spokój duszy

metryczka
okres aktywności: 
maj-czerwiec 2004, wrzesień 2005
łowca: 
_Elske
łowca: 
_Sławek Pukło
łowca: 
_Ewka
zapytanie: 
nareszcie napisane czerwonego wina Martini czekoladek
popularność
e-mail: 
3
USENET: 
0
WWW: 
0

wariant I

Posłuchałem w końcu dobrej rady, jaką znalazłem w pewnym czasopiśmie i
nareszcie odnalazłem spokój duszy. Było tam  napisane:  "Sposób, jak
osiagnać spokój wewnętrzny polega na tym, że trzeba skończyć wszystko
to, co się rozpoczęło". W domu rozejrzałem się dookoła siebie i
zastanowiłem, co rozpocząłem i w  połowie przerwałem... Zanim wyszedłem
do pracy, dopiłem butelkę czerwonego wina, potem skończyłem Bailey'sa,
Martini, wódkę brzoskwiniową i pudełko czekoladek. Nawet sobie nie
wyobrażasz, jak się teraz fajnie czuję... Przekaż to wszystkim tym,
którzy chcą odnaleźć spokój w duszy...

wariant II

WEWNĘTRZNY SPOKÓJ
Przesylam Ci to, poniewaz to niesamowicie podzialalo na mnie. Wszyscy 
mozemy skorzystac z odrobiny... spokoju!!!Podazając 
za prosta rada, która przeczytałem w gazecie, znalazłem wewnetrzny spokój. 

W artykule napisano: 
"Sposób, aby osiagnać spokój wewnetrzny, to dokonczyć
wszystkie rzeczy, które zacząłeś" 
 
Wiec rozejrzałem sie po domu, aby znaleźć rzeczy, które zacząłem i nie
skonczyłem... i zanim wyszedłem z domu dzisiaj
rano skonczyłem butelke czerwonego wina, butelke białego, Baileysa, 
Kahlua i Wild Turkey, 
opakowanie Prozacu, troche walium, reszte tortu serowego i pudełko 
czekoladek. Nie masz pojecia, jak zajebiście sie
czułem... 

Wyślij to tym, którzy Twoim zdaniem potrzebują spokoju wewnetrznego...