przekręty telefoniczne
metryczka
| rodzaj | ostrzeżenie / telefonia |
| data zgłoszenia | 01.12.2004 |
| okres aktywności | grudzień 2004-styczeń 2006 |
| popularność | WWW: 18, USENET: 11, e-mail: 21 |
| łowca | Grych, Maxcius, Klisu, kajus44, Ela ZET, Cathleen, wanpela, Misiamo, Marcin B. (MBu), AtenaJinx, mps_toxic, ajkowalski, Antoni Winiarski, Krzysiek, Misiek, Kniaź Dreptak, KAnusia, Rafał K., Michał K. |
| wartość logiczna treści | fałszywe |
| szukaj łańcuszka | |
| Komentarze czytelników [28] |
treść
wariant I
Może zdarzyć się, że zadzwoni ktoś i powie ci, że wygrałeś np. super wycieczkę i poprosi o dodatkowe dane (nr.tel, adres), a potem poprosi o naciśnięcie 9, żeby potwierdzić wiadomość. Jak to zrobisz, to jesteś już załatwiony. Łącznoąść z tą linią kosztuje 20 funtów za minutę! Nawet, jak się od razu po 9-ce rozłączysz, to już nic nie da, bo oni rozłączą cię dopiero po 5 minutach (straciłeś już 100 funciaków). Ale, jak już dałeś im się wkręcić i dałeś swoje dane, to możesz iść strzelić sobie w łeb, bo po ok. 2 minutach dostaniesz potwierdzenie, że jednak nie wygrałeś (260 funtów). Jedyne co można zrobić to natychmiast, po odebraniu tej rozmowy, rozłączyć się w tempie błyskawicznym! Ten ktoś może też podać się za pracownika np. TP SA i poprosić cię o wciśnięcie 9, że 'linia działa'. Wtedy tak samo - jesteś ugotowany. Komórki-podobnie. Nigdy, jak ktoś dzwoni, nie wciskaj 9 lub lub 9,0 # lub 0.9 #. Przeważnie dzwoniący numer to 0709 02 3840, może różnić się 4 ostatnimi cyframi. Pojawia się na kom., jako połączenie nieodebrane. Nie oddzwaniać! Bo 50 funtów za minutę płacisz. W Anglii ten proceder jest (już) nielegalny, dlatego przeniósł się do innych krajów!
wariant II
- rozeslijcie to po swoich i naszych wspólnych znajomych.
Przeczytajcie uwaznie !
Jeżeli zadzwoni jakiś palant, że wygrałeś cosik (przeważnie exluzywną
wycieczkę) i w dodatku poprosi o nacisknięcie 9, żeby potwierdzić wiadomość
i jeżeli to zrobisz, to jesteś uwalony w gów..e po uszy.
Łączność z tą linią kosztuje 20 funciaków za minutę. Nawet jak
natychmiastowo rzucisz słuchawką na widły, to dużo to nie da, bo rozłączy
cię za 5 minet. (w sumie 100 funtów). Ale jeżeli dałeś się zrobić w balona i
nawet dałeś im swoje dane (nr.tel, adres itd.)to możesz już iść strzelić
sobie w łeb, bo po następnych 2 minutach dostaniesz oczywiste potwierdzenie,
że nie wygrałeś. (koszty zwiększyły się do 260 funciaków). Jedyne co można
zrobić, to natychmiast po odebraniu takiej rozmowy, że wygrałeś, ble, ble to
się rozłączyć. I to w tempie błyskawicznym. Jeszcze jedno. Może
ktoś zadzwonić podając się za technika z np. TePSy i poprosić o
potwierdzenie naciśnięciem 9, że "linia działa". Wtedy jesteś tak samo
ugotowany jak ten wyżej.
Podobnie z komórkowcami. Nigdy nie naciskać 9 lub 9,0# lub 0, 9#.
