Podsłuchujemy internetowy głuchy telefon: listy łańcuszki, miejskie legendy, pogłoski, mistyfikacje, faktoidy, owcze pędy i koty w butelkach.

legenda miejska

proszek na stare baby


Ci okropni starzy ludzie, tylko zajmują miejsca w tramwaju.

proszek-na-stare-baby0.png

Do przepełnionego tramwaju wsiadły dwie starsze kobiety, które wymownie stanęły nad dwoma siedzącymi młodymi mężczyznami, zaczęły postękiwać, coś gadały. Mężczyźni byli obcokrajowcami i nie rozumieli, co kobiety mówią, ale domyślili się, że chodzi o to, by ustąpili im miejsca.

próba odwagi na cmentarzu


Fatalne skutki cmentarnej próby odwagi.

proba-odwagi-na-cmentarzu0.png

Trzech kolesi założyło się przy wódeczce, że jeden z nich, w dowód swej odwagi pójdzie o północy na cmentarz i wbije gwóźdź w drzwi kaplicy. [...]

haszło?


Nieoczekiwane pytanie o hasło na przystanku w pobliżu szpitala psychiatrycznego.

haszlo.png

„Było to w latach 70-tych lub 80-tych XX wieku. Wieczorną porą pewna pani oczekiwała na autobus na przystanku na Tarchominie. W pewnym momencie podszedł do niej jegomość i zadał niezbyt jasne pytanie, brzmiące: «haszło?». Nie wiedząc, o co właściwie chodzi, pani poprosiła o powtórzenie pytania, jednak ponownie usłyszała tylko: «haszło?» [...]

inna szczęka


Mężczyzna gubi sztuczną szczękę, jego kolega dla żartu daje mu swoją.

inna-szczeka.png

W opowiadaniu występuje grupka podpitych kolegów w starszym wieku idąca po plaży gdzieś w którymś z nadbałtyckich kurortów. Idą, bawią się, śpiewają i nagle jeden z nich gubi w piasku sztuczną szczękę. Zaczynają jej wszyscy szukać, ale poszukiwania nie przynoszą rezultatów [...]

zemsta pana młodego


Pan młody mści się na niewiernej pannie młodej.

Dzisiaj miał być drugi dzień wesela. Historia prawdziwa.

Pojechałem do swojej znajomej jako osoba towarzysząca dla mojej koleżanki na ślub i wesele.

Zaczęło się o godzinie 9.00 rano. Wszyscy goście pani młodej już stoją przy jej domu. Czekają na przyjazd pana młodego i starosty. Bo jak nakazuje tradycja śląska (nie wiem czy wszędzie), pan młody musi wykupić panią młodą za pomocą starostów, którzy są licytatorami w tej zabawnie przedstawionej aukcji.

narciarka bez spodni


Fatalne skutki próby załatwienia potrzeby fizjologicznej na narciarskim stoku.

Moja ciotka, starsza kobieta pojechała ze swoją synową na narty. A że dawno nie jeździła, to czuła się trochę niepewnie. Niestety jak to z wiekiem bywa, zachciało sie jej siusiu, tylko trochę szkoda jej było marnować wykupionych wyciągów na zjazd do WC. [...]

ale się pani wystroiła!


Kobieta myli płyn do higieny intymnej z żelem z brokatem.

Moja znajoma ;) miała umówioną wizytę u ginekologa, więc umyła się, założyła czyste majtki i poszła. Ginekolog spojrzał na badane miejsce i stwierdził: ALE SIĘ PANI WYSTROIŁA. Znajoma nie skomentowała, ale całą drogę do domu zastanawiała się, o co mu chodziło. [...]

skąd przybywacie błędni rycerze?


Spóźnieni pracownicy PGR-u przybywają do teatru.

W owych latach dość często organizowano wycieczki zakładowe, aby szerzyć kulturę i oświatę wśród ludu pracującego. Kultura jednak schodziła na dalszy plan, a pamiątkami z wycieczek stawały się głównie nabyte promile…

Tata, z kolegami z pracy, został wydelegowany do Warszawy, a atrakcją wieczoru miał być teatralny spektakl. Do wieczora połowa pracowników zdążyła się „pogubić”.Spektakl trwał w najlepsze, gdy otworzyły się drzwi i na salę zaczęli wchodzić mocno zawiani koledzy taty.

kradzież babci


Babcia umiera podczas rodzinnej wycieczki, zwłoki giną w drodze powrotnej.

Znajomi znajomych pojechali z całą rodziną na Słowację na narty. Nagle na zawał umiera babcia. Ponieważ wszystkie formalności związane ze zgłoszeniem sprawy, słowackim śledztwem i przesłaniem ciała do Polski, byłyby długie i kosztowne, znajomi postanowili wwieźć babcię do kraju, przewożąc ją w „bagu” na dachu samochodu, gdzie wcześniej trzymano narty.

mężczyzna z głową w kontenerze


Mężczyzna nie może wyciągnąć głowy z kontenera na śmieci, pada ofiarą napaści.

Grupka przyjaciół z Łodzi w czasach studenckich (lub też świeżo po studiach - nie pamiętam) wybrała się na wycieczkę do Czech. Wieczorem zrobili rundkę po barach, popili sobie porządnie i nad ranem chwiejnym krokiem wracali do hotelu. Niestety, jeden z nich przesadził ostro z alkoholem i nagle wzięło go na wymioty. Skręcił zaraz obok w podwórko i wsadził głowę do kontenera na śmieci przez okrągły otwór, aby tam zwymiotować i nie zaśmiecać otoczenia (w to akurat jestem w stanie uwierzyć, pijacka logika bywa naprawdę pokrętna ;)). Okazało się, że otwór był zabezpieczony jakimiś plastikowymi uszczelkami i zakleszczonej głowy nie udało mu się wyjąć.

Subskrybuj zawartość
design by Stainless Design