Łańcuszki z Gadu-Gadu można przesyłać na nr 1640519.
Znajomy znajomego obudził się w wannie bez nerki? Porwała go czarna
wołga? W jego podniebienie wbił się szczurzy pazur? Te „podobno
autentyczne” opowieści i inne legendy miejskie prosimy zgłaszać
na adres legendy@atrapa.net
lub wpisywać na forum dyskusyjnym.
Pocałuj kogoś, kogo kochasz, kiedy otrzymasz ten list! Uczyni to cud...
Ten list został wysłany do Ciebie na szczęście! Oryginał znajduje się w
Nowej Anglii. Okrążył kilka razy Świat. Teraz do Ciebie doszedł, bo ktoś
życzy Ci dobrze. Otrzymasz szczęście wciągu czterech dni od daty
otrzymania tego listu, jeśli Go odeślesz dalej. TO NIE ŻART!!! Otrzymasz
Go na pewno. Zapytaj poprzedników ... jeśli znajdziesz!!!
Proszę wysłać ok. 10 kopii tego listu, a zobaczysz, co się stanie w ciągu
4 dni! To prawda nawet jeśli jesteś zabobonny! Po kilku dniach otrzymasz
niespodziankę!
WARTO SPRÓBOWAĆ ... Może dojdzie do nadawcy, a wtedy ... spełni się moje
marzenie!
Nie ignoruj tego listu - TO DZIAŁA !!!
wariant II
LIST Z NOWEJ ANGLII
Kiedy otworzysz ten list, pocałuj kogoś kogo kochasz. Uczyni to cud.
Ten list został wysłany do Ciebie na szczęście. Oryginał jego znajduje
się w Nowej Anglii.
List ten okrążył cały świat 9 razy. Teraz szczęście zostało wysłane do
Ciebie.
Otrzymasz szczęście w ciągu 4 dni od daty otrzymania tego listu,
jeżeli go odeślesz dalej.
To nie żart. Otrzymasz je na pewno!
Wyślij ten list do ludzi, o których wiesz, że potrzebują szczęścia.
Nie wysyłaj pieniędzy, ponieważ szczęścia nie można kupić- nie ma ono
ceny. Nie zatrzymuj tego listu.
On musi opuścić twoje ręce w ciągu 96 godzin.
Oficer RAF-u otrzymał 70 tysięcy dolarów. Jacek Włod wygrał 40 tysięcy
i je stracił ponieważ przerwał łańcuch.
Natomiast Gorawale stracił żonę w ciągu 6 dni po otrzymaniu listu. On
zawiódł cyrkulację tego listu, mimo tego, że przed śmiercią żony
wygrał 95 tysięcy dolarów na loterii.
Pieniądze zostały przyniesione do jego domu w cztery dni po tym, gdy
zdecydował się wysłać ten list.
Proszę wysłać 20 kopii tego listu, zobacz co się stanie w ciągu 4 dni.
Łańcuch pochodzi z Nowej Anglii i został napisany przez misjonarza w
Solvi Donte( Ameryka Południowa).
Ponieważ kopie muszą krążyć po świecie, musisz wysłać je do znajomych
i przyjaciół.
Po kilku dniach otrzymasz niespodziankę. To prawda nawet jeśli nie
jesteś zabobonny. Zwróć uwagę na Contantina p. Otrzymał łańcuch w 1968
roku. Poprosił sekretarkę o sporządzenie 20 kopii i wysłał je. Parę
dni później wygrał 2,9 milionów dolarów na loterii. Amella Wiel.
Kierownik biura, otrzymała list i zapomniała, że list musi opuścić jej
ręce W ciągu 96 godzin. Utraciła pracę. Później po odnalezieniu tego
listu wysłała 20 kopii. Niedługo dostała lepszą pracę.
Dolan Maranita otrzymał list. Nie uwierzył, wyrzucił go. Po 9 dniach ZMARŁ.
PROSZĘ NIE WYSYŁAĆ PIENIĘDZY!
PROSZĘ NIE IGNOROWAĆ TEGO LISTU!
TO DZIAŁA!
wariant III
Proszę wysłać 20 kopii tego listu, zobacz co się stanie w ciągu 4 dni.
Łańcuch pochodzi z
Nowej Anglii i został napisany przez misjonarza w Solvi Donte( Ameryka
Południowa).