Przeważnie numer dzwoniący to: 0709 020 3840. Może się różnić ostatnimi 4
cyframi. Pojawia się jako "nieodebrane". Nie oddzwaniać, bo to kosztuje 50
funtów za minutkę. Ponieważ w Anglii ten proceder jest nielegalny (już), to
farmazony
- przekręty przeniosły się do innych krajów, gdzie jest to dopuszczalne,
więc nie gadać z kimś, kto wciska Ci kit, że coś wygrałeś!!!!!!!!!
wariant III
To jest wiadomość, którą przekazala mi moja znajoma pracująca w TP S.A., więc nie sądzę aby byl to przeklamany kit. "Jeśli zadzwoni jakiś palant, że wygraleś coś w konkursie (przeważnie ekskluzywną wycieczkę) i w dodatku poprosi o naciśnięcie klawisza 9, żeby potwierdzić wiadomośc i jeśli to zrobisz, to jesteś uwalony po uszy w gównie. Lączność z tą linią kosztuje 20 funtów za minutę, ponieważ rozmowa przekierowana jest przez Kajmany do sexlinii w Anglii. Nawet jak natychmiastowo rzucisz sluchawką na widly, to dużo nie da, bo rozlączy cię za 5 minut. Ale jeśli dasz zrobić się w balona i dasz im swoje dane to możesz już strzelić sobie w leb, bo po następnych dwóch minutach dostaniesz potwierdzenie, że oczywiście nic nie wygraleś. Koszt takiej rozmowy to okolo 260 funtów. Jedyne co można zrobić to - natychmiast po odebraniu takiej rozmowy - rozlączyć się. I to jak najszybciej. Jeszcze jedno. Może zadzwonić ktoś podający się za technika TP S.A. i poprosić o potwierdzenie numeru telefonu poprzez naciśnięcie klawisza 9. Efekt jak powyżej. Problem dotyczy też komórkowców. Nigdy nie należy naciskać 9 lub 9,0,# lub 0,9,# w tych kombinacjach. Przeważnie numer dzwoniący to : 0709 020 3840. Numer może się różnić ostatnimi 4 cyframi. Pojawia się na początku jako nieodebrane. Nie oddzwaniać na ten numer, bo polączenie kosztuje 320 pln/min - sexlinie w Australii. Ponieważ w Anglii ten proceder jest już nielegalny, to farmazony tego typu przeniosly się do Polski. Tak więc nie gadać z kimś, kto wciska ci kit, że coś wygraleś. " Proszę o rozpowszechnienie tej informacji do swoich znajomych. W dniu dzisiejszym zadzwoniłem na błekitną linię. Sprawa o której była mowa w poprzednim mailu jest autentyczna.Aby ustrzec się przeed taką sytuacją należy : zadzwonić na błękitną linie do TPSA nr 9393, złożyć żądanie zablokowania możliwości dokonywania przekierowań z własnego numeru telefonu. Zapisać numer przyjętego zgłoszenia i datę jego przyjęcia. Jeśli po tym terminie zostanie dokonane z Twojego telefonu przekierowanie, to jego koszt pokryje TPSA. Od tej chwili to niech TPSĘ głowa boli, a nie Ciebie. Sprawa jest do wygrania w każdym sądzie. Powiadom wszystkich swoich znajomych.
wariant IV
Subject: U W A G A-najnowsze przekrety z telefonami
Jezeli uznasz to za konieczne - powiadom o tym swoich znajomych.
Numer ... "na paczke" !
Przyjezdza do Ciebie kurier i oswiadcza, ze ma dla Ciebie paczke za
zaliczeniem. Koszt ok 500 zl. Na paczce jest Twoje imie, nazwisko i
poprawnie napisany adres. Nadawca jest firma "X" , ktorej nie znasz i w
ktorej nic nigdy nie zamawiales. Kurier oswiadcza, ze nic mu na ten
temat
nie wiadomo - jego zadaniem jest tylko dostarczenie paczki i pobranie
pieniedzy, ale skoro sa watpliwosci - to mozna je wyjasnic od reki
telefonicznie. Kurier pyta czy w takim razie - moze zadzwonic od Ciebie
do
firmy i szybko sie wszystko wyjasni...
... 99% ludzi nie podejzewajac podstepu .. wpuszcza kuriera do domu i
wskazuje mu gdzie jest telefon, albowiem chce jak najszybciej sprawe
wyjasnic...
