Podsłuchujemy internetowy głuchy telefon: listy łańcuszki, miejskie legendy, pogłoski, mistyfikacje, faktoidy, owcze pędy i koty w butelkach.

kaszel na zawał


metryczka
okres aktywności: 
styczeń 2005, październik-listopad 2007, luty 2008
łowca: 
_Klisu
łowca: 
_Ela ZET
łowca: 
_Andrzej T.
łowca: 
_Jakub Dębski
łowca: 
_Misiamo
łowca: 
_spol
łowca: 
_Aleksander O.
łowca: 
_Wolfred
łowca: 
_Kniaź Dreptak
łowca: 
_Sławomir Duda-...
zapytanie: 
klatce piersiowej kaszel samochodem dniu pracy szkolony ewakuowanie
popularność
e-mail: 
16
USENET: 
1
WWW: 
3

Prezentacja w PowerPoincie, poniżej slajdy i tekst.

slajd 1.

slajd 2.

slajd 3.

slajd 4.

slajd 5.

slajd 6.

slajd 7.

Powiedzmy, ze jest 18.15 i wracasz do domu samochodem (oczywiście sam)
po niezwykle ciężkim dniu pracy. Jesteś naprawdę zmęczony i
sfrustrowany.

Jesteś naprawdę zestresowany i zdenerwowany.

Nagle odczuwasz SILNY BÓL  w klatce piersiowej, który zaczyna
promieniować w kierunku ramienia i w górę w kierunku szczęki. Jesteś
w odległości zaledwie pieciu mil (1 mila = 1,61 km) od szpitala
najbliższego miejsca Twojego zamieszkania. Niestety nie wiesz czy
będziesz w stanie tam dotrzeć.

CO ROBIĆ ???

Byłeś szkolony w udzielaniu pierwszej pomocy w przypadku 
pomocy w zawale serca , ale człowiek który prowadził 
szkolenie nie powiedział Wam jak postępować z samym sobą!!!

JAK PRZEŻYC ATAK SERCA KIEDY JESTEŚ SAM?

Ponieważ wielu ludzi w trakcie dokonywania się zawału serca jest zdana
na samych siebie, bez pomocy, osobie której serce bije nieprawidłowo i
która zaczyna odczuwać omdlenie

ZOSTAJE TYLKO OKOŁO 10 SEKUND ZANIM UTRACI PRZYTOMNOŚĆ ! 

CO ROBIĆ ??

ODPOWIEDŹ:
Nie panikuj, ale zacznij KASZLEĆ bardzo intensywnie powtarzając tą czynność
Przed każdym kaszlnięciem powinien być nabrany głęboki oddech, kaszel
powinien być głęboki i przedłużony w celu ewakuowania plwociny
zalegającej głęboko wewnątrz klatki piersiowej.
Oddech i kaszel musi być powtarzany co dwie sekundy bez przerwy aż do
chwili przybycia pomocy, lub do chwili w której poczujesz, że serce
ponownie bije normalnie.

Głęboki oddech doprowadza TLEN do płuc, a ruch zwiazany z kaszlem
uciska serce i utrzymuje KRĄŻENIE krwi. Ciśnienie wywołane uciskiem na
serce podczas kaszlu pomaga również odzyskać prawidłowy rytm serca. W
ten sposób ofiary ataku serca mogą dotrzeć do szpitala.

(Artykuł opublikowany pod numerem 240 w Journal of General Hospital
Rochester.)

Przekaz ta wiadomość tak dużej ilości ludzi jak to tylko możliwe. To
może uratować ich ŻYCIE !!! Nawet nie myśl że nie jesteś
predysponowany do ataku serca ponieważ masz mniej niż 25 - 30 lat. W
dzisiejszych czasach w związku ze zmianą stylu życia atak serca jest
stwierdzany wśród ludzi we wszystkich grupach wiekowych.


 BĄDŹ PRZYJACIELEM I PROSZĘ PRZEŚLIJ TEN ARTYKUŁ DO TAK WIELU TWOICH
 PRZYJACIÓŁ JAK TO TYLKO MOŻLIWE !!!

komentarz

Z ciężkim sercem muszę stwierdzić, iż powyższa rada jest w najlepszym przypadku wątpliwa, a w najgorszym — niebezpieczna.

