, że bardzo mi to pomaga.Myślę też,że zamiast wyrzucać te karteczki to może było by lepiej abyśmy tą energie przeznaczyli na modlitwę za tych ludzi,którzy jej bardzo potrzebują, a wybór modlitwy i w jaki sposób to będziemy robili pozostawili każdemu z nas !!! Pozdrawiam

Zgadzam się z tą

Zgadzam się z tą wypowiedzią. Kiedyś, wiele lat temu kiedy wydawało mi się że zawalił mi się świat poszłam do kościoła - codziennie tam chodziłam i modliłam się, prosiłam o wysłuchanie moich próśb. Prosząc Boga powiedziałam "Panie Boże, daj mi jakis znak, że to o co Cię proszę się spełni"
Modliłam się wtedy przy takim drewnianym modlitewniku, znizyłąm swój wzrok na półeczkę która tam była i dostrzegłam karteczkę, na której była właśnie modlitwa do Św. Judy. Pomyslałam że to jest właśnie ten znak. I tak codziennie przepisywałam te karteczki i gorliwie zanosiłam do kościoła, aż któregoś dnia, kiedy zanoszenie karteczek miał się ku końcowi odkryłam, że to to co prosiłam Boga i Św. Judę już nie jest dla mnie ważne, że już nie jest mi potrzebne. Uznałam, że pomimo iż nie dostałam to, o co prosiłam, to jednak dostałam więcej, bo byc może w rzeczywistości nie potrzebowałam tego, tylko było to pod wpływem emocji i dramatu jaki wówczas dla mnie się odgrywał. Widocznie Bóg nie tego dla mnie chciał, a i ja sama doszłam do takich wniosków. Więc byłam wdzięczna, że znalazłam tą karteczkę, która tak naprawdę pomogła mi samej się uporać z tym wszystkim.

Dzisiaj potrzebuję takiej modlitwy, ale nie będę zanosić do Kościoła karteczek. Dzisiaj nie chcę prosić tylko dla siebie, a dla mojej rodziny i jeszcze nienarodzonego syna Franciszka i nadal wierzę w moc sprawczą tej modlitwy.

Patron spraw beznadziejnych

Święty Tadeusz Juda jest oprócz św. Antoniego i Św. Jerzego jednym z nielicznych świętych, który pochyli się nad każdym, dobrym i złym, poboznym i grzesznym byle sie do niego zwrócić. To nie muszą być litanie i nowenny, to może być nawet kilka własnych słow i gorąca wiara w pomoc i opiekę. Dziękuję i wierzę im z całego serca.

Św.Rita

Warto również pomodlić się i prosić o pomoc Świętą Ritę. Jest Ona również patronką od spraw beznadziejnych.

co mam zrobić ? Pomóżcie

Znalazłam taką karteczkę w kościele przepisałam 25 razy ale nie zaniosłam do końca tego do kościoła po prostu przerwałam nowennę. Dziś jestem w beznadziejnej sytuacji życiowe i nie wiem co mam dalej zrobić? Przepisać na nowo i zanieść do kościoła te karteczki? Co mam zrobić?

Jeśli ktoś mógł bym się

Jeśli ktoś mógł bym się za mnie pomodlić abym wyzdrowiała to proszę was o modlitwę. Dziękuje:(

Św. Rito, bardzo proszę o

Św. Rito, bardzo proszę o wstawiennictwo u Boga dla mnie i mojej rodziny (rodzice i brat) o odmianę naszej sytuacji. Jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji finansowej i życiowej. Ta sprawa ciągnie się od wielu lat i strasznie obciąża psychicznie mnie oraz mojego brata, nie mówiąc już o rodzicach.

Proszę, pomóż rodzicom się z nią uporać. Spraw by pozytywne rozwiązanie ich sytuacji nadeszło bardzo szybko, np. By sprzedali dom i lokal po ustalonych przez siebie cenach bardzo szybko ludziom, którzy chcą kupić dom i wynająć lokal, a nie tylko udają, albo cokolwiek innego tylko niech to uchroni od najgorszego.. i zakończy wreszcie ten koszmar.

