Podsłuchujemy internetowy głuchy telefon: listy łańcuszki, miejskie legendy, pogłoski, mistyfikacje, faktoidy, owcze pędy i koty w butelkach.

igła ratuje życie


metryczka
okres aktywności: 
styczeń-luty 2012
popularność
e-mail: 
5
USENET: 
0
WWW: 
0
IGŁA  RATUJE  ŻYCIE
Porada chińskiego profesora jak udzielić pierwszej pomocy ofiarom wylewu
Trzymaj w domu strzykawkę lub nawet zwykłą igłę do szycia lub prostą szpilkę.
To jest zdumiewające jak w nietypowy sposób można odwrócić skutki wylewu.

Kiedy dochodzi do wylewu, naczynia krwionośne w mózgu stopniowo
pękają. Kiedy zdarzy ci się być świadkiem wylewu <n i e p a n i k u j>

Nie ma znaczenia, w jakim miejscu znajduje się chory.
Nie ruszaj go z miejsca, ponieważ naczynia krwionośne popękają.
Pomóż choremu usiąść w bezpiecznym miejscu, aby zabezpieczyć przed ponownym upadkiem.
Jeżeli masz w domu strzykawkę z igłą (byłoby to najlepsze), to dobrze,
jeżeli nie, to wystarczy igła do szycia lub szpilka.
1. Umieść igłę nad ogniem, aby ją wysterylizować.
   Następnie nakłuj czubki wszystkich 10-ciu palców
2. Nie ma specjalnego punktu akupunkturowego, po prostu nakłuwaj w
   odległości 1 mm od paznokcia............
3. Nakłuwaj, aż pokaże się krew.
4. Jeżeli krew nie zacznie wypływać, uciskaj opuszki palców chorego,
   aż do wypłynięcia krwi z nakłutych miejsc.
5. Kiedy wszystkie 10 palców już krwawi, poczekaj kilka minut.
   Chory powinien odzyskać przytomność w tym czasie.
6. Jeżeli usta chorego są wykrzywione,  nacieraj uszy chorego aż  będą
   czerwone.
7. Następnie nakłuj płatki uszu dwukrotnie, aż wypłyną po 2 krople
   krwi  z każdego płatka .
8. Poczekaj aż chory powróci do normalnego stanu I zabierz go wtedy do szpitala.
Jeżeli nie zrobi się tego co powyżej a chory jest zabrany przez pogotowie,
 to w czasie transportu od wstrząsów na drodze popękają naczynia krwionośne w mózgu.
Nauczyłem się, że upuszczanie krwi ratuje życie, od chińskiego lekarza
Ha Bu Ting, który mieszka w Sun Juke.
Następnie doświadczyłem tego w praktyce, dlatego też mogę powiedzieć,
że metoda ta jest skuteczna w 100%.
W 1979 roku uczyłem w Fung Gaap College w Tai Chung.
Pewnego popołudnia miałem wykład, kiedy inny wykładowca wpadł do mojej
sali i w przerażeniu wykrzyknął: <Panie Liu, chodź natychmiast, nasz
kierownik dostał wylewu.> Kiedy zobaczyłem naszego kierownika, Pana
Chen Fu Tien, był blady, jego mowa była bardzo niewyraźna, jego usta
były wykrzywione i miał wszystkie objawy wylewu. Natychmiast
poprosiłem jednego ze studentów, aby pobiegł do najbliższej apteki I
kupił strzykawkę, którą ponakłuwałem opuszki palców chorego.
Kiedy wszystkie 10 palców krwawiły (krople krwi wielkości ziarna
grochu), nacierałem jego uszy. Po kilku minutach twarz pana Chen
odzyskała kolor i pojawił się blask w oczach, ale jego usta ciągle
były wykrzywione. Więc pociągałem jego uszy, aby napłynęła krew. Kiedy
uszy były już czerwone , nakłułem płatki uszu dwukrotnie do pojawienia
się dwóch kropli krwi na każdym uchu. W przeciągu 3-5 min usta
powróciły do normy i jego mowa stała się wyraźna. Pozwoliliśmy mu
odpocząć przez chwilę, a następnie podaliśmy filiżankę herbaty. Po
czym sprowadziliśmy go na dol i zawieźliśmy do szpitala.

Pozostał w szpitalu przez noc, a następnego ranka powrócił na uczelnie
na zajęcia. Wszystko powróciło do normy. Nie było żadnych zmian
chorobowych. Zwykle ofiary wylewu cierpią z powodu nieodwracalnych
pęknięć naczyń krwionośnych w mózgu w czasie transportu do szpitala, w
wyniku czego nigdy nie powracają do pełnego zdrowia. Szczęśliwcy
pozostają przy życiu - sparaliżowani do końca życia.