Ponieważ kopie muszą krążyć po świecie, musisz wysłać je do znajomych i
przyjaciół.
Po kilku dniach otrzymasz niespodziankę. To prawda nawet jeśli nie
jesteś zabobonny.
Zwróć uwagę na Contantina p. Otrzymał łańcuch w 1968 roku. Poprosił
sekretarkę o
sporządzenie 20 kopii i wysłał je. Parę dni później wygrał 2,9 milionów
dolarów na loterii.
Amella Wiel. Kierownik biura, otrzymała list i zapomniała, że list musi
opuścić jej ręce
W ciągu 96 godzin. Utraciła pracę. Później po odnalezieniu tego listu
wysłała 20 kopii.
Niedługo dostała lepszą pracę.
Dolan Maranita otrzymał list. Nie uwierzył, wyrzucił go. Po 9 dniach ZMARŁ
wariant IV
Przeczytaj ten list i zrób to co jest w nim napisane: Kogo kochasz.
Uczyni to cud. Ten list został wysłany do Ciebie na szczęście.
Oryginał jego znajduje się w Nowej Anglii. List ten okrążył cały świat
9 razy. Teraz szczęście zostało wysłane do Ciebie. Otrzymasz szczęście
w ciągu 4 dni od daty otrzymania tego listu, jeżeli go odeślesz dalej.
To nie żart. Otrzymasz je na pewno!
Wyślij ten list do ludzi, o których wiesz, że potrzebują szczęścia.
Nie wysyłaj pieniędzy, ponieważ szczęścia nie można kupić- nie ma ono
ceny. Nie zatrzymuj tego listu. On musi opuścić twoje ręce w ciągu 96
godzin. Oficer RAF-u otrzymał 70 tysięcy dolarów. Jacek Włod wygrał 40
tysięcy i je stracił ponieważ przerwał łańcuch.
Natomiast Gorawale stracił żonę w ciągu 6 dni po otrzymaniu listu. On
zawiódł cyrkulację tego listu, mimo tego, że przed śmiercią żony
wygrał 95 tysięcy dolarów na loterii. Pieniądze zostały przyniesione
do jego domu w cztery dni po tym, gdy zdecydował się wysłać ten list.
Proszę wysłać 20 kopii tego listu, zobacz co się stanie w ciągu 4 dni.
Łańcuch pochodzi z Nowej Anglii i został napisany przez misjonarza w
Solvi Donte( Ameryka Południowa). Ponieważ kopie muszą krążyć po
świecie, musisz wysłać je do znajomych i przyjaciół. Po kilku dniach
otrzymasz niespodziankę. To prawda nawet jeśli nie jesteś zabobonny.
Zwróć uwagę na Contantina p. Otrzymał łańcuch w 1968 roku. Poprosił
sekretarkę o sporządzenie 20 kopii i wysłał je. Parę dni później
wygrał 2,9 milionów dolarów na loterii. Amella Wiel. Kierownik biura,
otrzymała list i zapomniała, że list musi opuścić jej ręce W ciągu 96
godzin. Utraciła pracę. Później po odnalezieniu tego listu wysłała 20
kopii. Niedługo dostała lepszą pracę.Dolan Maranita otrzymał list. Nie
uwierzył, wyrzucił go. Po 9 dniach ZMARŁ NIE WOLNO WYSYŁAC TEGO SAMEGO
DO TEJ OSOBY OD KTÓREJ OTRZYMAŁEŚ LIST
wariant V
Nie cierpię łańcuszków,ale nie mam zamiaru przez jakiś banalny zabobon
wpaść w kłopoty wiec go przesyłam dalej.a dostałem go od osoby
naprawdę mocno stąpającej po ziemi i trochę dało mi to do
myślenia.robie to dla świętego spokoju. z góry przepraszam. a tak przy
okazji pozdrawiam
[dalej jak w wariancie IV]
komentarz
Łańcuszek ten wystąpił także jako kawałek łańcuszka Craig Shergold.