Błagam Ciebie o wstawiennictwu u Boga, aby pomógł mi zrealizować moje marzenia. Abym ujrzał wreszcie swoją życiową drogę/zawodowe powołanie, co paradoksalnie nie jest takie proste i oddala się.. Ja chcę po prostu żyć, jak każdy człowiek, proszę Boże ukaż mi z czego.. co jest moją ścieżką kariery... tak bardzo szukam i za każdym razem to nie jest to...

Błagam o dar zdrowia. Dla mnie i dla rodziny. Błagam o wstawiennictwo bym został uzdrowiony z nerwicy i neurotyzmu.
Proszę o wstawiennictwo, niezbędne są mi znaczne środki finansowe (20 000- 25 000 pln) na operacje oraz opłatę szkoły.
Błagam o wysłuchanie moich próśb i wstawienie się za mną.
JESTEM TYLKO CZŁOWIEKIEM I CHCE NORMALNIE ŻYĆ, JAK KAŻDY. BO CZŁOWIEK STWORZONY JEST DO ŻYCIA W SZCZĘŚCIU. DOSYĆ MA DZIEŃ DZISIEJSZY CIERPIENIA I ŁEZ !
PROŚCIE A BĘDZIE WAM DANE. SZUKAJCIE A ZNAJDZIECIE.

czym jest modlitwa

bo nie rozumiecie czym jest modlitwa dlatego uwazacie ze nie zostala wysluchana, do tej chorej na nerki zglos sie na oczyszczanie organizmu do dr Ewy Dąbrowskiej- kt napisala mi. CIALA I DUCHA RATOWAC POZYWIENIEM,,,,,,ci ktorzy czuja sie zawiedzeni niech poczytaja ksiazki JOSEPPH MURPHY- POTEGA PODSWIADOMOSCI; MĄDROŚĆ BIBLIJNA; POTEGA MODLITWY-tak po krotce za moditwa musi isc wiara-obraz mentalny w glowie i uczucie jakby byl realnoscia, np.jelsi modlisz sie o dobrobyt finansowy czy zdrowie wyobrazaj sobie siebie i najblizszych w takikiej sytuacji jakby to juz sie stalo-ze szczegolami wyobrazaj to sobie odczuwajac emeocje spelnienia radosci wdziecznosci

moje prośby zostały wysłuchane

Witam,
w ubiegłym roku dowiedzieliśmy się o chorobie mojej ukochanej Mamusi. W chwili obecnej jesteśmy po jej ciężkim leczeniu. Dziękuję Bogu, że nadal jest z nami. W tych trudnych chwilach pomogła mi wiara i modlitwa. Śmiem twierdzić, że tylko dzięki Bogu przeżyliśmy całą gehennę związaną z leczeniem. Dziewięciodniowy cykl modlitw do Św. Judy pomógł mi w najcięższych momentach. Nie zapomnę jego łaski i dobrodziejstwa przez całe życie. Jestem bardzo wdzięczna Panu Bogu, Matuchnie Najświętszej oraz wszystkim Apostołom i Świętym za to, że byli i są obok mnie. Naprawdę warto wierzyć i się modlić!!

'Łańcuszek' św. Judy Tadeusza

Witam. Zacznę konkretnie. Wydaje mi się, że nikt wierzący w Boga nie jest na tyle głupi by wierzyć, że jego prośby i błagania zostaną spełnione poprzez roznoszenie karteczek w tylu czy tylu egzemplarzach. Sądzę, że każdy kto się modli wie, że to dzięki modlitwie jego prośby zostaną wysłuchane, a jak często ją odmawia czy jak bardzo się do niej przykłada, świadczy o tym jak bardzo mu zależy. Odmawianie modlitwy 6 czy ileś tam razy dziennie uczy nas wytrwałości i pewnego rodzaju oddania się modlitwie i okazania ile ona dla nas znaczy. Sama ostatnio znalazłam tę nowennę w kościele i gdyby nikt nie przyniósł nie miła bym nawet pojęcia, że taka modlitwa istnieje, jak wielu innych ludzi. Jestem pewna, że pierwotnie nie miało to formy łańcuszka tylko miało dać rozgłos tej modlitwie by każdy potrzebujący zapoznał się z nią i mógł przekazywać dalej, a jakie lepsze na to miejsce niż kościół. Jestem jak najbardziej za taką formą. Żadne przyjście do kościoła nie jest złe, a tym bardziej takie gdzie człowiek przychodzi by się pomodlić i szerzyć tę modlitwę wśród innych nieznajomych potrzebujących jej. Nic nie dzieje się przypadkiem. Jestem pewna, że Bóg podsunął mi tę modlitwę w momencie gdy traciłam już wszelakie nadzieje. Pozdrawiam.

