Łańcuszki z Gadu-Gadu można przesyłać na nr 1640519.
Znajomy znajomego obudził się w wannie bez nerki? Porwała go czarna
wołga? W jego podniebienie wbił się szczurzy pazur? Te „podobno
autentyczne” opowieści i inne legendy miejskie prosimy zgłaszać
na adres legendy@atrapa.net
lub wpisywać na forum dyskusyjnym.
Wśród naszych znajomych byla proba porwania 5 letniej dziewczynki w
Arkadii. Szczegółów zajścia jeszcze dokładnie nie znam.
Dziewczyna stracila na "chwileczke" dziecko z oka.
Na szczęście Arkadia szybko zareagowała, poblokowali wszystko i
najwyraźniej porywacze sie przestraszyli i uciekli, a dziecko zostało
znalezione w wc przebrane i z ogolona glowa. Nie wiem jeszcze czy pod
wplyem jakis srodkow czy nie.
Slyszalam o takiej akcji we Francji, dzieci oduzaja, gola wlosy i
przebieraja w ten sposob porywaja. Najprawdopodobniej chodzi o organy.
Do tej pory nie przestaje o tym myśleć. Prześlicie to prosze znajomym z
dziećmi.
komentarz
Oto legenda miejska pod postacią łańcuszka. Opowieść przytoczona w
łańcuszkowej wiadomości to dobrze znany badaczom legend miejskich
wątek „Udaremnionego porwania” (ang. Attempted abduction).
Szerzej o tej historii (jako o legendzie miejskiej) piszę w osobnym
miejscu (zob. „Udaremnione porwanie” w
dziale legend miejskich).
Omawiany tekst zaiste podpada pod
definicję listu łańcuszka — zawiera jawne
wezwanie do dalszego rozprzestrzeniania (Prześlicie to prosze
znajomym z dziećmi). Można więc powiedzieć, że mamy do czynienia
równocześnie z łańcuszkiem, jak i przytoczeniem legendy
miejskiej.
Arkadia to centrum handlowe w Warszawie. Pewnie jest którymś
tam setnym (nie przesadzam) przybytkiem, gdzie rzekomo miała mieć
miejsce ta mrożąca krew w żyłach historia. Zwracam uwagę, że mówię nie
tyle o fakcie porwania dziecka w centrum handlowym (trudno udowodnić, że
nigdy w historii centrów handlowych na całym świecie nie doszło do
porwania dziecka), lecz o całym ciągu fabularnym (matka z córką na
zakupach — dziecko znika — ochrona zamyka wyjścia — dziecko
odnalezione w toalecie — porywacze znikają — dziecko przebrane, z
ogoloną głową, ale żywe). Można więc — choć nie mam
jeszcze w ręku żadnego dementi — założyć, że to po prostu kolejna mutacja
opowiadanej od 30 lat na całym świecie fałszywej legendy miejskiej.
Dość powiedzieć, że na początku lat 80. legenda przetoczyła się przez
całe Stany Zjednoczone, od jednego wybrzeża do drugiego...
W ostatnią niedzielę, 30 maja, usłyszałem tę historię opowiedzianą z pełnym przejęciem nad komunijnym rosołem. Rzecz miała się dziać w warszawskiej Arkadii, płci dziecka nie określono. Zasłyszane od koleżanki.
kompletna bzdura. Trzeba byc durniem zeby w to wierzyć. Ja też słyszłałem od znajomej ze to dotyczyło jej znajomych. Tylko jak się skontaktowaismy z tymi znajomymi to juz mówili że to oni słyszlei od znajomych znajomych.
A tu masz dementi: http://www.policyjni.pl/Policyjni/1,91152,6599449,Proba_porwania_5_letni...
Generalnei dziś zaprzecza temu policja, arkadia, parę fundacji, sporo srodkow masowego przekazu i tylko jakieś rozhisteryzowane wariatki mówią ze to prawda (miedzy innymi moja siostra). Leczcie się.
To, że dzieje się to w różnym miejscach w Polsce nie znaczy, że te historie są nieprawdziwe. Dla mnie to żaden argument, że mówi się o tym od wielu lat. Schemat może być często wykorzystywany. Historia z Arkadii jest prawdziwa, bo wysyłano karetkę do rozhisteryzowanej matki, więc jak ktoś się postara może zdobyć "dowody". Są jeszcze wezwania do ludzi, gdzieś znalezionych np. na ulicy, w rowie, którzy mają na ciele ślady jak po operacji, a nie wiedzą skąd. Potem dowiadują się, że nie mają jakiegoś organu wewnętrznego. Jedno co jest w tym najważniejsze, uważajcie na siebie i na swoje dzieci. Za pieniądze można kupić prawie wszystko - to jest całkiem dobry biznes, zobaczcie jak niewiele jest legalnych transplantologii i jest pewne, że są ludzie, którzy nie będą się przejmowali tym, że dziecko ma 3 czy 5 lat.