Zacznijmy od argumentów przemawiających za podaną w wiadomością metodą: co ciekawe będzie to polski ślad, choć sam łańcuszek jest bezmyślnie przetłumaczonym z angielskiego tekstem, który krąży od 1999 roku. W 1998 roku w "Wiadomościach Lekarskich" ukazał się artykuł pt. Self-administered Cough Cardiopulmonary Resuscitation (c-CPR) in Patient Threatened by MAS Events of Cardiovascular Origin autorstwa zespołu pod kierunkiem prof. Tadeusza Petelenza (patrz streszczenie artykułu). W artykule tym przedstawiono wyniki eksperymentu, które miałyby świadczyć o skuteczności kaszlowej sercowo-płucnej resuscytacji (to fachowa nazwa metody). Odkrycia prof. Petelenza znalazły pewien rezonans na świecie. Jak to jednak często bywa w nauce, specjaliści odnoszą się z dużą ostrożnością do wyników zespołu prof. Petelenza i wskazują na pewne luki eksperymentu.

Trzeba dodać, że kaszlowa sercowo-płucna resuscytacja może być skuteczna, niestety chodzi o przypadek, gdy pacjent znajduje się w szpitalu i jest monitorowany przez lekarza (patrz informacje Amerykańskiego Stowarzyszenia Kardiologicznegothe usefulness of "cough CPR" is generally limited to monitored patients with a witnessed arrest in the hospital setting (użyteczność "kaszlowej resuscytacji" jest w zasadzie ograniczona do pacjentów, u których zatrzymanie akcji serca stwierdzono w warunkach szpitalnych). Nadto uczenie się z e-maila nietrywialnej techniki nie jest rzeczą rozsądną, potrzebne są bezpośrednie instrukcje ze strony lekarza. Co gorsza, jak twierdzi dr Richard O. Cummins, cytowany przez serwis Snopes, kaszlowa reanimacja powinna być stosowana tylko w niektórych przypadkach i wręcz może być niebezpieczna dla osoby, która przechodzi zawał serca bez zatrzymania akcji serca.

Odwołanie do „General Hospital Rochester” (właściwie Rochester General Hospital) jest typowym łańcuszkowym wymysłem — instytucja ta nie jest źródłem łańcuszka i w żaden sposób nie popiera zaleceń w nim zawartych (patrz dementi szpitala).

Swoja drogą, rodzi się pytanie, dlaczego w łańcuszku przekazywane są niefortunne porady, zamiast niebudzących wątpliwości zaleceń. No cóż, sensowne rady nie potrzebują tak niemądrego kanału transmisyjnego, jak listy-łańcuszki...

Właśnie taki dostałem... Dobrze, że dwa tygodnie temu ...

Właśnie taki dostałem... Dobrze, że dwa tygodnie temu trafiłem na tę stronę bo już miałem zamiar podziękować za troskę... :)

Polecam artykuł z Gazety Wyborczej nt. tej metody: ...

Polecam artykuł z Gazety Wyborczej nt. tej metody:

http://miasta.gazeta.pl/torun/1,48723,2508858.html

Dziekuje wszystkim ktorzy sprawdzili ten cholerny ...

Dziekuje wszystkim ktorzy sprawdzili ten cholerny lancuszek. To straszne ze taki bzdury obiegaja nasze skrzynki.

jedym słowem mówiąc BADZIEWIE

jedym słowem mówiąc BADZIEWIE

ale bzdury przeciez przez ten kaszel mozna samego siebie ...

ale bzdury przeciez przez ten kaszel mozna samego siebie zabic wrecz przeciwnie gdy bierze nas zawał nie mozna sie wysilac a kaszel to przeciez nic innego jak wysiłek ;/

To ciekawe

@Ewela, to ciekawe, dlaczego najczęściej ludzie umierają na zawał podczas snu, skoro wysiłek pogarsza stan.

Do tej pory przeczytałam wiele krytycznych uwag co do tej ...

Do tej pory przeczytałam wiele krytycznych uwag co do tej metody. Wypowiadają się również lekarze, którzy zostawiają nas z pytaniem: jak mamy pomóc SOBIE w przypadku zawału? Zdaję sobie sprawę, że każdy przypadek jest indywidualny i należy go tak traktować , ale czy jest coś uniwersalnego dla wszystkich przypadków ,w których nie traci się od razu przytomności. Co możemy zrobić?