OPOLE

Karteczkę znalazłam w katedrze opolskiej 14 października 2004 roku (pamiętam, bo to ważna dla mnie data). Była tam wersja I

portret użytkownika Aanama

Pamiętam, iż ładnych

Pamiętam, iż ładnych kilka lat temu, gdy poszłam na jakieś nabożeństwo odbywające się w godzinach przedpołudniowych w dniu roboczym, znalazłam na ławce parę egzemplarzy tego łańcuszka. Pamiętam, iż byłam tym bardzo skonfundowana- wiedziałam już coś niecoś na temat łańcuszków i orientowałam się co to jest... jednak nie miałam tyle śmiałości, by je po prostu stamtąd zabrać.

modlitwa do św. Judy Tadeusza

>łowca: Małgosia

Przeczytałem te Twoje wywody i uśmiałem się jak norka. hihi ;) Jesteś strasznie dumna że odkryłaś kolejny zabobon. Coś Ci powiem. Tak się składa że mam za sobą 20 lat świadomego chrześcijaństwa. Wiary prawdziwej, nie niedzielnej, urojonej. W swoim życiu widziałem rzeczy, których Ty sama prawdopodobnie nigdy nie zobaczysz i nie doświadczysz, w tym autentycznych cudów. Wybitni specjaliści rozkładali bezradnie ręce i mówili; Nie potrafię tego wytłumaczyć. Mówili prawdę. Można się spierać o jakiś wydumany wizerunek Matki Boskiej na szybie gdzieś w Polsce, ale np. faktu uzdrowienia z gangreny nie jest w stanie wytłumaczyć nikt.

Co do tego mają te krteczki zostawiane przez stare babcie. Wiele. Współczeny świat uczy nasz racjonalnego myślenia, często do tego stopnia że nie ma w nim W OGÓLE miejsca na wiarę. My oczytani, inteligentni, racjonalnie myślący ludzie nie mam czasu na takie bzdury. Modlitwa? Wielu z nas zachwyca się religiami Dalekiego Wschodu, praktykuje medytację transcendentalną, zgłębia różne metody relaksacji, wysyła swoje dzieci na naukę szybkiego czytania, pogrąża się np. w Reiki, czy też mniej lub bardziej świadomie zanurza się w różne doświadczenia z pogranicza magii, spirytyzmu, czy wręcz okultyzmu. To wszystko wydaje się nam normalne. (sic!)

Co robimy jak mamy problem? Odwiedzamy wszystkich możliwych specjalistów, jak to nie pomoże udajemy się z wizytą do np. bienergoterapeuty, podpiszemy nawet cyrograf z diabłem i uznamy to za rzecz naturalną, ale babcia ze swoją śmieszną karteczką? hihi ;) No NIE! Wtedy w świętym oburzeniu wołamy; To jest zabobon!

Ten "zabobon" w porównaniu z naszymi dokonaniami jest czysty jak łza. Fakt że św. Tadeusz Juda przychodzi z pomocą ludziom w sytuacjach skrajnie trudnych jest powszechnie znany. Te babcine karteczki drażnią nas ludzi oświeconych. Po co mam coś tam pisać, zanosić do kościoła i to 25 razy? Bóg jest przecież wszędzie obecny, a modlitwa może być spontaniczna.
Zapominamy że Bóg nie ma względu na osoby. Kocha każdego z nas i daje nam to co najlepsze. Daje KOMU chce, JAK chce i KIEDY chce. I to powinno do naszuch ograniczonych mózgów dotrzeć.

