łańcuch Club National de Prospérité
metryczka
| rodzaj | papierowy / piramidka finansowa |
| data zgłoszenia | 09.12.2005 |
| okres aktywności | 1935 |
| źródło | Jan Stanisław Bystroń, Tematy, które mi odradzano, s. 52-53 Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1980 |
| wartość logiczna treści | fałszywe |
| szukaj łańcuszka | |
| Komentarze czytelników [0] |
treść
Przeczytaj uważnie. Łańcuch Club National de Prospérité. To nie żadne bzdurne przesądy, lecz możność zdobycia znacznej sumy pieniędzy na podstawie prostej arytmetyki. — Wystarczy zastosować się do poniżej podanych przepisów. W ciągu trzech dni przepisz w pięciu kopiach niniejszy list opuszczając nazwisko pierwszej osoby w spisie osób, a w zamian dopisując na 6-tym miejscu swoje wraz z adresem i roześlij te kopie pięciu osobom spośród swych przyjaciół. Następnie tej pierwszej osobie, której nazwisko opuściłeś, prześlij zwykłym przekazem pocztowym jedną złotówkę. W ciągu trzech dni przepisz w pięciu kopiach niniejszy list w normalnej kolejności na pierwszym miejscu spisu osób, a kopia taka będzie już wtedy w rękach 15 625 osób, które również prześlą ci po jednej złotówce — czyli otrzymasz 15 625 złotych. Jeżeli otrzymasz mniej, będzie to dowodem, że w łańcuchu Twoim znalazła się część osób niesolidnych lub bezmyślnych, którzy nie zadali sobie trudu, aby się przez chwilę nad tym zastanowić, i przerwali łańcuch, nie tylko tracąc możność zysku, lecz nadto krzywdząc innych. Dlatego też prześlij Twoje kopie takim pięciu osobom, za które możesz ręczyć, że przekażą należną złotówkę i że roześlą kopie dalej. W każdym jednak razie zysk Twój będzie ogromny, gdyż pomyśl, cóż ryzykujesz? Pół godziny pracy i złotówkę, którą tak często wydajesz niepotrzebnie. Cała trudność to wybrać pięć solidnych osób i odpowiednio je zaagitować. Udowodnienie: Każda z Twoich pięciu osób przesyła kopię do dalszych pięciu osób, czyli będziesz na piątym miejscu u 25 osób; 25 osób przesyła z kolei do 125 osób — wtedy jesteś na miejscu czwartym. Dalej 625 osób umieszczą Cię na trzecim — 3125 na drugim, a u 15 625 osób będziesz na miejscu pierwszym, i od każdej z tych osób otrzymasz po jednej złotówce. Im prędzej Twój łańcuch się posunie, tym prędzej znajdziesz się na pierwszym miejscu.
komentarz
Taki oto łańcuch otrzymał w lecie 1935 Jan Stanisław Bystroń, znamienity etnograf i socjolog. Uczony opisał list łańcuszkowy w fundamentalnej dla polskiego łańcuszkoznawstwa pracy pt. Łańcuch szczęścia. Wszystkie informacje o Club National de Prospérité czerpię właśnie z tej pracy.
Łańcuch objął cały kraj:
Obliczono na podstawie danych z poczty, że w listopadzie 1935 udział w tej zabawie brało w samej Warszawie około 80 tysięcy osób; w całym państwie ilość uczestników szacowano na milion, przeważnie w Poznańskiem i w Małopolsce. [Ł.s., s. 53]
Co ciekawe łańcuchem zainteresowali się stróże prawa:
Ostatecznie władze administracyjne postanowiły położyć kres zabawie; uznano, że „łańcuch szczęścia” stanowi wykroczenie przeciw ustawie o zbiórkach publicznych z 15 marca 1933, która zabrania urządzania takich zbiórek na rzecz osób prywatnych, a poza tym uzależnia każdą zbiórkę od pozwolenia władz. Ukarano szereg osób grzywnami od 50-100 złotych [...] [Ł.s., s. 53-54]
Trzeba przyznać, że ten przedwojenny łańcuch ma trochę więcej uroku niż bełkotliwe i przegadane współczesne piramidki. No i francuszczyzna była jeszcze wówczas językiem, którym uwiarygodniało się w oczach naiwnych, dzisiaj piramidka nazywałaby się pewnie „National Club of Prosperity”...