krew dla dziecka


metryczka
okres aktywności: 
kwiecień 2002-czerwiec 2003, grudzień 2003-styczeń 2004, marzec 2004, wrzesień 2004, styczeń 2004, kwiecień 2005 (II), wrzesień-październik 2005 (VII), listopad 2005 (VIII), styczeń 2008 (I)
łowca: 
_Urszula Feltynowska
łowca: 
_Andrzej Karpinski
łowca: 
_Wojciech Kamien
łowca: 
_Bartek B.
łowca: 
_fanalion
łowca: 
_Wolfred
łowca: 
_Wojciech Wydorski
łowca: 
_Sławomir Duda-...
łowca: 
_Meggy
łowca: 
_Szift
łowca: 
_Rysielec
łowca: 
_Maciej N.
łowca: 
_Tomasz Z.
łowca: 
_Staszek P.
łowca: 
_Lynd
łowca: 
_mruk
łowca: 
_Andrzej B.
łowca: 
_Przemysław G.
łowca: 
_Adrian Nowicki
łowca: 
_Mewin
łowca: 
_Mariusz M. W.
łowca: 
_tweety
łowca: 
_kubiku
zapytanie: 
dziecko grupy "telefonu do mamy"
popularność
e-mail: 
47
USENET: 
144
WWW: 
18

wariant I

Subject: KREW DLA DZIECKA

Roześlij gdzie mozesz - to bardzo wazne - poszukiwana jest krew grupy
"ARh-" dla umierającego dziecka.
Nr. tel 0-604-947-367
Prośba o pomoc i nadanie tej wiadomości dalej wszystkim znajomym
i nie tylko.
Prosze !!!!!!!!!!!!

wariant II

Roześlijcie gdzie możecie!            
szukamy grupy krwi A Rh minus na TERAZ
Na białaczkę gaśnie dziecko...        
nr telefonu do mamy 0 604 947 367     
Prosimy o pomoc i podanie dalej!      

wariant III

szukamy grupy krwi A Rh minus na TERAZ 
Na białaczkę gaśnie dziecko... 
nr telefonu do mamy 0 506 124 170 

rozeslijcie gdzie mozecie

wariant IV

Prosze, rozeslij gdzie mozesz; 
szukana krew A  Rh minus, 
dziecko umiera na białaczkę, 
nr tel; 506 124 170

wariant V

Rozeslij gdzie mozesz; szukana krew A Rh minus, na bialaczke
dziecko gasnie,
nr tel; 0602669076, podajcie dalej koniecznie

wariant VI

rozeslij gdzie mozesz; 
szukana krew A  Rh minus, na bialaczke 
dziecko gasnie, 
nr tel; 0698734317

wariant VII

Roześlij gdzie tylko możesz- to bardzo ważne- potrzebna
jest krew grupy  "A-Rh-" dla umierającego dziecka.
Nr telefonu - 604-947-367. Prześlij proszę ta prośbe
do jak największej grupy osób i znajomych. To pilne'

wariant VIII

Rozeslij gdzie tylko mozesz
to bardzo ważne
potrzebna jest krew grupy "A-Rh-" dla umierajacego dziecka.
Nr. telefonu - 604-947-367. Przslij proszę tę prośbę do jak najwiekszej  
grupy osób i znajomych! (to nie lancuszek)

komentarz

Co do tego łańcuszka (czy właściwie łańcuszków, bo jak widać rozmaite numery telefonów się pojawiały) istnieje multum teorii (prawdziwy apel, głupi żart, oszustwo oparte na jednej z promocji w sieci Era, złośliwe działania mający na celu "zapchanie" numeru telefonicznego). Jeśli chodzi o wariant I, to mógł on wywodzić się z autentycznego (???) apelu o następującej treści:

Dziecko umiera na bialaczkę. Pilnie potrzebuje kogoś, kto ma grupe
krwi A Rh "-". Przetoczenie krwi jest potrzebne do piatku, inaczej
dziecko umrze... Jeśli ktoś chciałby i mógłby oddać krew, to Pani
Mruczyńska - Gmurek, czeka na telefon pod numerem 0-604-947-367 lub
(0-22) 870-54-92.

Patrz np. notka na stronie stowarzyszenia Młodzi Demokraci datowana na 10 kwietnia 2002. Można jednak cofnąć się dalej w tej archeologii łańcuszkowej, mianowicie do następującej wypowiedzi na grupie dyskusyjnej pl.rec.paralotnie (datowanej na 22 marca 2002):

Przeslijcie dalej, jesli sami macie inna krew.

jest wielka prosba, moze, ktos u was pracy moze pomóc Zadzwonila
dzisiaj do nas do radia sluchaczka, ktorej dziecko umiera

bialaczke. Pilnie potrzebuje kogos, kto ma grupe krwi A Rh -.
Przetoczenie krwi jest potrzebne do piatku, inaczej dziecko
umrze... Jesli ktos chcialby i moglby oddac krew, to pani
Mruczynska - Gmurek
czeka na telefon pod numerem 604 947 367, lub 870 54 92.

