chora córeczka


metryczka
okres aktywności: 
kwiecień 2003
łowca: 
_Monika
łowca: 
_PrinceSkA
łowca: 
_Agnieszka
zapytanie: 
jolanta aleksandrowie lekarza wykryli dziecko anc konto kalifornijskiej
popularność
e-mail: 
3
USENET: 
1
WWW: 
0
Nazywam się Jolanta Masłowska. Wraz z mężem i małą córeczką mieszkamy
w Aleksandrowie Łódzkim pod Łodzią. Na początku tego roku u córki
lekarze wykryli raka mózgu. Możliwe jest wyleczenie dziecka, jednak
operacja jest tym bardziej ryzykowna, że dziecko ma słaby układ
odpornościowy. Zabieg jest bardzo drogi i może być wykonany tylko w
specjalistycznej kalifornijskiej klinice. Nie stać nas na to, jednak
dobroduszni ludzie z firmy ANC int. zaoferowali nam pomoc. Za każdą
kopię tej wiadomości rozesłaną na Gadu-Gadu na nasze konto wpłynie
0,15 zł. Prosimy o odrobinę litości. Z góry dziękujemy.
Jolanta i Artur Masłowscy wraz z córką

komentarz

"Za każdą kopię wiadomości rozesłaną ... wpłynie X zł" to niechybna oznaka fałszywki. Porównaj z klasykiem, listem od George'a Arlingtona.

Opcje wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zapisz ustawienia" by wprowadzić zmiany.

12 lutego 2010 dostałam ten

12 lutego 2010 dostałam ten łańcuszek.

Kolejna wersja tego łancuszka:P

Pomoc dla córeczki Rafała Kruszyńskiego kolegi Katarzyny Biernat :
Błagam, przeczytaj chociaż polowe i prześlij wszystkim na swojej liście, to nie jest łańcuszek, po pierwszych 3 zdaniach będziesz wiedzieć o co chodzi: Przeczytaj uważnie! Jeśli usuniesz ten list... będzie to oznaczać, ze naprawdę nie masz serca.
Cześć, jestem 23 letnim ojcem. Ja i moja żona mieliśmy razem cudowne życie. Bóg pobłogosławił nas także dzieckiem. Nasza dziesięciomiesięczna córka ma na imię Wandzia. Niedawno lekarz wykrył raka mózgu w jej malutkim ciele. Jest tylko jedna droga, aby ja ocalić ... operacja. To przykre, ale nie mamy dość pieniędzy na operacje. "Epuls" i "Onet" zgodziły sie nam pomóc. Jedyny sposób w jaki mogą to uczynić polega na tym, ze ja wysyłam ten list do Ciebie, a Ty wysyłasz go dalej, do innych ludzi. "Onet" sprawdza ile osób dostało list. Każda osoba, która otworzy i prześle list dalej , do co najmniej trzech osób, podaruje nam 32 centy. Proszę, pomóż nam ! Jeśli wyślesz ta wiadomość do 11 osób, na Twoim profilu pojawi sie fajny znaczek

portret użytkownika Filip Graliński

Zacytowany przez Ciebie

Zacytowany przez Ciebie łańcuszek to ostatni wariant „Racheli Arlington” (http://atrapa.net/chains/arlington.htm).

W tej odpowiedzi jest łańcuszek o podobnej treści jaki dostałam

Dostałam podobny łańcuszek i niestety w dobrej wieże rozesłałam do wszystkich znajomych z naszej klasy. A chciałam tylko pomóc dziecku. Jeden ze znajomych sprawdził go wysyłając go do onetu, który nie pottwierdził, że bierze udział w tej akcji, a wręcz przeciwnie, napisał że to łańcuszek. Zamieszczę go tutaj :
Pomoc dla córeczki Rafała Kruszyńskiego:
”Błagam, przeczytaj chociaż połowę i prześlij wszystkim na swojej liście, to nie jest łańcuszek, po pierwszych 3 zdaniach będziesz wiedzieć o co chodzi: Przeczytaj uważnie! Jeśli usuniesz ten list... będzie to oznaczać, że naprawdę nie masz serca. Cześć, jestem 23 letnim ojcem. Ja i moja żona mieliśmy razem cudowne życie. Bóg pobłogosławił nas także dzieckiem. Nasza dziesięciomiesięczna córka ma na imię Wandzia. Niedawno lekarz wykrył raka mózgu w jej malutkim ciele. Jest tylko jedna droga, aby ją ocalić ... operacja. To przykre, ale nie mamy dość pieniędzy na operacje. „EPuls” i „Onet” zgodziły się nam pomóc. Jedyny sposób w jaki mogą to uczynić polega na tym, ze ja wysyłam ten list do Ciebie, a Ty wysyłasz go dalej, do innych ludzi. „Onet” sprawdza ile osób dostało list. Każda osoba, która otworzy i prześle list dalej , do co najmniej trzech osób, podaruje nam 32 centy, a Ciebie to nic nie kosztuje, tylko prześlij dalej. Proszę, pomóż nam! Jeśli wyślesz tę wiadomość do 11 osób, na Twoim profilu pojawi się fajny znaczek
a to odpowiedź onetu :
Witamy, Dziękujemy za list. Onet.pl nie bierze udziału w tej akcji! Listy tego typu (tzw. łańcuszki), to rodzaj fałszywek. W listach takich - odwołując się do sumienia osoby czytającej, opisuje się zazwyczaj dramatyczną sytuację ciężko chorej (wręcz umierającej) osoby, wraz z informacją, że duże firmy (Onet.pl i inne) z każdym przesłanym dalej emailem - zbierają pieniądze na jej leczenie, dając nadzieję wyzdrowienia. Niestety, większość takich listów jest fałszywa. Prosimy więc o nie przekazywanie tego typu listów dalej - bo o to właśnie chodzi ich autorom. W takich (i podobnych) sprawach można pisać do nas na adresy: abuse@portal.onet.pl bok@portal.onet.pl Więcej informacji na ten temat na stronie: poczta.onet.pl/pomoc/13654,0,23,5,0,37,2,11436,,pomoc.html -- Pozdrawiamy, BOK Grupa Onet.pl SA Infolinia: 0801 080 200

design by Stainless Design