Co należy robić, gdy rozpozna się u siebie zawał?

Chyba na początku lat 70-tych w "Kulisach" opisywał taką historię Kibic (Jerzy Urban).
Otóż lekarz z pogotowia rozpoznał u pacjenta, do którego przyjechał z pomocą lekarską, zawał. Zaczął, więc, przygotowywać zastrzyk z lekarstwem, by mu go podać. Gdy się nachylił, by dokonać iniekcji, to rozpoznał również u siebie zawał. I już nie pamiętam, czy ten zastrzyk podał sobie, czy też go na bok odłożył - ale pamiętam, że natychmiast położył się koło tego chorego. Następny lekarz z nowej karetki potwierdził to rozpoznanie i dalej zalecił bezruch. Ponieważ w tamtych latach nie mieliśmy przenośnego sprzętu medycznego, to jedynym rozwiązaniem było pozostawienie tego lekarza na tapczanie w obcym domu. W całej tej historii clou stanowi fakt, że ten pierwszy chory zmarł i zanim go nie zabrał zakład pogrzebowy, to na tym tapczanie ten lekarz z zawałem leżał koło trupa. Aż do dnia pogrzebu (takie wtedy były zwyczaje). No i cały obrządek pożegnania zmarłego też obserwował leżąc koło niego. Również wynoszenie zmarłego z domu poprzedzone było przeniesieniem trupa nad lekarzem, bo ów leżał "pod ścianą". Już nie mówię, co wysłuchał przez ten czas od wdowy.
Morał, jaki wynika z tej historii, to w przypadku rozpoznania u siebie zawału dopóki nie znajdziemy się "w rękach" pomocy medycznej, to należy przyjąć pozycję horyzontalną i powstrzymać swoje emocje, by nie przyspieszać akcji serca (wiadomo - zdenerwowanie, panika i żal mają wpływ na bicie serca).

portret użytkownika Filip Graliński

Z tymi "Urban" legends to w

Z tymi "Urban" legends to w sumie ciekawa sprawa... Już sporo osób zgłaszało mi je jako miejskie legendy. Zastanawiam się, czy te spisane przez Urbana opowieści odnosiły się do autentycznych wydarzeń, czy były wyssane z palce. Podejrzewam to drugie... A jaki był stosunek ówczesnych czytelników do tych opowieści, wierzyli w nie, czy traktowali jako humoreski bez pretensji do autentyczności?

Z tymi "Urban" legends to w

Opisując różne historie Urban podawał miasta w jakich się one wydarzyły. A czy były prawdziwe czy nie, to myślę, że najlepiej spytać autora póki jeszcze żyje. W każdym razie były prawdopodobne i ciekawie opisane. Nie pamiętam innych działów z "Kulis", ale felietony Urbana - tak. Mieściły się na ostatniej stronie, tuż nad stopką redakcyjną. A, że zamieniały się one w urban legends (choć winny w Urban's legends) - to normalne zjawisko. Ponieważ następował przekaz ustny, to działało prawo "głuchego telefonu" - jeden coś ujął, drugi coś dodał. Dzisiaj przekazujemy sobie linka do tekstu źródłowego i każdy poznaje tą samą wersję. Jaki był mój stosunek do nich? Chwileczkę! "Kulisy" uchodziły za najbardziej zbliżone do prawdy. Wróć! Uchodziły za najmniej zakłamane. Jeśli Stanisław Lem swoje S-F pisał na podstawie najnowszej wiedzy naukowej, to dlaczego miałam wątpić w realność wydarzeń opisywanych przez jego ziomala? Poza tym, jaką ja wtedy miałam możliwość weryfikowania jakiegokolwiek tekstu prasowego?
A owe historie Kibica były barwnym elementem spotkań towarzyskich.
PS.
Pamiętam jeszcze historię o panience, która "załatwiła" swojemu dziecku 7 tatusiów; oraz historię małżeństwa, które powiększyło swoją rodzinę poprzez sztuczne zapłodnienie, ale rozpuściło wici, że jest ono owocem zdrady małżeńskiej. No i o Mulacie, który narodził się w białej rodzinie, choć to nie ona dopuściła się zdrady.

portret użytkownika Filip Graliński

No nie wiem, czy

No nie wiem, czy uwierzyłbym autorowi, gdyby nie przyznał się do wymyślenia tych fabułek... Osobna sprawa to społeczny odbiór tych tekstów, czy ludzie to traktowali jako autentyki czy jako fikcje.