Te babcie nie mają nic poza swoją, mała, prostą wiarą w swojego patrona. Nie robią NIC złego. To że jedna wpisze tam 9 razy, a druga 25 nie ma KOMPLETNIE ŻADNEGO ZNACZENIA. Nikomu zęby od tego nie wypadną. One modlą się tak jak potrafią i dobrze że tak jest.

Skoro Bóg ich wysłuc✸✸✸e (a wysłuc✸✸✸e) to ANI TOBIE, ANI MI, ANI NIKOMU INNEMU NIC DO TEGO.

Pięknie i mądrze

Pięknie i mądrze napisane.Jakże bardzo chaciałabym miec ,tak światła osobę przy sobie .Ilekroc wysłuc✸✸✸e fajnego kazania na mszy świetej,nachodzi mnie taka sama mysl;-miec takiego ksiedza koło siebie (bez skojarzeń proszę)...tak mnie jakos naszło ,aby to napisać.
Pozdrawiam . Bożena M.

mała zagadka:)

ZNALEZIONA NOTATKA OD "Tadka" ....

ZNALEZIONA NOTATKA OD "Tadka" ....
ZROBIŁA NAM WIELE DOBREGO, WPADŁA POD NOGI NIBY NIECHCĄCY, NIBY PRZYPADKIEM I TROCHĘ UKRADKIEM.
MIELIŚMY JUŻ MINY UPADŁE -
PEWNIE DLATEGO ZROBIŁ TO NAGLE,
I POSTANOWIŁ, ŻE NAM POKAŻE, CO TRZEBA ROBIĆ BY ZAWSZE Z DUMĄ , ZEWSZĄD WYCHODZIĆ.

BO ON ODGANIA TE WSZYSTKIE KŁODY,
KTÓRE KRZYŻUJĄ TAK PROSTE DROGI,
KTÓRE SPRAWIAJĄ , ŻE COŚ NIE WYCHODZI ,
ZABIJA ZŁE MYŚLI, ŻE WCIĄŻ NAM KTOŚ SZKODZI

I ZJAWIA SIĘ NAGLE Z KARTECZKĄ " RATUNEK" :) ....
JAKBY CHCIAŁ PODAĆ NAM TAKI SZNUREK..

CO NALEŻY GO TRZYMAĆ MOCNO , BO ON DOPROWADZI DO CELU,
I BĘDZIE SIĘ ŚMIAŁO NAPRAWDĘ NIEWIELU, ŻE TAK ŚLEPO IDZIEMY KU NIEMU,
ŻE UMIEMY ZNÓW ODDYCHAĆ MIAROWO I WIDZIEĆ TEN ŚWIAT TYLKO KOLOROWO.

WIARA CZYNI CUDA I TYLKO Z NIĄ NAM SIĘ UDA,
MODLIĆ SIĘ TRZEBA SZCZERZE -
STARAM SIĘ TAK ROBIĆ,
CHOĆ CZASEM NIE WIERZĘ,
ŻE MOJE JĘKI I SZLOCHANIA,
SĄ WARTE CZYJEGOŚ SŁUCHANIA -
A WTEDY KIEDY DZIĘKUJĘ -
TEŻ BARDZO DOBRZE SIĘ CZUJĘ.... !!!

I PRAGNĘ KRZYCZEĆ JUŻ ZAWSZE : NIE ŻAŁUJĘ :) I ZA WSZYTKO BARDZO DZIĘKUJĘ !!!

NA KONIEC:
DLA WSZYSTKICH MAŁA ZAGADKA...O JAKIEGO CHODZIŁO MI "TADKA" ?

i kropka

i mozna tylko dodac ze to "swieta" prawda i koniec i (.)

