Podsłuchujemy internetowy głuchy telefon: listy łańcuszki, miejskie legendy, pogłoski, mistyfikacje, faktoidy, owcze pędy i koty w butelkach.

kryształki


metryczka
okres aktywności: 
?
łowca: 
_Kasia Bianka
zapytanie: 
algi rodzynki
popularność
e-mail: 
0
USENET: 
0
WWW: 
0

Kasia Bianka pisze w e-mailu o następującym ciekawym łańcuszku analogowym:

Przypomniał mi się jeszcze jeden łańcuszek świata rzeczywistego
"kryształki" zwane również "algami"(?). Moja babcia miała je jakieś
15-20 lat temu. Z tego co pamiętam, żyły w wodzie, karmione cukrem i
rodzynkami, nie wolno było ich dotykać metalowymi przedmiotami. Miały
wielkość do 1 cm, były przezroczyste, a w dotyku przypominały twardą
galaretkę. Codziennie trzeba było je odcedzić, woda miała lecznicze
wlaciwości (!!!), zalać swieża woda i nakarmić. Pamiętam, że
"kryształki" rosły (było ich coraz więcej i więcej) i trzeba było je
wraz z instrukcja przekazywać dalej.

Okazuje się, że tajemnicze kryształki (tak naprawdę porost złożony z bakterii i drożdży) znane są jako kombucza, patrz dyskusja na grupie dyskusyjnej pl.sci.biologia.

A może ktoś z szanownych internautów wie więcej na temat owej kombuczy, w szczególności dysponuje instrukcją towarzyszącą „kryształkom”?

Sama jako dziecko dostałam to coś od koleżanki w słoiku ...

Sama jako dziecko dostałam to coś od koleżanki w słoiku (pod nazwą "algi") i hodowałam przez jakiś czas, aż mi się znudziło. Uważałam to wówczas za jakąś formę życia zwierzęcego ;p i dlatego specjalnie pojechałam wylać je do Wisły, sądząc, że żyją w wodzie.

Pamiętam,że zbawienne dla

Pamiętam,że zbawienne dla zdrowia i urody były same "algi", nie tylko woda, w której bytowały. Trzeba było wrzucić garść tych galaretowatych żyjątek do wanny z wodą. Gdybym wtedy widziała, że to żyje, to nigdy bym się z nimi nie kąpała;)

Kryształki Japońskie

Jak byłem w podstawówce (87-88 rok) dostałem te kryształki od bibliotekarki. Hodowałem je kilka miesięcy. Rzeczywiście trzeba było zlewać wodę, wsypywać cukier itp.
Wodę wypijałem i była nawet smaczna, ale czy miała jakieś wartości lecznicze...
nie wiem.
Uważałem to za dobrą zabawę :)

Małe sprostowanie ;)

Porosty należą do królestwa grzybów tak samo, jak drożdże, a 'kryształki' nie są typowym 'żywym organizmem'.

Kolonia drożdży, żyjących w symbiozie z bakterią (w zależności od 'użytych' gatunków) jest nazywana "Kryształkami Japońskimi" lub "Kombuchą".
Nazwa "Kombucha" odnosi się jednak do samego napoju, a nie do kolonii.
Kryształki natomiast NIE są algami.

Instrukcja hodowli jest dostępna na wielu stronach internetowych.

W latach 97-99 było toto

W latach 97-99 było toto bardzo na topie wśród dziewcząt w mojej podstawówce. Nazywano to u mnie algi morskie (w podkarpackim) Pamiętam, że wodę piło sie dla "oczyszczenia organizmu", a same "algi" nalezało wcierać w twarz, aby pozbyć się trądziku - z tego co pamiętam, dosyć dobrze wysuszało to skórę, samą wodą też trzeba było przemywac twarz dwa razy dziennie.

Mam w domu coś takiego! To

Mam w domu coś takiego! To jakiś rodzaj alg (a może grzyb, nie pamiętam) które rzeczywiście trzeba odcedzać i wodę z tego można pić ponoć w właściwościach leczniczych. Moja mama w to wierzy i hoduje to sobie w słoiku. :P
W każdym razie jest białe, galaretowate i śmierdzi. >_<

moja babcia miała takie

moja babcia miała takie algi. też karmiło się je cukrem i rodzynkami. zawsze b. lubiłam pić wodę z tech alg;]

"Algi"

To "coś" można i obecnie kupić pod nazwą "algi" na pewnym popularnym serwisie aukcyjnym (nie napiszę nazwy, aby nie reklamować) ;)

znam to

mama to ma do dzisiaj.Podobno zawiera sporo wit.B

http://en.wikipedia.org/wiki/

http://en.wikipedia.org/wiki/Tibicos

zdaje się że to jest to

ten grzybek pochodzi z

ten grzybek pochodzi z Tybetu,zostal przywieziony przez Matke Terese z Kalkuty lata temu do Europy.Ma Pani racje ,zev tak wlasnie sie rozmnaza Jego nazwa to TIBICOS ,pozdrawiam Gabriela z NY

Algi to nie kombucza to dwie

Algi to nie kombucza to dwie zupełnie różne rzeczy. Grzybek tybetański to rzecz trzecia, wiem bo hodowałam wszystkie po kolei.
Algi:http://www.algi.hdwao.pl/
Kombucza:http://grzybkombucha.pl.tl/Historia-Kombuchy.htm
Grzybek tybetański:http://mamzdrowie.pl/grzybek-tybetanski-historia-i-wlasciwosci/

Nie wiem czy to działa ale kefir z grzybka bardzo nam smakował.

Bzdury kombucha to nie algi!

Bzdury kombucha to nie algi!

Opcje wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zapisz ustawienia" by wprowadzić zmiany.

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w klikalne odnośniki.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Wulgaryzmy są wygwiazdkowywane.

Więcej informacji na temat formatowania

design by Stainless Design