Podsłuchujemy internetowy głuchy telefon: listy łańcuszki, miejskie legendy, pogłoski, mistyfikacje, faktoidy, owcze pędy i koty w butelkach.

mydełka w hotelu


metryczka
okres aktywności: 
październik 1999-czerwiec 2009
łowca: 
Jaahquubel
popularność
e-mail: 
1
USENET: 
1
WWW: 
163
Autentyczna korespondencja pracowników pewnego londyńskiego hotelu z
gościem tego hotelu. Hotel opublikował te teksty w jednej z
ogólnokrajowych gazet:

Szanowna Pani Pokojówko,
Proszę nie zostawiać w mojej łazience tych małych hotelowych
mydełek, ponieważ przywiozłem ze sobą własne duże mydło kąpielowe
dial. Proszę też zabrać 6 nieotwartych mydełek z półki pod apteczką
i 3 z mydelniczki pod prysznicem, ponieważ mi zawadzają. Dziękuję.
S. Berman

------

/Szanowny Gościu z pokoju 635,/
/Nie jestem tą pokojówką, która zwykle sprząta Pański pokój. Ona ma
wolne i wróci jutro, czyli w czwartek. Tak jak Pan prosił, zabrałam
3 mydełka spod prysznica. Zdjęłam 6 mydełek z półki i położyłam na
pudełku z chusteczkami, na wypadek gdyby Pan zmienił zdanie. Na
półce leżą teraz tylko 3 mydełka, które zostawiłam dzisiaj, bo mam
polecenie, by zostawiać codziennie 3 sztuki w każdym pokoju. Mam
nadzie ję, że jest Pan zadowolony./ Dotty

------

Szanowna Pani Pokojówko,
Mam nadzieję, że tym razem zwracam się do Pani, która zwykle
sprząta mój pokój. Najwidoczniej Dotty nie powiedziała Pani o moim
liściku dotyczącym mydełek. Kiedy dziś wieczorem wróciłem do
pokoju, zobaczyłem, że położyła Pani 3 kolejne małe camay na półce
pod apteczką. Zamierzam pozostać w tym hotelu jeszcze przez dwa
tygodnie i zabrałem ze sobą własne kąpielowe mydło dial, nie będę
zatem potrzebował tych 6 małych camay, które leżą na wspomnianej
półce i przeszkadzają mi przy goleniu, myciu zębów i tak dalej.
Proszę je zabrać.
S. Berman

------

Szanowny Panie,
/W ostatnią środę miałam wolny dzień i zastępująca mnie pokojówka
zostawiła u Pana 3 hotelowe mydełka, bo mamy polecenie od
kierownika, by tak zawsze robić. Zabrałam 6 mydełek, które
zawadzały Panu na półce, i przełożyłam je do mydelniczki, gd zie
trzymał Pan swoje mydło dial, a dial położyłam w apteczce, aby było
Panu wygodniej. Nie ruszałam 3 mydełek, które zawsze wkładamy do
apteczki dla nowych gości i co do których nie zgłaszał Pan
obiekcji, kiedy wprowadzał się Pan w poniedziałek. Jeśli mogę
jeszcze czymś Panu służyć, proszę dać mi znać./ Pańska pokojówka
Kathy

-----

/Szanowny Panie,/
/Zastępca dyrektora, pan Kensedder, poinformował mnie dziś rano, że
dzwonił Pan do niego wieczorem i skarżył się na pracę pokojówki.
Przydzieliłam Panu inną osobę. Mam nadzieję, że przyjmie Pan moje
przeprosiny za wszelkie kłopoty. Gdyby miał Pan jeszcze jakieś
uwagi, bardzo proszę skontaktować się ze mną, bym mogła sama
poczynić odpowiednie kroki. Będę wdzięczna, jeśli zadzwoni Pan
wprost do mnie między godziną 8 a 17, numer wewnętrzny 1108./
Elaine Carmen, administrator