Łańcuszek znowu krąży na naszej-klasie, tym razem w wariancie IV, oto treść:
Przeczytaj ten list i zrób to co jest w nim napisane: Kogo kochasz, uczyni to cud. Ten list został wysłany do Ciebie na szczęście. Oryginał jego znajduje się w nowej Anglii. List ten okrążył cały świat 9 razy. Teraz szczęście zostało wysłane do Ciebie. Otrzymasz szczęście w ciągu 4 dni od daty otrzymanaia tego listu, jeżeli go odeślesz dalej. To nie żart. Otrzymasz je na pewno! Wyślij ten list do ludzi, o których wiesz, że potrzebują szczęścia. Nie wysyłaj pieniędzy, ponieważ szczęścia nie można kupić-nie ma ono ceny. Nie zatrzymuj tego listu. On musi opuścić Twoje ręce w ciągu 96 godzin. Oficer RAF-u otrzymał 70 tysięcy dolarów. Jacek Włod wygrał 40 tysięcy i je stracił ponieważ przerwał łańcuch. Natomiast Gorawale stracił żonę w ciągu 6 dni po otrzymaniu listu. On zawiódł cyrkulację tego listu, mimo tego, że przed śmiercią żony wygrał 95 tysięcy dolarów na loterii. Pieniądze zostały przyniesione do jego domu w cztery dni po tym, gdy zdecydował się wysłać ten list. Proszę wysłać 20 kopii tego listu, zobacz co się stanie w ciągu 4 dni. Łańcuch pochodzi z Nowej Anglii i został napisany przez misjonarza w Solvi Donte( Ameryka Południowa ). Ponieważ kopie muszą krążyć po świecie, musisz wysłać je do znajomych i przyjaciół. Po kilku dniach otrzymasz niespodziankę. To prawda nawet jeśli nie jesteś zabobonny. Zwróć uwagę na Contantina P. Otrzymał łańcuch w 1968 roku. poprosił sekretarkę o sporządzenie 20 kopii i wysłał je. Parę dni póżniej wygrał 2,9 milionów dolarów na loterii. Amella Wiel. Kierownik biura, otrzymała list i zapomniała, że list musi opuścić jej ręce w ciągu 96 godzin. Utraciła pracę. Póżniej po odnalezieniu tego listu wysłała 20 kopii. Niedługo dostała lepszą pracę. Dolan Maranita otrzymał list. Nie uwierzył, wyrzucił go. Po 9 dniach ZMARŁ.NIE WOLNO WYSYŁAĆ TEGO SAMEGO DO TEJ OSOBY CO OD NIEJ PRZYSZŁO-sorki
To co niezwykle mnie śmieszy w tym łańcuszku to tekst:
"Nie wysyłaj pieniędzy, ponieważ szczęścia nie można kupić - nie ma ono ceny".
A potem wymieniona jest cała lista ludzi, którzy dzięki przesłaniu łańcuszka dalej wygrali mnóstwo pieniądzy na loterii.
Czyli tak: pieniądze szczęścia nie dają ale największym szczęściem jakie może ci się przydarzyć to wygranie kasy (?!)
Kiedyś (jakieś 15 lat temu) dostałam list z tym samym tekstem. Wtedy ten łańcuszek pisało się ręcznie i rozsyłało go w 20 listach. Ani razu tego nie zrobiłam. Nic nadzwyczajnego się nie wydarzyło. Nie otrzymałam wielkiej wygranej, nikt nie umarł, nie stracił pracy... Życie wyznacza swoje ścieżki niezależnie od tego ile listów się wyśle. A szczęście jest pojęciem zmiennym. Teraz, po 14-15 latach zmieniły się technologie, nie pisze się listów, tylko maile, albo wiadomości na Naszej-Klasie... Teraz też nie wyślę, niech się dzieje co chce, może przerwę ten fantastyczny łut szczęścia, a niech tam. Nie wierzę w cuda :)
A wszystkim naiwnym zaśmicaczom radzę przejrzeć na oczy :)
nowa aktywacja - październik 2008
Łańcuszek znowu krąży na naszej-klasie, tym razem w wariancie IV, oto treść:
