gatunek List łańcuszkowy - próba definicji
Łańcuszek to list zawierający jawnie sformułowaną, skierowaną do odbiorcy prośbę o powielenie i dalsze rozesłanie - z takiego czy innego powodu - tego właśnie listu. To, co czyni z listu łańcuszek, to komunikat "prześlij dalej".
W klasycznej postaci łańcuszek każe się rozesłać do przyjaciół odbiorcy, co "uzasadnia" się jedynie tym, że posłusznemu wykonawcy los przyniesie dużo szczęścia (z kolei zlekceważenie polecenia ma grozić życiowym kataklizmem). Łańcuszki tego typu mogą zawierać np. opowiastki ku przestrodze, w których opisuje się niefortunne losy nieszczęśników (oczywiście fikcyjnych), którzy przerwali łańcuszek. Takie listy nazywa się także łańcuszkami św. Antoniego.
Naturalnie, łańcuszki bywają bardziej wyrafinowane, zawierają żarty, protesty czy ostrzeżenia, zawsze z obowiązkowym wezwaniem do dalszego rozprzestrzeniania listu.
Listy-łańcuszki mogą istnieć w postaci tradycyjnej (papierowej), jak i elektronicznej. Dzisiaj te pierwsze są już rzadkością, świat zdominowały listy-bakcyle rozprzestrzeniające się w Internecie poprzez pocztę elektroniczną.
co nie jest listem-łańcuszkiem?
Listami-łańcuszkami nie są wirusy (robaki) e-mailowe, wykorzystujące błędy i luki w programach pocztowych. Powielają się one "samodzielnie", bez wiedzy użytkowników, podczas gdy listy-łańcuszki z definicji wymagają świadomej decyzji odbiorcy listu. Napisałem "świadomej", ale najczęściej decyzja o wydaniu polecenia "Prześlij dalej" podejmowana jest na granicy bezmyślności - w każdym razie rozsyłając łańcuszek, użytkownik wie, że robi to, co robi, choć pewnie nie wie, że to, co robi, jest głupie. (Dodajmy przy okazji, że częstym motywem listów-łańcuszków jest ostrzeganie przed - zwykle nieistniejącymi - wirusami komputerowymi.)
Do listów-łańcuszków nie zaliczam także tych (zwykle humorystycznych) przesyłek e-mailowych, które przesyłane są masowo między użytkownikami poczty elektronicznej, choć nie ma w nich jawnej prośby o dalsze rozsyłanie. Po prostu wielu internautów po otrzymaniu dowcipnego listu przesyła go dalej - prawie że automatycznie - do wszystkich znajomych. Takie popularne listy będę nazywać "szlagierami". Różnica między szlagierem a listem-łańcuszkiem polega tylko na braku wezwania do rozesłania do wszystkich przyjaciół. Oczywiście niewiele trzeba, by ze szlagieru zrobić łańcuszek - wystarczy dopisać linijkę "roześlij koniecznie do wszystkich znajomych". Rozróżnienie między tymi dwoma kategoriami listów jest więc nieco sztuczne, zresztą szlagiery mogą być bardziej zaraźliwe od łańcuszków.
W zasadzie nie będę umieszczał w Galerii szlagierów e-mailowych, zwłaszcza dotyczy to dowcipów - jest tego tyle, że nie nadążyłbym z aktualizowaniem strony. W tej kategorii przesyłek interesują mnie tylko szlagiery zawierające pogłoski i miejskie legendy (urban legends).