I ja niedawno taką

I ja niedawno taką karteczkę przepisałam 24 razy, aż przed 25 razem natknęłam się na tą stronę... bo coś mi nie dawało spokoju i zaczęłam grzebać w Internecie.
Zmyliło mnie tylko to, że np. nowenny mieszczą się w jakimś okresie. Natomiast nie wzięłam pod uwagę, że Jezus objawiając się np. Faustynie prosił, by modlić się NIEUSTANNIE. Maryja w Fatimie też mówiła: "(...)CODZIENNIE różaniec (...)" Sorry jeśli coś plączę, ale z tego co pamiętam - nie były one zamknięte w pewnych ramach czasowych.
Modlitwy do Jusy Tadeusza nie skojarzyłam z łańcuszkiem od razu. I tu nagle przed 25 razem...

Kilkanaście lat temu miałam bardzo beznadziejną sytuację... Pamiętam, że wtedy właśnie znalazłam taką karteczkę, ale nie pamiętam czy przepisywałam (chyba nie...). Natomiast pomodliłam się (może raz...? Nie pamiętam. A może 9 razy?) Ale wyszłam cało i zdrowo z tego impasu. Tak czy siak... modlitwa nie zaszkodzi. Prawdopodobnie nie zaniosę tej 25 karteczki, bo jestem przeciwnikiem łańcuszków itd., ale się pomodlę :) Nawet 29 razy ;) Pisała pracę mgr m. in. na temat magii i religii i z książek, z których czerpałam, pamiętam zdania, że: myślenie magiczne daje człowiekowi pewne poczucie bezpieczeństwa - kontroli nad czymś. Niestety magia ma charakter życzeniowy, a religia - próśb. Więc łatwiej wybrać niektórym magię... :( Straszne, że nawet wróżki posługują się elementami Sacrum w swojej praktyce. Np. karty anielskie. Cóż... To tyle. Pozdrawiam. Życzę sobie i Wam zdroworozsądkowego podejścia do wszystkiego.

Nam Św. Juda Tadeusz

Nam Św. Juda Tadeusz pomógł i to był cud! Dużo by pisać na ten temat. Zawsze jest tam gdzie serce wzywa Jego pomocy gdzie wiara staje się prekursorem gdzie przez Jego cud chce się wielbić Serce Jezusa. Ufamy że zawsze nam pomoże w trudnych chwilach naszego życia. Niewiele potrzeba, wiary i ufności w to że jest ktoś kto może nam pomóc wtedy gdy sprawy nabierają złego zabarwienia i rzeczywistość nas przerasta. Wystarczy uwierzyć!!!!!!!
Zachęcamy!!!! I tu istotna jest nieustanna modlitwa!

Łańcuszek niezgody z nauką Kościoła

Jako wierzący Katolik,
wyrzucam wszystkie karteczki, gdy tylko je znajde.
Jest to najzwyczajnieszy łańcuszek, którego autorzy żerują na ludzkiej krzywdzie i nadziei. Powinien znaleźć się w kategorii - fałszywe, nie ze względu na to, że św. Juda nie może wysłuchiwać naszych modlitw, ale że człowiek nie jest wstanie wpłynąć na Boga za pomocą, magicznych praktyk przedstawianych w łańcuszku.
Autor łańcuszka twierdzi, że postępując według wymyślonego przez siebie algorytmu otrzymamy to o co prosimy.
Pismo Święte w 1. liscie św. Jana poucza jasno:
"Ufność, którą w Nim pokładamy,
polega na przekonaniu,
że wysłuc✸✸✸e On
wszystkich naszych próśb zgodnych z Jego wolą."

Nie wiedząc co dokładnie jest wolą Boga odnośnie naszej sytuacji, autor gwarantuje nam wysłuchanie naszej modlitwy.
Dystrybuowanie nie tylko nie gwarantuje nam wysłuchania naszych próśb, ale i obciąża odpowiedzialnością za osoby, które odnajdą ten łańcuszek.

PS. Jeśli ktoś roznosił takie łańcuszki do tej pory, niech się martwi i po porstu przestanie.