Kurier wykonuje KROTKI TELEFON (1 min) i niby sprawdza w firmie, czy
nie
zaszla pomylka - po czym informuje Cie, ze faktycznie jest to pomylka
.....
przeprasza grzecznie i wychodzi ! (...bajki o pomylkach sa rozne .... w
zaleznosci od oceny reakcji wrabianego
....)
Po miesiacu przychodzi rachunek telefoniczny ... ok 10.000 dolarow w
przeliczeniu !!!
Dlaczego ?
Poniewaz ten jeden "niewinny krotki telefonik" - oblecial w miedzy
czasie
caly swiat przez przekierowania komercyjne (Seszele, Wyspy Bali, Kajmany
i
wiele innych - wszystko automatycznie), aby w koncu trafic na sexlinie w
Australii.
Jak to mozliwe - zadasz samemu sobie pytanie ?
Przeciez patrzac kurierowi na rece - bylo widac, ze wykreca numer tel.
stacjonarnego... Tak to prawda - kurier wykrecil nr telefonu
stacjonarnego,
ktory jest zainstalowany gdzies w jakims wynajetym (po cichu) mieszkaniu
(na
dodatek, na lewe papiery) - i w tym wlasnie mieszkaniu stoi sobie male
niepozorne urzadzenie, ktore natychmiast dokonuje przekierowan jak sie
tylko
do niego dodzwonisz ..... podoba Ci się ????
Czy masz szanse na reklamacje w TPSA ?
Nie - poniewaz polaczenie wyszlo z Twojego numeru telefonu, a co za tym
idzie za Twoja zgoda - wiec nawet w Sadzie przegrasz ....
Numer ..... "na Tepse" !
Dzwoni do Ciebie czlowiek i podaje sie za pracownika Telekomunikacji
Polskiej S.A. Informuje Cie o tym, ze wlasnie wymieniono ..... skrzynke
kablowa, rozdzielcza lub cokolwiek innego. W zwiazku z powyzszym
monterzy
TPSA testuja polaczenia i prosza o potwierdzanie ich poprawnego
funkcjonowania po przez nacisniecie klawiszy :
9, 9#, 09, 09#, 90, 90#
N I E N A C I S K A J
N I C Z E G O N I E P O T W I E D Z A J
Jezeli to zrobisz - jestes przekierowany na sexlinie ( NA TWOJ koszt
oczywiscie
) do Wielkiej Brytanii przez pol swiata na Pacyfiku (Wyspa Niua w tym
procederze króluje!!) i nawet jezeli natychmiast rzucisz sluchawke na
widelki - NIC CI TO NIE DA !!!!!! - polaczenie nie skonczy sie przed
uplywam 5 min .... podoba Ci sie ? - koszt ok 1500 zl
Jezeli kto kolwiek do Ciebie zadzwoni i powie, ze cos wygrales - rzuc
natychmiast sluchawke i niczego nie naciskaj !!!! ....... Zadnych cyfr,
gwiazdek lub krzyzykow
Jezeli kto kolwiek do Ciebie zadzwoni kogo nie znasz ....... ! ! ! ! ! !
!
- niewazne czy bedzie to firma, czy osoba prywatna i poprosi Cie o
oddzwonienie w dowolnym czasie ..... NIE ROB TEGO !!!!! - nie znasz
osobiscie - nie oddzwaniasz. ...... bo moze Cie to kosztowac 320 zl -
za
samo polaczenie !!! ...........
Pamietaj, ze oszusci bardzo czesto podszywaja sie pod roznego typu
instytucje lub wydzialy spoldzielni mieszkaniowych !!!
Jak Administracja lub inna instytucja bedzie miala do Ciebie sprawe - to
wysle Ci pismo !!!
Jak sie bronic ?
1. Myslec i nic na "Uraa" - Niczego nie naciskac i niczego nie
potwierdzac.
2. Zadzwonic do swojego operatora np TPSA (9393) i zazadac zablokowania
wszystkich numerow komercyjnych : 0-700..., 0-300..., 0-400 ... jak i
mozliwosci przekierowania na nie. 3. Zablokowac wszystkie numery:
miedzymiastowe, miedzynarodowe i komorkowe
-
kazdy operator ma obowiazek udostepnic ci kod aktywujacy takie
polaczenia i
drugi kod dezaktywujacy takie polaczenia. Nie ma innego wyjscia !!!