A historia o Mulaciątku to klasyczna legenda miejska. Czy dobrze rozumiem, że to było też u Kibica?

powszechnie wiadome jest, ze na zawaly i ataki serca ...

powszechnie wiadome jest, ze na zawaly i ataki serca najlepsza jest aspiryna (w USA lekarze nawet zalecaja starszym ludziom, aby profilaktycznie brali aspiryne co drugi dzien na przyklad). Oczywiscie to jako pierwsza pomoc. To BARDZO pomaga, to znaczy zlagadza skutki zawalu, czy ataku serca. Druga rzecz jaka nalezy zrobic, to oczywiscie jak najszybciej zasiegnac pomocy medycznej (np. dzwonic na nr alarmowy po pomoc). Szczerze watpie, ze prowadzenie samochodu przy zawale jest dobrym pomyslem. A co bedzie, jak nie bedzie sie w stanie zatrzymac pojazdu???

cos mi sie wydaje ze to napisala jakas firma pogrzebowa...

cos mi sie wydaje ze to napisala jakas firma pogrzebowa...

Łańcuszek znowu popularny

Łańcuszek znowu popularny - dziś dostałam.

Nadal popularny

Otrzymałem dziś. Na szczęście pamiętałem o atrapie.net ;)

literówka w opisie łańcuszka + informacja

Witam!

W tym miejscu w tekście: (patrz dementi szpitala).
Znajduje się link który działa tak, że: wpisuje w pole search tekst: important-notice-how-to-survive-a-heart-attack-when-alone/ - niepotrzebnie dodając na końcu znak '/' - prawidłowo powinno być bez tego znaku

No i dziś ponownie dostałe łańcuszek.

Pozdrawiam
Bartłomiej 'Swistak_kr' Piotrowski

portret użytkownika Filip Graliński

Dzięki, poprawione

Dzięki, poprawione

A ja dostałem to jeszcze dzisiaj...

16 marca 2011 i legenda o zbawiennej mocy kaszlu ("Use the Cough, Luke...") wciąż żywa, jak Elvis Presley i Michael Jackson.

Też to dostałam w tym roku

Też to dostałam w tym roku (2010).

Kaszel żyje!!!

Prezentacja z kaszlem żyje!!!
Znów ją dostałem - dzisiaj 3 lutego 2012.

Pozdrawiam

Kilka dni temu metodę

Kilka dni temu metodę kaszlową przedstawił nam BHPowiec na szkoleniu BHP w Leroy Merlin. Dokładnie te plansze zostały wyświetlone i bezkrytyczne zalecone w przypadku przeczucia, że oto mamy atak serca...

Łańcuszek krąży w Lasach

Łańcuszek krąży w Lasach Państwowych.

Ja 3 tygodnie temu miałam

Ja 3 tygodnie temu miałam szkolenie BHP w pracy i Pani szkoleniowiec dokładnie tę metodę przedstawiła i wręcz nalegała, żebym przekazała ją wszystkim znajomym... Oprócz tego zalecała w razie zakrztuszenia się będąc samą, rzucić się całym impetem na róg stołu/biurka i zrobić sobie "chwyt Heimlicha" bez pomocy. Nie wiem co o tym myśleć...

kaszel

Hmmm.....3 dni temu miałam szkolenie BHP i tam Pani zalecała kaszleć. Mam "sercowych" rodziców, więc od razu do nich zadzwoniłam z dobrą radą, na szczęście koleżanka poszperała w necie- dzwoniłam by odwołać. Nie powinno się robić 'łańcuszków" które mogą na życie wpłynąć!!!!!!

Opcje wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zapisz ustawienia" by wprowadzić zmiany.

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w klikalne odnośniki.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Wulgaryzmy są wygwiazdkowywane.

Więcej informacji na temat formatowania

design by Stainless Design