Nie zgadzam się

Absolutnie się z tym nie zgadzam, jeśli ktokolwiek tak pisze i to jeszcze katolik to naprawde nie ma racji. Od lat modlę się do św. Judy Tadeusza i zawsze doznałam wszelkich łask i pomocy z jego strony. Sam Pan Jezus polecił tego świętego mówić tak do św. Brygidy. Powiem więcej trzeba się modlić bo wpewnym momencie mojego życia gdzie myślałam że nic już nie można zrobić, zdarzył się cud..........tak właśnie cud. Módlcie się i wierzcie, jeśli ktoś mówi inaczej to najwyrażniej nie modlił się szczerze i wcale w to nie wierzył.

łańcuszek do św. Judy

Łańcuszek czy nie magia czy nie, ale przez kogoś takiego kto uwierzył w tą "magię" i zostawił w kościele karteczkę dowiedziałam się o patronie spraw trudnych i beznadziejnych i o ile jeszcze nie zaczęłam przepisywać tej karteczki i nie wiem czy zacznę to modlić się do Boga przez Jezusa I św. Judę zaczęłam i odzyskałam wiarę w to że nie jestem sama ze swoimi beznadziejnymi sprawami.
p.s. wszystkie inne łańcuszki też wyrzucam

Przepisywanie karteczek

Ale przecież wszystkie książeczki do nabożeństwa też zawierają słowo pisane właśnie i stąd znamy treść modlitw ; również te do św. Judy Tadeusza ;
Kiedy jeszcze nie wynaleziono druku to ręcznie przepisywano w księgach także modlitwy i Pismo Święte również.
Przecież nie z powodu magii tylko braku innych możliwości .
Teraz trudno by było rozpowszechniać ręcznie wszystkie informacje i korzysta się z druku.
Księża w Kościołach powinni nie tylko usuwać te karteczki ale mówić dlaczego to robią i że takie zachowania ludzi maja miejsce;
O tym ktoś na forum niniejszym wspomniał juz.
Natomiast zamiast kazań czyta się coraz częściej inne listy-pisma "życzeniowe" właśnie , często ręcznie najpierw napisane przez Kogoś do rozpowszechnienia ;
Niestety nie zawsze są to treści religijne.
Może jest też w tym jakaś magia co ma trafić do innych.
To tylko moje nasuwające się wątpliwości i przemyślenia.
Zgadzam się jeszcze że modlitwa powinna być zawsze a nie w określonym czasie.

2 raz św Juda Tadeusz

2 raz św Juda Tadeusz pomógł mi w życiu w bardzo beznadziejnej sytuacji gdzie po ludzku dla mnie nie było rozwiązania ani wyjścia. Zdarzył się naprawdę CUD za co dziękować mu będę każdego dnia. Modliłam się nowenną 9 dniową w kościele przed jego św. obrazem bez przepisywania karteczek. Naprawdę wystarczy gorąca modlitwa z wiarą i nadzieją a on każdego wysłuc✸✸✸e co jest zgodne z wolą Bożą.

pytanie

Rozumiem,że przepisywanie karteczek mija się z celem; ale czy samo odmawianie tej modlitwy jest czymś złym,(skoro jest jej "sprymityzowaną wersją")
czy jest w takim razie inna modlitwa do św. Judy Tadeusza?
Z góry dziękuję.

to żaden łańcuszek to święta modlitwa

Wierzcie czy nie ale Ta modlitwa uratowała moją rodzinę, mam gęsią skórkę jak piszecie że to łańcuszek, a jeszcze lepiej jak zabieracie karteczki - wstydu nie macie! Jak nie chcecie się modlić to nie ale zabierać komuś szanse?

Ludzie biblie czytajcie !!! Czy Bog jest Twoim Ojcem ?