-----

Szanowna Pani Administrator,
Nie mogę się z Panią skontaktować telefonicznie, ponieważ opuszczam
hotel o 7.45 i wracam dopiero o 17.30 lub 18.00. Właśnie dlatego wczoraj
wieczorem dzwoniłem do pana Kenseddera. Pani już wtedy nie było. Prosiłem
pana Kenseddera tylko o to, żeby zrobił coś z tymi mydełkami. Nowa
pokojówka przydzielona mi przez Panią myślała chyba, że dopiero się
wprowadziłem, bo zostawiła u mnie kolejne 3 mydełka w apteczce, poza tymi
3, które
zawsze kładzie na półce.W ciągu ostatnich 5 dni zebrałem już 24
mydełka. Czy to się kiedyś skończy?
S. Berman

----

/Szanowny Panie,/
/Pańska pokojówka Kathy została pouczona, by nie zostawiać mydełek
w Pańskim pokoju. Kazałam jej też usunąć te, które już tam były.
Jeśli jeszcze mogę czymś Panu służyć, proszę do mnie zadzwonić:
numer wewnętrzny 1108, od 8 do 17./ Elaine Carmen, administrator

------

Szanowny Panie Dyrektorze,

Znikło moje duże mydło dial. Z mojego pokoju zabrano wszystkie
mydła, łącznie z moim własnym. Wczoraj wróciłem późno i musiałem
wezwać posłańca, żeby mi przyniósł 4 małe kostki cashmere bouquet.
S. Berman

------

/Szanowny Panie,/
/Poinformowałem naszą administratorkę, panią Elaine Carmen, o
Pańskim problemie z mydłami. Nie rozumiem, dlaczego w Pańskim
pokoju nie było mydła, wydałem przecież wyraźne polecenie, by każda
pokojówka przy każdym sprzątaniu zostawiała w każdym pokoju 3 kostki
mydła.
Natychmiast poczynimy w tej sprawie odpowiednie kroki. Proszę
przyjąć moje przeprosiny za kłopoty, które sprawiliśmy./ Martin L.
Kensedder, zastępca dyrektora

-----

Szanowna Pani Administrator,
Kto, do diabła, zostawił w moim pokoju 54 mydełka camay? Wróciłem
wczoraj wieczorem i leżały u mnie 54 sztuki. Nie chcę 54 małych
kostek camay. Chcę moje jedno jedyne, cholerne, wielkie mydło dial.
Czy Pani rozumie, że mam tu 54 kostki mydła? Chcę tylko moje duże
dial. Proszę mi zwrócić moje kąpielowe mydło dial.
S. Berman

-----

/Szanowny Panie,/
/Skarżył się Pan, że ma Pan w pokoju za dużo mydła, więc poleciłam
je sprzątnąć. Następnie poskarżył się Pan panu Kensedderowi, że
mydło znikło, więc osobiście przyniosłam je z powrotem 24 kostki
camay plus jeszcze 3, które powinien Pan otrzymywać codziennie
(sic!). Nic nie wiem o 4 kostkach cashmere bouquet. Najwyraźniej
Pańska pokojówka Kathy nie wiedziała, że przyniosłam te mydła, więc
także zostawiła 24 sztuki camay plus standardowe 3. Nie wiem, skąd
się Pan dowiedział, że goście tego hotelu otrzymują duże kąpielowe
mydła dial. Udało mi się znaleźć duże ivory, które położyłam w
Pańskim pokoju./ Elaine Carmen, administrator