Dostaniesz od operatora dwa osobiste hasla i nikomu ich nie pokazuj...
Pamietaj !!!
Zapisz date i godzine polaczenia sie z operatorem w celu zablokowania
powyzszych.
Zapisz Imie i Nazwisko osoby przyjmujacej zgloszenie
Zapisz numer zgloszenia
Potem zadaj od Operatora pisemnego potwierdzenia faktu, ze zglaszane
przez
Ciebie zadania zostaly zrealizowane
Jak to bedziesz mial na pismie - to jakby co ... to wygrasz w kazdym
Sadzie
wariant V
PRZESTROGA: Bardzo Ważne !!! Przewalanka z telefonami: Numer "na paczkę" ! Przyjeżdża do Ciebie kurier i oświadcza, że ma dla Ciebie paczkę za zaliczeniem. Koszt ok.500 zł. Na paczce jest Twoje imię, nazwisko i poprawnie napisany adres. Nadawcą jest firma "X" której nie znasz i w której nic nigdy nie zamawiałeś. Kurier oświadcza, ze nic mu na ten temat nie wiadomo - jego zadaniem jest tylko dostarczenie paczki i pobranie pieniędzy, ale skoro są wątpliwości - to można je wyjaśnić od ręki telefonicznie. Kurier pyta, czy w takim razie - może zadzwonić od Ciebie do firmy i szybko się wszystko wyjaśni... 99% ludzi nie podejrzewając podstępu wpuszcza kuriera do domu i wskazuje mu gdzie jest telefon, albowiem chce jak najszybciej sprawę wyjaśnić. Kurier wykonuje KRÓTKI TELEFON (1 min) i niby sprawdza w firmie, czy nie zaszła pomyłka - po czym informuje Cię, że faktycznie jest to pomyłka, przeprasza grzecznie i wychodzi ! (...bajki o pomyłkach są różne w zależności od oceny reakcji wrabianego). Po miesiącu przychodzi rachunek telefoniczny ok.10.000 dolarów w przeliczeniu !!! Dlaczego ? Ponieważ ten jeden "niewinny krótki telefonik" - obleciał w między czasie cały świat przez przekierowania komercyjne (Seszele, Wyspy Bali, Kajmany i wiele innych - wszystko automatycznie), aby w końcu trafić na sexlinie w Australii. Jak to możliwe!?! - zadasz samemu sobie pytanie ? Przecież patrząc kurierowi na ręce - było widać, że wykręca numer tel. stacjonarnego... Tak to prawda - kurier wykręcił nr telefonu stacjonarnego, który jest zainstalowany gdzieś w jakimś wynajętym (po cichu) mieszkaniu (na dodatek, na lewe papiery) - i w tym właśnie mieszkaniu stoi sobie małe niepozorne urządzenie, które natychmiast dokonuje przekierowań jak się tylko do niego dodzwonisz ..... podoba Ci się ???? Czy masz szanse na reklamacje w TPSA ? Nie - ponieważ połączenie wyszło z Twojego numeru telefonu, a co za tym dzie za Twoją zgodą - więc nawet w Sądzie przegrasz !!!! Numer "na TPSA" ! Dzwoni do Ciebie człowiek i podaje się za pracownika Telekomunikacji Polskiej S.A. Informuje Cię o tym, że właśnie wymieniono skrzynkę kablową, rozdzielczą lub cokolwiek innego. W związku z powyższym monterzy TPSA testują połączenia i proszą o potwierdzanie ich poprawnego funkcjonowania po przez naciśnięcie klawiszy : 9, 9#, 09, 09#, 90, 90# N I E N A C I S K A J !!!!! N I C Z E G O N I E P O T W I E D Z A J ! Jeżeli to zrobisz - jesteś przekierowany na sexlinie (NA TWÓJ koszt oczywiście) do Wielkiej Brytanii przez pół świata na Pacyfiku (Wyspa Niua w tym procederze króluje!!) i nawet jeżeli natychmiast rzucisz słuchawkę na widełki - NIC CI TO NIE DA !!!!!! - połączenie