A tak swoja droga to nie jest modlitwa chrześcijańska tylko tradycja pogańsko-chrzescijanska, biblia wyraźnie mówi ze jest jeden pośrednik pomiędzy Bogiem a człowiekiem Jezus Chrystus i nie potrzeba innych pośredników, to Jezus umarł na krzyżu za nasze grzechy i zmartwychwstał dla naszego usprawiedliwienia a nie Maryja albo Papież. Jezus powiedział : ...[] Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. (8) Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie. Wy zatem tak się módlcie:...[...] A najlepiej jest zaczac od modlitwy zbawienia: „Ojcze , wiem, że nie byłem posłuszny Twemu prawu do teraz. Żyłem dla siebie i to nie było właściwe. Potrzebuję ciebie w moim życiu, chcę abyś był w moim życiu. Pragnę odwrócić się od mojej grzesznej przeszłości i zwrócić się ku Tobie. Proszę o przebaczenie moich grzechów i pomoc w prowadzeniu życia podobającego się Tobie. Wierzę, że Jezus Chrystus umarł za moje grzechy na krzyżu, że powstał z martwych, że żyje i słyszy moja modlitwę. Otwieram ci drzwi mojego serca i zapraszam Jezusa aby stal się Panem mojego życia, aby panował w moim sercu od teraz na zawsze. Powierzam Ci siebie. Modlę się w imieniu Jezusa. Amen

Weronika masz racje kiedys

Weronika masz racje kiedys bylem w wielkiej potrzebie i modlilem sie di swietego Judy Tadeusza.Pomoglo zostalem wysluchany dlatego uwazam nie przepisywanie karteczek tylko goraca modlitwa.Pozdrawiam Ziutek.

A ja zostałąm wysłuchana

Byłam w ogromnym dołku opuszczona przez wszystkich , w pracy mnie prześladowano dosłownie , dzień zaczynałam od tabletek uspakajających , wracałam do domu i płakałam ,aż znalazłam modlitwę do św Judy wydrukowałam sobie w pracy jego wizerunek by mnie chronił , w ciągu 2 miesięcy moje życie zmieniło się diametralnie , moi gnębiciel stracili pracę, poznałam osobę , którą pokochałam.
Zatem tylko modlitwa i wiara czyni cuda. Zawsze będę wdzięczna Św Taduszowi Judzie i nie wstydzę się mówić na forum , że mi pomógł.
Obecnie przezywam znowu problemy i szukam wsparcia

modlitwy do Sw.Judy Tadeusza

Myślę, że każda modlitwa do Boga za pośrednictwem Matki Bożej oraz za pośrednictwem Swiętych jest skuteczna, trzeba po prostu modlić się z wiarą.Jeżeli chodzi o te karteczki to ja też dowiedziałam się o tej modlitwie z takiej kartki i myślę , że nie jest to nic złego, gdyż ktoś kto zobaczy taką kartkę a nuż zacznie się modlić.Myślę,że jest to pewnego rodzaju ewangelizacja, ale nie należy przypisywać otrzymania łaski np.w którymś dniu- to nie terroryzm - tylko modlitwa, a czy ona będzie wysłuchana to sam Pan Bóg o tym wie.

A ja zostałąm wysłuchana

Witam,
moja odpowiedz i refleksja na komentarz"A ja zostałąm wysłuchana"
nie sadze zeby byla Twoja modlitwa wysluchana przez Boga Ojca,a jezeli jakis swiety sie w to wmieszal,to jest nie bardzo skuteczny,Twierdzisz ze znowu popadlas w jakies klopoty,otoz moja droga, Bog rozwiazuje problemy w sposob doskonaly i ostateczny.
Mysle ze zadzialal w Twoim przypadku mechanizm kontaktu z podswiadomoscia,ktora poprzez Twoje ciagle myslenie i proby wyjscia z zaistnialej sytuacji,naprawila niejako problem.Mysle ze najwlasciwsza droga jest kierowanie swoich spraw bezposrednio do Ojca Wszechrzeczy i do Jezusa Chrystusa i nie prosba o poprawe ,ale dziekowanie za to ze Bog Cie wysluchal,wyslucha,Twoja jazn musi byc przekonana ze juz to sie za Sprawa Boga Ojca stalo"Wiara czyni cuda"Zycze powodzenia

Opcje wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zapisz ustawienia" by wprowadzić zmiany.

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w klikalne odnośniki.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Wulgaryzmy są wygwiazdkowywane.

Więcej informacji na temat formatowania

design by Stainless Design