Podsłuchujemy internetowy głuchy telefon: listy łańcuszki, miejskie legendy, pogłoski, mistyfikacje, faktoidy, owcze pędy i koty w butelkach.

bułeczki z mięsem


Klientka piekarni zadowolona z nowych wypieków.

[…] słyszałem historię od znajomego (koniec 2010 r.): jego kumpel pracował w jakiejś piekarni w Lublinie. Jako że pracownicy popili sobie dzień wcześniej, wszyscy czuli się dość średnio w pracy. Przygotowali w kadzi już całą porcję ciasta, gdy nagle jeden z nich (pewnie niechcący) zwymiotował do kadzi. Było już za późno, by wyrobić nowe ciasto, więc zawyrokowali, że zrobią to pieczywo z feralnej porcji, może nikt się nie dowie. Następnego dnia do piekarni przychodzi kobieta i mówi:
— Dziś też panowie zrobicie te nowe bułeczki z mięsem? Całej rodzinie smakowały! [1]

Starsza pani udaje się do wcześniej nieznanej sobie piekarni. Tam kupuje chleb i następnego dnia przychodzi ponownie, twierdząc, że to był pyszny chleb i pierwszy raz jadła chleb z zapiekanym w środku mięsem (istnieje też wersja z zapiekanymi warzywami). Sprzedawca twierdzi, że takiego chleba nie robią, ale zaaferowanej kobiecie sprzedaje wybrany bochenek. Po kilku wizytach jej i innych podobnie twierdzących osób sprzedawca przeprowadza „wewnętrzne” śledztwo. Okazuje się, że to jeden z pracowników po alkoholowych imprezach urządzanych w piekarni rzyga do ciasta i to, co było „mięsem”, to zawartość jego żołądka.

Istnieją różne wersje tej opowieści, zamiast staruszki jest na przykład mama z dzieckiem. Wspólne jest to, że za każdym razem piekarnia znajduje się albo na obrzeżu dużego miasta, albo na wsi. [2]

Nie jest to może najpopularniejsza spośród obrzydliwych legend miejskich, ale trochę jej przytoczeń można wyszperać w internecie [3]. W niektórych wersjach wyrodni piekarze mieli celowo i złośliwie wymiotować do pieczywa [3].

Opowieść wygląda na stosunkowo nową. Najstarsza wzmianka, do której dotarłem, pochodzi z sierpnia 2005 roku [3]. Znana mi literatura folklorystyczna (zarówno polska, jak i zagraniczna) nie odnotowuje tej legendy.

obrzydliwa rzeczywistość

We wrześniu 2008 „Gazeta Olsztyńska” donosiła o zamieszczonym na serwisie YouTube filmie pt. Ciastowy potwór, nakręconym w jednej z elbląskich piekarni. Na filmie widać, jak główny bohater wskakuje do kadzi z ciastem, rozmazuje ciasto na twarzy, smarka w nie [4].

podobne legendy

przypisy

[1] „Prunio”, 2 marca 2012, http://atrapa.net/legendy/szczurburger.htm#comment-13800

[2] J.N., mejl z 10 marca 2009

[3] wypowiedź internauty „danielta1” otwierająca wątek Autentyk nie czytać przed jedzeniem na forum JoeMonster.org, 14 sierpnia 2005, www.joemonster.org/phorum/read.php?f=38&i=521036&t=521036, data dostępu: 7 marca 2012

[4] Piekarz — ciastowy Potwór!, „Gazeta Olsztyńska”, 25 września 2008, http://gazetaolsztynska.pl/Piekarz-ciastowy-Potwor!,54707, data dostępu: 11 listopada 2008

potrawy z dodatkami

W internecie być może opowieść jest nowa, ja spotkałem się z podobną historią mniej więcej w latach 90. ubiegłego wieku. Chodziło jednak nie o piekarzy, tylko uczniów technikum gastronomicznego (temat sprzedał nam kolega uczący się w takim technikum). Wg jego opowieści dorzucanie rozmaitych "dodatków" do potraw, które powstawały w czasie zajęć praktycznych, było zjawiskiem częstym. "Dodatki" oznaczały (przepraszam z góry osoby wrażliwe): ślina, wymioty, produkty układu wydalniczego (podobno nie do wychwycenia - zwłaszcza po obróbce termicznej i przy dużej ilości przypraw) tudzież przeterminowane lub zepsute resztki innych dań. Ponieważ potrawy przygotowane przez uczniów można było później kupić/zjeść w lokalu, więc przestrzegał nas przed spożywaniem takowych. Trudno mi ocenić ile było (jest) w tym prawdy.

ta opowieść jest starsza !!!

Też to słyszałam w Lublinie od koleżanki ale około 2007 roku :P

Słyszałam gdzieś, że ta

Słyszałam gdzieś, że ta historia ma kilkadziesiąt lat. Ja pierwszy raz słyszałam ją w latach 90. w szkole.

tvn style

w tvn style leciał ogram ZAWODY i kiedy był odcinek o piekarniach to jeden z piekarzy opowiedział taka historie zresztą mój kolega pracowal w piekarni i uwierzcie to nie sa legendy tylko prawda

Opcje wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zapisz ustawienia" by wprowadzić zmiany.

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w klikalne odnośniki.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Wulgaryzmy są wygwiazdkowywane.

Więcej informacji na temat formatowania

design by Stainless Design