W każdym razie nawet jeśli apel był autentyczny (co niekoniecznie musi być prawdą), już dawno jest nieaktualny.

reaktywacja

We wrześniu 2004 nastąpiła tajemnicza „reaktywacja” wariantu V (wcześniej łańcuszek z tym numerem telefonu pojawił się w marcu 2004). Tym razem nastąpił prawdziwy wysyp tego łańcuszka, nawet większy niż na wiosnę. Łańcuszek rozprzestrzeniał się w polskim Internecie (i nie tylko w Internecie) niczym pożar w buszu — rozpowszechniany był poprzez pocztę elektroniczną, wiadomości komunikatora Gadu-Gadu, a nawet SMS-y. Telefon podany w łańcuszku pozostaje głuchy, a sam łańcuszek prawie na pewno jest fałszywką czy głupim żartem. Patrz także artykuły w „Gazecie Wyborczej”:

Fragment pierwszego artykułu (Apele o krew krążą po Polsce, 10 września 2004):

O "łańcuszku" wiedzą też w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa. - Dzwoniło do mnie wiele osób, które dostały takie SMS-y, z pytaniem, czy to nasza akcja i jak mogą pomóc - potwierdza Hanna Kwiatkowska-Tulczyńska, dyrektor centrum. - Wszystkim tłumaczymy, że nie rozsyłamy ani SMS-ów, ani maili. Wątpię też, by chore na białaczkę dziecko rzeczywiście potrzebowało krwi, bo dla dzieci zawsze ją mamy, a w razie potrzeby ściągamy stałych dawców. Może to po prostu żart?

Przejdźmy do wariantu III, który pojawił się w Sieci (o ile mi wiadomo) 2 grudnia 2003. Jak widać, różni się on od wariantu II (prawdopodobnie fałszywki) tylko numerem telefonu, więc wygląda na "reaktywację" starego łańcuszka-głupi dowcip (np. aby uniemożliwić korzystania z podanego telefonu). Tymczasem... jak się okazuje, łańcuszek dotyczy autentycznych (?) wydarzeń. Wygląda na to, że być może naprawdę potrzebna była krew dla dziecka! Na grupie dyskusyjnej pl.regionalne.trojmiasto 6 grudnia pojawił się apel (nie łańcuszek!) w tej sprawie.

Tajemnicą pozostaje to, skąd wziął się sam łańcuszek (zwracam uwagę, że jest wcześniejszy o 4 dni od wspomnianego apelu). Czy został zapoczątkowany przez rodziców? czy powstał bez ich wiedzy i zgody? Dlaczego, u licha, ktoś przerobił stary łańcuszek, uznawany za fałszywkę? (patrz np. informacje w bazie fałszywych alarmów firmy MKS) Z pewnością nie dodaje to wiarygodności wezwaniu o pomoc...

Sam łańcuszek jest bardzo niefortunny - brakuje daty (przez co może krążyć jeszcze przez lata), adresu, informacji o szpitalu czy jednostce, do której należy się zgłosić, żeby oddać krew itd. Jego dalsze rozprzestrzenianie nie ma żadnego sensu.

Jeszcze jedno: teoretycznie nie powinno dojść do sytuacji, że rodzica dziecka szukają na własną rękę krwi. W zasadzie istnieją odpowiednie procedury wdrażane w przypadku, gdy w danym szpitalu brakuje krwi. Niestety, teoria jedno, a życie drugie i czasami pojawiają się w Sieci apele o krew (zresztą na ogół nie-łańcuszki). W każdym razie każda taka prośba o pomoc powinna zawierać wcześniej wspomniane dane.

PS. Dziękuję Czesławowi Klottowi za wyjaśnienia w tej sprawie.

kolejna reaktywacja

Łańcuszek wybuchł (bez przesady można użyć tego słowa) w całej Polsce ponownie na początku 2008, co ciekawe w najstarszym wariancie. Apel o krew dla dziecka był rozsyłany także w postaci SMS-ów.

Po wykręceniu numeru podanego w łańcuszku można usłyszeć komunikat „nie ma takiego numeru”. A zatem rozprzestrzenianie tego pseudoapelu nie ma żadnego sensu. Rozsyłając dalej tę wiadomość przedłużymy życie nie dziecka, lecz samego łańcuszka.

A jeśli naprawdę chcesz pomóc, odsyłam na stronę PCK dotyczącą krwiodawstwa.

Proponuję też na przyszłość przejrzeć listę łańcuszków fałszywek.

Opcje wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zapisz ustawienia" by wprowadzić zmiany.