Jeżeli będziemy pamiętali o metodzie upuszczania krwi i rozpoczęciu
ratowania życia natychmiast, w krótkim czasie ,ofiary wylewu będą
uratowane i powrócą do normalnego życia w 100%

PROSZĘ  PRZEŚLIJ   I N N Y M

komentarz

Poprosiłem o komentarz lekarza, opinia na temat treści podawanych do wierzenia przez łańcuszek była raczej krytyczna:

  1. Trudno na 100% określić, leczenia jakiego schorzenia dotyczy ta „przełomowa metoda”. Najprawdopodobniej chodzi o udar krwotoczny mózgu/krwawienie podpajęczynówkowe (fragment Kiedy dochodzi do wylewu, naczynia krwionośne w mózgu stopniowo pękają). Z drugiej jednak strony, z doświadczenia wiem, że pacjenci terminem wylewu określają też udar niedokrwienny mózgu (czyli spowodowany przez zmniejszony dopływ krwi do danego obszaru mózgowia). Objawy udaru krwotocznego i niedokrwiennego są właściwie identyczne (zwykle udar krwotoczny powoduje cięższe zaburzenia świadomości i wymioty, ale nie jest to regułą). Niestety bez badania obrazowego nawet lekarz nie jest w stanie odpowiedzieć, z którym ma do czynienia, a leczenie jest zupełnie różne.
  2. Naczynia krwionośne nie pękają od wstrząsów podczas przemieszczania chorego lub jego transportu do szpitala. Najczęstszymi przyczynami wynaczynienia krwi są nadciśnienie, tętniaki naczyń mózgowych, malformacje tętniczo-żylne i zaburzenia krzepnięcia.
  3. Sterylizacja „suchym” ciepłem o temperaturze 150°C powinna trwać ok. 30 minut. Trudno powiedzieć, ile powinno to trwać w wypadku płomienia świecy.
  4. Jedyne racjonalne wytłumaczenie tego postępowania, jakie mi przychodzi do głowy: jeżeli w udarze występuje ekstremalnie podwyższone ciśnienie tętnicze, należy je stopniowo i ostrożnie obniżać. Z drugiej strony wątpliwe, żeby upuszczenie 10 kropli krwi (czyli około 0,5 ml) przyniosło jakikolwiek efekt. Nie rozumiem zupełnie, czemu ma służyć nacieranie uszu.
  5. Jeśli chodzi o opowieść o kierowniku, który odzyskał sprawność po takim „leczeniu”: istnieje jednostka chorobowa znana jako przemijający atak niedokrwienny (ang. transient ischemic attack, TIA), która daje objawy jak w udarze niedokrwiennym, ale ustępują one całkowicie w przeciągu 24 godzin.

A skąd się w ogóle wziął ten łańcuszek? Jak to zwykle bywa został przetłumaczony z angielskiego. Anglojęzyczny oryginał krąży przynajmniej od grudnia 2003 roku [1]. Sięgając głębiej, łańcuszek przywodzi na myśl dawną praktykę upuszczania krwi, niegdyś powszechnie stosowaną na wszystkie chyba dolegliwości, z dzisiejszej perspektywy w większości przypadków zupełnie bez sensu.

Jak sam łańcuszek sugeruje, pomysł na nakłuwanie palców wziął się jednak z medycyny chińskiej. W 2005 r. w czasopiśmie „Journal of Traditional Chinese Medicine” ukazał się nawet artykuł pt. Effect of blood-letting puncture at twelve well-points of hand on consciousness and heart rate in patients with apoplexy [2], którego autorzy utrzymują, że upuszczanie krwi z określonych miejsc na ręce poprawia stan pacjentów po udarze. Jakiejś szczególnej uwagi nie przywiązywałbym jednak do artykułu, wspomniane czasopismo nie jest zbyt renomowane. Tak czy owak artykuł opisuje eksperymenty w warunkach szpitalnych, nie podaje zaleceń dla działań, które mógłby podjąć laik w domu.

przypisy

[1] Snopes.com, Strokelore, 5 grudnia 2007, http://www.snopes.com/medical/disease/stroke.asp, data dostępu: 1 lutego 2012

[2] http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/16136931

akupunktura

W chińskiej medycynie jest akupunktura (nałkuwanie) jednak polega na czymś innym niż puszczanie krwi.

Opcje wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zapisz ustawienia" by wprowadzić zmiany.

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w klikalne odnośniki.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Wulgaryzmy są wygwiazdkowywane.

Więcej informacji na temat formatowania

design by Stainless Design