atak terrorystyczny w Warszawie
metryczka
| rodzaj | ostrzeżenie / pogłoski |
| data zgłoszenia | 18.12.2003 |
| okres aktywności | grudzień 2003 |
| popularność | WWW: 2, USENET: 4, e-mail: 6 |
| łowca | Robert Drozd, Paweł Klimczak, Szymon, Przemysław Zych, Maciek, Piotr Marchel |
| wartość logiczna treści | fałszywe |
| szukaj łańcuszka | |
| Komentarze czytelników [0] |
treść
wariant I
Kochani to co piszę, to nie żaden spam, czy jakas plotka puszczona po warszawie. Dlatego bardzo prosze, zebyscie nie ignorowali tego maila i nie przymykali na to oko. Poinformujcie tez o tym Waszych najbliższych. Moja szefowa ma znajomą w zarządzie galerii mokotów. W ciągu ostatnich dni ochrona galerii na kamerach zauważyła sporą ilość arabów chodzących po galerii i fotografujących rózne miejsca. nie bylo to fotografowanie tylko pod kątem ekspozyzji sklepow lub analizy konkurencji.. Arabowie fotografowali wszystko. Zarząd galerii odbyl kilka spotkan i spodziewa sie/ dopuszcza mozliwosc ze w najblizszy weekend moze zostac dokonany zamach bombowy. Jest to przedswiateczny weekend, będzie masa ludzi. Jak sami wiecie , w galerii jest mnostwo miejsc gdzie mozna zostawic ladunek. Jest to smutna wiadomosc, bo dotychczas zamachy dotyczyly inne kraje, a nie nas bezposrednio. Dlatego pewnie budzi to podejrzliwosc i brak wiary. Ale zamach w Polsce jest bardzo mozliwy. Dlatego bardzo prosze nie odwiedzajcie galerii w weekend i ostrzeżscie znajomych (zrobcie zakupy dzisiaj). Wierzyc nie wierzyc, ale to jest informacja od zarządu galerii. galeria nie pozwoli sobie na zamknięcie w ten weekend bo dla nich ten czas to największa kasa od kilku miesiecy. Ale jest postawiona w stan gotowosci. Jesli mozemy uchronic sie i naszych najblizszych przed niebezpieczenstwem - to zrobmy to. Mam gleboką nadzieje ze to wszystko o czym napisalam - nie sprawdzi sie. Natomiast jesli galeria zanotowala wiele przypadkow fotografowania obiektu przez arabów - to dlaczego sie nad tym nie zastanowic. Szkoda ze to co pisze to smutna wiadomosc przedswiąteczna. Mimo to prosze Was nie ignoruujcie tego co napisalam,
wariant II
Matka kolegi koleżanki z pracy znalazła na ulicy portfel. W środku był dowód osobisty, zatem uczciwa kobiecina skontaktowała się z właścicielem - Arabem. Arab, uszczęsliwiony i porażony uczciwością kobiety, zaproponował, by zatrzymała pieniądze z portfela. Oczywiście kobiecina, uczciwa polska dusza, odmówiła. Wtedy Arab zaproponował, by poszła z nim do pobliskiej Galerii Mokotów i sobie cokolwiek wybrała, jakąś sukienkę cy cóś. Kobiecina odmówiła stanowczo. Wtedy Arab powiedział, "w zaufaniu", by w czasie szczytu broń boże nie przyjeżdżała do Centrum, a najlepiej wraz z rodziną wyjechała z Warszawy.
komentarz
Całość wygląda raczej niedorzecznie i pachnie raczej robotą kogoś nieżyczliwego Galerii Mokotów niż atakiem terrorystycznym. Rozprzestrzenianie takich plotek jest godne potępienia, gdyż uderza w Bogu ducha winna osoby i przedsiębiorstwa. Każdy, kto zechce rozsyłać tego typu pogłoski, powinien się dobrze zastanowić, jaki prawdziwy cel może przyświecać ich autorom.
Dla "Gazety Wyborczej" (7 stycznia 2004, Konrad Godlewski "Wołga i strach") wypowiedział się Janusz Stupkiewicz z dyrekcji Galerii Mokotów: To nieprawda [...] U nas jest zakaz robienia zdjęć, ochrona zatrzymałaby od razu ludzi z aparatami. Jaki terrorysta chce się tak afiszować.
Atak wyimaginowanych Arabów oczywiście nie nastąpił.