Jakieś fakty? Cytaty? Wycinki z artykułów prasowych? Zeznania? Uprzejmie poproszę o jakieś konkrety, bo logika "to musi być prawda, bo centra handlowe ukrywają prawdę" mnie nie zadowala.
szkoda, ze galeria handlowa zamiast opublikować gęby tych ludzi. stara przekonać czytających, ze ta informacja jest nieprawdziwa. Ot cała prawda- CH zrobią wszystko by nie stracić klientów!
Pobranie i przeszczep organów to skomplikowane procedury... w szpitalu oficjalnie ich nie przeprowadzą a zabieg wykonany w stodole raczej się nie powiedzie.
Kiedyś to kiedyś, ale dziś wszędzie są kamery- monitorują sklepy, przejścia, korytarze... na którejś powinna być widoczna mała i uprowadzający ją ludzie...
Dziecko w Arkadii
W ostatnią niedzielę, 30 maja, usłyszałem tę historię opowiedzianą z pełnym przejęciem nad komunijnym rosołem. Rzecz miała się dziać w warszawskiej Arkadii, płci dziecka nie określono. Zasłyszane od koleżanki.
tak tak
i dotyczy to też koleżanki mojego kolegi koleżanki p✸✸✸✸✸lenie.
bzdura
kompletna bzdura. Trzeba byc durniem zeby w to wierzyć. Ja też słyszłałem od znajomej ze to dotyczyło jej znajomych. Tylko jak się skontaktowaismy z tymi znajomymi to juz mówili że to oni słyszlei od znajomych znajomych.
A tu masz dementi:
http://www.policyjni.pl/Policyjni/1,91152,6599449,Proba_porwania_5_letni...
Generalnei dziś zaprzecza temu policja, arkadia, parę fundacji, sporo srodkow masowego przekazu i tylko jakieś rozhisteryzowane wariatki mówią ze to prawda (miedzy innymi moja siostra). Leczcie się.
porwanie
To nie jest żadne łancuszek to niestety prawda.Dotyczyło to koleżanki mojej znajomej.:(
To PRAWDA!
Sam bylem świadkiem takiego porwania. To prawda ludzie uwierzcie!!!
Pilnujcie swoich dzieci...
To, że dzieje się to w
To, że dzieje się to w różnym miejscach w Polsce nie znaczy, że te historie są nieprawdziwe. Dla mnie to żaden argument, że mówi się o tym od wielu lat. Schemat może być często wykorzystywany. Historia z Arkadii jest prawdziwa, bo wysyłano karetkę do rozhisteryzowanej matki, więc jak ktoś się postara może zdobyć "dowody". Są jeszcze wezwania do ludzi, gdzieś znalezionych np. na ulicy, w rowie, którzy mają na ciele ślady jak po operacji, a nie wiedzą skąd. Potem dowiadują się, że nie mają jakiegoś organu wewnętrznego. Jedno co jest w tym najważniejsze, uważajcie na siebie i na swoje dzieci. Za pieniądze można kupić prawie wszystko - to jest całkiem dobry biznes, zobaczcie jak niewiele jest legalnych transplantologii i jest pewne, że są ludzie, którzy nie będą się przejmowali tym, że dziecko ma 3 czy 5 lat.
Jakieś fakty? Cytaty?
Jakieś fakty? Cytaty? Wycinki z artykułów prasowych? Zeznania? Uprzejmie poproszę o jakieś konkrety, bo logika "to musi być prawda, bo centra handlowe ukrywają prawdę" mnie nie zadowala.
Szkoda
szkoda, ze galeria handlowa zamiast opublikować gęby tych ludzi. stara przekonać czytających, ze ta informacja jest nieprawdziwa. Ot cała prawda- CH zrobią wszystko by nie stracić klientów!
Pobranie i przeszczep
Pobranie i przeszczep organów to skomplikowane procedury... w szpitalu oficjalnie ich nie przeprowadzą a zabieg wykonany w stodole raczej się nie powiedzie.
Kiedyś to kiedyś, ale dziś wszędzie są kamery- monitorują sklepy, przejścia, korytarze... na którejś powinna być widoczna mała i uprowadzający ją ludzie...
dokładnie tą samą
dokładnie tą samą historę usłyszałam - w Opolu - podobno zdażyło się to w opolskim REALu:)