-----

Szanowna Pani Administrator,
Dziś tylko krótka notatka o stanie mydełek w moim pokoju. Obecnie mam:
- na półce pod apteczką 18 kostek camay w 4 słupkach po 4 sztuki
plus 1 słupek z 2 sztukami,
- na pojemniku na chusteczki 11 kostek camay w 2 słupkach po 4
sztuki plus 1 słupek z 3 sztukami,
- na toaletce w sypialni 1 słupek z 3 kostkami cashmere bouquet, 1
słupek z 4 dużymi kostkami ivory, do tego 8 kostek camay w 2 słupkach po 4
sztuki,
- w apteczce w łazience 14 kostek camay w 3 słupkach po 4 sztuki
plus 1 słupek z 2 sztukami,
- w mydelniczce pod prysznicem 6 kostek camay, bardzo rozmiękłych,
- na północno-wschodnim rogu wanny: 1 kostka cashmere bouquet, mało
używana,
- na północno-zachodnim rogu wanny: 6 kostek camay w 2 słupkach po
3 sztuki. Proszę poprosić Kathy, by przy każdym sprzątaniu
dopilnowała, żeby słupki były równo ułożone i odkurzone. Proszę ją
także poinformować, że słupki,
w których jest więcej niż 4 kostki, mają tendencję do przewracania się.
Pozwolę sobie zasugerować, że parapet w mojej łazience nie jest
wykorzystywany i że znakomicie nadaje się do składowania kolejnych
dostaw.
I jeszcze jedno: kupiłem sobie kostkę kąpielowego mydła dial, którą
będę przechowywał w hotelowym sejfie, by uniknąć dalszych nieporozumień.
S. Berman

komentarz

Powyższy tekst zdobył sporą popularność w polskim internecie, zwłaszcza na blogach i na forach dyskusyjnych. Najstarsze przytoczenie (w nieco innym tłumaczeniu), jakie udało mi się odnaleźć na polskich stronach, pochodzi z października 1999 roku [1].

Tekst jest tłumaczeniem z języka angielskiego. W anglojęzycznym internecie też funkcjonuje jako „autentyczna” korespondencja (w wersji angielskiej czasami wymienia się „Sunday Timesa” jako „ogólnokrajową gazetę” ogólnie wspomnianą w polskiej wersji).

Tak naprawdę dialog gościa hotelowego z obsługą jest czystą fikcją. Autorem tekstu jest amerykański komik, Shelley Berman (przypomnijmy, że gość hotelowy to „S. Berman”!). Na oficjalnej stronie Bermana przytoczono omawiany tekst z następującym dopiskiem:

The above dialogue never actually took place in any hotel anywhere in the world. It is an intentionally composed humorous fiction and is entirely the creation of Shelley Berman, written as a chapter in his book, published as A HOTEL IS A PLACE, A HOTEL IS A FUNNY PLACE, and A HOTEL IS A VERY FUNNY PLACE, by Price/Stern/Sloan Publishers, Inc. Copyright © 1972, 1985. Any claim to the contrary is utterly baseless and erroneous. [2]

[Powyższy dialog nigdy nie miał miejsce w żadnym hotelu na świecie. Jest to celowo napisany tekst satyryczny będący w całości dziełem Shelley'a Bermana. Tekst stanowił rozdział jego książki opublikowanej pod tytułami A HOTEL IS A PLACE, A HOTEL IS A FUNNY PLACE i A HOTEL IS A VERY FUNNY PLACE przez Price/Stern/Sloan Publishers, Inc. Copyright © 1972, 1985. Wszelkie inne stwierdzenia są całkowicie bezpodstawne i błędne.]

przypisy

[1] http://www.zajaczek.pnet.pl/humor/mydelko.html, data dostępu (przez WebArchive): 22 sierpnia 2009

[2] http://www.shelleyberman.com/littlesoaps.htm, data dostępu: 29 czerwca 2009

Ależ ta historia (lub

Ależ ta historia (lub podobna) pojawiła się w polskim Internecie dużo wcześniej - już w 2001 roku (albo i wcześniej) na niedziałającej już witrynie "Łączka Zajączka": http://web.archive.org/web/*/www.zajaczek.pnet.pl/humor/mydelko.html

portret użytkownika Filip Graliński

A, dziękuję za zwrócenie

A, dziękuję za zwrócenie uwagi. Poprawiłem w tekście.

Opcje wyświetlania odpowiedzi

Wybierz preferowany sposób wyświetlania odpowiedzi i kliknij "Zapisz ustawienia" by wprowadzić zmiany.

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w klikalne odnośniki.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Wulgaryzmy są wygwiazdkowywane.

Więcej informacji na temat formatowania

design by Stainless Design