Przeczytaj ten list i zrób to co jest w nim napisane: Kogo kochasz, uczyni to cud. Ten list został wysłany do Ciebie na szczęście. Oryginał jego znajduje się w nowej Anglii. List ten okrążył cały świat 9 razy. Teraz szczęście zostało wysłane do Ciebie. Otrzymasz szczęście w ciągu 4 dni od daty otrzymanaia tego listu, jeżeli go odeślesz dalej. To nie żart. Otrzymasz je na pewno! Wyślij ten list do ludzi, o których wiesz, że potrzebują szczęścia. Nie wysyłaj pieniędzy, ponieważ szczęścia nie można kupić-nie ma ono ceny. Nie zatrzymuj tego listu. On musi opuścić Twoje ręce w ciągu 96 godzin. Oficer RAF-u otrzymał 70 tysięcy dolarów. Jacek Włod wygrał 40 tysięcy i je stracił ponieważ przerwał łańcuch. Natomiast Gorawale stracił żonę w ciągu 6 dni po otrzymaniu listu. On zawiódł cyrkulację tego listu, mimo tego, że przed śmiercią żony wygrał 95 tysięcy dolarów na loterii. Pieniądze zostały przyniesione do jego domu w cztery dni po tym, gdy zdecydował się wysłać ten list. Proszę wysłać 20 kopii tego listu, zobacz co się stanie w ciągu 4 dni. Łańcuch pochodzi z Nowej Anglii i został napisany przez misjonarza w Solvi Donte( Ameryka Południowa ). Ponieważ kopie muszą krążyć po świecie, musisz wysłać je do znajomych i przyjaciół. Po kilku dniach otrzymasz niespodziankę. To prawda nawet jeśli nie jesteś zabobonny. Zwróć uwagę na Contantina P. Otrzymał łańcuch w 1968 roku. poprosił sekretarkę o sporządzenie 20 kopii i wysłał je. Parę dni póżniej wygrał 2,9 milionów dolarów na loterii. Amella Wiel. Kierownik biura, otrzymała list i zapomniała, że list musi opuścić jej ręce w ciągu 96 godzin. Utraciła pracę. Póżniej po odnalezieniu tego listu wysłała 20 kopii. Niedługo dostała lepszą pracę. Dolan Maranita otrzymał list. Nie uwierzył, wyrzucił go. Po 9 dniach ZMARŁ.NIE WOLNO WYSYŁAĆ TEGO SAMEGO DO TEJ OSOBY CO OD NIEJ PRZYSZŁO-sorki
wrrr
Ja też właśnie dostałam to na NK...
W odpowiedzi wysłałam link do tej strony :)
N-K
dzis dostałam to na Naszej Klasie... szlag mnie trafia... odpisałam, że to spam :D
YOUlia
To badziewie atakuje naszą-spamerię... dostałam to dzisiaj już 2 razy :/
No to właśnie fruwa po "Naszej Klasie" ;)
No to właśnie fruwa po "Naszej Klasie" ;)
No to właśnie fruwa po "Naszej Klasie";)
No to właśnie fruwa po "Naszej Klasie";)
To co niezwykle mnie śmieszy w tym łańcuszku to tekst: ...
To co niezwykle mnie śmieszy w tym łańcuszku to tekst:
"Nie wysyłaj pieniędzy, ponieważ szczęścia nie można kupić - nie ma ono ceny".
A potem wymieniona jest cała lista ludzi, którzy dzięki przesłaniu łańcuszka dalej wygrali mnóstwo pieniądzy na loterii.
Czyli tak: pieniądze szczęścia nie dają ale największym szczęściem jakie może ci się przydarzyć to wygranie kasy (?!)
też parę dni temu dostałem to na naszej klasie, i żeby to ...
też parę dni temu dostałem to na naszej klasie, i żeby to tylko 1 raz :/
W ostatnich dniach 2 razy dostałem na Naszej-Klasie.pl ...
W ostatnich dniach 2 razy dostałem na Naszej-Klasie.pl wariant łańcuszka przytoczony przez: swistak_kr :: 25/01/2008 01:00.
Kiedyś (jakieś 15 lat temu) dostałam list z tym samym ...
Kiedyś (jakieś 15 lat temu) dostałam list z tym samym tekstem. Wtedy ten łańcuszek pisało się ręcznie i rozsyłało go w 20 listach. Ani razu tego nie zrobiłam. Nic nadzwyczajnego się nie wydarzyło. Nie otrzymałam wielkiej wygranej, nikt nie umarł, nie stracił pracy... Życie wyznacza swoje ścieżki niezależnie od tego ile listów się wyśle. A szczęście jest pojęciem zmiennym. Teraz, po 14-15 latach zmieniły się technologie, nie pisze się listów, tylko maile, albo wiadomości na Naszej-Klasie... Teraz też nie wyślę, niech się dzieje co chce, może przerwę ten fantastyczny łut szczęścia, a niech tam. Nie wierzę w cuda :)
A wszystkim naiwnym zaśmicaczom radzę przejrzeć na oczy :)