nie skończy się przed upływem 5 min ... podoba Ci się ? - koszt ok. 1500 zł. Numer "na wygraną" "Jeśli zadzwoni jakiś gość, że wygrałeś coś w konkursie (przeważnie ekskluzywną wycieczkę) i w dodatku poprosi o naciśnięcie klawisza 9, żeby potwierdzić wiadomość i jeśli to zrobisz, to jesteś załatwiony na cacy. Łączność z tą linią kosztuje 20 funtów za minutę, ponieważ rozmowa przekierowana jest przez Kajmany do sexlinii w Anglii. Nawet jak natychmiastowo rzucisz słuchawką na widły, to dużo nie da, bo rozłączy cię za 5 minut. Ale jeśli dasz zrobić się w balona i dasz im swoje dane to możesz już strzelić sobie w łeb, bo po następnych dwóch minutach dostaniesz potwierdzenie, że oczywiście nic nie wygrałeś. Koszt takiej rozmowy to około 260 funtów. Jedyne co można zrobić to - natychmiast po odebraniu takiej rozmowy - ozłączyć się. I to jak najszybciej. Jeżeli ktokolwiek do Ciebie zadzwoni i powie, że coś wygrałeś - rzuć atychmiast słuchawkę i NICZEGO NIE NACISKAJ !!!! Żadnych cyfr, gwiazdek lub krzyżyków. Jeżeli ktokolwiek do Ciebie zadzwoni kogo nie znasz ...... ! ! ! ! ! - nieważne czy będzie to firma, czy osoba prywatna i poprosi Cię o oddzwonienie w dowolnym czasie ..... NIE ROB TEGO !!!!! Nie znasz osobiście - nie oddzwaniasz. ...... bo może Cię to kosztować 320 zł - za samo połączenie !!! Pamiętaj, że oszuści bardzo często podszywają się pod różnego typu instytucje lub wydziały spółdzielni mieszkaniowych !!! Jak Administracja lub inna instytucja będzie miała do Ciebie sprawę - to wyśle Ci pismo !!! Przeważnie numer dzwoniący to : 07090203840. Numer może się różnić ostatnimi 4 cyframi. Pojawia się na początku jako nieodebrane. Nie oddzwaniać na ten numer, bo połączenie kosztuje 320 zł/min - sexlinie w Australii. Tak więc nie gadać z kimś, kto wciska ci kit, że coś wygrałeś. " A teraz. Jak się bronić ? 1. Myśleć i nic na "Huraa" - Niczego nie naciskać i niczego nie potwierdzać. 2. Zadzwonić do swojego operatora np. TPSA (9393) i zażądać zablokowania wszystkich numerów komercyjnych tj: 0-700..., 0-300..., 0- 400 ... jak i możliwości przekierowania na nie. 3. Zablokować wszystkie numery: międzymiastowe, międzynarodowe i komórkowe - każdy operator ma obowiązek udostępnić Ci kod aktywujący takie połączenia i drugi kod dezaktywujący takie połączenia. Nie ma innego wyjścia !!! Dostaniesz od operatora dwa osobiste hasła i nikomu ich nie pokazuj. Pamiętaj !!! Zapisz datę i godzinę połączenia się z operatorem w celu zablokowania powyższych. Zapisz Imię i Nazwisko osoby przyjmującej zgłoszenie, Zapisz numer zgłoszenia. Potem żądaj od Operatora pisemnego potwierdzenia faktu, że zgłaszane przez Ciebie zadania zostały zrealizowane. Jak to będziesz miał na piśmie - to jakby co to wygrasz w każdym Sądzie. Witam Wszystkich!!!, To jest wiadomość, którą przekazał pracownik działu reklamacji w TPSA!!!! Problem dotyczy też komórkowców. Nigdy nie należy naciskać 9 lub 9,0,# lub 0,9,# w tych kombinacjach. Ponieważ w Anglii ten proceder jest już nielegalny, to przekręty tego typu przeniosły się do Polski. Proszę o rozpowszechnienie tej informacji do swoich znajomych!
