Podsłuchujemy internetowy głuchy telefon: listy łańcuszki, miejskie legendy, pogłoski, mistyfikacje, faktoidy, owcze pędy i koty w butelkach.

pomyłka

powrót z delegacji


Mąż udaje się w delegacje do kochanki.

[…] mąż „jedzie w delegację”, ale tak naprawdę udaje się na kilka dni do sąsiadki w bloku lub w każdym razie na tym samym osiedlu. […]

ale się pani wystroiła!


Kobieta myli płyn do higieny intymnej z żelem z brokatem.

Moja znajoma ;) miała umówioną wizytę u ginekologa, więc umyła się, założyła czyste majtki i poszła. Ginekolog spojrzał na badane miejsce i stwierdził: ALE SIĘ PANI WYSTROIŁA. Znajoma nie skomentowała, ale całą drogę do domu zastanawiała się, o co mu chodziło. [...]

to zrobił pies


Próba wrobienia psa w defekację.

Otóż pewien koleś poszedł na imprezę do swojej dziewczyny. Tam wypił sobie trochę i przy okazji z tą swoją dziewczyną nieźle się pokłócił. Goście powoli się rozeszli, zostali tylko oni we dwoje. Dziewczyna poszła wziąc prysznic, a on czekał (może chciał przeprosić).

but w kredensie


Zmęczony po „imprezie” student zbija butem szybę w oknie, by przewietrzyć pokój. Nad ranem okazuje się, że...

[...] suto nakrapiana impreza się skończyła i nad ranem liczni goście leżeli 'nieżywi', stłoczeni na kilkunastu metrach kwadratowych studenckiego pokoju. W tej dusznej atmosferze któryś imprezowicz wreszcie się budzi i jęczy: „niech no ktoś otworzy okno, nie ma tu czym oddychać”. Jako że nikomu nie bardzo chce się ruszać z miejsca, ktoś w przypływie geniuszu rzuca ciężkim butem w okno. Słychać dźwięk tłuczonego szkła. [...]

Murzyn zjada mi zupę!


Klient baru zastaje Murzyna jedzącego pozostawione na chwilę jedzenie.

Rzecz działa się podobno w Krakowie, jakoś tak zaraz po stanie wojennym (1981 rok). Do mlecznego baru weszła pewna pani i zamówiła sobie obiad. Barszcz i pierogi. Z trudem znalazła miejsce przy „stoliku”, takim do jedzenia na stojąco, postawiła swój obiad, i poszła zapłacić. Wraca, patrzy, a przy „jej” stoliku murzyn!!! Zajada barszcz! Na szczęście zostały jeszcze pierogi odsunięte na bok. Cóż było robić? Pani podeszła do stolika, popatrzyła na murzyna ze złością i wyrzutem, po czym przysunęła sobie pierogi i zaczęła jeść.
Subskrybuj zawartość
design by Stainless Design