Podsłuchujemy internetowy głuchy telefon: listy łańcuszki, miejskie legendy, pogłoski, mistyfikacje, faktoidy, owcze pędy i koty w butelkach.

jestem najbogatszym Polakiem i… mam do rozdania 10 milionów zł.


popularność
e-mail: 
2
USENET: 
0
WWW: 
0

Sporo osób ostatnio propaguje odsyłacz do strony http://plcm.pl/3494-Jestem_Najbogatszym_Polakiem_i_Mam_do_Rozdania_10_Milionow_zl. Strona jest częścią serwisu PLCM.pl, w którym internauci polecają sobie wzajemnie „śmieszne” obrazki i tym podobne atrakcje. Przy odpowiednio dużej liczbie poleceń można uzyskać punkty, które rzekomo można wymienić na nagrody.

Wspomniany wyżej konkretny link prowadzi do obrazka zatytułowanego „Jestem najbogatszym Polakiem i mam do rozdania 10 milionów zł”. Większa część obrazka to tekst, w którym osoba podpisana jako „Pan K.” twierdzi, że ma „tyle pieniędzy, że nie [ma] już co z nimi zrobić” i że chce rozdać wspomnianą kwotę między tych, którzy polecą tenże obrazek. Na dowód prawdziwości swych słów „Pan K.” zamieścił zrzut ekranu z serwisu Banku Zachodniego WBK z kwotą, a jakże, 10 milionów złotych (a właściwie „10 000 000 PLN”).

Tekst jest napisany przyzwoitą, jak na standardy internetowe, polszczyzną (poza tym, że „najbogatszy Polak” kiepsko sobie radzi z interpunkcją), jednak jakoś nie chce mi się wierzyć, że jakiś miliarder za pośrednictwem serwisu PLCM.pl chce rozdać część swojego majątku.

Dlaczego nie wierzę? Ano dlatego, że też mam konto w Banku Zachodnim WBK, nie mam co prawda tam milionów, ale widzę, że dostępne środki i saldo są wypisywane z dokładnością co do groszy. Podejrzewam, że komputerowi jest wszystko jedno, czy ma się miliony czy setki złotych i że zawsze wypisuje on pieczołowicie kwoty z dokładnością dwóch miejsc po przecinku.

Gratuluję „Panu K.” pomysłowości w zdobywaniu punktów w serwisie PLCM.pl, na przyszłość prosimy jednak o wiekszą staranność podczas ręcznego majstrowania na zapisanej w przeglądarce stronie — nawet jak ma się miliony, trzeba uważać na grosze!

Swoją drogą rozczulająca jest wiara w zrzuty ekranu (niektórzy z komentujących obrazek „Pana K.” podali nawet numery kont, nie zdziwiłbym się, gdyby niektóre z nich były prawdziwe) — przypomina się sprawa akcesu do partii bydlaków.

Dodaj nową odpowiedź

Zawartość tego pola nie będzie udostępniana publicznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w klikalne odnośniki.
  • Dozwolone znaczniki HTML: <a> <em> <strong> <cite> <code> <ul> <ol> <li> <dl> <dt> <dd>
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Wulgaryzmy są wygwiazdkowywane.

Więcej informacji na temat formatowania

design by Stainless Design