komentarz
Łańcuszek (podobnie jak rzekome oszustwo) przywędrował z Wielkiej Brytanii, gdzie zaczął krążyć w 2002 roku. Fakty mają się jak następuje:
- nie istnieją w Wielkiej Brytanii usługi telefoniczne, za które naliczano by 20 funtów za minutę: patrz oświadczenie ICSTIS — ciała regulującego rynek usług audioteksowych w Wielkiej Brytanii (the highest premium rate tariff available is -L-1.50 per minute — najwyższa taryfa usług audioteksowych to półtora funta na minutę),
- podany numer telefonu jest identyczny jak w oryginalnej angielskiej wersji łańcuszka, co jest dość śmieszne, zważywszy na to, że 0709 020 3840 w Polsce to jednak inny telefon niż 0709 020 3840 w Wielkiej Brytanii — jak widać łańcuszek przekroczył granice naszego kraju bez specjalnej troski o logikę,
- informacja o rzekomym niebezpieczeństwie kombinacji dziewiątek, zer i klawiszy # ma jeszcze dłuższą historię — i jak się okazuje pochodzi z kolei ze Stanów Zjednoczonych, gdzie na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku kombinacja 90# była faktycznie wykorzystywana w oszustwach telefonicznych, z tym że dotyczyło to wyłącznie określonego typu wewnętrznych centralek abonenckich (PABX) stosowanych w przedsiębiorstwach, więcej informacji na angielskojęzycznej stronie poświęconej tej fałszywce,
- jak widać, łańcuszek to typowy przykład głuchego (nomen omen) telefonu, coś, co na początku miało pewien związek z rzeczywistością, zostało na zasadzie „jedna pani drugiej pani” poprzekręcane, wyolbrzymione i „upiększone”,
- należy dodać, że różnej maści oszustwa i przekręty nie są obce branży usług audioteksowych (w szczególności ofiara może zostać namówiona do oddzwonienia na słono płatny numer, np. pod pretekstem „konkursu”, patrz doniesienia brytyjskiego magazynu Which), łańcuszek zawierający wiele nieprawdziwych i przesadzonych informacji raczej nie pomoże w walce z oszustami,
Patrz wyjaśnienia Telekomunikacji Polskiej:
Wszelkie informacje na temat przekierowania połączeń klientów TP na numer o podwyższonej płatności 0-709 nie znalazły potwierdzenia w rzeczywistości. Co więcej wykonanie takiej operacji jest technicznie niemożliwe.
a także artykuł Słone rachunki za naiwność w Gazecie Wyborczej z 9 stycznia 2006:
Przekręty telefoniczne stały się w Wielkiej Brytanii najczęściej spotykanym rodzajem oszustw. Przynętą jest z reguły rzekoma wygrana. By ją dostać, trzeba oddzwonić pod podany numer.
[...]
W Polsce najdroższe połączenie telefoniczne z serwisem premium kosztuje ponad 7 zł za minutę. - W naszym kraju tego typu oszustwa zdarzają się sporadycznie. Dostawców usług obowiązuje kodeks etyczny, a jeśli pieniądze zostały zdobyte w tak wątpliwy sposób, operator ma prawo nie rozliczyć się z dostawcą - przekonuje Leszek Kułak, wiceprezes MNI, największego dostawcy telefonicznych usług premium w Polsce.
Zaostrzone przepisy wprowadzono kilka lat temu po pladze nadużyć związanych z dialerami. [...]
reaktywacja
Na początku 2006 roku fałszywka ponownie święciła triumfy. Sporą rolę odegrał w tym „artykuł” pt. Strach podnieść słuchawkę zamieszczony w tygodniku Angora (nr 1/2006). Słowo artykuł ująłem w cudzysłów, gdyż jest to po prostu reprodukcja łańcuszka bez słowa komentarza i z dopiskiem Źródło: Internet. Jak widać redakcja przyjęła za swoją maksymę „Przeczytaliśmy to w Internecie, więc to musi być prawda”. No, nie jest to najlepszy przykład roboty dziennikarskiej.
Łańcuszek krąży zresztą także jako PDF-skan wspomnianego artykułu.
inne
Zobacz także łańcuszek 9090.