Kiedy dostałam ten

Kiedy dostałam ten beznadziejny łańcuszek już nie pamiętam w której wersji), rozesłałam do wszystkich, którzy mają numer w tej samej sieci, co ja (bonie miałam prawie kasy na koncie). Myślałam,że to prawda, a upewniło mnie to, że moja mam trzy godziny wcześniej dostała identycznego SMS-a z zupełnie innego źródła - pomyślałam - widocznie cały Poznań jest zaalarmowany.
Po dwóch godzinach od tego rozesłania dzwoni do mnie nieznany numer. Okazało się, że to mój matematyk z liceum! Dotarł - drogą powrotną łańcuszka - do mnie, bo może wiem coś więcej, podany numer nie odpowiada, a jego żona ma właśnie taką krew... Myślałam, że się spalę ze wstydu, jak dotarło do mnie (uruchomiłam też łańcuszek powrotny), że to blaga...

jesli to zart to jest niewyobrazalnie glupi

ostatnio faktycznie byla potrzebna krew dla znajomej po wypadku - szukalismy chetnych wszedzie rowniez przez internet - zarty tego typu sa niesmieszne i na prawde utrudniaja znalezienie chetnych - wiele osob z pewnoscia nie odpowiedzialo wlasnie dlatego bo myslalo ze to kolejny glupi lancuszek :\

Słuchajcie teraz to jest żart!!!A Jak za pare lat ...

Słuchajcie teraz to jest żart!!!A Jak za pare lat przyjdzie do ciebie taki łańcuszek pomyślisz sobe,,łeee to napewno żart'' ,a będzie to naprawde(odpukać w niemalowane)!!!wtedy te Potrzebujące dziecko moze umrzeć!!!proszę was zastanówcie się jakie chcesz zrobić zarty!!!

Weszłam przedwczoraj na blog "JUSTYNA TOMAŃSKA UJAWNIA ...

Weszłam przedwczoraj na blog "JUSTYNA TOMAŃSKA UJAWNIA SEKRETY" ciekawa owych sekretów i co widzę? Apel o pomoc! Piszę komentarz, że to zwykły łańcuszek, ze nikt nie odpowiada pod podanym numerem telefonu, podaje stronę Atrapy. I czegóż się dowiaduje???? Że funkcjonuję na nagatywnych wibracjach :))))))
Justynka z uporem maniaka kasuje wszystkie sprostowania (nie tylko moje) . Jak nazwać akie postępowanie? Głupota???
W sieci o tym aż grzmi. Wystarczy wpisać numer telefonu w goglach. Nawet policja przestrzega przed łańcuszkiem. No ale do betonu nie dotrze.

A jeżeli w najbliższych dniach ktoś z nas dostanie ...

A jeżeli w najbliższych dniach ktoś z nas dostanie podobnego smsa i w rzeczywistości bedzie to prawda??? Ktoś bedzie potrzebował krwi Nikt nie zwróci na to uwagi To poprostu jakis debil wymysla takie głupoty i uodparnia ludzi na cudzą krzywdę!!!!!!!!!!!

Dziś dalam się wkręcić "Rozeslij gdzie tylko mozesz to ...

Dziś dalam się wkręcić "Rozeslij gdzie tylko mozesz
to bardzo ważne potrzebna jest krew grupy "A-Rh-" dla umierajacego dziecka. Nr. telefonu - 604-947-367. Przslij proszę..." Ja mam tą grupę krwi, wiem że jest rzadka i życie to skarb, chciałam pomóc, już to robiłam - dla chłopaka który miał wypadek. Nie rozmuiem dla czego ludzie to wykorzystują i co ich w tym bawi?

Łańcuszek dostałam wczoraj, w niedzielę 3 stycznia, ...

Łańcuszek dostałam wczoraj, w niedzielę 3 stycznia, oczywiście w dobrej wierze rozesłałam do znajomych... A najsmutniejsze, że przysłała mi go znajoma, która jakiś czas temu straciła dziecko. Ona też widocznie dała się nabrać, że potrzebna jest pomoc. Pomyślcie ile bólu ją to kosztowało, na pewno wszystkie straszne wspomnienia wróciły itd. Kto mógł wymyśleć coś takiego?! Ludzie!!! Mimo wszystko nie stańmy się obojętni na cudze cierpienie, na prośby o pomoc. Tym razem to fałszywka, ale następnym razem ktoś może naprawdę potrzebować TWOJEJ pomocy!

Myślę, że prokuratura powinna to jakoś scigać.

Myślę, że prokuratura powinna to jakoś scigać.

abc napisał(a):

>To skandal. W piątek Dostałam sms o pomoc dla umierającego dziecka i rozesłałam nie zastanawijąc się. Teraz zbieram joby od znajomych za swoją głupotę, To podłość !!! czemu taki ktoś nie odpowie za zamieszczanie takich apeli i dalej je rozsyła bądź to w formie sms albo na www. Czy nie da się namierzyć tych nienormalnych, nieodpowiedzialnych niedorozwojów??!!!!

To skandal. W piątek Dostałam sms o pomoc dla umierającego...

To skandal. W piątek Dostałam sms o pomoc dla umierającego dziecka i rozesłałam nie zastanawijąc się. Teraz zbieram joby od znajomych za swoją głupotę, To podłość !!! czemu taki ktoś nie odpowie za zamieszczanie takich apeli i dalej je rozsyła bądź to w formie sms albo na www. Czy nie da się namierzyć tych nienormalnych, nieodpowiedzialnych niedorozwojów??!!!!

design by Stainless Design